Zaburzenie osobowości - co robić ? Dodaj do ulubionych


Jest ogólnie znane, że ostatnio coraz więcej młodych ludzi, młodzieńców a nawet dzieci wymaga pomocy ze strony psychiatrów. Gdzieś niedawno czytałem, że w Wielkiej Brytanii około 15 % nastolatków leczy się u psychiatrów. Liczba młodych osób wykazujących zaburzenia psychiatryczne zwiększa się również w Polsce. Istnieją już liczne oddziały psychiatryczne dla młodocianych.

Miałem niedawno okazję zapoznać się z próbami udzielenia pomocy pewnemu młodzieńcowi w wieku 19 lat przez lekarzy i psychologów takiego oddziału. Działo się to w wyśmienitej klinice uniwersyteckiej w pewnym mieście znanym z znacznych tradycji w zakresie rozwoju psychiatrii. Działania dotyczyły osoby u której rozpoznaje się tzw. Zaburzenie osobowości (nawiasem mówiąc F60.3)

Po uczestniczeniu w jednej sesji terapeutycznej zwróciłem uwagę pewnemu lekarzowi, iż ukazał się właśnie (24.01.2014) niezwykle ciekawy i wartościowy artykuł na ten temat, tyle iż pod niefortunnym tytułem „I ty możesz zostać drapieżnikiem”
wyborcza.pl/magazyn/1,135763,15334026,I_ty_mozesz_zostac_drapieznikiem.html

Jest to wywiad Judith Ohikuare z neurobiologiem James Fallon, który napisał książkę pt.: ''The Psychopath Inside: A Neuroscientist's Personal Journey Into the Dark Side of the Brain'' (''Psychopata we mnie. Podróż neurologa do mrocznych obszarów mózgu''). Jego książka dotyczy zagadnienia .: ''Geny czy wychowanie'' oraz tego jak pomóc ludziom, których zachowanie może determinować biologia. Ów James Fallon jest niezwykłym „przypadkiem”. W wieku dorosłym wykrył on przypadkowo , iż skany jego mózgu są „wypisz wymaluj” takie jak u psychopatów (ogólniej osób z zaburzeniami osobowości). Ów „neuroscientist” docieka więc w książce (i w udzielonym wywiadzie).. na ile doszukuje się w swoich przeszłych zachowaniach zachowań psychopatologicznych oraz tego dlaczego mimo wszystko ..”wyszedł na ludzi”. Artykuł jest bardzo ciekawy !

Ja w niniejszym poście podążam jednak aby postawić pytanie. Wpierw przytoczę fragment tego wywiadu, gdyż zapewne wiele osób nie ma teraz dostępu do tego tekstu. Oto ten fragment.:

[„.. Pytanie Judith Ohikuare - Nie ma ostatecznego ''klucza'', ale mówi pan o roli ''czwartego trymestru'' - kluczowych miesięcy po urodzeniu się dziecka, kiedy tworzy się więź. Jakie są inne decydujące momenty, kiedy można zauważyć, że ktoś jest zagrożony, kiedy współdziałanie genów i środowiska może wskazywać na konieczność interwencji, a przynajmniej ustalenia, z czym mamy do czynienia?

- Są pewne krytyczne momenty w rozwoju człowieka. Pierwszym jest moment poczęcia. Wtedy geny są bardzo podatne na negatywny wpływ środowiska - np. kiedy matka, która przeżywa stres, bierze narkotyki, pije alkohol itp. Drugim momentem maksymalnej podatności są narodziny, no i oczywiście jest trzeci i czwarty trymestr. Potem krzywa podatności powoli opada.

Pierwsze dwa lata życia są krytyczne, bo pojawia się to, co nazywamy złożonymi zachowaniami adaptacyjnymi. Dzieci rodzą się z naturalnym genetycznym zaprogramowaniem. Np. okazują strach przed pewnymi ludźmi, potem przed obcymi, potem akceptują ludzi - tak przejawia się zachowanie adaptacyjne w interakcjach społecznych. Ale głośny śmiech, uśmiech i prychanie to także złożone zachowania adaptacyjne, które pojawiają się automatycznie, nie trzeba się ich uczyć.

Kiedy wchodzimy w okres dojrzewania, jesteśmy już jakby gotowi. A podczas dojrzewania system płatów czołowych się przełącza. Przed dojrzewaniem znaczna część mózgu, płaty czołowe i ich połączenia, współpracuje z korą oczodołową, ciałem migdałowatym i dolną częścią mózgu, która kontroluje emocje. Takie jest źródło naturalnego poczucia moralnego - ludzie uczą się zasad i reguł gry, to właśnie jest etyka. Przedtem większość normalnych dzieci żyje w świecie ''id'' - jedzenie, picie, trochę seksualności.
Pod koniec okresu dojrzewania następuje przełączenie. Może to być w wieku 17, 18, 19 lub 20 lat. Zaczyna dojrzewać górna część mózgu, płaty czołowe i ich połączenia. To moment krytyczny, wtedy zwykle ujawnia się schizofrenia, niektóre depresje, największe zaburzenia psychiatryczne. Co do zaburzeń osobowości, nie wiadomo, kiedy się pojawiają, bo jest to słabo przebadane. Mówi się, że nic się nie da z tym zrobić, leczenie nie rokuje. Z depresją, chorobą dwubiegunową czy schizofrenią można coś zrobić. Są leki, można osiągnąć efekty za pomocą stymulacji mózgu i terapii słowem, na tym więc koncentrują się wysiłki przemysłu farmaceutycznego i całej branży.

Zaburzenia osobowości zaczynamy dostrzegać w okolicy okresu dojrzewania, ale u części dzieci, które mogą okazać się psychopatami - bo mają odpowiednie geny i struktury mózgu ukształtowane w trzecim trymestrze - zaburzenia mogą ujawnić się już ok. drugiego, trzeciego roku.

Psychopata z urodzenia nie musi być niebezpieczny. Jeżeli dostrzeżemy to w dzieciństwie, możemy powiedzieć rodzicom, żeby zwracali uwagę na pewne zachowania. Jeśli się pojawią, możemy w bezpiecznych warunkach, chroniąc prywatność rodziny i dziecka, porozmawiać o tym z pielęgniarką czy terapeutą. I możemy doradzić: dbajcie, żeby nikt się nad nim nie znęcał w szkole, strzeżmy je przed ulicznymi bandami itd.


Większość dzieci pada ofiarą znęcania się. Wpadają we wściekłość, która nie powoduje jednak zaburzeń osobowości. Ale 20 proc. jest naprawdę podatne - pod wpływem czynników wyzwalających takie zjawiska mogą u nich w okresie dojrzewania wystąpić zaburzenia osobowości. Jeżeli umiemy pomóc tym dzieciom, chroniąc je przed złym traktowaniem czy porzuceniem - a do tego trzeba się wziąć bardzo wcześnie - to róbmy to. Nie chciałbym moralizować...

Może trochę pomoralizujmy. Na początku książki stwierdza pan trochę górnolotnie, że badanie psychopatii, nawet przy wszystkich ograniczeniach związanych z zachowaniem prywatności, może mieć ogromne konsekwencje - od wychowania dzieci po pokój na świecie. Co to znaczy?

- Znaczy np., że kiedy musimy prowadzić wojnę, co czasem bywa konieczne, nie wyślemy na nią 18-latków o nieukształtowanych mózgach. Nie są oni w stanie ocenić umysłowo tego, co dzieje się na poziomie emocjonalnym i hormonalnym. W wieku 20-25 lat jest inaczej, sprawy się krystalizują. Emocje nie wydostają się już z nas tak łatwo. Ważne są też inne czynniki, m.in. socjologiczne, np. to, do czego wraca żołnierz. Nie wygląda na to, żebyśmy w najbliższym czasie zaniechali wojen, więc róbmy to, wyrządzając jak najmniej szkód. ….

Mówiliśmy dużo o tym, jak pomóc potencjalnie psychopatycznemu dziecku, ale co robić, kiedy cechy psychopatyczne ma mózg rodzica? Jak pan budował związki z dziećmi?

- Okres największego zagrożenia nasze dzieci zapamiętały jako spędzony ze mną magiczny czas. Najstarsza trójka pamięta, że byłem ojcem ciepłym, zawsze blisko nich, zawsze miałem z nimi kontakt - nie pojmują, jak mogę uważać, że byłem chłodny.

Kiedy braliśmy ślub, mieliśmy z żoną po 21 lat. Dla mnie wszystko zaczęło się zmieniać w wieku 19-20 lat. Byłem blisko trzydziestki, a dzieci były starsze i mogły bardziej zadbać o siebie, kiedy ujawniło się u mnie dużo psychopatycznych cech, choć już wcześniej miałem część z nich. Moje zachowanie przez dłuższy czas nie uległo pogorszeniu - myślę, że pomogła stabilna psychika żony.

Niektórzy psychopatyczni osobnicy popadają w kłopoty i trafiają do więzienia jako 18-latki. To straszne, nie mają szczęścia - nie kontrolują swoich odruchów i nie potrafią wycofać się w ostatniej chwili.
Gdzie jest ten punkt, w którym zyskuje się te cechy, tę porywczość? Co sprawia, że jeden zostaje adwokatem i odnosi sukcesy, a drugi spędza życie w więzieniu? Musimy odkryć ten moment. Myślę, że ustalimy pewne parametry, na których moż
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.