A ja nie mam zamiaru po skonczeniu studiow doktoranckich w Polsce zostawac na
uczelni ani minuty dluzej. Nie po to konczylem informatyke w gornej dziesiatce
na roku, zeby z piecioma literami przed nazwiskiem zarabiac 1000 zl, brodzac
przy okazji po kolana w gownie (bo inaczej stosunkow na uczelni okreslic sie
nie da). Mam to w dupie, bede pracowal w przemysle i trzepal kase (co z reszta
juz robie).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.