A ja nie skoczę, bo mi się nie chce. Po co się stresować, ustawiać dokładnie zegarek, później w kółko patrzeć, która godzina, żeby nie przegapić tej właściwej, później jescze trzeba skoczyć w odpowiednim co do sekundy momencie, itd. Ja tylko w południe zdejmę ze stolika monitor i położe go na Ziemię, żeby nie spadł, gdy rozbujają Ziemię.
--
Frant - humor, satyra, krytyka