... naukę nic z tego nie otrzymując. Zresztą publikuje sie z jakimś celem.
Najczęściej to pokazanie swych możliwości badawczych i twórczych aby zdobywać
fundusze na dalsze badania. I tez zarabiać pieniądze dla swej uczelni (PAN-u),
zatrudniać ludzi, sprzedawać wyniki swych prac. A tu co masz? Publikacja dla
zdobywania stopni i żadnego grosza nie ma z tego dla kraju ani stanowiska
badawczego. To jest pasożytnictwo!
Mówiłem, że z góry zakłada się, że publikowane wyniki badań nie są dla tych,
którzy płaca podatki i finansuja badania lecz dla kogoś tam innego (niby
podpierania nauki światowej!).
Bieda polska bierze sie głównie stąd, że Polska wogóle nie ma zaplecza N+B+R.
Można jeszcze przeżyć marnotrawienie funduszów na tzw. "naukę polską" ale nie
ma nic w zamian. Profesorowie blokują możliwość powstania takiego zaplecza. Na
szczęście przedsiębiorstwa tworzą sobie sami, za własne pieniądze zaplecza
badawcze. Inaczej już by było jak w Argentynie. I jeszcze, dzięki temu
profesorowie moga doić coraz to bardzo biedniejących Polaków.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.