Podobnie można spróbować poruszać się kopiąc w stołek,na który się siedzi.Jeżeli Ziemia wraz z ludżmi jest układem zamkniętym,to można go poruszyć tylko z zewnątrz.Jeśli chodzi o właściwe położenie to mam ustalony pogląd:jest tylko jedno najlepsze położenie,to które jest i ma być.W matematycznym porównaniu podnosząc jedynkę do każdej nieskończonej potęgi otrzymujemy jeden,czyli stabilną wartość.Podnosząc do nieskończonej potęgi nawet 1.000000000001 otrzymujemy nieskończone _odchylenie_ po dostatecznym czasie.Już łatwiejsze byłoby wywołanie trzęsienia Ziemi ;-)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.