> Jeśli związek jest naprawdę dobry to zgłoś patenty i sprzedaj licencję jakiejś
> dobrej firmie która nie tylko zapłaci od razu ale wdroży związek i z tego
> możesz mieć jeszcze procent od zysków. Wtedy nie musisz prosić nikogo o
> pieniądze i będziesz miał środki na następne wynalazki. Sprzedawanie licencji
> jest jedną z method finansowania badań.
Możesz mi opisać w jaki sposób opatentować związek, sam związek?
Można patentować metodę otrzymania lecz nie sam związek. Właśnie do tego potrzeba tych 2 Mzł by dopracować otrzymywanie monokryształów, obecnie otrzymywane "bridgmanem". Bez "czochralskiego" (najczęściej cytowane na świecie nazwisko w optoelktornice - choć był Polakiem) brakuje ustalenia optymalnych warunków, które można patentować. Piec Czochralskiego kosztuje właśnie tyle. I koło się zamyka. Nie ma diengów nie ma patentu, nie ma patentu nie ma diengów itd.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.