monika.univ.gda.pl/~literat/gal/0023.htm:
"W końcu zaś zarówno od obcych, jak i od własnych mieszkańców Polska doznała
takiego spustoszenia, że w zupełności niemal obraną została z bogactw i ludzi.
Wtedy to Czesi zniszczyli Gniezno i Poznań i zabrali ciało św. Wojciecha. Ci
zaś, co uszli z rąk wrogów lub którzy uciekali przed buntem swoich poddanych,
uchodzili za rzekę Wisłę na Mazowsze. A wspomniane miasta tak długo pozostały w
opuszczeniu, że w kościele Św. Wojciecha męczennika i Św. Piotra apostoła
dzikie zwierzęta założyły swe legowiska. Klęska ta zaś dlatego tak powszechnie
miała dotknąć całą ziemię [polską], że podobno Gaudenty, brat i następca św.
Wojciecha, z nie znanej mi przyczyny obłożył ją klątwą. To, co [tu] powiedziano
o zniszczeniu Polski, niechaj wystarczy i niech posłuży ku poprawie tym, którzy
przyrodzonym panom nie dochowali wiary."
Na twoich profesjonalnych wypowiedziach kladzie sie cieniem uwaga
o "nuworyszowym Krakowie". W ostatnim czasie w tymże mieście badania
archeologiczne odsłoniły relikty przynajmniej jedenastu budowli
przedromańskich, kamiennych - odsyłam do rozprawy i artykułów Z. Pianowskiego.
Znajdź drugie takie miasto w tym czasie w środkowej Europie.