Ładunek elektryczny Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam wszystkich,

    Mam pytanie: Co to jest ładunek elektryczny? Jedyna definicja jaką znalazłem to
    (encyklopedia) "źródło pola elektromagnetycznego". Czy znacie może jakąś
    dokładniejszą, inną? Czy to wogóle można zdefiniować ?
    Z góry dziękuję za odpowiedź

    aragon
    • Witam - niestety nie można tego zdefiniować, a przynajmniej tak mi się wydaje.
      Należy posłużyć się tu właśnie pojęciem pola elektrycznego, które, jak i każde
      pole sił, jest pojęciem abstrakcyjnym. Możemy powiedzieć jedynie, że ciało ma
      ładunek jeśli............, ale co to jest ładunek i skąd się bierze, to już nie
      wiadomo - ciekaw jestem, co fizycy o tym sądzą
    • Gość: fizyk IP: 168.143.113.* 01.06.02, 03:21
      Gość portalu: aragon napisał(a):

      > Witam wszystkich,
      >
      > Mam pytanie: Co to jest ładunek elektryczny? Jedyna
      definicja jaką znalazłem to
      >
      > (encyklopedia) "źródło pola elektromagnetycznego". Czy
      znacie może jakąś
      > dokładniejszą, inną? Czy to wogóle można zdefiniować ?
      > Z góry dziękuję za odpowiedź
      >
      > aragon

      Pytanie: Co to jest ladunek elektryczny?
      nie jest z dziedziny fizyki!
      Podobnie mozna pytac co to jest masa czy czas?
      Sa to to tylko wielksci fizyczne.
      Fizyka nie zajmuje sie odpowiedzia na takie
      pytania;
      lecz tylko tym jak sie je mierzy, w oparciu
      o prawa ich dotyczace.
      To wszystko.




    • Gość: Krzysztof IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 19:03
      Na stronie Geometria kwantowania przestrzeni, pod adresem
      www.warchol.com.pl znajdziesz w "oknie D" wyjaśnienie natury ładunku.
      Pozdrawiam, Krzysztof.
    • Gość portalu: aragon napisał(a):

      > Mam pytanie: Co to jest ładunek elektryczny?

      Ładunek, to na chłopski rozum prąd, który został gdzieś zgromadzony, lub który
      przez coś przepłynął.

      Jednostką ładunku jest Kulomb - [C]:

      1[C] = 1[A] * 1[s]

      Czyli, jeśli weźmiesz coś, co potrafi gromadzić ładunek elektryczny
      (kondensator), podłączysz to do prądu na 1 sekundę i puścisz w tym czasie prąd
      1 ampera, po czym odłączysz zasilanie, to w tym czymś zgromadzi się ładunek 1
      kulomba. Ten ładunek możesz stamtąd potem oczywiście zabrać podłączając do
      niego jakiś odbiornik prądu (zamykając obwód).
      Sam ładunek zapamiętywany jest w kondesatorze w postaci tzw. pola
      elektrycznego, choć mówiąc o ładunku nie mówimy jeszcze o jego gromadzeniu, a
      jedynie o ilości. Można np. powiedzieć, że przez jakiś tam drut przepłynął w
      ciągu ostatniej godziny ładunek 300[C].

      Innymi słowy: Ładunek to ilość prądu - liczba elektronów wyrażona w Kulombach.
      W Kulombach, nie sztukach - choć znając ładunek jednego elektronu (a znamy),
      można powiedzieć ile elektonów przypada na 1 [C]. Tylko komu chciało by się to
      liczyć... :)
    • Gość portalu: aragon napisał(a):

      > Witam wszystkich,
      >
      > Mam pytanie: Co to jest ładunek elektryczny? Jedyna definicja jaką znalazłem
      to
      >
      > (encyklopedia) "źródło pola elektromagnetycznego". Czy znacie może jakąś
      > dokładniejszą, inną? Czy to wogóle można zdefiniować ?
      > Z góry dziękuję za odpowiedź
      >
      > aragon

      z tego co wiem, to ładunek elektryczny jest policzalny i zmierzalny, ale nikt
      nie wie co to naprawdę takiego.
      nie spotkałam jeszcze odpowiedzi na pytanie:dlaczego żarowka świeci.
      a świeci bo przemieszczają się własnie ładunki elektryczne.
      to podobno krasnoludki je niosą po drucie.
      danka
      • Gość: Qba IP: *.micomp.2si.com.pl 30.07.02, 13:54
        Cóż, żarówka świeci, bo się nagrzewa... proste. Wystarczy byle jaki drucik
        włożyć do ognia, jak się nagrzeje, to sam zacznie świecić. Chodzi o tzw.
        termoemisję, czyli dosłownie "świecenie po ogrzaniu" :)) Atom się wzbudza (jego
        elektrony wchodzą na takie orbity, gdzie mają większą energię), czyli "dostaje
        kopa", a ponieważ nie może się długo utrzymywać w takim stanie, elektrony
        wracają na "normalne" pozycje i oddają nadmiar energii jako światło
        (niekoniecznie widzialne !). Czasem elektrony uciekają, jak np. w diodzie
        lampowej. A generalnie to definicje różnych wielkości rozbijają się o
        odzdziaływania fundamentalne. Wtedy ładunek elektryczny będzie nośnikem
        odzdziaływania, które jest takie, a nie inne (tzn. ma właściwe sobie cechy, np.
        żródłowość). Pole magnetyczne też jest wywoływane przez ładunek elektryczny,
        ale PORUSZAJĄCY się (i jest nazywane polem bezźródłowym). A w ogóle to świat
        jest Dyskiem...
        • Gość portalu: Qba napisał(a):

          > Cóż, żarówka świeci, bo się nagrzewa... proste. Wystarczy byle jaki drucik
          > włożyć do ognia, jak się nagrzeje, to sam zacznie świecić. Chodzi o tzw.
          > termoemisję, czyli dosłownie "świecenie po ogrzaniu" :)) Atom się wzbudza
          (jego
          >
          > elektrony wchodzą na takie orbity, gdzie mają większą energię),
          czyli "dostaje
          > kopa", a ponieważ nie może się długo utrzymywać w takim stanie, elektrony
          > wracają na "normalne" pozycje i oddają nadmiar energii jako światło
          > (niekoniecznie widzialne !). Czasem elektrony uciekają, jak np. w diodzie
          > lampowej. A generalnie to definicje różnych wielkości rozbijają się o
          > odzdziaływania fundamentalne. Wtedy ładunek elektryczny będzie nośnikem
          > odzdziaływania, które jest takie, a nie inne (tzn. ma właściwe sobie cechy,
          np.
          >
          > żródłowość). Pole magnetyczne też jest wywoływane przez ładunek elektryczny,
          > ale PORUSZAJĄCY się (i jest nazywane polem bezźródłowym). A w ogóle to świat
          > jest Dyskiem...

          czyli nadal jesteśmy prawie w punkcie wyjścia.
          ten "Dysk"-to najlepsza z teorii :)))
          pzdr.
          Danka
      • Gość: xz IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.02, 13:51
        Żarówka świeci zupełnie bez zwiazku z ładunkiem i krasnoludkami. Gdyby te
        elektronki przeciskajac się przez włókienko powodowały jego nagrzewanie, to
        musiałyby tracic tam część swojej energii kinetycznej. W ten sposób musiałyby
        np. wychodzić z żarówki wolniej, niż tam włażą. W ten sposób zbierałyby się
        gdzieś w żarówce. Tak się zaś dziwnie składa, że w żaden sposób nie daje się
        stwierdzić gromadzenia się tam tych krasnalków. Co więcej, one tam tak samo
        szybko włażą, jak i wyłażą, i z transportem energii z elektrowni do żarówki
        mają raczej mało wspólnego. Po prostu: jak są te elektronki, i jest pole
        elektryczne, to te elektronki się ruszają. Nie mają wyboru. Niejaki Poynting
        wydedukował, że te druty tylko paskudzą, robiąc straty, a energia leci sobie od
        elektrowni do włókienka wszędzie, tylko nie tymi drutami.
    • Lepiej powiedzieć tak - ładunek elektryczny to najmniejsza część materii jaka
      generuje pole elektryczne. Co jest najmniejszą częścią generującą to pole? -
      elektron. Właśnie jeden elektron jest taką "cegiełką materii", która jest w
      stanie wywołać oddziaływanie elektryczne.
      A co do "dysku" to poszukaj w różnych opracowaniach i patentach opisu
      konstrukcji tzw. "Dzwonu". Zawierał on w swej budowie wewnętrznej dwa wirujace
      przeciwbieżnie, wydrążone w środku dyski - zlokalizowane blisko siebie, a
      wypełnione rtęcią. Urządzenie to jest wstępem do opracowania jednolitej teorii
      pola. Na gruncie badań prowadzonych na "Dzwonie" najprawdopodobniej będzie
      można powiązać razem oddziaływania magnetyczne, elektryczne i grawitacyjne.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.