> ale popatrzmy na to z Twojego punkty widzenia - pasazyta (czlowiek), ktory
> twierdzi, ze zywiciel (srodowisko) istnieje tylko po to by spelniac jego
> zachcianki (a w sumie to punkt widzenia dobry jak kazdy inny)
>
> problem z pasozytami we wczesnym stadium ewolucji jest to, ze nie isteresuje
> ich zywiciel - pasozyt nie jest dostosowany by zyc w jakiejs rownowadze z
> zywicielem, dlatego skutecznie zabijaja zywiciela
> wraz ze smiercia zywiciela gina i pasozyty dlatego taka strategia nie jest
> rowniez oplacalna dla pasozyta - nie jest to dobra metoda na przetrwanie
> konczy sie to tak, ze bardziej agresywne wesje pasozyta musza wiginac razem z
> zywicielem i przetrwaja tylko te o ogranizconej zjadliwosci
> (pewnie jest tez i scenariusz gdy pasozyt sie nie poddaje i staje sie ofiara
> wlasnej skutecznosci :)
>
> dlatego twierdze, ze tylko idiota bedzie wykorzystywal srodowisko na maksa;
> idiota - dlatego, ze poki co musi w tym srodowisku zyc i jak je wykonczy to
> razem z nim zdechnie
>
> i milego szmalu
- jak juz ochloniesz, to powiedz w ktorym miejscu mojego, powtarzam MOJEGO
postu sie nie zgadzasz?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.