To dlaczego w takiej to Kongresówce naród (przecież mało co się od
wielkopolskiego różniący) się sam nie wychował tylko w najnieodpowiedniejszych
momentach powstania wywoływał ( np. 1831 zamiast 1848 i 1861 zamiast np podczas
wojny krymskiej)???
Porównajcie przecież pruską administrację, sądownictwo, poziom cywilizacyjny
wczesniejsze znisienie poddaństwa chłopów itd. z tym co było w Kongresówce!!!!
Po prostu świetnie się Polacy w poznańkim do pruskieo Ordungu dostosowali i
chwała Wielkopolanom za to! Nauczyli się rozsądku i powstanie w
najodpowiedniejszym momencie wywołali kiedy prusy padały (a nie bez głowy jak
w kongresówce).
Dlatego też szkoda, że taka Warszawa i Mazowsze się pod pruskim zaborem nie
ostała, trochę by ich tam porzundku nauczyli.
Pozatym zbieracie jeszcze plusy, że nie by.ło tu przeludnienia wsi (prusacy
mieli w poznańskim rezerwuar Gastarbeiterów dla Ruhrgebietu) oraz, że prusacy
przemysł z wiadomych wzgledów na Śląsku lokowali (dlatego nie ma teraz w
Pozńskim problemów większych z przemysłem cięzkim).
A wracając do najstarszych kościołów chrześcijańskich i tak były zapewne na
południu ziem polskich - w obrządku słowiańskim.
A taj nawiasem - czy Polacy się sami rządzić umieją to nie wiem - elity I
Rzeczpoplitej piękny kraj zmarnowały teraz mamy IV RP ale widać, że nauk z
historii nikt nie wyciąga!
Aha, w Galicji austriaków nikt w dupy nie całował a Piłsudskim wielkim Polakiem
był.
To na tyle.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.