05.02.19, 23:33
Widzę, że zaciekawił forumowiczów wątek terapii CAR-T.
Słusznie, że zaciekawił. Ta forma terapii do tej pory medycynie była nieznana.

Na czym polega ta terapia?
Wyjaśnienie tego jest trudne. Jak tu wyjaśnić bardzo skomplikowaną terapię tak, aby wyjaśnienie nie było prostackie, a jednocześnie nie utopiło czytelnika w szczegółach?

Może więc tak:
1. Są limfocyty - ich ilość każdy może zobaczyć na wyniku morfologii swojej własnej krwi.

2. Wśród tych limfocytów są szczególne limfocyty - nazywane limfocyty T.

3. Limfocyty T (to nie jest jednorodna grupa - tam jest wiele podgatunków) choć najmniejsze z białych krwinek są dyrektorami zarządzającymi całym układem odpornościowym

4 Wśród limfocytów T występują limfocyty "ZOMO". Patrolują cały organizm i sprawdzają, czy każda komórka organizmu jest "ideologicznie czysta": czy jest prawomyślnym członkiem partii, ma legitymację partyjną (bardzo ważne - antygeny powierzchniowe), zachowuje się wedle zaleceń partii. Jeśli nie, to zabijają ją. Samodzielnie. Bez udziału innych organów państwowych - innych mechanizmów układu odpornościowego.

5. Najczęściej komórki rakowe nie potrafią oszukać ZOMO, więc są zabijane natychmiast.

6. Jednak niektórym komórkom rakowym udaje się oszukać ZOMO - przedstawiają na przykład legitymację partyjną- odpowiednie antygeny powierzchniowe: my też należymy do rodzin

Na czym polega terapia CART.
1. Pobieramy od pacjenta jego limfocyty T
2. Uczymy ich rozpoznawania komórek nowotworowych
3. Tak przeszkolone ZOMO podajemy pacjentowi.

Efekt
Pacjent z powodu terapii walczy o życie
Zabijają go w ten sposób przeszkolone limfocyty T, ponieważ zaczynają demolować cały organizm. Tak jak ZOMO "przy okazji" demolowały nasze miasta.
To się nazywa uogólniony proces zapalny. Cały organizm może stanąć w ogniu, nieomal dosłownie.
Historię pierwszych zastosowań klinicznych CAR-T można poczytać w encyklikach papieża medycyny klinicznej- w NEJM: "Tragedy, Perseverance, and Chance — The Story of CAR-T Therapy" www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMp1711886

Na szczęście to rozszalałe ZOMO udało nam się hamować nie tracąc efektu terapeutycznego.

Co dzisiaj?
1. dwie rejestracje: leczenie chłoniaka B-komórkowego oraz przewlekłej białaczki limfatycznej
2. dwie firmy komercjalizują
3. koszt terapii około... pół MILIONA dolarów
4. Firmy podchodzą dość uczciwie:
a) cenę kalkulują w porównaniu do kosztu przeszczepu szpiku
b) opłatę pobierają tylko wtedy, gdy terapia zadziałała.
5, Poważne firmy: jedna z nich to Novartis, a więc znak jakości Q
6. Ośrodki modyfikujące limfocyty na razie tylko w USA - czekamy na ośrodki europejskie.

Tu wyniki badań potwierdzających skuteczność CAR-T
NEJM zdjął kłódki, więc można dowiedzieć się również o patomechanizmie działania.
www.nejm.org/doi/abs/10.1056/NEJMoa1708566
www.nejm.org/doi/abs/10.1056/NEJMoa1103849
www.nejm.org/doi/abs/10.1056/NEJMoa1407222
Edytor zaawansowany
  • kalllka 07.02.19, 17:10
    Bardzo, bardzo dziękuje za przystępne /dowcipne/ wytłumaczenie działania terapii CAR-T.
    Ale miałabym prośbę, o wytłumaczenie ewentualne porównanie z inna terapia (?) , tego o czym w swoim wątku pisał pomruk; o walczących z rakiem komórkach tłuszczowych(?)
  • kalllka 02.07.19, 14:50
    Uszyj według siebie,
    czyli dowolne tłumaczenie bardzo dobrych informacji: What does personalised medicine mean for you? www.bbc.co.uk/news/health-48254137
  • nikodem321 06.07.19, 17:10
    kalllka napisała:

    > Uszyj według siebie,
    > czyli dowolne tłumaczenie bardzo dobrych informacji: What does personalised medicine mean for you?

    Nie wiem jak skomentować ten artykuł.
    Artykuł nienaukowy, bardziej publicystyczny. Nie wiem dla kogo.

    Właśnie czytam raport dawnego IMS Institute...
    www.iqvia.com/-/media/iqvia/pdfs/institute-reports/global-oncology-trends-2019.pdf
    Około 45% badań "rakowych" jest prowadzonych nad terapiami spersonalizowanymi.
  • nikodem321 06.07.19, 17:23
    kalllka napisała:

    > Ale miałabym prośbę, o wytłumaczenie ewentualne porównanie z inna terapia (?) ,

    Porównania nie ma bo jest to terapia ratunkowa. Jedyne porównanie to przeszczep szpiku, a tu..;wyniki porównywalne.

    > tego o czym w swoim wątku pisał pomruk; o walczących z rakiem komórkach tłuszczowych(?)

    To o czym pisał pomruk to są badania przedkliniczne. Ciekawy trop, ale do badania klinicznego I fazy droga długa i wyboista.
    W raporcie IMS Institute nie znalazłem żadnego badania nawet w I fazie, który oceniałoby znaczenie "glitazonów" w terapii onkologicznej.
    Wniosek tak: jeśli w ogóle to "glitazony" jako leki p.nowotworowe pojawią się najwcześniej za 15-25 lat.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka