W Kongresówie nie wychowali się bo ruski car i carska Rosja to był syf i
bałagan. Więc nie było potzreby rywalizowac z Rosjanami. W kongresówie Rosjanie
nie organizowali komisji kolonizacyjnych jak w Wielkopolskce HAKATA w celu
wykupienia upadających polskich majątków ziemskich.
Wielkopolanie zawsze mysleli bardziej racjonalnie. Dawnym herbem Wielkoplski
(za czasów Kazimierza Wielkiego) była głowa byka - symbol rozwagi. Gdy Polskie
pany parły na wschód i dzikie pola Wielkopolanie chcieli zrobić porządek z
Marchia Brandenburską i Pomorzem zach. Nie byloby później problemu z Prusami.
Ale łatwiej było podbic dziekie pola niz włozyc więcej wysiłku w walke na
zachodzie...
I jeszcze jedno. Przeludnienie na wsi. Nie było go w Wlkp. nie dlatego, że
poznaniacy pracowali w Zagłębiu Ruhry ale dlatego, ze w przeciwienstwie do
Galicji i reszty Polski na Wlkp. wsi obowiązywała zasada, że całe gospodarstwo
dziedziczył najstarszy syn!!! A reszta szła do miasta do fabryk. I dlatego też
godpodarstwa w Wlkp. były i są większe, a nie takie jak w Kongresówie czy
Galicji np. po pół morgi :-)
To prawda niestety, że poznański porzóndek powoli zanika...Ale wystarczy
pojechać na wieś na Dolny Śląsk, Mazowsze, Lubelszczyznę czy Małopolskę (sama
nazwa wiele mówi) aby docenić fakt, że mieszka się w poznańskim!!!
A najlepiej byłby gdybyśmy w końcu w Wielkoplsce ogłosili secesję!!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.