Mowie bez cienia ironii... moze to i smutne ale ja zrobilem dawno,
i dzieki temu jestem naukowcem, nie narzekam na zarobki, mam wrecz za duzo
okazji do zwiedzania swiata, przyjezdzam do rodziny w polsce tak czesto jak
chce, dzeci spedzaja tam czesc wakacji (tak chca), jednym slowem:
what R U waiting 4 ? Macie za dlugie zycie przed soba czy o co chodzi?
jesli boicie sie ze nie dacie rady poza krajem, no to moze faktycznie,
lepiej w ogole nie pozorowac, tylko zmienic zawod?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.