extrema77 napisał:
> Prace w danej dziedzinie mogą ciągnąć się przez lata ale muszą być podzielone
> na dobrze zdefiniowane etapy 0.5 roku do 2, czasem 3 lat. Wtedy mierzy się
> postęp i decyduje czy warto kontynuowac. Wydaje się publikacje i zgłoszenia
> patentów. Żadna rozsądna organizacja w USA, czy to przemysłowe R&D czy NIH, NSF
> nie da pieniędzy na dalsze badania jeśli badacze nie udowodnią wartości
> dotychczsowej pracy i nie przekonają o celowości dalszych badań na podstawie
> tych 0.5 - 3 lat wyników. I to właśnie w USA odkrywa się najwięcej związków o
> niepowtarzalnych własnościach. A w tym forum odkrywamy źródła problemów PAN-u,
> jak widać.
W pól roku to jedyne co możesz zrobić to napisać raport lub publikację, która i tak się nie ukaże bo za krótki czas.
Bolączką Polski jest brak przemysłu. Nie ma u nas np firm Hi-Tech np. zajmujących się optoelektroniką. Co z tego, że zbadaliśmy związek, który ma najlepsze właściwości w swojej klasie, jeżeli do zastosowania, trzeba przejść barierę z badań podstawowowych do zastosowawczych. Mam nadzieję, że w przyszłym roku zdobędę wymagane środki tylko 2 miliony złotych na zakup potrzebnej aparatury :-) Jeśli nie, to muszę stwierdzić, choć z przykrością, że te 4 lata na jego zbadanie można uznać za stracone - chyba, że przekażę wyniki firmom spoza Polski. Jednak ten czas nie był do końca stracony - w końcu uczciwego doktoratu nie robi się w pół roku.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.