Acha, już myślałem że chodzi Koledze o błąd w obliczeniach. Tymczasem, jak rozumiem, domniemany problem jest w tym że Ziemia nie jest ciałem doskonale czarnym.
Jeżeli rozpatrujemy bilans cieplny - to przecież wyliczenia były względne : w stosunku do temperatury powierzchniowej na obecnej orbicie, i liczenie żadnego albedo nie jest konieczne. Dokładniej : w wyniku zmiany orbity nie następuje żadne przesunięcie widmowe docierającego promieniowania, jak rówineż nie zmienia się kolor planety. A zatem stosunek mocy odbitej i pochłanianej jest ten sam. W związku z tym, że całkowita moc docierająca do Planety ma zależność R^(-2), i biorąc pod uwagę powyższy fakt, możemy tę samą zależność przypisać mocy absorbowanej, w związku z czym bilans przeze mnie ułożony jest utrzymuje się w mocy (jak pisałem, Z DOKŁADNOŚCIĄ DO STAŁEJ - trzeba było od razu napisać dużymi literami). I dalsze obliczenia prowadzące do szacunkowej wartości przyrostowej ~1.10^(-9) [K/m] są jak najbardziej poprawne, "Oczywiście tylko dla odległości zbliżonej do odległości Ziemi od Słońca", bo o tym mowa.
Ale cieszę się że Kolega w sposób niezależny, a nawet o wiele dokładniejszy, potwierdził mój rachunek. Pozdrawiam.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.