> My tzn. poznaniacy nie całowalismy Niemców po tyłkach tak jak krakusy
> Austriaków!!!
No ja bym tego całowaniem nie nazwał. Przypominam, że do osiągnięcia autonomii Galicja powstawała kilkakrotnie (1809, 1846, 1848). A potem można mówić o sojuszu elit polskich z dynastią rakuską w ramach monarchii. Nie trzeba chyba przy tej okazji przypominać, że w II połowie XIX wieku dwukrotnie premierem Austro-Węgier był Polak, a rząd Badeniego był wprost opanowany przez Polaków.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.