Zatkało mnie, gdy o tym przeczytałam.
Incjatywa ta przypomina bawienie się granatem wygrzebany z piaskownicy przez
7-latkow. Skąd pewność, że wywołane zmiany klimatyczne byłyby korzystne? Kto za
to zaręczy?
NIKT!!!
Jak to dobrze, że fizyka jest po stronie zdrowego rozsądku
PS.
A może tych 600 mln ludzi zrzuciłoby się po dolarze i wykupiło udziały w
kolumbijskich kartelach narkotykowych, podmienijąc z czasem trawkę na miętę, co???
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.