Dodaj do ulubionych

Trzymajmy kciuki za Discovery

15.07.06, 00:33
I wyladujemy bez waszego trzymania kciukow i modlow....
polscy wazeliniarze, wasale i nasze kochane parobki...........
Edytor zaawansowany
  • Gość: robak IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.07.06, 01:17
    glupkowaty artykul, pisany jak dla dzieci.
  • Gość: graf IP: *.chello.pl 15.07.06, 11:43
    Przywiązał jetpacka liną?? Co to jest - rejs żaglówka po Mazurach czy naprawa na
    orbicie? Skąd on linę wytrzasnął?
  • frant3 15.07.06, 17:57
    A mi odcieli kablówkę i już nie mogę oglądać Discovery.

    --
    Frant - humor, satyra, krytyka
  • Gość: FreakyMisfit IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 15.07.06, 13:10
    Co ty tam widzisz głupkowatego? Zrozum, że artykuł popularnonaukowy pisany dla ciemnego ludu nie może używać zbyt specjalistycznego języka... Jeśli tego nie rozumiesz, sam jesteś głupi.
  • pax777 15.07.06, 19:32
    > Co ty tam widzisz głupkowatego?

    A moze ty glupkowaty jak nie widzisz o co chodzi?. Nie chodzi o zaden jezyk
    tylko o TRESC.

    Co ma mieszanie Discovery z lotami Gagarina? Co ma piernik do wiatraka? A teza
    taka jak "Udany lot wahadłowca ma przywrócić dominującą pozycję USA w kosmosie"
    jest kompletnie kretynska. USA ma dominujaca pozycje w "kosmosie" od 1969 i
    nigdy jej nie stracila. Pomijaca loty ludzkie na Ksiezyc, Wachadlowca to
    istnieja loty bezzalogowe o czym autor jakby nagle zapomnial a w tych lotach, w
    tych niezliczonych misjach na Marsa, Saturna, Jowisza, komety, inne planety, to
    USA wiedzie prym przez ostatnie 35 lat ktory pozostawia wszystkich innych
    daleko w tyle. A wiec zgadzam sie - zalosny artykulik sprowadzajacy sie
    do "aha, lot Discovery sie udal wiec Amerykanie odzyskali prymat" - dla
    przedszkolakow takie bajeczki. Niestety to artykul w stylu tej Gazety.
  • Gość: rain IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.06, 21:36
    a mnie to wisi jak kilko kitu
  • Gość: Dzikus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 01:59
    Napisz jeszcze żydowską Gazetę misiu i będziesz razem z Romkiem w swoim domku. Buziaki!
  • Gość: Bron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 01:10
    Być może dla "ciemnego ludu" powinno się pisać językiem prostym, ale nie
    naginać faktów, jak np. w tym miejscu:
    "...Jurij Aleksiejewicz Gagarin jako pierwszy człowiek poleciał w przestrzeń
    kosmiczną. NASA spóźniła się wtedy o włos - Al Shepard poleciał 5 maja tego
    samego roku ..."

    Owszem, Allan Shepard został wystrzelony ponad atmosferę ziemską, ale jego
    statek osiągnął tylko pułap i parabolą opadł na Ziemię. Jego lot nie był lotem
    orbitalnym, jaki odbył dopiero statek Gemini w następnym roku.
  • Gość: pop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 01:30
    Mercury (1962), nie Gemini (1965).
  • Gość: Bron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 19:23
    Słusznie, statek Johna Glenna, pierwszego Amerykanina, który 20 lutego 1962 r.
    odbył lot orbitalny był to jeszcze Mercury, bodajże z numerem 6. Przed Glennem,
    a po Shepardzie ponad atmosferę ziemską wzniósł się jeszcze inny Amerykanin
    Virgil Grissom (21 lipca 1961 r.), który w roku 1965 odbył też lot orbitalny na
    pokładzie Gemini III.
  • Gość: BladeKiller IP: *.lodz.dialog.net.pl 15.07.06, 12:16
    "Jego udany lot ma przywrócić dominującą pozycję USA w kosmosie"
    I za to mam trzymać kciuki? Dziękuje, postoje.
  • Gość: ziom IP: *.chello.pl 15.07.06, 18:02
    no tak, udany lot przywroci dominacje w kosmosie... cos slaba jest ta dominacja
    :D panie redaktor, popracujmy nad propaganda... no chyba ze trzeba czytac miedzy
    wierszami ;)
  • pomruk 15.07.06, 13:00
    Trzymam kciuki. A was, tłuki, diabli niech porwą :)
  • Gość: kate IP: *.sympatico.ca 15.07.06, 13:43
    Ja tez trzymam kciuki.Bo pal szec te kilkaset milionow dolcow w sprzecie i duma
    amerykanow.trzymam kciuki zeby ludziska wrocili do swoich rodzin.Dla mnie to
    jest wazniejsze niz duma amerykanow.
  • Gość: Saturday IP: *.aster.pl 15.07.06, 13:54
    Trzymam kciuki by ludzie bezpiecznie wrócili - nie ma co owijać w bawełnę,
    wystrzelono ich jak królików doświadczalnych w grze "wrócą/nie wrócą" gdzie
    stawką jest ich życie.
    Najbardziej mnie powaliły rozważania autora o "dominującej pozycji USA w
    kosmosie". Panie redaktorze, jaką miarką mierzy Pan poziom tej dominacji? Co
    świadczy o tym że kraj A ma miejsce I, a kraj B - II? Rozumiem, że bardzo by
    Pan chciał przywalić Rosji i połechtać kraj, którego Pan jest "najwierniejszym
    sojusznikiem", ale może by tak nie przekraczał Pan granic absurdu?

    A nazywanie Sojuza "malutkim" i "kapsułą" świadczy o tym, że nie ma Pan bladego
    pojęcia o tym co pisze. Już nie mówiąc o "konstrukcji z lat 60.". To tak jak
    bym porównał Forda Focusa z Fordem T - a co tam, jedno Ford, drugie Ford, to ma
    4 kółka, tamto miało też 4...
  • Gość: Red_Devil IP: *.server.ntli.net 15.07.06, 15:23
    > A nazywanie Sojuza "malutkim" i "kapsułą" świadczy o tym, że nie ma Pan bladego
    >
    > pojęcia o tym co pisze. Już nie mówiąc o "konstrukcji z lat 60.". To tak jak
    > bym porównał Forda Focusa z Fordem T - a co tam, jedno Ford, drugie Ford, to ma
    >
    > 4 kółka, tamto miało też 4...

    no wybacz, ale przesiasc sie z promu kosmicznego na Sojuza to jak z BMW na
    "malucha" :> wiec mozna chyba Sojuz nazwac malutkim ;p

    > Trzymam kciuki by ludzie bezpiecznie wrócili - nie ma co owijać w bawełnę,
    > wystrzelono ich jak królików doświadczalnych w grze "wrócą/nie wrócą" gdzie
    > stawką jest ich życie.

    kazdy rejs w kosmos taki jest - o niepowodzeniu misji decyduja drobnostki, takie
    jak niewielki kawalek pianki o wadze 0,5kg!!
    no i wybacz - trudno sprawdzic na ziemi czy prom kosmiczny jest dobrze
    przygotowany czy nie... uprzedzam juz kolejne zarzuty i mowie,ze przed odlotem
    sprawdzono wszystko kilkarkotnie najlepiej jak mozna :-)
  • Gość: Saturday IP: *.aster.pl 15.07.06, 16:28
    "Sojuz" i "Space Shuttle" to są różnej klasy pojazdy. W ogóle nie ma sensu ich
    ze sobą porównywać pod względem rozmiarów, one do czego innego służą. Stacja
    kosmiczna jest jeszcze większa, i co z tego?
    A co do sprawdzania przed lotem - to oczywiste, że się sprawdza wszystko jak
    najlepiej się da. Problem leży w awaryjności i zawodności konstrukcyjnych
    samego objektu. Niestety okazało się że konstrukcyjnie Shuttle są bardziej
    zawodne. Mało tego, są bardziej niebezpieczne - nie istnieje system np.
    ewakuacji ludzi z uszkodzonego promu (shuttle nie mają na standardowym
    wyposażeniu śluzy dokującej, a więc w razie problemów ludzie są w promie
    dosłownie uwięzieni i skazani na śmierć, co wyszło na jaw gdy się rozwaliła
    Columbia, poza tym przygotowanie do startu promu ewakującego będzie dłuższe niż
    możliwy czas pobytu ludzi na orbicie w uszkodzonym promie).
    Shuttle są jedynymi statkami kosmicznymi zdolnymi wynosić na orbitę bardzo duże
    ładunki z udziałem załogi. Ale niestety są zbyt niebezpieczne dla załogi.
  • Gość: Red_Devil IP: *.server.ntli.net 16.07.06, 03:25
    jest sens, bo obecnie Ruskie sa na takim poziomie technicznym i finansowym, ze
    lataja Sojuzami!!! i Amerykanie tez musieli, gdy loty wahadlowcow byly
    zawieszone....
  • Gość: ziom IP: *.chello.pl 15.07.06, 18:12
    porownywanie obu "statkow" swiadczy o ignoracnji, rownie dobrze mozna porownywac
    ciezarowke z kopalni zlota z "kaszlakiem" (fiaton 126p)). ktore auto jest lepsze
    na urysowskim rondzie a w ktore wejdzie wiecej piachu? zapraszam do owocnej
    dyskusji i smialych argumentow :D oba pojazdy maja inne zastosowanie i inne
    pelnia funkcje.
    sojuz (miesci 3 osoby) i jest kapsula - przypominam.
    dico very - prom a prom jest promem :) i miesci wiecej osob.
    kapsuly psuja sie po wyladowaniu, promy psuja sie przed ;)
    ps
    oczywiscie nikomu nie zycze smierci ;)
  • Gość: Red_Devil IP: *.server.ntli.net 16.07.06, 03:24
    Gość portalu: ziom napisał(a):

    > porownywanie obu "statkow" swiadczy o ignoracnji, rownie dobrze mozna porownywa
    > c
    > ciezarowke z kopalni zlota z "kaszlakiem" (fiaton 126p)). ktore auto jest lepsz
    > e
    > na urysowskim rondzie a w ktore wejdzie wiecej piachu?

    no chyba ze Twojej! Wlasnie chodzi o to, ze Ruskie jeszcze lataja maluchem, a
    USA skorzystalo z ich pomocy bo mialy problemy z BMW... przeciez to takie
    logiczne jesli tylko troche poglowkowac:)
  • Gość: ziom IP: *.chello.pl 16.07.06, 13:53
    "ruskie" nie lataja buranem bo stwierdzili ze to sie nie nadaje - to raz. dwa,
    "amerykance" reaktywuja swoje kapsuly. tsy "amerykance" wycofuja sie z programu
    promow - bedzie co(u)s innego. logika? pro ciem baldzo, maluch bardziej sie
    nadaje na rondo :P
    logika to argumen ludzi bez argumentow (wlasnie to wymyslilem, i nie roszcze
    sobie praw - mozna stosowac bez cytowania :D) solka, ich tobie najwyrazniej
    brakuje :D
  • Gość: robak IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.07.06, 20:09
    > "ruskie" nie lataja buranem bo stwierdzili ze to sie nie nadaje -

    tralala, lala, kompletna bzdura. Nie buduje sie czegos za kolosalne pieniadze
    zeby potem "stwierdzic" ze sie nie "nadaje". Pieniadze im sie po prostu
    skonczyly, ZSRR im sie rozpadl wokol nich dlatego nie lataja. NASA wycofuje sie
    z promow bo prom sie nadaje tylko do lotow kolo Ziemi a oni potrzebuja czegos
    bardziej uniwersalnego i nadajacego sie naprzyklad tez do lotow na Ksiezyc,
    itp. ale to pewnie sa rzeczy za trudno dla ciebie do zrozumienia.
  • Gość: hanys IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.07.06, 09:58
    Jesli w dane miejsce mogę sie dostać JEDYNIE DWOMA środkami transportu i jeden z
    nich nawali to oczywiście że mogę porównywać te środki. Jeśli miałbym na to do
    przewieźnia trochę towaru do Paryża i miałbym do dyspozycji malucha 126p i
    Rusłana An-124 i ten Rusłan mi nawalił, to oczywiście że mogę sobie je porównać
    i nazwać jdedn z nich malutkim.
  • Gość: robak IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.07.06, 19:50
    > sojusznikiem", ale może by tak nie przekraczał Pan granic absurdu?

    Jest akurat kompletnie na opak. Absurdem jest wogole proba porownywania
    Rosji/ZSRR do USA w dziedzinie badan kosmosu. Bo po prostu nie ma co
    porownywac. Jak ktos dobrze tu napisal USA ma tak olbrzymia przewaga w
    dziedzinie badan "prawdziwego" kosmosu (nawet pomijajac loty zalogowe lacznie z
    Ksiezycem) - a wiec w badanich miedzyplanetarnych ze glowne tezy tego
    artykuliku sa rzeczywiscie absurdalne.
  • wrojoz 15.07.06, 14:33
    I za to, że Kaczyński wraz z PiSem odejdą. W niebyt.
  • Gość: mikiki IP: *.lnet.pl 15.07.06, 15:46
    To niby jak to jest?Ameryka potęga kosmiczna a bez przerwy wyciąga rękę do
    Rosji o pomoc.Przecież gdyby nie Rosja to kosmonauci amerykańscy pozdychali by
    z głodu w kosmosie.Ile to razy "Progres"rosyjski windował w kosmos Zarcie i
    paliwo bo "sojusznicy"nie mieli czym to zrobić.
  • olewam 15.07.06, 16:49
    Moze polacy wysla swoj prom?Na Baltyku jest ich pare.Naladowac bioplaiwem z
    rzepaku i przy starcie przywiazac 2 kaczki...kaczek wszak u nas obfitosc
    wielka...Niech zyje polska mysl techniczna! Niech zyje! Nich zyje!Nich zyje!
  • Gość: Krd IP: *.chello.pl 15.07.06, 16:45
    haha, ale głupi prowokator! gadaj sobie zdrów:)
  • Gość: Twardowski IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.07.06, 18:28
    Pierd....licie Hipolicie o jakims odzyskiwaniu. Zeby cos odzyskac trzeba
    najpierw stracic, a Amerykanie raz zdobytej supremacji nigdy juz nikomu nie
    oddali, a tymbardziej Ruskim. I jeszcze jedno. O tym, ze Gagarin sesral sie
    przed startem i to ze strachu a nie z glodu to nie napiszecie?
  • pax777 15.07.06, 19:35
    Zupelnie sie z toba zgadzam. Przeczytaj moj inny post troche u gory. Stawianie
    Gagarina czy nawet Sojuza kolo Discovery jest po prostu zalosnym
    dziennikarstwem. Poza tym autor nagle zapomnial o lotach bezzalogowych. Artykul
    na poziomie wypracowania szkolnego z 8-ej klasy.
  • irini 15.07.06, 19:44
    A ja mam złe przeczucia.
  • saturn5 15.07.06, 21:25
    "Po Columbii historia zatoczyła koło, a uczucie upokorzenia powróciło"
    ...
    "Na razie do szczęścia Amerykanom brakuje jeszcze pomyślnego lądowania
    Discovery."
    ...
    "Udany lot wahadłowca ma przywrócić dominującą pozycję USA w kosmosie"

    Bardzo to "madre" zdania, pisanina dla pisaniny. Juz to dawno zauwazylem ze
    Gazeta nie potrafi napisac rzeczowego i informujacego artykulu na jakikolwiek
    temat bez bawienia sie w rozczulenia i sentymentalnosci.

    A jak wspominacie o Gagarinie to moze by tez o braciach Wright, lub o
    Ciolkowskim ... moze nawet i o dinozaurach. Jak juz rozciagac temat to do
    konca ...

  • gosciu_z_niemiec 16.07.06, 08:57
    "Discovery poleciał właśnie po to, żeby sprawdzić, czy zmiany konstrukcyjne coś
    dały."

    A mozeby tak Bush zjadl muchomora, zeby sprawdzic, czy jadalny?
  • Gość: robak IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.07.06, 10:00
    A moze ty bys skoczyl z wierzcholka katedry w Ulm (jestes w Niemczech, no nie?)
    aby obliczyc jak dlugo sie spada? Bylby wielki pozytek dla nauki.
  • Gość: miroslaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 18:05
    Wracają , lądowanie jutro. Trzymamy kc.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.