Jakoś tak to jest, że kraje najwięcej łożące na naukę są bogate i przyjazne dla
ludzi. Wystarczy spojrzeć na Skandynawię.
Obcinanie wydatków na naukę to skazywanie Polski na jeszcze większą biedę.
Zamiast dopłacać do kartofli i tony węgla albo kilometra torów lepiej
inwestować w edukację, ale zdaje się że ani politycy ani wielu dyskutantów
zupełnie tego nie rozumieją. Szkoda...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.