No to ladnie... Naklady na nauke i tak juz mierzone w promilach, jeszcze
zmniejszamy. Po wstapieniu do UE, kiedy duzo latwiej wyjechac na studia za
granice, w Polsce zostanie chyba tylko narodowo-katolicki skansen.
Osobiscie nie widze zadnych powodow poza rodzinnymi, dla ktorych po skonczeniu
doktoratu w Kanadzie mialbym wracac do Polski.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.