Gość portalu: glupek napisał(a):
> A ja nie mam zamiaru po skonczeniu studiow doktoranckich w Polsce ...
> ... zeby z piecioma literami przed nazwiskiem zarabiac 1000 zl.
Problemem w Polsce jest, ze ludzie przywiazuja zbyt duza wage do ilosci literek
przed nazwiskiem niz do praktycznych rezultatow ich pracy. Niegdysniejszych
panow hrabiow zastapili panowie mgr, dr, prof. etc. Moja pensja w USA jest
placona z dochodow, ktora ma moja firma ze sprzedazy produkownych przez nia
produktow. Moje patenty sa potrzebne aby zabezpieczyc nasze produkty przed
konkurencja, publikacje techniczne pokazuja nabywcom naszych produktow, ze sa
one projektowane z gruntownym zrozumieniem ich dzialania i zapewniamy ich
wysoka niezawodnosc. Literki przed nazwiskiem ulatwily mi jedynie szybkie
znalezienie pracy, a potem nikt nimi sie interesowal.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.