Re: na szczescie mamy też wpływ na państwo :-))
Autor:
Gość: kapitalizm
IP: *.oc.oc.cox.net
27.03.06, 18:31
Gość portalu: eptesicus napisał(a):
to akurat nieprawda, przeciez nikt nie zamierza prywatyzowac parkow narodowych
w USA, sa one polozone na gruntach panstwowych i tam wlasnie sa NAJLEPIEJ
chronione pierwotne lub przynajmniej zblizone do naturalnych ekosystemy. Na
gruntach panstwowych - nie prywatnych.
- zupelnie nie masz racji,
w USA panstwo co roku pozbywa sie ziemi, bilans kazdego roku jest ujemny -
panstwo jest w posiadaniu coraz mniej ziemi, kiedys bylo jedynym wlascicielem
ziemi (100%),
jest jedynie racjonalne podejscie, gdyz ziemia (w tym parki) sa znacznie lepiej
zadbane w rekach prywatnych, z wlascicielem na miejscu, niz przez urzednikow z
Waszyngtonu,
swietna ilustracja tego problemu sa wielkie parki narodowe, ktore kosztuje
podatnika (szczegolnie biednych) ogromne pieniadze - a gdy palil sie
Yellowstone Park, to urzenicza slamazarnosc i polityczna poprawnosc spowodowaly
ogromne szkody,
znasz takie powiedzenie 'panskie oko konia tuczy'?
czy jest mozliwe poprawne utrzymywanie parkow panstwowych?
oczywiscie tak, w koncu panstwo do utzrymania tych parkow zatrudnia rowniez
prywatne firmy, a i osoby zatrudniane bezposrednio w tych lasach to tez osoby
prywatne i lesnicy z zamilowania,
problemem jest, ze ta sama praca w parkach prywatnych jest wykonana bez
zbednego posrednika (urzednikow, biurokracji, przekustwa itp) - a wiec znacznie
taniej, bez obciazania (szczegolnie mniej zamoznych ludzi) zbednymi podatkami,
placi tylko ten kto uzywa, na zasadzie 'pay per use' - albo po naszemu 'wilk
syty i owca cala'