Dodaj do ulubionych

Kto zabil samochod elekryczny.

10.01.07, 13:10

Salon w Detroit ,jego konferencja prasowa i artykul np. Scientific
American odpowidaja na to pytanie.Mozna sie nad tym zastanowic tym
bardziej ze bylismy juz na tej drodze wczesniej

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=40807&w=48186293&a=48444358
Edytor zaawansowany
  • Gość: picard2 IP: *.w86-215.abo.wanadoo.fr 10.01.07, 15:59

    Obydwa samochody maja ta sama filozofie systemu napedowego czyli zupelnie inna
    od Toyoty.Jedynym silnikiem trakcyjnym. jest silnik elektryczny ktorego
    baterie mozna ladowac z sieci domowej lub z alternatora napedzanego przez silnik
    spalinowy.(dla Volta uzyto tez turbine na plynny gaz).

    Charakterysryki glowne VOLT-Chevrolet(concept car Detroit 2007)
    ===============================================================
    msnbcmedia4.msn.com/j/msnbc/Components/Photos/070106/070106_chevrolet_volt_hmed7p.hmedium.jpg
    Ciezar--?? jesli jest kopia Chevy Cobalt to wazy ponad 1200 kg.
    baterie--Lithium-ion(nanot)~300Wh/kg +superkonensator chemiczny. Moc
    ciezar baterii > 100kg ;Moc srednia 16KW
    Silnik trakcyjny na magnesy stale-136KW lub 160 KM.(Moment max 320Ntm
    silnik do doladowania baterii benzynowy 3 cylindrowy 1 litrowy rozwijajacy 53KW
    zbiornik na 12 galonow(12*3,8litrow) zapewnia autonomie ~1000km (640mil)
    Szybkosc stala 160km/godz Szybkosc maksymalna 196km/godz.

    Charakterystyki glowne Volta fotografowana tutaj w roku 1994 Compiegne
    =======================================================================
    mozna znalesc na watku
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=40807&w=48186293&a=48444358
    Nie ma roznicy w konepcji ale samochod wazy(dzisiaj)~900kg uzywajac
    motor trakcyjny o pilotowanym polu stojana i wirnika motor do
    doladowywania baterii NiCo jest dzisiaj turbina na gaz plynny(zbiornik 12
    litrow).Suprkondensatory sa biologiczne.Jazda na bateriach ~100km
    dystanse maksymalny >400km.
  • nie15 11.01.07, 13:28
    picard2 napisał:

    >
    > Salon w Detroit ,jego konferencja prasowa i artykul np. Scientific
    > American odpowidaja na to pytanie.Mozna sie nad tym zastanowic tym
    > bardziej ze bylismy juz na tej drodze wczesniej
    >
    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=40807&w=48186293&a=48444358

    Ja nigdy nie wierzylem w rozne konspiracje przemyslowcow i gdyby samochod
    Volt ktory jak twierdzisz jest podobny do Volta z przed 20 lat to trudno
    uwierzyc aby nikt tego nie odkryl wczesniej.
  • smuga5 11.01.07, 16:04
    nie15 napisał:


    > Ja nigdy nie wierzylem w rozne konspiracje przemyslowcow i gdyby samochod
    > Volt ktory jak twierdzisz jest podobny do Volta z przed 20 lat to trudno
    > uwierzyc aby nikt tego nie odkryl wczesniej.
    Moze zauwazyl ale nie bylo mu na reke ze to sie rozpowszechni bo mial
    akurat narzedzia produkcji niezamortyzowane.To sie juz zdarzylo z tranzystorem.
  • picard2 11.01.07, 19:06
    nie15 napisał:

    > Ja nigdy nie wierzylem w rozne konspiracje przemyslowcow i gdyby samochod
    > Volt ktory jak twierdzisz jest podobny do Volta z przed 20 lat to trudno
    > uwierzyc aby nikt tego nie odkryl wczesniej.

    Nigdzie ,przynajmniej tak mi sie wydaje, nie dawalem do zrozumienia ze ktos
    ukrywal ta czy inna konepcje samochodu elektrycznego.Natomiast pewne zgrupowania
    firm samochodowych lub naftowych nie bardzo sie spieszyly aby S.E byl pojutrze
    dostepny na rynku.To kwestia polityki ekonomicznej nalezy zmienic linje pro-
    dukcji , zastapic niezupelnie przestarzala robotyke...Grozba dla tych firm byly
    inne potezne firmy ktore nie interesowaly sie pojazdami ale ktore dziedzinie
    samochodow elektrycznych mialy wieksze "know how" niz samochodowcy.Przyklad
    francuska Matra ktora od lat starala sie wejsc na rynek samochodowy bez skutku.
    Pamietajmy ze Matra zaprojektowala ESPACE i chciala sie podzielic jego produkcja
    z Peugeot.Firma z lwem uznala ten projekt za bezwartosciowy.Renault byl
    madrzejszy i Renault Espace jest ciagle bestselerem.Peugeot byl zawsze przeciwny
    S.E ktoremu przeciwstawial swoj "czysty" diesel.Renault zadecydowalo ze w jego
    ugrupowaniu pojazdem elektrycznym zajmuje sie Nissan ktory za rok wypusci na
    rynek samochod podobny w swej koncepcji do Chevrolet-Volt.Tutaj udana reklama
    GM ktory posiada jedna z najlepszych jednostek badawczych w dziedzinie napedu
    elektrycznego.Volt jest concept-car ale jego potencjal rynkowy jest realny nie
    majacy duzo wspolnego z "fantazjami" Prius'a.
    Dlaczego prototyp samochodu VOLT jest zupelnie podobny do VOLTA: odpowiedz
    jest prosta rola laboratorium uniwerstyteckiego jest praca naukowo-techniczna
    oparta na rozumowaniach ktore moga byc wprowadzone w zycie ale nie sa pewne.
    Tego rodzaju laboratorium polaczone z jednym z glownych specjalistow od
    elektryki samochodowej Valeo dalo samochod ktory po raz pierwszy w 1992 wyjechal
    na stadion probny znajdujacy sie na polnocy Paryza (Widac go doskonale z
    samolotow ladujacych w Roissy-1).Samochod otrzymal imatrykulacje z litera W
    (doswiadczalny) i odtad 10 tego rodzaju prototypow jezdzi po drogach Francji.
    Zmieniano w nim motory elektryczne i termiczne opracowywano logike ladowania
    baterii...Obecnie mam w garazu prototyp o moca elektrycznej 112kW w ladowaniu
    baterii bierze udzial turbina na gaz plynny(zbiornik 12 litrow) baterie lithium-
    ion o energii jednostkowej 250 Wh/kg.I bede sie staral przejechac na nim
    10 000km bez tankowania gazu.Jeden z moich kolegow jezdzi po Paryzu podobnym
    wozem od 6 miesiecy sprawdzajac tylko szczelnosc zbiornika.Paryz nie jest moze
    dobrym miejscem do tego rodzaju badan bo prawie wszystkie parkingi podziemne
    dysponuja speclalnymi miejscami BEZPLATNYMI wyposarzonymi w gniazdka do
    ladowania baterii (0.02€/Kwh).W wozie ktory teraz probujemy ladowanie baterii
    odbywa sie przez indukcje (obwod wtorny jest w wozie) wiec nie nalezy wciskac
    czegokolwiek do gniazdka wystarczy zatrzymac woz w odpowiednim miejscu i koniec.
  • Gość: t0g IP: 12.45.62.* 11.01.07, 23:21
    w tym "zabójstwie"...

    Chris, przeczytaj, proszę, posty "Inżyniera D" w wątku "Gaz Ziemny" na Forum
    Motocykle:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=508&w=53959849
    Ja wierzę w to, co on mówi na temat konsumentów, bo wygodnictwo Amerykanów jest
    mi dobrze znane. Użytkowanie EV-1 zwiazane było jednak z pewnymi
    niedogodnościami i wymagało pewnego "ideologicznego umotywowania".

    W moim budynku w pracy jest winda, ja się "splamiłem" jej użyciem moze dwa razy
    w ciągu 10 lat, kiedy byłem w naprawde złej formie. Tymczasem widze że studenci
    bez przerwy z niej korzystają i to tacy, którzy na oko są fizycznie całkiem
    sprawni. Oczywiście, założe się, że jak tych studentów sie zapyta o "fossil
    fuels" i podobne sprawy, to przytłaczająca większość zacznie brzydko mówic o
    tych, którzy je marnują. A sami o czywiście nie pomysłao tym, ze każda podróz
    windą to jest dodatkowo ileśtam energii zuztej. Niestety Ameryka uczy od
    maleńkości strasznego wygodnictwa. Mnóstwo osób mysli według schematu: "Tak, tak
    tak, planete trzeba ratować, ropę oszczedzać, emisje CO2 hamowac -- wiec co w
    takim razie ja robię? Ano, kupuję sobie najnowszego SUV-a".
  • Gość: robak IP: *.arc.nasa.gov 11.01.07, 23:42
    > tak, planete trzeba ratować, ropę oszczedzać, emisje CO2 hamowac -- wiec co w
    > takim razie ja robię? Ano, kupuję sobie najnowszego SUV-a".

    Dokladnie. Ja to zawsze w takich sytuacjach mysle o jaroszach ktorzy nosza
    skorzane buty. W tej naszej ludzkiej spolecznosci nie ma matematycznej konsekwencji.
  • llukiz 12.01.07, 00:38
    > Dokladnie. Ja to zawsze w takich sytuacjach mysle o jaroszach ktorzy nosza
    > skorzane buty

    sugerujesz że noszenie plastikowych butów byłoby lepsze?
    --
    korwin-mikke.blog.onet.pl/
  • Gość: robak IP: *.arc.nasa.gov 12.01.07, 00:47
    > sugerujesz że noszenie plastikowych butów byłoby lepsze?

    Nie, sugeruje ze mogliby nosic buty ze sztucznej skory bo taka istnieje.
  • Gość: ujm IP: *.ppath.umn.edu 14.01.07, 03:10
    najlepiej niech jezdza rowerem - ma najlepsza sprawnosc. A z tym SUV i
    ratowniem Ziemi sie wszystko zgada - jak nie kupisz Ty to kupi ktos inny. a ten
    inny bedzie nim jezdzil na druga strone ulicy a ty jezdzisz nim tylko wtedy gdy
    jest to uzasadnione, kupujac SUVa akceptujesz wysoka cene a wiec powodujesz ze
    nie sa to samochody tanie, jak nie kupisz to zaczna taniec. Zreszta SUv ma
    pojemnosc na kilka osob - moze i z 10 - jak bedziesz nim wozic komplet to jest
    to samochod ekonomiczny.
  • picard2 12.01.07, 00:04
    Gość portalu: t0g napisał(a):

    > w tym "zabójstwie"...
    >
    > Chris, przeczytaj, proszę, posty "Inżyniera D" w wątku "Gaz Ziemny" na Forum
    > Motocykle:
    >
    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=508&w=53959849
    > Ja wierzę w to, co on mówi na temat konsumentów, bo wygodnictwo Amerykanów
    jest
    > mi dobrze znane. Użytkowanie EV-1 zwiazane było jednak z pewnymi
    > niedogodnościami i wymagało pewnego "ideologicznego umotywowania".
    >
    > W moim budynku w pracy jest winda, ja się "splamiłem" jej użyciem moze dwa
    razy
    > w ciągu 10 lat, kiedy byłem w naprawde złej formie. Tymczasem widze że
    studenci
    > bez przerwy z niej korzystają i to tacy, którzy na oko są fizycznie całkiem
    > sprawni. Oczywiście, założe się, że jak tych studentów sie zapyta o "fossil
    > fuels" i podobne sprawy, to przytłaczająca większość zacznie brzydko mówic o
    > tych, którzy je marnują. A sami o czywiście nie pomysłao tym, ze każda podróz
    > windą to jest dodatkowo ileśtam energii zuztej. Niestety Ameryka uczy od
    > maleńkości strasznego wygodnictwa. Mnóstwo osób mysli według schematu: "Tak,
    ta
    > k
    > tak, planete trzeba ratować, ropę oszczedzać, emisje CO2 hamowac -- wiec co w
    > takim razie ja robię? Ano, kupuję sobie najnowszego SUV-a".

    Czytalem pare wypowiedzi inzyniera D. w ktorych jest duzo prawdy gdy mowi o
    mechanice ale duzo mniej gdy dotyka elektrotechniki (silnik EV1 na magnesach
    trwalych to juz prehistoria) a jego rozumowan energetycznych nie rozumie.To co
    pisze o Volta dzialo sie w 1992 mimo ze to podobno nie mozliwe.I w moim garazu
    stoi ostatnia Volta z silnikiem elektrycznym do napedu i turbina na gaz plynny
    dla alternatora.Zrobie na niej 10 000km bez tankowania.
    Nawiasem mowiac odpowiedzialny za projekt VOLT w GM nosi ladne amerykanskie
    nazwisko Nick Zielinsky i conajmniej rozumie po polsku.To on prowadzil tele-
    konferencje prasowa o ktorej pisalem.
    Pozdrowienia
    Chris
  • pax777 12.01.07, 01:36

    > tak, planete trzeba ratować, ropę oszczedzać, emisje CO2 hamowac -- wiec co w
    > takim razie ja robię? Ano, kupuję sobie najnowszego SUV-a".

    I znam duzo takich lewicowcow w USA co to wrzeszcza na Busha, pluja na firmy
    naftowe i klekaja przed Gorem wierzac swiecie w "Global Warming" spowodowanym
    przez czlowieka a lataja prywatnymi odrzutowcami, maja motorowy z
    12-cylindrowymi silnikami i po 2 SUV na rodzine. Banda hipokrytow.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka