Niestety, tak jest, kazdy nauczyciel akademicki to co najmniej "pracownik
naukowy".
Barany, nie zdaja sobie sprawy, ze ich glownym zadaniem, za co dostaja
pieniadze jest praca dydaktyczna.
Poniewaz kazdy wydaje co jakis czas do spolki z kolega uczelniany skrypt, a
niektorzy nawet swoje kompilacje zanosza do prawdziwych firm wydawniczych - to
kaza sie uwazac za naukowcow.
Dlatego tez uczenie studentow traktuja jako zlo konieczne. I dlatego tez swoja
prace olewaja jak tylko moga.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.