Dodaj do ulubionych

Rosyjski miliarder funduje fizykom nagrody więk...

01.08.12, 10:51
czyli princeton rzadzi, jesli chodzi o wklad do teorii wielosci wszechswiatow.
przy okazji widac ktora dziedzina fizyki pociaga fundatora najbardziej :)
Obserwuj wątek
    • konopczak Rosyjski miliarder funduje fizykom nagrody więk... 01.08.12, 11:53
      Ta wiadomość niesamowicie poprawiła mi nastrój. Piękna inicjatywa. Dla mnie, mimo wszystko laika w dziedzinie fizyki, tematy zainicjowanych badań wydają się niezwykle fascynujące - zwłaszcza teoria superstrun, wielowymiarowości... Artykuł podkreślił charakter nagrody, która nie tyle honoruje badania o charakterze typowo utylitarnym, lecz teorie nowatorskie, czysto naukowe, niezmiernie sugestywne, otwierające umysł. To bardzo twórcze. Spokój ekonomiczny jest istotnie nie lada nagrodą. Cieszę się, że laureaci, obecni i przyszli, będą mogli rozwinąć skrzydła w poczuciu uznania i dowartościowania.
    • andrew.wader Re: Ze światem nie jest jeszcze tak źle 01.08.12, 19:02
      joeshmoe napisał.:

      > Moze inni miliarderzy, ktorzy wydaja setki milionow na bezuzyteczne
      > jachty albo kluby pilkarskie, podchwyca ten pomysl i zaczna sponsorowac
      > najzdolniejszych naukowcow

      To jest ważna uwaga, na całe szczęście .. niektorzy nowobogaccy mają klasę..


      Ciekawe fragmenty omawianego artykułu.:

      [".. Co ciekawe, w przeciwieństwie do Nagrody Nobla Milner nie chce honorować osiągnięć mających znaczenie praktyczne, lecz teorie, wymysły ludzkiego geniuszu, które być może nie bedą miały wiele wspólnego z rzeczywistością. Wielu z tegorocznych laureatów zajmuje się np. teorią superstrun, w której Wszechświat ma 11 wymiarów i wszystko jest przejawem drgania mikroskopijnych pętelek (strun).

      Milner twierdzi, że nic się nie stanie, nawet jeśli nagrodzone odkrycia w ogóle nie doczekają się potwierdzenia.

      Nie wszyscy naukowcy przywitali nową nagrodę z radością. Krytykuje ją m.in. Peter Woit, matematyk Columbia University w Nowym Jorku: - Niektóre z nagrodzonych osiągnięć, np. prace w dziedzinie teorii superstrun, są niemożliwe do eksperymentalnego sprawdzenia. Inne lada chwila mogą się okazać nieprawdziwe - mówi Woit. - Grupa ludzi dostaje więc po 3 mln. dol. za teorie, których się nie da udowodnić albo po prostu są błędne.

      Pierwszych laureatów nominował osobiście, ale w kolejnych latach to oni będą tworzyć komitet przyznający następne nagrody. W przyszłym roku w komitecie zasiądzie więc dziewięciu tegorocznych laureatów..."]

      Odezwałem się, bo wiadomość .. podobnie jak to napisał konopczak "niesamowicie poprawiła mi nastrój. Piękna inicjatywa..." Jeśli coś takiego sie wydarza to znaczy że światem nie jest jeszcze tak źle jak by wynikało z wszelakich artykułów omawiających przeczyny kryzysu. ~ Andrew Wader
      • dum10 Re: Ze światem nie jest jeszcze tak źle 01.08.12, 20:06
        andrew.wader napisał:

        > Odezwałem się, bo wiadomość .. podobnie jak to napisał konopczak "niesamowicie
        > poprawiła mi nastrój. Piękna inicjatywa..." Jeśli coś takiego sie wydarza to zn
        > aczy że światem nie jest jeszcze tak źle jak by wynikało z wszelakich artykułów
        > omawiających przeczyny kryzysu.

        No wiec ja tez sie odzywam bo tez sie ucieszylem ale po namysle krotkim moja radosc przygasla.
        Zadalem sobie pytanie "Po co on to robi?" Ci ludzia maja dosc pieniedzy i taka suma to niewiadomo
        no co? bo pewnie ich domy sa niewiele,jezli nie wiecej warte.Oni nie potrzebuja pieniedzy,
        lecz potwierdzenia prawdziwosci ich teorii.Nawet jeden z nich skwitowal to powiedzeniem

        "Andriej Linde, kosmolog z Uniwersytetu Stanforda, powiedział tygodnikowi "Nature", że jest zaszokowany. Na co wyda te miliony? - To jest o wiele bardziej skomplikowany problem od tych, które na co dzień staram się rozwiązać w fizyce."

        Jestem optymista,ale rowniez niepoprawnym determinista.Jaki to ma sens? Pieniadze?
        No,jako biznesmen mysli kategoriami biznesmena ale nie lepiej jakby te sumy wydal
        na cos pozytecznego,chocby badania nad nieznanymi chorobami,cokolwiek,co nie jest
        az tak dziecinne.
        A moze to nie jest tak dziecinne i niewinne jak sie wydaje.Wielcy milionerzy biznesu nie
        moga nie miec politycznych powiazan bo nie byliby milionerami.
    • whiteskies Re: Rosyjski miliarder funduje fizykom nagrody wi 02.08.12, 09:06
      Nagrody niezwykle hojne i imponujace, ale przykladow wspierana nauki przez fundatorow jest wiecej, choc są słabo u nas znane. Sam korzystalem z goscinnosci:
      www.kavlifoundation.org/
      ktora funduje, procz nagrod instytuty w ktorych odbywaja sie warsztaty badawcze.
      Tu inny przyklad zaangazowania rosyjskich miliarderow we wspieranie nauki:
      www.science-support.ru/eng/index-eng.html
      z niewielkimi grantami ale w sumie kwoty calkiem spore...
      Jako ciekawostke jak to dziala w dobrze zorganizowanych miejscach podaje strone politechniki z Lozanny:
      grantsoffice.epfl.ch/fundingsources/external_funds/foundations
      ktora pomaga swoim pracownikom szukac srodkow na badania.
    • asteroida2 Re: Rosyjski miliarder funduje fizykom nagrody wi 02.08.12, 14:20
      Kiedyś już tak było, że naukę posuwali do przodu głównie bogacze albo ci, którzy mieli bogatych sponsorów. Potem nastąpił rozkwit nauki finansowanej przez rządy, ale wygląda na to, że ten okres powoli się kończy. Większość państw rozwiniętych z roku na rok obcina fundusze na naukę, za to miliarderzy zaczynają odgrywać coraz większą rolę.
      Miliarderzy rozwijają teraz przemysł kosmiczny (Musk i Branson), sponsorują badania nad nowymi lekami i nowymi źródłami energii (Gates), a niektórzy nawet chcą klonować dinozaury:
      www.sunshinecoastdaily.com.au/story/2012/07/31/clives-going-jurassic-sunshine-coast/
      • dum10 Re: Rosyjski miliarder funduje fizykom nagrody wi 02.08.12, 14:42
        asteroida2 napisał:

        > Miliarderzy rozwijają teraz przemysł kosmiczny (Musk i Branson), sponsorują bad
        > ania nad nowymi lekami i nowymi źródłami energii (Gates), a niektórzy nawet chc
        > ą klonować dinozaury:

        To jest zupelnie inna sprawa niz danie pienieznej nagrody prywatnym ludziom, o czym
        napisalem w moim poscie tutaj.Wydaje mi sie (oczywiscie zgaduje) ze w przypadku opisanym
        w tym watku przyczyna jest psychologiczna. Ten czlowiek nie sprawdzil sie jako fizyk i sam
        to tak ocenia,ale jest to jego gra.On kpi z fizykow oceniajac siebie negatywnie tak, jak oni
        go kiedys ocenili i chce im pokazac,ze pomimo tego oni potrzebuja jego wysilkow pracy,
        czyli tych pieniedzy ktore im daje.Jemu zas jest zupelnie obojetne ich znaczenie,bo uwaza
        ze bledne teorie tez sa pozyteczne bo mozna z nich wyciagnac wnioski.Problem jednak
        polega na tym,ze bledny kierunek w fizyce ktory obecnie prawdopodobnie sie realizuje opoznia
        znacznie rozwoj naszej cywilazacji.
        Krotko mowiac on sie msci na fizykach chcac ich upokorzyc.Znam tutaj w Ameryce bogatego
        czlowieka (z reszta tez Yuri ma na imie),ktory byl strasznie zadowolony kiedy wypisywal czek
        dla jednego z potomkow Habsburgow.
          • dum10 Re: Rosyjski miliarder funduje fizykom nagrody wi 02.08.12, 16:05
            asteroida2 napisał:

            > Ten człowiek postępuje dokładnie tak samo jak Alfred Nobel. Więc jeśli twoja di
            > agnoza byłaby prawidłowa, to równie dobrze pasowałaby też do Nobla i jego nagród.

            Nagrody sa potrzebne,bo zachecaja do pracy dana jednostke,glownie poprzez wsparcie
            prestizowe a nie materialne.Moge sie mylic w tym przypadku,ale ta mysl nasunela mi sie
            dlatego,ze byl nieudanym fizykiem.Nobel ufundowal te nagrode posmiertnie,to zmienia
            calkowicie postac rzeczy i w dodatku jest przyznawana za osiagniecia sprawdzone (chociaz
            to roznie bywa ale ma takie zalozenie).
            Jezeli jakis naukowiec dostaje nagrode Nobla to jego zdanie sie liczy w swiecie nauki i latwiej
            mu te nauke rozwijac.A z tej nagrody jaki moze byc pozytek oprocz osobistej korzysci?
            Juz napisalem,ze ci ludzie nie potrzebuja pieniedzy.Ta nagroda nic nie zmieni w ich zyciu,
            oni pracuja dlatego ze sa fizykami.
            Dlaczego nie zalozyl funduszu rozwoju fizyki teoretycznej skoro tak jest w niej zakochany.
            Pieniadze tutaj potrzebne sa mlodym ludziom,studentom,bo to od nich zalezy jej przyszlosc,
            a nie od tych co juz niewiele wymysla.Jak juz napisalem bogaci ludzie nie daja z dobrego serca
            ale dla slawy,bo tego im brakuje,podziwu.A kiedy dadza biedocie i nedzarzom to kto ich bedzie
            podziwial?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka