Z płytkiego kanału ściekowego powstanie rzeka jak się patrzy, czysta, z meandrami i stawami. A wzdłuż niej - nowe zielone tereny rekreacyjne i kąpieliska. Dzięki temu poprawi się mikroklimat w mieście - zapewniają naukowcy
Mam wątpliwości, czy to na pewno chodzi o zrealizowanie tej pięknej idei, czy
tylko o wyrwanie pieniędzy na 'badania'. Mam podstawy do takich podejrzeń, bo w
Warszawie zrealizowano podobną inwestycję na potoku Służowieckim. (Od
Puławskiej do Wałbrzyskiej.)
Liczne stawy wzdłuż potoku mające oczyszczać wodę stoją puste lub zarosły pałką
wodną i szuwarami. Nikt nie otwiera zasuw do napełniania stawów. Dno tych
stawów z powodu gnijącej roslinności jest już powyżej poziomu niskiej wody w
potoku. W jednym napełnionym stawie rozmnożyły się w olbrzymich ilościach
szczury, bo mieszkańcy karmią przez cały rok kaczki.
Jeżeli się nawet zrealizuje ten projekt, to trzeba weń wkładać corocznie duże
pieniądze w eksploatację i konserwację. Znając polską mentalność i brak
kontynuacji działań przez kolejne ekipy - CZARNO TO WIDZĘ.
Ps. W Warszawie na tych terenach komary są. Meszki także.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.