Dodaj do ulubionych

Big Bang....

09.07.06, 11:04
...Zgodnie z aktualną postacią teorii Wielkiego Wybuchu wszechświat narodził
się jako "PUNKT" o niezwykle wysokiej temperaturze i gęstości.
Wielki Wybuch, początek czasu przestrzeni i materii tworzącej Wszechświat.

Jeśli PUNKT to hipotetyczny "ŚRODEK WSZECHŚWIATA", zatem począwszy od
pierwszych chwil od Wielkiego Wybuchu wszystko to, co się oddala od jego
centrum-punktu i jest najdalej położone (niezależnie od wymiarowości i
geometrii wszechświata) stanowi "HORYZONT WSZECHŚWIATA" jego granicę.

Gdzie, zatem należy szukać środka wszechświata?
Informacje pochodzące ze środka wszechświata powinny być starsze od
informacji pochodzących z horyzontu wszechświata.

Idąc dalej tym tokiem rozumowania wszechświat ma granice wyznaczone przez
jego horyzont, czyli jest SKOŃCZONY?
Edytor zaawansowany
  • abstrakt2003 09.07.06, 14:41
    równoprawne. Każdy punk we wszechświecie moze być uznany za średek.
    ====================================================================
    Wuobraź sobie przestrzeń trówymiarową zamkniętą ale nie ograniczoną. Dla
    uławienia powie ci tylko tyle że w przypadku przestrzeni dwuwimiarowej takie
    warunki spałnia torus:
    groups.csail.mit.edu/graphics/classes/6.838/F01/lectures/SmoothSurfaces/torus.gif
    --
    Forum Kraj bez cenzury
  • stapac 09.07.06, 16:56
    abstrakt2003 napisał:

    > równoprawne. Każdy punk we wszechświecie moze być uznany za średek.
    > ====================================================================

    Stąd mozna wysnuć wniosek, że jest nieskończenie wiele "środków wszechświata"
    czyli nieskończenie Wielkich Wybuchów?
    Teoria mowi o Wielkim Wybuchu nie o nieskończenie wielu Wielkich Wybuchach.
  • abstrakt2003 09.07.06, 20:01
    Moja interpeetacja dotyczy geometrii.
    Jesli byś sie zastanowił nad tym co powiedziałem to byś zrozumiał.
    ==================================================================
    Wszechświat nie ma geometrycznego środka z takich samych powodów dla jakich
    środka geometrycznego nie ma powierzchnia tworząca torus.
    PS
    Ale przyznasz ze istnieją torusu o róznej powierzchni. Można nawet wyobrazić
    sobie torus który zwiększa swoją powierzchnię w czasie (np. gumowy - dmuchany)
    Na powierzchni tworzącej taki torus nie ma punktu specjalnego względem którego
    zwiększenie powierzchni następuje. Powierchnia zwiększa sie jednakowo względem
    wszystkich punktów.
    Analogicznie sie ma sprawa z przestrzenią naszego wszechświata - jego objetość
    zwiększa się taksamo względem wszystkich jego punktów.
    Wszechświat rozszerza się sam w sobie a nie z jakiegoś swojego punktu
    centralnego.
    --
    Forum Kraj bez cenzury
  • stapac 12.07.06, 12:54
    to środek symetrii.
    Proponuję zwinąć (skurczyć) Twój torus do rozmiarow punktu.
    czy punkt ten Twoim zdaniem nie będzie środkiem symetri dla pierwotnej jego
    powierzchni "hipotetycznej powierzchni"
  • abstrakt2003 14.07.06, 22:52
    Zwróć uwagę na to że środek symetrii torusa leży poza płaszczyzną tworząca
    tenże torus.
    ===============
    Wyobraź sobie że jesteś płaszczakiem żyjącym na powierzchni torusa. W tej
    sytuacji nie będziesz w stanie nic powiedzieć o symetrii świata w którym żyjesz.
    Mało tego przy dostatecznie dużych rozmiarach torusowego świata będziesz miał
    spore problemy ze zbadanie jego krzywizny.
    --
    Forum Kraj bez cenzury
  • stapac 20.07.06, 22:46
    ... "Twój torus" ma środek symetrii.
    Jeśli wszechswiat pwostał w wyniku Wielkiego Wybychu i ciągle się rozszerza
    oraz jeśli we wszechswiecie żaden kierunek nie jest wyróżniony to powinien
    posiadać "swój" środek symetrii i chyba zrozumiałym jest, że tym środkiem
    powinien być jego początek (początek Wielkiego Wybuchu).
    Wyobraź sobie, że nie myślę jak płaszczak, ani też bezkrytycznie nie przyjmuję
    żadnej teorii jako prawdy absolutnej.
  • abstrakt2003 21.07.06, 06:10
    stapac napisał:

    > ... "Twój torus" ma środek symetrii.
    > Jeśli wszechswiat pwostał w wyniku Wielkiego Wybychu i ciągle się rozszerza
    > oraz jeśli we wszechswiecie żaden kierunek nie jest wyróżniony to powinien
    > posiadać "swój" środek symetrii i chyba zrozumiałym jest, że tym środkiem
    > powinien być jego początek (początek Wielkiego Wybuchu).
    =============================================================================
    Zrozum że taki punkt najprawdopodobniej lezy poza Wszechświatem! Takie
    swierdzenie jest paradoksalne ponieważ takie miejsca z naszego punktu widzenia
    nie istnieją! Poza tym by coś powiedzieć o symetrii wszechświata należy najpiew
    zbadać jego krzywiznę. Moze porzć torus i wyobraź sobie sferę? Jej środek
    symetrii też leży poza płaszczyzna ja tworzącą.
    ============================================================================
    > Wyobraź sobie, że nie myślę jak płaszczak, ani też bezkrytycznie nie
    przyjmuję
    > żadnej teorii jako prawdy absolutnej.
    ============================================================================
    To co ci zaprpoponowałem to było takie ćwiczenie ułatwiajace zrozumienie
    pewnych spraw trudnych do pojecia w świecie trójwymiarowy.
    Tego co napisałem w tym wątku nie traktuj jak teorie! To są tylko marne
    spekulacje amatora!
    Jeśli naprawdę szukasz wiedzy na ten temat poszukaj jakiś ksiażek.

    --
    Forum Kraj bez cenzury
  • abstrakt2003 21.07.06, 07:09
    stapac napisał:

    > ... "Twój torus" ma środek symetrii.
    ===========================================
    mówimy o powierzchni tworzacej torus.

    --
    Forum Kraj bez cenzury
  • abstrakt2003 21.07.06, 07:10
    torus lub sferę. Taki środek nie istnieje.
    Pozdrawiam.

    --
    Forum Kraj bez cenzury
  • stapac 21.07.06, 08:08
    ... "bańką mydlaną" , która rozszerza się w wyniku Wielkiego wybuchu,
    ograniczony tylko do "swojego horyzontu".
    Wszechświat jest wszystkim, bowiem "wszech" od wszystkiego pochodzi, mogą być
    inne światy. Dla mnie nie istnieje coś poza wszechświatem, tym bardziej środek
    symetrii wszechswiata.
  • abstrakt2003 21.07.06, 09:45
    nie musi mieć środka symetrii.
    --
    Forum Kraj bez cenzury
  • robakks 26.07.06, 08:51
    abstrakt2003 napisał:

    > równoprawne. Każdy punk we wszechświecie moze być uznany za średek.
    > ====================================================================
    > Wuobraź sobie przestrzeń trówymiarową zamkniętą ale nie ograniczoną. Dla
    > uławienia powie ci tylko tyle że w przypadku przestrzeni dwuwimiarowej takie
    > warunki spałnia torus:
    > groups.csail.mit.edu/graphics/classes/6.838/F01/lectures/SmoothSurfaces/torus.gif

    Ani torus ani tym bardziej jego powierzchnia
    nie jest figurą płaską lecz przestrzenną (trzeciowymiarową).
    Hipotetyczny Wielki Wybuch oraz uwolnione promieniowanie elektromagnetyczne
    wypełnia całe wnętrze domniemanego Wszechświata.
    Chcąc z punktu matematycznego przejść do figury geometrycznej pustej w środku
    musiał byś Pan wykazać, że ani pole grawitacyjne ani fale e-m wytwarzane
    przez "swerę" - nie docierają nigdy do tego środka.
    Obrazowo najlepiej to widać w przekroju:
    pole grawitacyjne wytwarzane przez masę punktową nie zależy od kierunku
    a wyłącznie od odleglości od środka ciężkości masy.
    Innymi słowy:
    Materialny torus wytwarza pole grawitacyjne zarówno do środka
    jak i na zewnątrz.
    --
    ksRobak
    free-pl-prawdy
  • madcio 09.07.06, 16:53
    Środkiem wszechświata jest T=0, zakładając, ze czas jest wymiarem. I tylko w tym
    wymiarze pojęcie "środka" ma sens.

    Jeśli chcesz się kłócić, pokaż mi najpierw, gdzie jest środek kuli NA JEJ
    POWIERZCHNI.
    --
    Wszyscy jesteśmy ateistami. Ja po prostu nie wierzę w jednego Boga więcej od ciebie.
    Moja strona: MaDeRland.
  • australijczyk1 25.07.06, 04:59
    Skoro jestes takim wierzacym ateista i akceptujesz "big bang" jako fakt, to czy
    moglbys w jakis sposob zademonstrowac albo w inny sposob udowodnic, ze z
    wybuchu moze powstac doskonaly porzadek jaki panuje we wszechswiecie?
  • madcio 25.07.06, 11:56
    > Skoro jestes takim wierzacym ateista
    Odsyłam do sygnaturki. Ty też jesteś ateistą, biedaczku. Pomijając to, że "wiara
    w niewiarę" to jedna z większych oksymoroniczych bredni ludzi, którym nie może
    się mieścić w głowie, że ktoś może po prostu NIE wierzyć i już.

    > akceptujesz "big bang" jako fakt,
    Cóż, mając do wyboru to, co mówi nauka lub bredzenie religijnych oszołomów, dla
    których, jeśli fakty są sprzeczne z starannie wyselekcjonowanymi fragmentami ich
    ulubionych świętych ksiąg, to tym gorzej dla faktów...

    > to czy moglbys w jakis sposob zademonstrowac albo w inny sposob udowodnic,
    > ze z wybuchu moze powstac doskonaly porzadek jaki panuje we wszechswiecie?
    Uhm. Gdzie ty widzisz porządek we wszechświecie? Do tego jeszcze "doskonały"?

    Może na twojej planecie gwiazdy ułożone są w słowa "chwała naszemu Panu na
    wysokościach", ale na mojej są rozrzucone w dość przypadkowy sposób. Więc co
    masz na myśli pisząc "doskonały porządek" we wszechświecie?

    --
    Wszyscy jesteśmy ateistami. Ja po prostu nie wierzę w jednego Boga więcej od ciebie.
    Moja strona: MaDeRland.
  • australijczyk1 25.07.06, 12:56
    postawilem logiczne pytanie i spodziewalem sie logicznej odpowiedzi, ale widze,
    ze przecenilem poziom kulturalny niektorych uzytkownikow Forum. Widocznie to
    jest polski zwyczaj, ze jesli ma sie inne poglady od rozmowcy, to trzeba
    koniecznie obsypac go lawina obelg. W kraju, gdzie jestem, nie jestem
    przyzwyczajony do tego rodzaju wymiany zdan. Wycofuje sie.
  • dawwwkins 25.07.06, 13:00
    Nie postawiłeś logicznego pytania. Druga część nie wynika nieuchronnie z pierwszej.

    Co to w ogóle za pomysł z tym "doskonałym porządkiem"???
    --
    Tylko nauka
  • madcio 25.07.06, 14:44
    > postawilem logiczne pytanie i spodziewalem sie logicznej odpowiedzi
    Od kiedy pytanie "czy można udowodnic, ze z wybuchu moze powstac doskonaly
    porzadek jaki panuje we wszechswiecie?" jest logiczne? Nie da się na nie
    odpowiedzieć, gdyż nie zdefiniowałeś, co oznacza wedle ciebie "doskonały
    porządek", który przyjąłeś nie wiedzieć skad jako pewnik.

    > widze, ze przecenilem poziom kulturalny niektorych uzytkownikow Forum.
    Co do moch określeń... cóż, głupotę będę wyśmiewać zawsze i wszędzie, gdyż dla
    mnie Rzeczywistość jest ważniejsza od nawet największego chciejstwa. Wszechswiat
    nie bedzie taki, jakim go sobie zażyczysz, choćbyś nie wiem, jak bardzo tego chciał.

    Zapewnie byłbym łagodnieszy, gdybyś nie wyzywał mnie od "wierzących ateistów
    pokłądajacych ufność w bigbangu". Ale obawiam się, że czuję się poirytowany, gdy
    kolejny nadęty bigot wie lepiej od ateisty, w co on wierzy i czy w ogóle wierzy.

    > Wycofuje sie.
    Dobra, będzie bez inwektyw, obiecuję. Jestem ciekaw cholernie (mówię to bez
    ironii), co to jest ów "doskonały porządek" wg ciebie. Więc?

    --
    Wszyscy jesteśmy ateistami. Ja po prostu nie wierzę w jednego Boga więcej od ciebie.
    Moja strona: MaDeRland.
  • rs_gazeta_forum 09.07.06, 17:31
    stapac napisał:
    > Jeśli PUNKT to hipotetyczny "ŚRODEK WSZECHŚWIATA", zatem począwszy od
    > pierwszych chwil od Wielkiego Wybuchu wszystko to, co się oddala od jego
    > centrum-punktu

    To błędne przenoszenie naszych codziennych doświadczeń na pojęcia używane w
    opisie początku.
    Ten PUNKT był wtedy i jest teraz WSZECHŚWIATEM, stąd wyobrażanie sobie, że ten
    PUNKT jest jednym z punktów obecnej przestrzeni jest błędne. Każdy punkt obecnej
    przestrzeni jest "kawałkiem" tamtego PUNKTU.
  • Gość: robak IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 10.07.06, 05:31
    > ...Zgodnie z aktualną postacią teorii Wielkiego Wybuchu wszechświat narodził
    > się jako "PUNKT"

    Tu popelniasz blad logiczny typowy dla tych co maja problem ze zrozumieniem ze
    przed Wiekim Wybuchem nie bylo przestrzeni i czasu - nie mozesz tego PUNKTU
    znalezc w obecnym wszechswiecie bo ten nasz CALY wszechswiat powstal z tego
    PUNKTU. Czy widzisz nielogicznosc twojego pytania ?
  • Gość: wrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 18:33
    Zadam glupie pytanie - co w takim razie jest poza "granicami" naszego wszechswiata?

    I prosze o 'nietraktowanie' mnie jak idioty opowiesciami z cyklu "nic" lub "nie
    ma zadnego poza" tylko prosze jasno stwierdzic, ze nie wiadomo lub nie istnieja
    zadne teorie na ten temat, a jesli istnieja to jakie ;)
  • saturn5 10.07.06, 23:53
    > Zadam glupie pytanie - co w takim razie jest poza "granicami" naszego
    wszechswiata?

    Nie wiadomo i raczej nigdy sie nie dowiemy bo nasze swiatlo tylko podrozuje
    wewnatrz naszego wszechswiata. Byc moze za granicami naszego wszechswiata sa
    inne wszechswiaty (popularno-naukowe ksiazki bawia sie w tego rodzaju
    spekulacje). Sa tez teorie ze Czarne Dziury sa wlasnie lacznikami (tunelami) do
    tych innych wszechswiatow ale nikt i nic nie moze przedostac sie przez
    taki "tunel".
  • Gość: sceptyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 03:00
    Gość portalu: wrr napisał(a):

    > Zadam glupie pytanie - co w takim razie jest poza "granicami" naszego
    wszechswi
    > ata?
    >
    > I prosze o 'nietraktowanie' mnie jak idioty opowiesciami z cyklu "nic"
    lub "nie
    > ma zadnego poza" tylko prosze jasno stwierdzic, ze nie wiadomo lub nie
    istnieja
    > zadne teorie na ten temat, a jesli istnieja to jakie ;)

    Kiedy wlasnie odpowiedzi "nic" albo "nie ma zadnego poza" sa odpowiedziami
    poprawnymi. I odpowiadajac tak wcale nie traktuje sie pytajacego jako idioty. A
    ze tego "nic" nie mozna sobie wyobrazic, to juz inna sprawa. W koncu wyobraznia
    ludzka jest ograniczona i nie moze byc traktowana jako kryterium rozstrzygajace.
  • Gość: wrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 18:41
    A co do kolegi stapac i jego teorii na temat wyznaczania srodka wszechswiata, to
    pewnie wymyslil to sobie z ucieczki galaktyk - ze skads (z jakiegos punktu)
    musza one sobie "uciekac".
    Najlepszym zobrazowaniem tego zachowania w dwoch wymiarach nie jest
    nadmuchiwanie torusa, ale zwyklego balonika pomalowanego mazakiem w kropki -
    dmuchasz i "uciekaja" ale nie skads - z jakiegos jednego punktu, ale ogolnie
    rozszerza sie przestrzen.
  • stapac 20.07.06, 23:02
    ... jest jak "bańka mydlan" w calości skoncentrowany w "swoim horyzoncie",
    czyli nadal jest PUNKTEM, tylko jak to się ma do jego rozszerzania?
  • stapac 20.07.06, 23:04
    ... post Twoim zdaniem...
  • Gość: Dosia IP: *.us.infonet.com 21.07.06, 22:46
    hmmm... To ja mam w takim razie glupie pytanie.

    Rozumiem, ze teleskopem hubbla jestesmy w stanie zrobic zdjecie b. odleglych
    fragmentow wszechswiata tj. zobaczyc jak te fragmenty wygladaly miliardy lat
    temu. Czyli, ze, defacto, moglibysmy sfotografowac takze wszechswiat tuz po
    wielkim wybuchu? Rozumiem, ze bez znaczenia jest tu w jakim kierunku ustawimy
    teleskop...? idac dalej - czy mozna zrobic zdjecie samego wybuchu? I jezeli
    tak, to czyzbysmy mogli zobaczyc ten wybuch bez wzgledu na to w jakim kierunku
    ustawimy teleskop?
  • Gość: pomruk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 23:14
    Oglądamy Wielki Wybuch, a właściwe "ogniste jęzory wybuchu" isniejące krótko po
    wybuchu.Tak, niezależnie od tego, w którym kierunku ustawimy teleskop. A raczej
    radioteleskop, gdyż odbieramy to promieniowanie w zakresie mikrofal . Dochodzi
    ono z każdej strony - jest to obraz momentu, w którym materia stała się nagle
    przejrzysta dla promieniowania. Nazywamy je promieniowanie promieniowaniem
    tła, albo -i słusznie!- reliktowym. Teleskop Hubbla nie zarejestruje tego - nie
    ta długość fal, nie ta czułość. Polecam zacząć od "mikrfalowe promieniowanie
    tła" z Wikipedii.
  • abstrakt2003 22.07.06, 07:11
    to sfotografowalibyśmy samych siebie.
    --
    Forum Kraj bez cenzury
  • alsor 25.07.06, 06:49
    przecież fotografujemy się... widziałem nawet kilka zdjęć!
  • abstrakt2003 25.07.06, 18:41
    spojrzał bysprzed siebie i gdzieś daleko, na samym krańcu wszechświata
    dostrzegł byś plecy gościa patrzacego przed siebie.......
    --
    Forum Kraj bez cenzury

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka