> Otóż można sobie łatwo wyobrazić, co by były gdyby wprowadzić nagle np.
system
> amerykański. Wszelkie stołki, wszystkie ważniejsze stanowiska zajmą
natychmiast
>
> miernoty, zera naukowe, za to z przerostem ambicji i żądzy władzy.
Bardzo mi przykro, ale Pan bredzi. System amerykańśki polega na tym, że awansują
ludzie którzy mają AUTENTYCZNY dorobek naukowy, mierzony bardzo dobrymi
publikacjami. U nas tak nie jest, bo o wszystkim decyduje habilitacja, mająca
charakter uznania towarzyskiego pod pretekstem wydania gniota w wydawnictwie
uczelnianym. To u nas miernota i zera naukowe się szarogęszą, nie w Ameryce. A
profesura jest zajęta intrygami.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.