Jeszcze jedna sprawa, w kwestii własności. Selva jest zamieszkana przez wiele różnych plemion tuziemców, więc należy sobie zadać pytanie, kto jest jej właścicielem. Amazońscy Indianie są takimi samymi kapitalistami i prywatnymi właścicielami jak rolnicy i latyfundyści. A że robią w interesie typu pierwotna dżungla, to ich sprawa i prawo (święte prawo własności).
Tu mi pachnie północnoamerykańską kolonizacją - ukraść cudze po płaszczykiem krzewienia cywilizacji, dobrobytu i postępu. A ciekawe co powiedzieliby zwolennicy trzebienia selvy, gdyby Indianie wyszli z lasu na tereny uprawne, zaczęli je karczować i sadzić dżunglę, bo w ich mniemaniu to świetny i postępowy interes - więcej puszczy, to więcej łatwego do zdobycia pożywienia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.