> sugerowac, ze w zwiazku z tym obnizenie nakladow na polska nauke nie bedzie
> mialo znaczenia dla polskiej gospodarki, bo prowadzane badania koncza sie
> publikacjami bez praktycznych zastosowan. Byc moze nawet mniejsze obciazenie
> dla budzetu, a wiec mniejsze podatki, moga ozywic gospodarke i podniesc stope
> zyciowa. Zwolnienie zdolnych ludzi z nauki zmusi ich do podjecia pracy np. w
> przemysle gdzie moga oni przyniesc znacznie wieksza korzysc dla spoleczenstwa
> (i dla swoich rodzin, bo ich zarobki beda wyzsze).
Prace kończą się jako publikacje np. w moim przypadku nie z powodu mojego nieróbstwa. Bez środków na produkt finalny (patent) (patenty nie są na związek tylko na rozwiązanie metodę otrzymywania) co można robić innego. Tylko czekać aż kiedyś będą środki by przeprowadzić ostanie badanie - te nie podstawowe. To tak jak z kupowaniem przez biednego Mercedesa. Kupił ale bez kół. Nie jedzie czyli będzie doradzał innym, by nie kupowali Mercedesów bo te nie jeżdżą. A de facto wystarczy sfinalizować końcówkę badań by mieć z tego korzyści - dokupić koła.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.