• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Chińczyk był odkrywcą Ameryki?

  • IP: *.cytanet.com.cy 17.01.06, 18:37
    A Kopernik była Chińczykiem? :)
    Edytor zaawansowany
    • 17.01.06, 18:40
      a GW dopiero zamieszcza artykulik??

      --
      bio.mum:"wszyscy mówią że jestem komunistką, a ja
      przecież głosowałam na Tuska !"
      • 17.01.06, 19:18
        wybory w Polsce za 2 tyg a Wodz w Chinach?
        --
        tarura, tarura, taru, taru, tarura...
        • 18.01.06, 08:28
          • 18.01.06, 08:30
      • Gość: Pelno PiS-ku IP: 129.81.192.* 17.01.06, 19:55
        ....ze odkrywca Hameryki musial byc
        prawdziwy Polak - katolik!!!
      • Gość: wododo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.06, 09:45
      • Gość: &POD IP: *.nsw.bigpond.net.au 18.01.06, 10:06
        wlasnie, to znana od dawna prawda. wstyd GW!!!!

        Chinczycy nie tylko odkryli Ameryke, ale nawet oplyneli swiat 200 lat przed
        Magellanem - podbojem swiata nie byli jednak zainteresowani, bo nie chcieli
        swojej cywilizacji "pobrudzic"
        • 18.01.06, 10:13
          Więc chyba raczej hindusi a nie chinczycy
          --
          llukiz
        • Gość: Rumcajs IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 18.01.06, 11:35
          A piramidy zbudowali kosmici. :-)
          • Gość: Agnesza IP: *.fbx.proxad.net 18.01.06, 15:02
            Przeciez mi to mowili juz w szkole ze Kolumb jest znany bo za jego czasow
            SKOLONIZOWANO Ameryke, ale ze najprawdopodobniej ktos juz wczesniej postawil
            tam swoja stope i ze mogli to byc Chinczycy. Tez mi sensacja!
            Wiedzial o tym rowniez slynny polski podroznik Jacek Palkiewicz ktory w swojej
            ksiazce "ElDorado" przytacza rozne dowody na wczesniejsze odkrycia Ameryki
            (tak, tak, w liczbie mnogiej, bo przed Kolumbem bylo tam juz wielu).
      • Gość: super IP: *.dsl.crchtx.swbell.net 18.01.06, 15:42
        chiny-odkryly caly swiat a nawet go zbudowaly....taka jest prawda....leper wie
        co robi...niedlugo dostaniemy paleczki do jedzenia....ryzu.....trzeba poczekac
        jeszcze trzy lata i wszystko wroci do normy? kaczki odleca do cieplych krajow...
        ale kto przyleci tu do nas????????????chinczyki....
      • Gość: co to za mapa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.06, 16:06
        dali po jajach, zdjęcie mapy pochodzi z gry RISK
    • 17.01.06, 18:44
      Chińskie statki były przeciętnie ok 5 razy większe od europejskich, miały
      bardziej sprawne ożaglowanie i były przystosowane do oceanicznych rejsów.
      Kompas to też ich wynalazek. Błąd izolacjonizmu ich zatrzymał, a teraz Polacy
      popełniają ten błąd.
      • 17.01.06, 18:46
        wez pod uwage ile ich naraz plynelo, czytalem o tym, to kupa ludzi, zapasow, okrety roznej wielkosci, te mniejsze zaopatrywaly z ladu cala zaloge ;/
        na statkach bylo wszystko, przeciez kurtyzany byle nawet brane(staki byly wielkie)
        i jeden durny cesarz, ktory kazal wszystko zniszczyc ;/

        --
        bio.mum:"wszyscy mówią że jestem komunistką, a ja
        przecież głosowałam na Tuska !"
        • 17.01.06, 18:54
          gekon1979 napisał:

          > wez pod uwage ile ich naraz plynelo, czytalem o tym, to kupa ludzi, zapasow, ok
          > rety roznej wielkosci, te mniejsze zaopatrywaly z ladu cala zaloge ;/
          > na statkach bylo wszystko, przeciez kurtyzany byle nawet brane(staki byly wielk
          > ie)
          > i jeden durny cesarz, ktory kazal wszystko zniszczyc ;/
          >

          Tak to jest jak jeden człowiek ma za duże uprawnienia.

          BTW z tym odkryciem to prawda jest częściowo w ostatnim zdaniu artykułu. Co to
          znaczy odkrył? Chińczycy powiedzieli Europejczykom że odkryli? Nie, oni odkryli
          dla siebie. Tak samo inni. Jeśli liczyć pierwszego człowiek który tam przybył to
          był to człowiek właśnie gdzieś z Syberii czy innej Azji, ale oni też nie
          pojechali z tą radosną wieścią do wszystkich innych ludów świata. Tych ludków
          wyrżnęli następni koloniści, przodkowie Indian, a tych odkryli dla siebie i dla
          świata Europejczycy.

          --
          Saiko Kila

          "Had Murnau not conceived the idea to tie Max [Schreck] up to a board and hoist
          him up, today's vampires would probably climb out of their coffins just like
          everyone else."
          • 17.01.06, 18:57
            czytalem ksiazke, o tych wyprawach (chinskich)
            pierwsze mapy, mogly dostac sie w rece portugalczykow - mogly zostac kupione

            --
            bio.mum:"wszyscy mówią że jestem komunistką, a ja
            przecież głosowałam na Tuska !"
            • 17.01.06, 19:50
              gekon1979 napisał:

              > czytalem ksiazke, o tych wyprawach (chinskich)
              > pierwsze mapy, mogly dostac sie w rece portugalczykow - mogly zostac kupione

              To odkrycie byłoby sprytnym ich wykorzystaniem, ale sądzę że wielu z tych
              ludzi-odkrywców nie wierzyło w takie mapy. Zresztą jeśli Kolumb uważał że odkrył
              Indie... z mapy ponoć wynika że to inny kontynent, chyba by zauważył. :)

              --
              Saiko Kila

              "Had Murnau not conceived the idea to tie Max [Schreck] up to a board and hoist
              him up, today's vampires would probably climb out of their coffins just like
              everyone else."
              • 17.01.06, 23:48
                A skąd wiesz, ze on o tym nie wiedział? Przeciez krolowej Kastylii chodziło o
                dotarcie do Indii w celu kasacji Wenecji. A czy Kolumb tez tego chciał? Tak
                twierdzą przekazy historyczne. Tu jest wiele dziwnych rzeczy, na ktore nikt
                nigdy nie zwracał uwagi. Przeciez osady wikinskie istniały do XVI wieku. Nawet
                dobrze prosperowały - wikinski grenlandczycy byli dostawcami kąów morsa -
                towaru w owym czasie bardzo poszukiwanego i cenionego na rynku (rekojesci
                etc.). Od nich, przynajmniej niekjtórzy musieli wiedziec wiecej niz cała
                reszta. Przeciez Wikingowie kontaktowali sie z Skjaerlingami (tak nazywali
                Indian). A wiec co na prawde wiedział Kolumb, ktory na kilka tygodni przed
                swoją wyprawą wizytowało pewien irlandzki port, gdzie miał wg przekazów
                zobaczyc pirogę ze zwłokami Indianina, przyniesioną tam przez Golfstrom.
                Kolumb na pewno wiedział wiecej, niz sie komukolwiek wydaje. Choc tak, czy
                inaczej, wg map oraz dowodów materiałnych przed nim dotarli tam Chinczycy. Ale
                ich wyprawa jest porownywalna z wyprawą Magellana czy Cooka!
                • Gość: Rumcajs IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 18.01.06, 01:57
                  ... i co mniej krytycznych czytelnikow jego ksiazki. Nie bylo zadnej chinskiej
                  wyprawy dookola swiata. Admiral Zhe nigdy nie doplynal do Ameryki. Ale jak
                  widac ludzie lubia bajki.

                  Co nie znaczy, ze Zhe nie byl wielkim zeglarzem. Nawet"tylko" dotarcie do
                  przyladka Dobrej Nadziei, czy polnocnej Australii to byly wystarczajaco wielkie
                  osiagniecia.

                  • 18.01.06, 13:59
                    No to co robi dzonka w dolinie Sacramento? Zbyt duzo argumentow pana Menziesa -
                    tez tą ksiazke czytałem - trzyma sie kupy.
                    Wiele lat temu takie same argumenty padały na tezy o dotarciu do Ameryki przez
                    Leifa Ericsona oraz innych Wikingów. Nabijano sie i mowiona, ze to fantansci
                    wierzą w głupoty opowiadane przez sagi. Az badania archeologiczne wykazały
                    jednoznacznie, ze Sagi wikinskie nie były wyssane z palca.
                    Say never never!
                    • Gość: Rumcajs IP: *.range86-133.btcentralplus.com 18.01.06, 14:38
                      Nie istnieja ZADNE niezbite dowody, ze Chinczycy doplyneli do Ameryki
                      (aczkolwiek nie znaczy to, ze tego nie zrobili). Dostepne dane mozna roznie
                      interpretowac. Poza tym fakt, ze azjatyckie statki, czy lodzie rybackie MOGLY
                      docierac do Ameryki (np. statki rybackie porwane przez prąd Kuro-siwo) nie
                      znaczy, ze "hipoteze" Menziesa nalezy traktowac bardziej powaznie niz brednie
                      van Daenikena.

                      Co do podrozy He to warto tutaj porownac obfitosc niepodwazalnych dowodów jego
                      podrózy do Afryki (np. dokumenty opisujące te podróże - chińskie, arabskie a
                      nawet europejskie, masę dowodów archeologicznych np. stosy chińskiej porcelany
                      w ruinach Zimbabwe), pojawienie się czarnycyh niewolników w Chinach itd) z
                      brakiem takich dowodów jeśli chodzi o analogicznyc okres w Ameryce. Bo
                      naciąganych argumentów Menziesa za dowód uznać nie można.

                      A co do omawianej mapy to można się co najwyżej tu uśmiechnąć. Wystarczy
                      porównać styl chińskich map świata z czasów He ową mapą z 1764. Taka z niej
                      wierna kopia mapy z XV wieku jak ze mnie księżniczka.
                      • 18.01.06, 16:58
                        ja pisze o mapie, o ktorej pisze Menzies (mapa tureckiego admirała). Jak sam
                        mowisz - istnieje wiele mozliwosci interepretacji. Pragne po raz kolejny dodac,
                        ze do czasu wykopalisk kanadyjskich na Labradorze wszyscy sie nabijali z
                        wikinskich rewelacji!
                        Ponadto, dla przykładu - nie ma zadnych informacji o docieraniu przez Rzymian
                        do Wietnamu i Chin lub Chinczykow do Europy, a jednak znana jest z Wietnamu
                        Terra Sigilata.
                        Jak mi wytlumaczysz, jak to jest, ze na mapie z 1500 roku zaznaczony jest
                        wybuch wulkanu z 1420. To uwierze i w to!
                  • 18.01.06, 14:37
                    Ciekawi mnie na jakiej zasadzie podwazasz twierdzenia Menziesa. Na zasadzie
                    czystego racjonalizmu, czy zwykłego "niedowiarkowstwa". Autor był wiele lat
                    komendantem brytyjskiego okretu podwodnego. Trudno wiec atestowac mu wariactwo.
                    Pewnie admiralicja takiemu człowiekowi na dałaby do reki urzadzenia do kasacji
                    duzej czesci naszego globu. Droga słuzbowa tego czlowieka wiodła przez rozne
                    stanowiska, min. nawigatora. To wazne, poniewaz człowiek taki jest specjalistą
                    nie w czytaniu map, ale w ich trojwymiarowym widzeniu - to jest sztuka.
                    Interesujące są wywody Menziesa o niwelacji rysownika map. Intrygujące sa
                    wywody nautyczne w połączeniu z takimi kwestiami, jak wybuch wulkanu na
                    Karaibach, czy podniesienie sie poziomu oceanu swiatowego. Taka prosta rzecz,
                    gdy porownac mapy pasa wysp przezd Florydą i Teksamem z okresu przed ostatnią
                    katastrofą i obecnie (to tylko kilka miesiecy odstepu) mielibysmy do czynienia
                    z zupełnie inną liną brzegową tych wysp i z inną ich liczbą (spojrzyj na
                    zdjecia satelitarne w internecie). Autor zwracał na takie szczegoly uwagę i
                    dokonał ich racjonalnej analizy. Z tego powodu, uznał, ze w czasach Kolumba
                    musiano sie oprzec na wczesniej narysowanym bardzo dokładnym materiale
                    kartograficznym.
                    A wiec twierdzenie, ze wszystko było tylko i wyłączynie zasługą imaginacji
                    Menziesa jest troche na wyrost!
                    • Gość: Rumcajs IP: *.range86-133.btcentralplus.com 18.01.06, 14:44
                      Też mi argument. Von Daeniken był przez lata świetnie prosperującym
                      biznesmenem. Czy to czyni jego fantazje bardziej wiarygodnymi?
                      Poczytaj sobie jego książki. Na pierwszy rzut oka naprawdę bardzo
                      przekonywujące.

                      Mój kolego. W nauce ważne są niepodważalne dowody. "Hipoitezę" może sobie
                      postawić każdy - i jakieś argumenty na jej poparcie zawsze się znajdą,
                      niezależnie od tego jak jest absurdalna.

                      A "hipoteza" Menziesa jest tak pełna dziur, że trudno ją brać poważnie.
                      • 18.01.06, 17:11
                        Przyjacielu nie sprowadzaj dyskusji do Daenikaena. Menzies, czego nie byles
                        łaskaw wspomniec, nie jest szwajcarskim hotelarzem, ale nautykiem. Pisał o
                        mapach, o pradach itp. A wiec Twoj Daenikae jest argumentacyjnie lekko załosny
                        i do tego nudny! Co wiecej uwlacza mojej godnosci.
                        Na moje pytania nie odpowiedziales - wysnuwan stąd, ze brak Ci ku temu
                        wystarczajacej wiedzy. Przeczenie dla samego przeczenia było dobre u Łysenki
                        lub generalnie w tego typu szkołach poznawczych. Na razie mowisz tak: to jest
                        absurd i buhaha.
                        A o dziurach u Menziesa nadal nie słysze. Na razie byłes łaskaw pisac jedynie o
                        Afryce. Co do tego nie ma dwóch zdan. Ale zostawmy Afryke! Czekam!
                        Moj "kolezko".
                    • Gość: ari IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 15:11
                      kimjest KOMENDANT okrętu podwodnego ?
                      • 18.01.06, 17:01
                        Jak sama nazwa wskazuje - jest on komendantem okretu podwodnego.
                        Komendant = osoba wydajaca komendy reszcie załogi (synonim dowódcy)

                        Nastepnym razem bede pisał jasniej
                        • Gość: hex IP: *.kom / *.os1.kn.pl 18.01.06, 17:40
                          wez chłopie zauwaz ze tylko ty tutaj bronisz tego ze Chinczyc tam dotarli.A co
                          do wykopalisk na Labradorze daj mi na to dowod w postaci opublikowanej pracy na ten
                          temat w np. Nature albo Science.Bo jesli dowiedziałes sie tego z Discovery albo
                          co gorsze ze stron typu Archiwum X to daj sobie spokoj. Pokaz dowody a uwierze
                          we wszystko.Ale dowody poparte faktami i tym ze najlepsi historycy i naukowcy beda
                          mieli takie same zdanie a nie ze jakis pseudo bobek.Bo spreparowac i wymyslic da
                          sie wszytsko teraz!!!.
                          ps. to ze był dowodca okretu podowdnego nie znaczy ze jest jakimkolwiek
                          autorytetem.Fantazja ponosi kazdego.
                          • 18.01.06, 17:54
                            Misiu nie osłabiaj! Wykopaliska na Labradorze mialy miejsce 35 lat temu i były
                            wielokrotnie publikowane przez Kanadayjczykow!!!!!!!! Opublikowano typowy dom
                            wikinski, stanowisko obrobki metalu. Jezeli nie masz o tym gosciu pojecia -
                            sorry!
                            A argumenty z Daenikennem, Discovery i całą resztą - po prostu mnie nudzą!
                            Poniewaz, co paru panow w Polsce powiedzialo, ze to skandal, aby tego dokonali
                            Chinczyc? O jakich naukowcach tu mowisz?
                          • 18.01.06, 17:58
                            Wpisz sobie Misu "Le ans aux Meadows" do googli! A nastepnie poszukaj
                            odpowiedniej sagi w ktorej opisywana jest podroz dwoch braci z zona jednego z
                            nich z Grenlandii na południe i co z tego wynikło!
                            • Gość: hex IP: *.kom / *.os1.kn.pl 18.01.06, 18:23
                              Niestety nie znam francuskiego.Tylko ang i esp.:) a tak dla wyjasnienia to
                              dlaczego nikt o tym szeroko nie mowi?? dalej na całym swiecie ucza ze to Kolumb
                              nawet w ZSRR uczyli wiec?.Inna sprawa DARUJ sobie Denikina czy jak to sie tam
                              pisze prosze cie....ten koles to mały szarlatan z ogromna fantazja i ze
                              swietnymi pomysłami ale nadaje sie do worka razem z Dany Brownem piewcami ze
                              swiatem rzadza Masoni kolesiami od UFO i Area 51.Naprawde przyznam ze piszesz
                              logicznie i nie traktuje cie jako wariata ale posługiwanie sie tym kolesiem i
                              Discovery to duzaaaa przesada.I co do Vikingo to takze byli EUROPEJCZYCY.
                              Czekam na kolejny post w tej dyskusji i uszczypliwosci podaruj sobie.
                              • Gość: hex IP: *.kom / *.os1.kn.pl 18.01.06, 18:31
                                A tak wogole to juz mnie dobijają rozne ploty o tym ze Atlantyda
                                istniała,Chrystusa nie było,swiety grall istnieje ,masoni radza swiatem,ruskie
                                maja bron zdolna kontrolowac pogode,potworek z Loh Ness jest prawdziwy,Piramidy
                                zbudowali kosmici,Magellan miał mapy cieśniny,Chinczycy opłyneli pierwsi
                                swiat,ze kalendarz majow konczy sie na 2012 i bedzie zagłada,bieguny sie
                                odwroca,Nostardamus miał racje,istnieje jezyk eohiański<czyli aniołow> rzymianie
                                dotarli do Wietnamu .....ktoś cos jeszcze zna??
                                • 18.01.06, 20:46
                                  to nudne- czysta socjotechnika. Franz Mauer: "nie che mi sie z toba gadac".
                                  Najlepiej wrzucic durnoty i fakty do jednego worka.
                                  Argumenty w forum sa jednoznaczne.
                                  Ale co Wy tak na prawde wiecie o Chinach, oprocz tego, ze kazdy z Was nosi
                                  chinskiego t-shirta i kiedys rodzice mu kupili chinskie trampki! To troche
                                  mało. Wystarczy troche poczytac o tym fascynujacym panstwie, skąd pochodzą
                                  wszystkie najwazniejsze wynalazki swiata! To panstwo istnieje nieprzerwanie od
                                  kilku tysiecy lat. Posiada pismo uzywane od kilku tysiecy lat. Posiada
                                  fascynującą filozofie. Troche pokory - ludzie. Troche pokory.
                                  Ty Hex - twoj nick pochodzi pewnie od Hexe, co?
                              • Gość: Markus IP: *.iam.tu-freiberg.de 18.01.06, 19:19
                                Powinienes jednak popatrzec na nowe mapy odkryc geograficznych i do nowych wydan
                                encyklopedii np. przyklad z internetowej encyklopedii PWN "ok. 1000
                                Osiągnięcie wsch. wybrzeży Ameryki Pn. — L. Eriksson". Czy wedlug Ciebie to nie
                                jest powazne zrodlo? Gdy 15 lat temu konczylem szkole podstawowa o odkryciach
                                wikingow nie informowaly ani podreczniki do historii ani mapy geograficzne. O
                                tym, ze ktokolwiek mogl byc i wrocic z Ameryki przed Kolumbem, dowiedzialem sie
                                w liceum i to tylko dlatego, ze historyczka podsunela mi ksiazke "Tajemnice z
                                Puri". Co prawda ksiazka jest typu prac Dänikena ale jednak daje do myslenia,
                                zwlaszcza przedstawienie odnosnikow tam zawartych. Kilka lat pozniej wpadl mi w
                                rece atlas szkolny,i co widze podroze Erikssona zostaly juz tam uwzglednione, to
                                samo w encyklopediach i innych leksykonach. Te odkrycia nie sa juz teraz tylko
                                niesprawdzonymi teoriami lecz faktami ksiazkowymi, o ktorych oficialnie uczy sie
                                w szkolach. Inna sprawa jest to, ze wyprawa Kolumba byla mimo wszystko
                                przelomowa, bo zaczela okres kolonizacji Ameryki, tym samym mozna powiedziec, ze
                                Kolumb odkryl Ameryke dla Europejczykow, choc nie musial plynac w ciemno.
                                Historia jednak zna wiele takich przypadkow, ze prawdziwi odkrywcy nie sa znani
                                szerszej publice a wynalazek/odkrycie/etc. przypisywane jest osobie, ktora
                                potrafila to odkrycie dobrze "sprzedac". Pozdrawiam!
                              • 18.01.06, 19:21
                                Tam sa tez teksty poo angielsku. Tak sie składa, ze w tej dyskusji brak jest
                                ludzi znajacych sie na temacie. Bo i skad. Tak sie składa, ze wchodzi te rzeczy
                                w dziedzine, ktora sie zajmuje. Takiiiii sie składa, ze Daenikena - jakkolwiek
                                podziwiam - to nie uznaje za autorytet i ostatni raz czytałem go 30 lat temu.
                                Tak sier składa, ze argumenty Menziesa przemawiaja do mnie. Troche zeglowałem i
                                rozumiem o czym facet pisze! Tak sie składa, ze zbieram tez mapy, jakkolwiek
                                oczywiscie w nieporownywalnej kategorii cenowej. Tak sie składa, ze nie mam
                                kompleksow wobec Chinczykow. Na tym forum, wiekszosc ma! Nie rozumiem dlaczego.
                                Chiny sa wielkie i istnieją od kliku tysiecy lat nieprzerwanie. W miedzy czasie
                                upadło wiele imperiów, a Chiny istnieją i zapowiada sie na to, ze będsą rządzić
                                światem. Tak sie składa, ze te dwa zdania powyzej lączą sie z opwiescią o
                                wyprawie eunucha Zhengo i innych chinskich admiralów nierozwarlnie. Przeciez
                                piorun trafił w swiete miesto i cesarz bojąc sie, ze obraził bogów nakazał
                                zniszczenie floty, map i wszystkiego. To sa fakty historyczne, ktore
                                spowodowały taki a nie inny rozwoj Chin.
                                A teraz argumenty: dzonka w Sakramento (znana od XIX wieku) jest
                                niezaprzeczalnym faktem. Coz ona tam robi? Wieza w Bostonie. Wikingowie jej nie
                                zbudowali - nie ten poziom cywilizacyjny outlordów z Islandii. Pozostają
                                Celtowie (Sw. Brandam) albo Chinczycy. Celtowie na pewno wiedzieli o tym, ze
                                istnieje kontynent po drugiej stronie. Golfstrom transportuje rozne rzeczy i
                                docieraja one do Irlandii. Tradycja tego musiała tam istniec. Po co Kolumb
                                pojechał do Galway na miesiac przed podrozą (to port na zachodnim wybrzezu
                                Irlandii?) A propos, w porcie jest spizowa tablica na pomiatke jego wizyty.
                                Tzw. mapa de Reisa (turecki admirał) jest dziwna i intrygująca. Istnieje
                                tysiące pozycji na jej temat. Wasz Daeniken pisal nawet (to wierutna bzdura),
                                ze jest to zprzerysowane zdjecie (UFO: he, he). Kto był w stanie narysowac taką
                                mapę przed hydrografami admiralicji? Mapa jest jednoznacznie XV-wieczna. Badano
                                ja. A co z tym wulkanem - przeciez to fakt! Hiszpanie o erupcji nie mogli zadna
                                miarą wiedziec - skąd?
                                Odnosnie tej mapy z artykułu Godlewskiego. Problem leży w tym, że kompilacje
                                robione sa z jakichs matek. Z jakich matek je zrobiono?
                                Te inne rzeczy - mozna sie o nie spierac
                                I jeszcze jedno nie piszcze, ze Menzies nie jest specjalistą. To bzdura. Sa
                                dwia warstwy tej ksiazki. Jedna - to proba rekonstrukcji wyprawy czterech
                                admiralów. Tu mozna sie spierac. Natomiast druga, to rzetelna analiza
                                katrograficzna i hydrograficzna. Anglosasi to zimni ludzie. To nie wariaci. A u
                                Was to słowianskość i podejrzliwosc - co rozumiem.
                                Dobra to tyle, bo kto to bedzie czytał!
                                Podrawiam wszystkich serdecznie.
                                A rower nie został odkryty przez rosjan na niemieckim strychu, tylko zabrany
                                Polakowi na Wołyniu w 1939!(to co do postu o wynalzkach rowoerów).
                • 18.01.06, 10:16
                  Twierdzenie jakoby kolumb na serio myślał że dopłynął do Indi jest absurdalne.
                  Kolumb ryzykował. Chciał odkryć nowe lądy, ale nie spodziewał się że będą one
                  tak daleko jak ameryka
                  --
                  llukiz
                  • 18.01.06, 14:01
                    Jezeli kolumb znał mapy, to wiedzial, ze plynie gdzie indziej.
                    Ale mowiac to, w czasie kiedy Kastylia prowadziła wojne z Maurami - skazałby
                    sie od razu na odmowe ze strony panujacego.
                  • 18.01.06, 14:17
                    Kolumb wiedzial, ze dotarl do zupelnie innego lądu.
      • Gość: jasne IP: *.acn.waw.pl 18.01.06, 18:54
        az dziw że dziś w regatach morskich nie jest stosowane ożaglowanie typu
        dżonka !! Z kompasem to też jest inaczej. Oni odkryli zjawisko
        przyrodnicze,ale nie znaleźli do niego zastosowania w postaci kompasu.
        Wyanleźli tez rower,elektryczność,broń palną,atomową ,samochód i statki
        kosmiczne. I wszelkie mozliwe szczepionki.
        Czy wogóle jest coś czego nie wynalźli pierwsi?

        I tak to sobie gadają na uzytek podbicia bębenka miejscowym . Tylko dlaczego my
        w to póbujemy uwierzyć?
    • Gość: piotrPSP IP: *.cariboo.bc.ca 17.01.06, 18:52
      Pamietam jak dawniej bylo: wiekszosc nowoczesnych odkryc dokonali Rosjanie a
      najwiekszym odkrywca byl Lenin. Nie pamietam calej listy ich odkryc, ale
      jednego jakos zapomniec nie moge - Lenin odkryl elektrownie podziemne (wtedy
      to one byly weglowe)! Do tej pory o zadnej takiej nie slyszalem ...

      Niedawno Chinczycy twierdzili ze oni grali golfa na dlugo przed Szkotami.
      Natomiast sudenci Chinscy mowili mi niedawno ze Dzyngiz Han byl chinskim
      cesarzem. I tu wlasnie jest pies pogrzebany: kto pierwszy ten lepszy bo to
      jego, czyli nietrudno sie dopatrzec w zdobyciu Dzyngiz Hana przez Chinczykow
      podtekstow politycznych zwiazanych roszczeniami terytorialnymi. Jednakze
      teraz suwerennosc narodowa sie powoli konczy. Rozwoj komunikacji i transportu
      czyni suwerennosc panstwa, a zwlaszcza izolacje, niezmiernie kosztowna. I w
      takiej sytuacji staje sie nie wazne kto kiedy co odkryl, wazne jest ile kto
      ma zysku ... z odryc i wspolpracy ...
      • Gość: xp IP: *.swan.ac.uk 17.01.06, 22:20
        Ja pamietam "radziecka teorie sprezystosci"
    • Gość: xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 18:54
      buhahaa. co za bzdury. ameryke odkryli wikingowie w 1000 roku.
      www.fordham.edu/halsall/mod/1000Vinland.html
      • Gość: jot-23 IP: 65.91.136.* 17.01.06, 18:59
        tak to jest bzdura, mapa jest kopia europejskiej mapy z 18 wieku, hehe kazdy
        sobie cos tam moze nabazgrac ze "skopiowal z XV wiecznej mapy" .... te
        pompowanie szowinizmu u chinczykow zle sie konczy... jak sie w koncu fagasom z
        europy uda zlamac USA, to nie trzeba bedzie dlugo czekac na owoce ich walki....
    • 17.01.06, 19:12
      jak kolwiek by nie było
      niezapominajmy że jak u nas mieszko miał sie pojawić za 1000 lat to oni już
      mieli cesarstwo i naprawde dużą wiedzę
      --
      Korea Północna - zdjęcia z mojej podróży

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=24924207
    • Gość: Vaśko Dagama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 19:15
    • 17.01.06, 19:19
      a wogle to dinozaury byly chinczykami , tylko w przebraniu lol
      • 17.01.06, 19:40
        Chinczycy podrabiali obrazy malujac je na starym papierze. Stary papier bral sie
        stad ze obrazy malowano na kilku warstwach papieru, wiec mozna bylo kilka
        dolnych wartsw odkleic i namalowac swoj obraz sprzed kilkusetlat :). pozatym co
        sprytniejsi zostawiali czysty papier dla przyszlych pokolen :)
        ta ksiazka o ktorej mowa zostala przetlumaczona na chinski tylko ze niezupelnie
        sie zgadza z oryginalem: dodatek w ktorym jest lista slow jakie to niby z
        chinskiego zostaly zapozyczone do jezykow aborygenskich czy innych, w wersji
        chinskiej prawie nie istnieje, to znaczy nie ma tam listy slow, jest tylko
        wzmianka o tym ze takie zapozyczenia sa. Poza tym kilka z tych niby chinskich
        slow, jakie sa podane w angielskiej wersji ksiazki, wogole nie pasuje do
        fonotaktyki zadnego z chinskich jezykow. Kiedy napisalem o tym do tego ich
        fanklubu www.1421.tv czy cos takiego, to nawet mi nie odpowiedzieli hehe.
        nie ulega jednak watpliwosci ze Zheng He gdzies plywal i to dlugo a dokumenty z
        tej wyprawy zostaly zniszczone.

        --
        70 wierszy chińskich
        Wielka księga Tao - Lao-tsy
        Planeta dzieci (La infana raso) - William Auld
    • Gość: suchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 19:34
      w tej kwestii wwzysto jest mozliwe, wiele istotnych odkryc nie zostalo
      przypisane wlasciwym i pierwszym odkrywcom.
      przykladem moze byc tu slynne twierdzenie pitagorasa, sa nie podwazalne
      dowody , ze tym twierdzeniem na wiele wiele lat przed urodzeniem pitagorasa
      poslugiwali sie sumerowie znad eufratu-dzisiejsze tereny iraku.
      tak wiec historia nie jest sprawiedliwa i zapewne wiele blednych i
      przeklamanych informacji nam dostarcza
      pozdrawiam
      • 17.01.06, 19:41
        ale ja was nie rozumiem, wystarczy ze sa jakies tematy z chinami zwiazane to
        odrazu sie glosy pojawiaja o sprawach typu rozczenia terytorialne, agresywne
        mocarstwo, spisek, chinczyki chca wszystko zgarnac... itp itp
        przeciez sprawa z odkryciem ameryki naglosnil JEDEN amerykanin -autor tamtej
        ksiazki, ten JEDEN chinczyk co mial mape to dopiero po przeczytaniu tej ksi.
        pokazal opini publicznej a nastepnie chincy eksp. sie dolaczyli do sprawy...
        jestescie jacys zakompleksieni chyba.
        pozdro
    • 17.01.06, 19:42
      Od dawna jest wiadomo, ze Europejczycy nie byli pierwsi na kontynencie
      amerykanskim. Wikingowie, Chinczycy, itd... - to i tak nie ma znaczenia, bo
      wczesniejsze "odkrycia" nie zmienily swiata, nic temu swiatu nie przyniosly
      (dobrego czy zlego). Za to dotarcie Kolumba na te tereny bylo momentem
      przelomowym w historii, mimo ze on sam nie byl jeszcze swiadomy znaczenia
      swojego "odkrycia", bowiem byl przekonany, ze doplynal do Ci..ngo, czyli do
      Chin...
      • 17.01.06, 21:31
        sadze ze Kolumb myslal ze byl doplynal do Indii. Przeciez mamy Indian, a nie
        Chinian.
        • 18.01.06, 01:53
          Pomylilem sie. "Ci..ngo" nazywano dzisiejsza Japonie, a Chiny to "Catayo". (Mam
          nadzieje, ze tym razem nie ocenzuruja smiesznie tej pierwszej nazwy ;) )

          Kolumb napisal w liscie do Luisa de Santángel: "Quando yo llegué a la Juana
          seguí io la costa della al poniente, y la fallé tan grande que pensé que sería
          tierra firme, la prouincia de Catayo.", czyli "Kiedy dotarlem do Juany
          [dzisiejsza Kuba], poplynalem wzdluz jej brzegow na zachod, i okazala sie byc
          tak duza, ze pomyslalem, ze to staly lad - prowincja Catayo."

          "Colón empezó a idear su plan de llegar a Ci..ngo (el moderno Japón) y a las
          tierras del Gran Khan navegando hacia Occidente."(hiszpanska wikipedia
          es.wikipedia.org/wiki/Crist%C3%B3bal_Col%C3%B3n ) - "Kolumb zaczal
          obmyslac swoj plan dotarcia do Ci..ngo (dzisiejsza Japonia) i do ziem Wielkiego
          Kana [wladca Catayo] zeglujac na zachod."

          Kolumb planowal dotarcie do Indii, lecz wiedzial, ze najpierw dopynie do
          Ci..ngo/Catayo, jako ze znajdowaly sie one bardziej na wschod niz Indie.
          Docierajac do tych ziem, wiedzialby, ze jest na dobrej drodze do Indii.
          • 18.01.06, 01:56
            A jednak :) Moze w taki sposob da sie rozczytac: C_i_p_a_n_g_o ("niestety" tak
            sie nazywala, a cenzura caly czas wycina fragment :) )
      • Gość: xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 23:19
        chcialem zauwazyc ze Wikingowie to mimo wszystko Europejczycy :)
        smieszy mnie to, do dzisiaj ludzie wierza w mit Kolumba jako osoby ktora odkryla
        ameryke. Dotarł do ameryki - owszem - ale nie byl tam bynajmniej pierwszy. ten
        chińczyk zresztą oczywiście też nie co pisałem wcześniej (wikingowie - rok 1000)
        • 17.01.06, 23:37
          A skąd wiesz, ze oni dotarli w 1000 roku? Z wykopalisk na Labradorze i z ich
          sag wynika, ze było to dużo wczesniej, krotko po dotarciu do Grenlandii.
          Ale do kontynetu zachodniego docierano wczesniej z Afryki. Pasat umozliwiał
          takie figle, tyle, ze jakos zawsze odsuwano to, jako bzdury.
          • 18.01.06, 11:09
            > Ale do kontynetu zachodniego docierano wczesniej z Afryki. Pasat umozliwiał
            > takie figle, tyle, ze jakos zawsze odsuwano to, jako bzdury.

            pasat wieje w jedną stronę. To jak wracali?
            • 18.01.06, 14:02
              No, popatrz na mape - bedziesz wtedy wiedział jak wracali.
              • 18.01.06, 15:23
                Bez patrzenia, to jedyną możliwością, zakładając, że chce się płynąć z wiatrem
                do Afryki jest przepłynięcie w okolice 40`S i dać się popchnąć ryczącym
                czterdziestkom. Tyle, że wtedy jest to przepłynięcia szerszy kawałek oceanu.
                Która z afrykańskich kultur była do tego zdolna?
                • 18.01.06, 17:03
                  To lekko bez sensu, ale popatrz! No było szereg afrykanskich kultur do tego
                  zdolnych..........
                  • Gość: hex IP: *.kom / *.os1.kn.pl 18.01.06, 17:42
                    np. jaka?? moze Rzymianie?? albo Fenicjanie?? dowody!!!!!
                    taka sama bzdura jak to ze Magellan miał mapy pacyfiku i doskonale wiedział
                    gdzie płynie.Jedyne co Magellan miał to ODWAGE .
        • Gość: Winnetou IP: 80.48.254.* 17.01.06, 23:38
          Amerykę odkryli Indianie. Howgh!
          • 18.01.06, 14:03
            To oni przybyli tam po tym, jak kontynent nazwano Ameryką?
    • 17.01.06, 20:19
      hihihihihihih
    • 17.01.06, 20:56
      Warto wiedziec facet pochodzil z Yunanu, ktory byl osobnym krolestwem i byl
      potem okupowany przez Chiny. Nauczyl sie fachu od ojca ktory znowu byl arabem.
      Jego ojczyzna raczej byl Uzbekistan. Porwany czy tez wziety w niewole przez
      chinoli zostal wykastrowany i potem pracowal za kase dla cesarza. Standardowy
      chinczyk nie potrafi trafic na ulice na drugim koncu miasta a co dopiero plynac
      oceanem.
      Rownie dobrze Wedel to niemiecko/rosyjska firma bo powstala za zaborow, niemcem
      mozna nazwac mojego tate bo urodzil sie podczas niemieckiej okupacji Polski.
      • 17.01.06, 21:23
        sluszna uwaga jednak wiekszsoc zalogi to raczej Chinczycy (no i Chinki)
        --
        70 wierszy chińskich
        Wielka księga Tao - Lao-tsy
        Planeta dzieci (La infana raso) - William Auld
        • Gość: columbus IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.01.06, 21:47
          Pan Twardowski dotarl na ksiezyc na kogucie, po powrocie powiedzial o tym
          swojemu znajomkowi i ziomkowi- Jasiowi z Kolna, a ten wykonal rejs do USA zanim
          jeszcze inny "polski zeglarz Krzysztof Kolumb dokonal oplywu swiata" jak
          wykladano to na kursach dla nauczycieli w tzw. SN-ach i co dzis "panie"
          przekazuja w szkolach dziecia.
    • Gość: tiamak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 23:46
      zgodnie z ostatnimi odkryciami powinni dodac jeszcze przynajmniej kilkadziesta
      tys lat bytnosci czlowieka w ameryce - juz na wikipedii pisza o 30 tys lat pne a
      ostatnio o kolejne 20 tys lat przesunieto date pojawienia sie ludzi w ameryce

      • Gość: tiamak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 23:51
        przez cale lata tylko najsmielsi naukowcy dyskutowali o mozliwosci dotarcia do
        ameryki fenicjan ale to co sie ostatnio dzieje to masakra - znajduje sie mnostwo
        artefaktow fenickich - od monet poczynajac poprzez przyzady do liczenia a na
        rzezbach slonii konczac :)
        jednak ludzie nie byli w starozytnosci tacy prymitywni jak sie nam wydaje i
        calkiem niezle przemieszczali sie po swiecie - przypominta to troche to do wcale
        nie tak dawna pokutujace przeswiadczenie o tym ze ludzie w sredniowieczu zyli w
        odizolowanych spolecznosciach uzaleznieni od ziemi i wogole sie nie
        przemieszczali choc jak potem badania dna pokazaly byli bardziej mobilni niz my
        obecnie :)

    • Gość: iks IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.01.06, 23:49
      Już w 1964 roku prezydent Lyndon Johnson przy jednogłośnym poparciu Kongresu
      ustanowił dzień 9 października dniem pierwszego znanego odkrywcy Ameryki Leiva
      Erikssona...

      Tyle tylko, że ów Wikong dokonał tego ok. 1000 roku naszej ery. Smutne, że w
      zacofanej Polsce wciąż wierzą tylko w Kolumba czy w ogóle XV wiek jak z ty
      Chińczykiem...
      • Gość: tiamak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 23:53
        hehe leif i tak pierwszy nie byl :)
        co najwyzej pierwszy o ktorym pamieta historia

        • Gość: orion IP: *.toya.net.pl 18.01.06, 08:41
          no i to ta historia "wygodna"..taka co to ludziom pozwala trzymać stołki i brać
          cash...a nie ujawniać prawde...
    • 18.01.06, 00:00
      Europejczykom trudno pogodzic sie,ze "kolorowi" byli lepsi od
      nich.Sredniowieczne matoly z Europy mysla,ze wszystkie rozumy pojedli.Mysle,ze
      czasy imperium rzymskiego,imperium chinskiego,Indii,Arabow byly okresem
      wyjatkowego rozkwitu cywilizacyjnego.Europa w tym czasie pograzala sie w
      mrokach sredniowiecza,zasnuwana dymami stosow inkwizycji i kadzielnic w
      kosciolach.Stracilismy kilkaset lat w rozwoju cywilizacji.I to wszystko dzieki
      naszej ciemnej religii.Nie chce tu obrazac katolikow.Wiem,ze ciezko im pogodzic
      sie z wlasnymi bledami.Faktem jednak jest to,luteranie,anglikanie i
      inni "odszczepiency" od jedynej "wlasciwej" religii rzymsko-katolickiej szybko
      poszli do przodu w sensie naukowym i gospodarczym po odrzuceniu mitu o
      nadzwyczajnej roli kosciola.Widac to do dzisiaj golym okiem.Odszczepiency
      przescigneli nie tylko bogobojnych,ale konkurentow z innych kontynentow.Dzisiaj
      tamci nadrabiaja szybko zaleglosci(patrz Chiny,Indie itp).My znow stoimy w
      miejscu zajmujac sie "wartosciami chrzescijanskimi" zamiast gospodarka i nauka.
      • Gość: mazi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 00:10
        zgadza się! i potem jeszcze mieliśmy "złote" wieki i rokosze i liberum veto i
        inne wielkośmieszne sprawy a do roboty chętnych w polsce za wielu nie ma - jakoś
        tak genetycznie; dzięki kolumbowi mamy popularność ziemniaków codziennie i w
        każdej postaci; kiedyś wciągało się kaszę i mięska
        a co do tych protestantów: tam od pokoleń bogate są społeczeństwa a nie kliki
        jakichś sutanniarzy
        ;-)
      • Gość: dataBase IP: 217.97.177.* 18.01.06, 00:50
        Musze Cie zmartwic rzymianie to jednak Europejczycy.
    • Gość: Andrzej IP: *.t6.ds.pwr.wroc.pl 18.01.06, 00:06
      Czytalem ta ksiazke i byla naprawde ciekawa, jest pare argumentow ktore wydaja
      mi sie naciagane, ale faktem jest ze gosc mnie przekonal tyloma argumentami
      jakie wysunal w swojej ksiazce. Z reszta te argumenty mozna poweirdzic naukowo
      poprzez dalsze badania nie tylko nad prawdziwoscia map, ale np. skad sie wzial
      drób azjatycki na kontynentach amerykansich ? Skad sie wziely rosliny kotrych
      pochodzenie jest czysto azjatyckie na kontynencie amerykanskim gdy tam przybyli
      kolonisci ? Skad sie wziela porcelana najwyzszeja jaksci na kontynentach
      amerykanskich gdy konkwistadorzy odkrywali i niszczyli caly dorobek kulturalny
      Indian ?
      Co ciekawe czytalem ostatnio biografie Magellana i co sie okazalo ? Jego
      kronikarz pokladowy pisal ze Magellan posiadal mapy i wiedze o cisninie laczaca
      ocean atlantycki i spokojny, ktora pozniej zostala nazwana jego imieniem. Nalezy
      nadmienic ze nikt oczywiscie nie zapuszczal sie z Europejczykow w tamte tereny
      wiec skad te mapy i pewnosc ? A skad ta pewnosc u Kolumba ze gdzies tam na
      zachodzie jest lad ? Naprawde zachecam do lektury
      Historia odkryc jest naprawde ciekawa a chinczykow moim zdaniem trzeba
      zrehabilitowac gdyz tak naprawde to oni przez cala historie ludzkosci byly
      zawsze wzorem i zrodlem wynalazkow i rozwoju nauki. Dzieki temu ze Chiny popadly
      w izolacjonizm po XV wieku, Europa przejela paleczke i zaczela dyktowac warunki
      na calym swiecie .
    • 18.01.06, 00:08
      No przeciez,ze nie Kolumb. To ja odkrylem Ameryke. Kiedys przydarzyla mi sie
      bardzo niecodzienna historia. Bylem nad morzem, uzywalem i podziwialem,
      wdychalem i wydychalem, przemierzalem i odkrywalem. I tak pewnego dnia poznalem
      pewnego jegomoscia, ktorego imienia nawet wtedy nie moglem zapamietac. Ow typ
      przegral ze mna w karciochy swa jednomasztowa lupine. Nie zastanawiajac sie
      zbyt wiele wiadlem na nia. Jednak podczas wsiadania potknalem sie o no
      doslownie listewke malutka i moja glowa spotkala sie w dosc gwaltownych
      okolicznosciach z pokladem.Gdy sie obudzilem, siedzialem na jakiejs plazy a
      wokol mnie lataly jakies takie czerwone typki plci obojga. Napoili mnie,
      nakarmili jakims miesem w chlebie i odeslali do domu. Gdy tak sobie nie wadzac
      nikomu wracalem do domu, po drodze spotkalem jakiegos zoltego goscia, co to
      mowil jakimis smiesznymi literkami, a pozniej jakiegos takiego ze smiesznymi
      lokami. Pogadalismy, nie zrozumielismy sie, to sobie pomyslalem, ze nie bede z
      kretynami gadac i wrocilem do domu.

      A teraz sie dowiaduje, ze to niby o nich sie mowi, ze to oni odkryli Ameryke.
      Phi. Cieniasy i tyle.
    • 18.01.06, 00:20
      Wszyscy sie mylicie, bo jak twierdza Mormoni Ameryke odkrylo jedno z plemion Izraela, nawet Jezus tu
      bywal po smierci :)

      "I bear my solemn witness that this church is true"
      • 18.01.06, 00:39
        istnieje teoria, że św. Brendan również dotarł do wybrzeży Ameryki - w okolice
        zatoki św.Wawrzyńca. Był to mnich żyjący bodajże w IX czy X wieku, który płynąc
        z Irlandii przez Grenlandię dotarł tam i opisał całą podróż. z naukowego punktu
        widzenia była ona możliwa ponieważ kolejne etapy podróży prowadzą pomiędzy
        znanymi dziś wyspami a następnie wzdłuż wybrzeża Grenlandii, a każdy z nich
        jest możliwy do przebycia na znanej wówczas łodzi wykonanej ze !!! skór
        zwierzęcych. Kilkadziesiąt lat temu kiku śmiałków wykonało kopię łodzi
        nazwaną "Brendan" i przebyło tą trasę. warto przeczytać relację - "Wyprawa
        Brendana."

        Co ciekawsze istnieją poszlaki, że w XV wieku jakiś kapitan dotarł do
        nieznanego lądu a następnie powrócił do Europy i z jego informacji korzystał
        K.Kolumb co może tłumaczyć jego irracjonalne zachowanie podczas podróży: gdy
        zdesperowana załoga wszyczynała bunty on był spokojny, przez wiele tygodni
        kazał płynąć pod pełnymi żaglami, a w pewnym momencie nakazał bardzo wolne
        dalsze posuwanie naprzód, tak jakby spodziewał się lądu - i kilka dni później
        go ujrzał. ilość przygotowanego prowiantu była wystarczająca na właśnie tej
        długości podróż. Być może brał on nawet udział w tej wyprawie (będąc b. młody).
        Ten kapitan nazywał się ponoć Jan z Kolna i był Polakiem (czy też miał polskie
        korzenie). Oczywiście popłynął nie pod polską banderą, tylko jednego z krajów
        Morza Śródziemnego. połowa z Was pomyśli, że to wariactwo bo nie ma
        przekonujących dowodów i nie uczą o tym w szkole, ale ta teoria ma swoje
        ciekawe argumenty.
        Co ciekawe większość narodów europejskich ma w swojej historii postaci które
        rzekomo dotarły do Ameryki (nie jako uczestnicy wypraw, lecz dowódcy) jako
        pierwsze w czasach nowożytnych. Nawet Węgrzy choć nigdy nie mieli dostępu do
        morza!
    • Gość: zbyszko IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.06, 00:33
      ..dziwne nazwisko jak na polaka
    • Gość: Bolek IP: *.sympatico.ca 18.01.06, 00:42
      te cale dywagacje nie maja sensu, poniewaz nikt nigdy Ameryki nie odkryl i w
      Biblii jest opis - kto i w jaki sposob i przez kogo zostal zabrany celem
      obejrzenia tego kontynentu; natomiast Ameryka zostala zasiedlona w taki sam
      sposob, jak reszta Ziemi; bezsporne jest rowniez to - kto i dlaczego Ameryke
      podbil;
      • 18.01.06, 00:50
        a co jest na ten temat w Biblii bo jakoś nigdy nie trafiłem na żaden fragment
        na ten temat?
        • 18.01.06, 01:15
          przelecialem przez komentarze i dochodze do wniosku ze ludziska mysla zbyt
          wasko. to nie chodzi o kto i jaka ma przynaleznosc plemienna/narodowa/rasowa.
          naukowcy sprzeczaja sie o to ktory czlowiek z jakiego kregu cywilizacyjnego [ w
          historii, nie prehistorii] odkryl ameryke.
          ten chinczyk [co podobno mial ojca araba i co rzekomo odkryl ameryke] i jego
          osiagniecie zaliczamy do chinskiego kregu, ten wiking Eryk to byl niewatpliwie
          europiejczyk ale nie nalezal wtedy do kregu euro-chrzescijanskiego -> wiec
          jakby bylo to prawda ze on pierwszy to nie mozemy przygarnac to osiagniecie do
          siebie.

          co do Biblii to chyba ktos nie przeczytal dokladnie lub nie zrozumial...
          odkrycie Kolumba [nowego kontynetu] dla nie malych grup ludzi jest uznane jako
          data graniczna miedzy srednio-wieczem [przypominam znaczenie: sredni-wiek] a
          nowym wiekem- renesans, wiecie dlaczego? otoz odkrycie nowego kontynentu NIE
          WSPOMNIANEGO w Biblii wywolalo ogromny SZOK w tamtejszej europie...
          to na tyle :)
          • 18.01.06, 03:23
            o czym ty w ogóle piszesz??? Ezechiel w Ameryce?!?!?!
        • Gość: Bolek IP: *.sympatico.ca 18.01.06, 01:23
          sprawsz sobie kto to byl EZEKIEL i gdzie byl?
    • Gość: Rybinka IP: *.chello.pl 18.01.06, 01:22
      W roku 977 Leif Eriksson wylądował w połnocnej Ameryce. Płynąc do Ameryki
      opierał się na doniesieniach wcześniejszych wypraw Norwegów i Islandczyków m.
      in. swojego ojca.
      Nie tacy więc znów ci chińczcy pierwsi.

      Kolumb kilka lat przed wyprawą na zachód był m. in. na Islandii. Dysponował też
      mapą Amryki sporządzoną przez Islandczyków.

      W XV wieku norwescy wielorybnicy łowili wieloryby w zatoce nowofunlandzkiej -
      chińskiej floty nie widzieli, a rzekomo miała tamtędy przepływać.

      Islandia, Grenlandia Europa i cała Afryka + połowa Azji są na mapach Pyteasza,
      Greka zamieszkałego w okolicach dzisiejszej Marsylii, który opłynął je ok. roku
      330 przed naszą erą.

      Inkaski bóg mądrości był mędrcem o białej skórze mieszkającym po drugiej
      stronie morza - Atlantyku, tj. tam gdzie leży Europa.

      A północnej Ameryce urodziło się conajmniej 2 Islandczyków.

      Co do ciepłego klimatu na północy, gdzie rzekomo pływali chińczycy to można
      tylko puknąć się w czoło. Pod koniec XIV wieku zaczynała się mała epoka
      lodowcowa i szlak ten przez prawie 300 lat był nieprzejezdny. Właśnie ta mała
      eopka lodowcowa sprawiła, że Islandczycy porzucili swoje osady na Grenlandii i
      wrócili do domu.
      • 18.01.06, 09:01
        bardzo trafna uwaga fałszerze będą musieli przebić jeszcze Wikingów więc
        spodziewajmy się wizyty Chińczyków w IX wieku
    • Gość: Rumcajs IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 18.01.06, 01:23
      Nie trzeba byc historykiem by zauwazyc, ze ta mapa to ewidentna lipa. Po
      pierwsze zostala narysowana okolo 1764 roku, a wiec 250 lat po odkryciu Ameryki
      przez Kolumba i 200 latach po dotarciu Europejczykow do Chin droga morska.

      Rzekomo zostala sporzadzona na podstawie starszej mapy, ale jedynym dowodem na
      to jest zapewnienie jej autora. I czesciowo napisal on prawde.

      Mapa jest ewidentna kompilacja 2 map narysowanych w roznych stylach:
      tradycyjnej chinskiej z XV wieku oraz europejskiej z XVII wieku.

      Warto zauwazyc, ze rozne obszary zostaly narysowane z rozna dokladnoscia.
      Paradoksalnie wybrzeza odleglej Ameryki i zachodnie wybrzeza Afryki sa
      dokladniejsze niz wybrzeze Chin i sasiednie akweny. Na pierwszy rzut oka
      absurd.

      Wyjasnienie jest proste. Wybrzeze Chin oraz czesci Euroazji oraz sasiednich
      akwenow to kopia tradycyjnej mapy chinskiej. Cecha chartaktyrystyczne jest tu
      nienaturalne powiekszenie obszaru Chin. Natomiast zachodnie wybrzeza Afryki
      oraz Ameryka zostaly skopiowane z jednej z map EUROPEJSKICH. Warto pamietac, ze
      to wlasnie na mapach europejskich z XVII wieku Kalifornia byla przedstawiana
      jako wyspa. Chinski kopista powielil ten blad.

      Ktos moze zapytac: skoro obszary nieznane Chinczykom autor skopiowal z mapy
      europejskiej to dlaczego Europa polnocna jest tak niedokladnie przedstawiona. I
      tu wyjsanienie jest proste. Otoz autor mapy europejskiej uzyl tylko do
      przestawienia obszarow, ktore nie byly przedstawiane na tradycyjnych mapach
      chinskich z XV wieku. A Europa byla przedstawiana. Obraz jej wybrzezy XV-
      wieczni kartografowie chinscy zaczerpneli z map arabskich.

      Tak wiec podsumujmy: autor skompilowal tu dwie mapy - wybrzeze Chin i azji
      wschodniej oraz oceanu indyjskiego przerysowal z XV-wiecznej mapy chinskiej.
      POniewaz jednak zdawal sobie sprawe, ze owa mapa nie obejmuje calego swiata to
      obszary nie objete mapa chinska przerysowal z XVII-wiecznej mapy europejskiej.
      Dlaczego XVII-wiecznej a nie dokladniejszej XVIII wiecznej? Ano bo w II polowie
      XVII wieku Chiny weszly w okres izolacji i autor nowszymi mapami nie dysponowal.
      A dlaczego nie uzyl dokladniejszej mapu europejskiej do przedstawienia calego
      swiata. Pewnie w gre wchodzila tu swego rodzaju chinska duma. Przeciez
      barbazyncy nie mogli zrobic nic lepiej niz Chinczycy. Wiec mape europejska
      zastrosowal tylko do obszarow nie objetych mapa chinska.

      Mozna przypuszczac tez, ze do autora doszly juz sluchy, o podrozy Abla Tasmana,
      ktory oplynal Australie od poludnia, aczkolwiek pewnie nie dysponowal on
      sporzadzonymi przez niego mapami. Wiec zaznaczyl Australie jako wyspe, lecz bez
      zadnych szczegolow.

      Tak wiec moi drodzy bez podniety. Nie takie juz mapy sie pojawialy.
      • Gość: hex IP: *.kom / *.os1.kn.pl 18.01.06, 01:41
        Dobrze prawisz.:)Ale jest jeszcze jedna kwestia nie poruszana Coż z tego ze
        Wikingowie byli pierwsi czy Chinczycy...ale to dzieki odkryciu Kolumba został
        poznany cały nowy swiat.Chinczyk dopłynał i wrócił...a za Kolumbem ruszła cała
        eskapada awanturnikow ale takze badaczy. To dzieki Kolumbowi został ten
        kontynent skolonizowany. Chinczyk nie zrobił nic po za dopłynięciem do Ameryki
        zadnej kolonizacji dopiero europejczycy"odkryli" nowy ląd czyli zadomowli sie
        tam na stałe
        • Gość: Rumcajs IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 18.01.06, 01:50
          Z tym, ze nie istnieja ZADNE dowody na to by jakikolwiek CHinczyk doplynal do
          AMeryki przed KOlumbem. Cala ta teoria opiera sie na bardzo slabych i
          naciaganych przeslankach. WIemy, ze flota chinska plywala w XV wieku do Afryki.
          I te podroze sa dobrze udokumentowane. Ale podroze do Ameryki, czy dookola
          swiata to bzdura na resorach.

          Z Wikingami inna sprawa. Tu mamy niepodwazalne dowody ich pobytu przynajmniej
          na Nowej Fundlandii (oprocz Grenlandii, rzecz jasna).
        • 18.01.06, 18:02
          Ah to, o to Ci chodzi! Europocentryzm! A to przepraszam! W takiej sytuacji nie
          ma miejsca na dyskusje - sa moherowe berety, przepraszam!
      • Gość: orion IP: *.toya.net.pl 18.01.06, 08:55
        o wiele większą zagadką jest mapa Piri Reisa z ok 1513, która przedstawia z
        wielką dokładnoscią ziemie Antarktydy czyli to co jest teraz od ok.20tys lat
        pod lodem.A sam Piri Reis w opisie sugeruje ze przerysował ją ze
        wcześniejszych,dokładniejszych map i źródeł z czasów Aleksandra Wielkiego.NO TO
        KTO WIEDZIAŁ W TAMTYCH CZASACH ZE POD LODAMI ANTARKTYDY JEST ZIEMIA?...skoro my
        dopiero dowiedzieliśmy sie o tym po wynalezieniu sprzętu pt.radar i sonar....no
        a mapa chińczyków coż...jest wiele map i wydarzeń mówiących o tym że Kolumb nie
        był pierwszym, który odkrył Ameryke...był tylko kozłem ofiarnym Templariuszy i
        ich tajnego Mistrza Henryka Żeglarza...
        • Gość: Rumcajs IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 18.01.06, 11:27
          Opinia o "wielkiej dokladnosci" mapy Piri Reisa jest hm... przesadzona.

          Obraz wybrzezy Ameryki ewidentnie pochodzi z owczesnych map europejskich a
          wybrzeze Terra Australis (zaczynajace sie wg. mapy na wysokosci Patagonii) to
          czysta fantazja i radosna tworczosc typowa dla owczesnej kartograsfii obszarow
          nieznanych.

          en.wikipedia.org/wiki/Image:Piri_reis_world_map_01.jpg
          • 18.01.06, 21:01
            Rumcajs, jezeli nie wiesz o czym pisac - to nie pisz! dobra rada!
    • Gość: ja IP: *.pppoe-dynamic.nl.aliant.net 18.01.06, 01:57
      Dajcie spokoj, przeciez jest wiedza powszechna, ze przed Kolumbem byli w
      Ameryce Wikingowie. I to na dodatek byli tam setki lat wczesniej. Niedowiarkow
      zapraszam do pozostalosci ich sieldisk w L'Anse-aux-Meadows w Nowej Funlandii.
    • Gość: Historyk IP: 12.196.53.* 18.01.06, 02:38
      ... a Puste Haki dostarczal zywnosc w PRL-u
    • Gość: masija IP: *.ny325.east.verizon.net 18.01.06, 03:47
      pierwsi ludzie wspolczesni przedostali sie z polnocno-wschodniej Azji na Alaske
      a nastepnie podazyli w strone ameryki poludniowej < wg programu" Real eve" na
      science channel >
      • Gość: hex IP: *.kom / *.os1.kn.pl 18.01.06, 14:13
        jeszcze jedna sprawa a nikt nie wpadł na to ze ktoś mogł poprostu zfałszowac ta
        mape tylko dlatego ze tak sobie ubzdurał i poprstu miał imiejetosci?? Mało to
        sie obrazow fałszuje?? A druga kwestia co sie dzieje z Chinczykami ze nagle tak
        pokochali swoja historie?? .Komuchy przeczytały inny podrecznik historii niz ten
        z czasow Mao i okazało sie nagle ze sa troszke starsi niz sadzili?? hehe zabawne
        idac tym tropem jeszcze troche a to oni zajma 1 miejsce w konkursie na
        najbardziej nie lubiany kraj.
        Zreszta to przypomina mi jakis wysci kto był szybciej gdzies..nich sie
        zastanowia troche nad soba wiele przekazow z tamtych czasow to bujda na
        resorach.Co wy myslicie ze kiedys to ludzie nie koloryzowali nie robili
        przekertow.Opieranie sie na słabo udokumentowanych zrodłach nie prowadzi do
        sensowych wnisokow.Oni mogli kłamac poprtsu kłamac .Kazdy jest zadny rozgłosu.
        • 19.01.06, 13:14
          Słodkie, moja czarownico, słodkie!
          No to Jan z Kolna, tak krakowskim targiem, he, he!
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.