> Najbardziej zabawny jest ten Ostoja Zagórski. Facet firmuje 50 doktorantów
Prawdopodobnie chce trafić do Księgi Rekordów Guinessa. I ma duże szanse, choć
konkurencja w kraju jest duża. Polacy słyną z tzw. głupich rekordów (ostatnio
jakiś chłopak spędził 2 tygodnie na czereśni). Profesor zapewne liczy że dzięki
temu jego nazwisko pojawi się wreszcie w jakiejś publikacji zagranicznej.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.