masz racje - ludzie sa wszystkozerni. oznacza to tylko tyle, ze moga zarowno zrezygnowac z pozywienia miesnego lub z roslinnego i jakos przezyja. do dzis istnieja kultury, ktore nigdy w zyciu nie mialy w ustach miesa (lub roslin) i jakos daja rade.
"monouprawy" to rzeczywistosc a nie pragnienie wegetarian. problem polega na tym, ze ludzie po prostu na naszej planecie jest ZA DUZO. i niestety sa to przewaznie ludzie glupi i zli... prosze mnie zle nie zrozumiec - bynajmniej nie apeluje o jakis kolejny holokaust. stoimy po prostu przed wyborem - racjonalna polityka natalistyczna lub armagedon. jesli nie zacznie sie jakos kontrolowac jader i macic przedstawicieli naszego gatunku to czeka nas niewesola przyszlosc. tylko pytanie czy nasz gatunek warty jest az takiego zachodu ;)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.