08.05.08, 15:49
22
rocznica Czarnobyla minęła w tych dniach

„Zapomniany Czarnobyl”
Przedwczoraj TVP pokazała francuski (m.in.) (France 3) film
dokumentalny w reż Thomasa Johnsona pod tym tytułem.

Z pół miliona „likwidatorów” (dziś mężczyzn w wieku ok. 40 lat) nie
żyje już 20 tys.

Nie licząc bezpośrednich ofiar tragedii, w wyniku choroby
popromiennej i raka zmarło już m.in.:

- 600 pilotów śmigłowców
- 2.500 górników wykonujących wykop i komorę pod reaktorem
- 20.000 „likwidatorów” spośród tych, którzy m.in. zrzucali bryły
grafitu z dachu reaktora, gdy na skutek wysokiego promieniowania
zawiodła elektronika robotów...
na tym dachu promieniowanie wynosiło 12.000 rentgenów/godzinę
(roczna dopuszczalna dawka to 2 rentgeny; śmiertelna – 400)
oficjalnie mówiono im, że otrzymywali po 20 rentgenów...
na podstawie wskazań przyrządów oceniali, ze musieli dostawać
kilkakrotnie więcej...

gdy Rosjanie po tragedii szacowali liczbę przyszłych ofiar na co
najmniej 40 000,
Zachód im nie uwierzył – pod naciskiem lobby atomowego zredukowano
tę liczbę do oficjalnych 4.000

do samego końca Francja nie chciała przyznać, że chmura
radioaktywna objęła także znaczną część jej terytorium (na
oficjalnych mapach wyglądało to tak, jakby jakaś cudowna siła
wygryzła od cyrkla od strony Francji półkole z chmury zalegającej
nad Polską i Niemcami)

jedna z ofiar tej tragedii powiedziała, że najgorszą rzeczą jaką
wyemitował Czarnobyl było.... kłamstwo czarnobylskie

inny uczestnik tych zdarzeń zostawił córce w spadku te mniej więcej
słowa:
zadaniem waszego pokolenia będzie zrobić wszystko, żeby znaleźć inne
źródła energii

--
PETYCJA do CERN przeciwko LHC
Edytor zaawansowany
  • pomruk 08.05.08, 16:19
    Na jakiej podstawie twierdzisz, że dziesiątki tysięcy osób zmarły na
    skutek choroby popromiennej? Badania lekarskie nie wykazuja wzrostu
    smiertelności na JAKIEKOLWIEK choroby związane z promieniowaniem, z
    wyjątkiem raka tarczyczy (15 ofiar śmiertelnych).Zadnych obrażeń
    popromiennych, zwiększonej częstotliwości mutacji, zniekształceń
    płodów itp. Jedyną często diagnozowaną przypadłością u ofiar są
    problemy z psychiką. Co wskazuje na to, że katastrofa czarnobylska
    była raczej katastrofą w sferze mentalnej a nie obrażeń cielesnych.
    Mówiąc brutalnie: katastrofa była wielka, gdyż za bardzo się nią
    przejmowaliśmy.
  • bonobo44 15.05.08, 19:06
    pomruk napisał:

    > Na jakiej podstawie twierdzisz...

    na podstawie mojego ulubionego raportu MAEA
    (tej prawej ręki lobby proatomowego):

    Wg oficjalnego raportu z 2005 roku Forum Czarnobylskiego
    z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej na czele,
    oficjalnie nowotwory będące wynikiem tej "awarii" zabiją łącznie
    4000 ludzi !
    A to najbardziej typowa "statystyka" ideologow atomowych
    (nie licząc tej, zgodnie z którą liczba ofiar wynosi... 31 ).
    www.iaea.org/Publications/Booklets/Chernobyl/chernobyl.pdf

    Raport MAEA przewiduje zatem dodatkowych 4000 zgonów w
    populacji tylko tych 600 000 osób (głównie likwidatorów) :

    "The international expert group predicts that
    among the 600 000 persons receiving more significant exposures
    (liquidators working in 1986-1987, evacuates, and residents
    of the most 'contaminated' areas), the possible increase
    in cancer mortality due to this radiation exposure might be up to a
    few per cent.
    This might eventually represent up to four thousand [4000] fatal
    cancers in addition to the approximately 100000 fatal cancers to be
    expected due to all other causes in this population."


    te 4000 to 4% wiecej ponad 100000 zgonów na raka w tej populacji...

    100 tys z 600 tys oznacza 1/6 populacji

    i dalej:

    "Among the 5 million persons residing in other
    'contaminated' areas, the doses are much lower and any
    projected increases are more speculative, but are expected
    to make a difference of less than ONE PER CENT (!) in cancer
    mortality."

    1/6 z tych 5 mln rezydujących na pozostałych terenach to już jednak
    833 333 osób

    1% z tej grupy to 8333 osoby.

    Sumując:

    omawiany raport IAEA oficjalnie przyznaje, że na raka w
    wyniku "awarii" w Czarnobylu
    umarło lub umrze 8333+4000+31, tzn. ponad 12345 osób

    Podsumowując: Wg MAEA Czarnobyl zabije (na czysto) > 12345 osób !

    A gdzie jak gdzie, ale w MAEA chyba wiedzą, że od promieniowania
    można umrzeć, a niekoniecznie od razu dociągnać do wieku
    Matuzalemowego...

    --
    PETYCJA do CERN przeciwko LHC
  • pomruk 15.05.08, 19:13
    I tych 12000 osób nie da się wykryć w żadnych badaniach, żadnych
    statystykach? Bo przecież badania NIE wykazują wzrostu śmiertelności!
  • bonobo44 15.05.08, 19:14
    pomruk napisał:

    > I tych 12000 osób nie da się wykryć w żadnych badaniach, żadnych
    > statystykach? Bo przecież badania NIE wykazują wzrostu
    śmiertelności!

    Aha!

    --
    PETYCJA do CERN przeciwko LHC
  • bonobo44 15.05.08, 22:14
    pomruk napisał:

    > I tych 12000 osób nie da się wykryć w żadnych badaniach, żadnych
    > statystykach? Bo przecież badania NIE wykazują wzrostu śmiertelności!

    czyżby?

    Jeśli za miarodajną uznać śmiertelność w całej grupie rosyjskich
    20-44latków poniżej 2% (dane za rok 2002)
    0,011938
    0,006354
    0,001446
    ========
    0,019738 (< 2%)
    www.who.int/whosis/database/mort/table1_process.cfm

    to jest to przeszło dwukrotnie mniej niż w grupie likwidatorów

    oznacza to, że dobrze ponad 10000 (wówczas 20-22letnich chłopaków
    rok, dwa po maturze) zmarło do tej pory w wyniku tej tylko akcji!

    "zadziwiająca" zbieżność z prognozami MAEA, nieprawdaż?

    a to dopiero początek... rzezi niewiniątek 8-(

    --
    PETYCJA do CERN przeciwko LHC
  • pomruk 15.05.08, 23:38
    Spytam jeszcze raz: i nikt tego nie wykrył? Nie zauważył? Tylko ty?
  • bonobo44 16.05.08, 00:11
    nikt, tylko ty...


    ...czy może o drogę pytasz?


    a nawet jeśli?
    to co? fakty się dla ciebie nie liczą?
    masz mózg, czy antenkę?

    --
    PETYCJA do CERN przeciwko LHC
  • roxik0 18.05.08, 14:33
    Bonobo spójrz na to KTO przygotował raport. Jakie kraje i pomyśl ile one na tym
    zarabiają z całym szacunkiem ale Ukrainie, Białorusi zależy na tym aby ta
    katastrofa była jak największa. Oni już dostali nowe elektrownie w zamian za ta
    czarnobylską. Nie mówiąc o pomocy itd itd. Wiesz jakie oni dostają odszkodowania
    w zamian za to że część ziemi się nie nadaje do uzytku? Dla tego trzeba ciut
    spojrzeć bardziej krytycznie.

    Nie umniejszam tego że to była katastrofa ale nie sądzę że należy ją teraz aż
    tak wyolbrzymiać. Trzeba wyciągnąć wnioski i to nie na zasadzie STOP ENRGETYCE
    JĄDROWEJ tylko jakieś bardziej konstruktywne
  • bonobo44 14.06.08, 14:47
    Nowy izotop promieniujący na cały świat - Kłamstwo 86 - takim mianek
    określa jedna z bohaterek francuskiego filmu dokumentalnego z 2005 r.
    to co towarzyszyło oficjalnie Czarnobylowi...

    20 miliardów Euro kosztowało Rosję doprowadzenie likwidacji skutków
    tej "awarii" do poziomu sarkofagu...


    500 000 likwidatorów zatrudniono nie tylko przy budowie sarkofagu
    ale i przy pracach oczyszczających,
    które tę budowę umożliwiły.
    Oczyszczono (poddano klasycznej dezaktywacji, tzn. dokładnie
    spłukano wodą) wszystkie okoliczne budynki,
    Buldożerami usunięto i składowano w silosach całą powierzchniową
    warstwę gruntu z całej okolicy.
    (Umożliwiło to także dostęp do i przywrócenie pracy pozostałych
    reaktorów. )

    200 000 z nich to dziś 40-letni inwalidzi.
    20 000 z nich dziś już nie żyje.
    zmarło 600 pilotów śmigłowców (praktycznie wszyscy zrzucający ołów
    do krateru),
    zmarło 2500 z 10000 górników , którzy wykonali tunel i wykop pod
    reaktowem zalany następnie betonem
    najwiecej ofiar pochłonęła akcja usuwania grafitu przemieszanego z
    uranem z dachu reaktora,
    na którym poziom promieniowania wynosił 12000 rentgenów na godzinę
    (dawka 400 jest śmiertelna)
    - w efekcie obniżono na nim poziom promieniowania zaledwie o 30%.

    Co 4 lata nagromadzone na powierzchni gruntu radionuklidy są
    spłukiwane kolejne 5 cm pod ziemię.

    W ciągu 22 lat po katastrofie radioaktywna warstwa znajduje się
    obecnie na głębokości 25-30 cm.


    Te ćwierć metra gleby pochłania znaczną część promieniowania, zatem
    wskazania na powierzchni są
    już dużo mniejsze. Na dobrą sprawę należałoby jednak wywieźć i
    usunąć ponad 30-cm warstwę ziemi,
    aby można było tam powrócić i np. nadal prowadzić produkcję rolną.
    A w większosci mniej skażonych obszarów (poza zoną) jej nie
    zaniechano.

    Poziom promieniowania w pobliżu sarkofagu nadal przekracza 100-
    krotnie dopuszczalne normy.


    Gdy delegacja rosyjska przedstawiła na konferencji międzynarodowej
    prognozowane 40000 ofiar śmiertelnych Czarnobyla,
    strona zachodnia zmusiła ją do zaniżenia tej liczby 10-krotnie. 4000
    przyjęto za oficjalną liczbę w sławetnym oficjalnym raporcie MAEA
    sprzed kilku lat.
    Przewodniczący ówczesnej delegacji rosyjskiej popełnił samobójstwo.
    Podobnie jak I Sekr KC Ukrainy, który poprowadził swoją rodzinę na
    czele pochodu pierwszomajowego w Kijowie w 1986 r.

    --
    Patrzymy na świat tylko raz, w dzieciństwie.
    Reszta jest wspomnieniem.-L.Gluck
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=80274302
  • ziutek-kowalski 14.06.08, 16:24
    Lobbujmy!!!
    NIE DLA ELEKTROWNI ATOMOWYCH NA TERENIE POLSKI
    1) Dlaczego mamy kupowac paliwo jadrowe, ktorego nie mamy w
    wystarczacej ilosci?
    2)Wdrozyc metody gazyfikacji naszego wegla
    3)Produkowac benzyne syntetyczna z naszego wegla
    4) Zbudowac nowe elektrownie weglowe w nowej przyjaznej srodowisku
    tecnologii.
  • kala.fior 14.06.08, 23:20
    O Bonono !

    już raz wkleiłeś te banialuki !

    Ile razy można się śmiać z tego samego (słabego) dowcipu ?

  • bonobo44 15.06.08, 00:10
    O nie, mój drogi...
    nic nie wklejam - obejrzałem sobie dziś ten film drugi raz i na
    świeżo odpowiadam na wiele "oświeconych" inaczej poniższych
    wypowiedzi w tym tu wątku...
    --
    Patrzymy na świat tylko raz, w dzieciństwie. Reszta jest
    wspomnieniem.-L.Gluck
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=80274302
  • kala.fior 15.06.08, 13:52
    O Bonobo !

    Znalazłem reportaż, tinyurl.com/4sghqp , bez wątpienia bardzo
    interesujący, szczególnie filmy z tamtych czasów i wywiady z uczestnikami. Warto
    zobaczyć.
    Ale również jest pewna część spekulatywna, głos z za ekranu rzuca cyframi bez
    źródeł. Już o tym rozmawialiśmy.
    Skąd wynaleziono tych 600 pilotów? Jest długi wywiad a generałem lotnictwa
    dowodzącym ta akcja, on tego nie wspomina (sam przeleciał 200 nad reaktorem na
    samym początku).

    Historia ze zmniejszeniem przewidywalnej ilości ofiar z 40,000 na 4,000 w czasie
    pierwszego zebranie IAEA jest opisana i trochę inna niż w twojej relacji. Hans
    Blixt, ówczesny przewodniczący IAEA, wytłumaczył ze liczba 40,000 ofiar była
    bazowana na bardzo prostym wprost proporcjonalnym modelu (10 razy więcej
    promieniowania, 10 razy więcej ofiar), a nie empirii, nic dziwnego ze
    specjaliści mieli rożne zdania i szacunek ofiar na długą metę się zmienił.





    --
    Reprennez du dessert !
  • ziutek-kowalski 15.06.08, 15:37
    A co ma za znaczenie czy trupow bylo 40 tysiecy czy 4 tysiace ?
    Nie chcemy w Polsce ani jednego trupa z powodu jadrowej energetyki w
    Polsce.
    Mamy lepsze alternatywy.
  • bonobo44 15.06.08, 16:26
    Tak, dzięki, to dokładnie ten dokument:
    tinyurl.com/4sghqp
    szkoda, że w oryginalnej wersji językowej...

    Co do pilotów:

    W 37'15'' filmu padają słowa:
    "W czasie tej operacji 600 [fr.: six cents] pilotów wchłonęło
    śmiertelną dawkę promieniowania"
    (zaraz po operacji kierowanej przez gen. Antoszkina, w czasie której
    przy użyciu śmigłowców wrzucono do reaktora 2400 t ołowiu)

    Co do 40 000 spodziewanych ofiar:

    A nie widzisz tego, że Blix (w najzupełniej dowolny sposób) wymusił
    obniżenie szacowanej liczby ofiar o rząd wielkości?
    Oparł się na niczym w odróznieniu od Rosjan, którzy oparli się na
    ekstrapolacji liniowej.
    On zupełnie na niczym! Tą jego "uzgodnioną" liczbę ofiar przyjęto
    następnie za podstawę raportu MAEA z 2004 r.
    Czy samobójstwo tego Rosjanina też nie daje ci nic do myślenia?

    --
    Patrzymy na świat tylko raz, w dzieciństwie. Reszta jest
    wspomnieniem.-L.Gluck
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=80274302
  • kala.fior 15.06.08, 20:30
    bonobo44 napisał:

    >
    > W 37'15'' filmu padają słowa:
    > "W czasie tej operacji 600 [fr.: six cents] pilotów wchłonęło
    > śmiertelną dawkę promieniowania"

    Szkopuł tylko z tym, ze nie wiadomo skąd jest ta cyfra.
    Gen. Antoszkin nic takiego nie powiedział.


    >
    > Co do 40 000 spodziewanych ofiar:
    >
    > A nie widzisz tego, że Blix (w najzupełniej dowolny sposób) wymusił
    > obniżenie szacowanej liczby ofiar o rząd wielkości?

    Nie nie widzę tego. A skąd Ty to wiesz? Rzucasz bardzo poważne oskarżenia.
    Hans Blixt jest osobą niezawisłą i godna szacunku co pokazał wiele razy przedtem
    i potem.

    > Czy samobójstwo tego Rosjanina też nie daje ci nic do myślenia?
    >
    Akademika Валерий Алексеевич Легасовa ?

    A co konkretnie? Czy ma to coś wspólnego z reportażem? Nic w reportażu nie
    pozwala na gdybanie l Legasovie.

    Wiesz, poszukałem trochę i historia jest chyba trochę inna niż Ci się wydaje.
    bardzo radze 3 filmy, a jak masz mało czasu, tylko ostatni.

    fr.youtube.com/watch?v=KxkUgcnXsck&feature=related
    fr.youtube.com/watch?v=cpkErht6qFQ&feature=related
    fr.youtube.com/watch?v=NBxlVdS2y6k&feature=related
    Lagasov w pierwszych dniach po wypadku musiał podjąć wiele decyzji, niektóre
    okazały się blednę, nie było ryzyka drugiego wybuchu i tym samym naraził wiele
    osób na wysokie napromieniowanie, niektórzy z nich nie przeżyły...
    Lagasov krytykował brak bezpieczeństwa rosyjskich reaktorów, wykazywał znane
    błędy konstrukcyjne których nie usuwano, pokazywał ze odpowiedzialność ponoszą
    nie tylko technicy.
    W druga rocznice wybuchu złożył project stworzenia instytutu bezpieczeństwa
    atomowego, Rosyjska Akademia nauki odrzuciła project, Legasov powiesił się po
    tej odmowie.
    Poza tym, cierpiał na głęboką depresje, przebywał w szpitalu 8 dni, próbował już
    tam popełnić samobójstwo.

    ----



    --
    Reprennez du dessert !
  • ziutek-kowalski 15.06.08, 21:11
    Kazda liczba ofiar energii jadrowej jest nie do zaakceptowania.
    Smierc od napromieniowania smiertelna dawka jest cicha, bezbolesna,
    absolutnie niewyczuwalna przez zadne zmysly.
    Nie przerwie ci twoich czynnosci codziennych jak zabawa z twoim
    dzieckiem czy polewanie ogrodka.
    Popiero nstepnego dnia jelita rozpadna ci sie na strzepy i wysrasz je
    w stumieniu krwi i kalu konczac swoje zycie.
    I dlatego energetyka jadrowa zawsze bedzie dla ludzi odrazajaca i
    przerazajaca,bo nigdy sie nie wyeliminuje czynnika ludzkiego
    prowadzacego do katastrofy. Samoloty spadaja bo spadac musza, bo
    sa zprojektowane i pilotowane przez ludzi. Elektrownie jadrowe beda
    smiertelnie napromieniowywaly ludzi , bo sa zaprojektowane i
    obslugiwane przez ludzi. A niewinni ludzie nie chca umierac z
    powodu szalenstwa kalafiorow i innych nawiedzonych picardow czy cs.
    NIE DLA ELEKTROWNI ATOMOWYCH W POLSCE
  • kala.fior 15.06.08, 23:33
    oczywiscie masz racje ze żadna ofiara śmiertelna nie jest do zaakceptowania, ani
    elektrowni atomowych, węglowych czy na ropę czy gaz.
    A ilu górników ginie rocznie? Ilu robotników ginie na polach naftowych (tych się
    nie liczy bo są "opaleni"?).Poza tym Czernobyl nie był normalnym wypadkiem w
    normalny kraju z normalnymi normami bezpieczeństwa. Jego konstrukcja i cele (pól
    wojskowe, produkcja plutonu) jest tak różna od tego co się dzisiaj buduje ze
    naprawdę to niewiele ma wspólnego z rzeczywistością przemysłu atomowego.
    Nie slyszalem o śmiertelnych wypadkach napromieniowania pracowników elektrowni
    atomowych we Francji, Szwecji, Niemczech czy USA.

    Ilu górników zginęło w ciągu ostatnich 20 lat? Ilu ludzi umarło na raka
    wywołanego zatruciem środowiska przez przemysł?
    Wszystkie technologie maje ryzyka.
    Praktyka energetyki nuklearnej pokazuje że jest mniej szkodliwa niż alternatywy.

    Z punktu widzenia psychologi strachu, technologia nuklearna jest mniej
    akceptowalna niż inne. Jeżeli cie to interesuje to jest świetny esej na ten
    temat napisany przez Bruca Schneiera.
    Z reszta sam już na to wpadłeś: "smiertelna dawka jest cicha, bezbolesna,
    absolutnie niewyczuwalna przez zadne zmysly" .
    Stach ogarnia!!! A natomiast zagrożenie znane, wyczuwalne, przewidywalne i
    nieskończenie bardziej prawdopodobne, jest akceptowane bez zmrużenia oka (jazda
    samochodem do pracy).

  • bonobo44 16.06.08, 00:09
    > Ilu górników zginęło w ciągu ostatnich 20 lat?

    na pewno nie 25% stanu osobowego, jak to miało m-ce w przypadku
    2500 górników, którzy zmarli przed 40-ką z tych 10 tys., którzy
    kopali tunel... a to jeszcze nie koniec...


    > (jazda samochodem do pracy).

    to, co tu prezentujesz, to jest po prostu zwykła, ochydna demagogia
    --
    Patrzymy na świat tylko raz, w dzieciństwie. Reszta jest
    wspomnieniem.-L.Gluck
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=80274302
  • bonobo44 15.06.08, 23:59
    kala.fior napisał:

    > Hans Blixt jest osobą niezawisłą i godna szacunku co pokazał wiele
    > razy przedtem i potem.

    > nie było ryzyka drugiego wybuchu

    dziwne, bo w filmie to akurat Blix mówi, że ISTNIEJE
    niebezpieczeństwo drugiego wybuchu (zaraz po swojej wizji lokalnej)

    dziwi mnie to, że tak zaciekle atakujesz człowieka (Legasova,
    i jego motywy), który w 2 lata po konferencji międzynarodowej z
    Blixem (jeszcze w 1986) popełnił samobójstwo (i od tej pory nie może
    się bronić), gdy jego raport został przez Blixa gołosłownie
    zdyskredytowany...

    w odpowiedzi na dokładny, szczegółowy raport zaprezentowany przez
    Legasova, Blix oświadczył, że "jego zdaniem" Legasov się myli...

    śmiem przypuszczać, ze MAEA użyła instrumentu nacisku finansowego
    (zwykłego szantażu) i tym złamała Legasova...

    > Szkopuł tylko z tym, ze nie wiadomo skąd jest ta cyfra.

    "six cents"?
    dlaczego podważasz akurat ten fakt, podawany jak wiele innych przez
    komentatora? tak cię boli?
    podważ sobie i resztę: np. 2500 górników, którzy zmarli przed 40-ką
    z tych 10 tys., którzy kopali tunel...

    film ma jednoznaczną wymowę - MAEA z Blixem i Francją na czele
    afirmowała Klamstwo 86, odrzucając raport Legasova (gdy Gorbaczov
    dał mu zielone światło na ujawnienie całej prawdy) i posiłkując się
    wcześniejszym oficjalnymi enuncjacjami władz, które zwyczajnie
    fałszowały rozmiar tragedii i manipulowały statystykami...
    a akurat takie były MAEA na rękę...
    w filmie wiele osób mówi o tym wprost...
    --
    Patrzymy na świat tylko raz, w dzieciństwie.
    Reszta jest wspomnieniem.-L.Gluck
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=80274302
  • kala.fior 16.06.08, 20:00
    O Bononbo,

    nie rozumiemy się, mnie chodzi przede wszystkim o to ze nie należy rzucać
    cyframi bez żadnych podstaw.
    Czernobyl to była okropna katastrofa ale dzisiaj robi się z tego "non-fiction
    reality show", gra się na ludzkich uczuciach, obawach i polepsza i tak prawdziwa
    katastrofę.

    Legasova wcale nie atakuje, tylko wyjaśniam ze był on bardzo atakowany przez
    kolegów i partie, zignorowany w czasie obchodów drugiej rocznicy wypadku i
    wpędzony w depresje. Po obejrzeniu całego filmu o Legasovie bylem wstrząśnięty
    jego tragedia.

    W mojej opinii, jest bardzo prawdopodobne ze Legasov, syn aparatczyków i sam
    doskonały produkt i egzemplarz nomenklatury, przejrzał na oczy i zobaczył cały
    cynizm, zepsucie i oportunizm systemu, swoich własnych kolegów i przełożonych.
    Od lat walczył o polepszenie bezpieczeństwa reaktorów a nawet Czernobyl nie
    zmienił nic. A z drugiej strony, widział oddanie i bohaterstwo zwykłych ludzi
    których wysyłał do pracy w skażonej strefie.


    Natomiast Twoje opinie ze niby MAEA złamało Legasove i co konkretnie Blix mu
    powiedział etc... są wyssane ze skorki banana.
    I ten watek naszej dyskusje zakańczam z mojej strony.

    "drugi wybuch" - jest w tym coś dla mnie niejasnego, były chyba dwie hipotezy. W
    filmie o Legatsovie jest wywiad z fizykiem jądrowym który twierdził ze obawiano
    się eksplozji o sile 2-5 Megaton, gdyby temperatura magmy wzrosła za bardzo.
    Musiało im chodzić o eksplozje nuklearna, prawdopodobnie plutonu, miało być tam
    100kg tego świństwa.
    Potem mówiono o ryzyku eksplozji jeżeli magma dotarłaby do zbiornika wody pod
    reaktorem, byłaby to chyba eksplozja chemiczna tej samej natury co pierwsza, i
    napewno nie megatonowa.
    Po paru tygodniach zrobiono dziurę w osłonie reaktora i inspekcja pokazała ze
    nie ma już paliwa nuklearnego wobec czego nie było ryzyka
    drugiego wybuchu nuklearnego. I wtedy zaczęły się ataki (na głębokich tyłach
    oczywiscie) na Lagasova.

    Wizyta w MAEA i rozmowa z Blixem odbyła się przed inspekcja i dlatego Blix
    wspomina o drugim wybuchu.


    --
  • bonobo44 16.06.08, 23:05
    kala.fior napisał:

    > Wizyta w MAEA i rozmowa z Blixem odbyła się przed inspekcja i
    > dlatego Blix wspomina o drugim wybuchu.

    Mylisz się. W 31/32 minucie filmu zaraz za sceną,
    w której Blix mówi, że widział miejsce awarii ("I've seen the site")
    i unoszący się z ruin reaktora dym, następuje scena wywiadu z Blixem
    w wiele lat później (Blix zmarł w 1997, więc wywiad miał m-ce gdzieś
    w latach 90-ch wnioskując z jego wyglądu), w której Blix zaczyna od
    słów:

    "Istniało poważne niebezpieczeństwo wybuchu"

    (jeśli chcesz prześlę ci polską ścieżkę dźwiękową)

    Obejrzałem film o Legasowie - dzięki (jest wstrząsający)
    Zrewidowałem swój pogląd co do braku cenzury. Zgodnie z tym filmem
    raport Legasowa został ocenzurowany.
    Jeśli jednak w tym cenzurowanym Legasow mówi o 40000 przewidywanych
    ofiar, tzn. że w wersji wyjściowej mogło to być nawet 400000
    (politbiuro MUSIAŁO kazać mu obniżyć o rząd wielkości tę liczbę).

    Teraz powstaje sytuacja kuriozalna. MAEA z Blixem na czele żąda od
    niego obniżenia jej o kolejny rząd wielkości.

    To dla mnie zupełnie prawdopodobny scenariusz.

    Last Days Of Legasov Pt6:
    fr.youtube.com/watch?v=Y6tZYYbodI0&feature=related
    25.08.1986 Legasov w Wiedniu "skłamał w swym 5-godzinnym wystąpieniu
    przed MAEA, ale to było dokładnie to, co przemysł jądrowy chciał
    usłyszeć,"


    Last Days Of Legasov Pt7
    fr.youtube.com/watch?v=cpkErht6qFQ&feature=related
    przewiercono się i stwierdzono, że jest pusty


    Inside The Sarcophagus Pt5
    fr.youtube.com/watch?v=P1vsG-HHAlE&feature=related
    pokazuje gdzie wyciekła lawa z paliwa reaktora

    --
    Patrzymy na świat tylko raz, w dzieciństwie. Reszta jest
    wspomnieniem.-L.Gluck
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=80274302
  • bonobo44 17.06.08, 00:34
    Wspominając, Blix mówi dokładnie, co następuje: "Istniało poważne
    niebezpieczeństwo drugiej eksplozji"

    I masz rację obawiano się głównie wybuchu pary, która posłała by
    większość materiału (a nie 3,5% - jak w pierwszym wybuchu) w chmury,
    powodując 30-krotnie większe skażenie Europy.

    Niektórzy nawet przypuszczali, że w trakcie tego przetapiania się
    rdzenia, może zgromadzić się w jednym obszarze krytyczna masa
    wywołując wybuch jądrowy, wzmocniony (jak w najsilniejszych bombach
    wodorowych) dostępnym, otaczającym inicjujące jądro pozostałym
    materiałem rozszczepialnym. Stąd szacunki "nawet 3 MT". Moim zdaniem
    znakomicie zaniżone. Gdyby zrealizował się ten scenariusz i
    rozszczepieniu uległaby więkeszość z tych blisko 2000 ton materiału
    rozszczepialnego, który tam pozostał, to siła wybuchu przekroczyła
    by wszystkie wodorowe "car puszki" kiedykolwiek odpalone w
    atmosferze. Wówczas istotnie połowa Europy mogła by przestać istnieć
    (w filmie ktoś eufemistycznie stwierdza - "mogla zostać zniszczona").

    Nie chcę niepotrzebnie roztaczać dalej możliwych konsekwencji, ale
    być może temperatura wybuchu byłaby tak wielka i utrzymywała się na
    tyle długo, że zapewniłaby antycypowany onegdaj zapłon całej
    atmosfery w fuzji jąder azotu.
    --
    Patrzymy na świat tylko raz, w dzieciństwie. Reszta jest
    wspomnieniem.-L.Gluck
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=80274302
  • madcio 17.06.08, 18:01
    > [ciach AAAAIEEEE!!!]
    > Nie chcę niepotrzebnie roztaczać dalej możliwych konsekwencji, ale
    > być może temperatura wybuchu byłaby tak wielka i utrzymywała się na
    > tyle długo, że zapewniłaby antycypowany onegdaj zapłon całej
    > atmosfery w fuzji jąder azotu.
    Stopień pobredliwości tego kawałka przekroczył wszelkie granice. Wisisz mi za
    naprawę mojego całkowicie nowego detektora kretynizmu.

    Nawet mi się nie chce wyjaśniać, co jest z tym nie tak. Wspomnę tylko, że
    całkiem niezła temperatura była również przy uderzeniach kilku całkiem sporych
    kamulców w historii planety. Sprawiło to różne niesympatyczne rzeczy, ale
    "zapłonu całej atmosfery" nie stwierdzono.

    Innymi słowy, p***sz takie debilizmy, że hadko patrzeć.
    --
    Poznaj się ze ŚwiadkiemWszechświata.
    Moja strona: MaDeRland.
  • bonobo44 18.06.08, 01:58
    madcio napisał:


    > Stopień pobredliwości tego kawałka przekroczył wszelkie granice.
    > Wisisz mi za naprawę mojego całkowicie nowego detektora kretynizmu.

    dobre 8-) hi! hi!

    po pierwsze - sam zaznaczyłem, że wniosek taki jest bardzo
    ryzykowny...

    po drugie jednak - przemawiają za nim (koneiczne tu) temperatury
    liczone w milionach stopni

    uderzenie planetoidy wyzwala porównywalne ilości energii, ale dzięki
    jej masie (która wali w obszar dziesiątków kilometrów kwadratowych,
    zamieniając siebie i skały w tym obszarze w jednej chwili w sprężoną
    pod ciśnieniem gigantycznego wulkanu magmę o zupełnie
    niedostatecznej temperaturze tysięcy stopni), a nie gęstości
    energii...

    wiązki laserów zestrzelone w punkcie inicjują w nim reakcję
    termojądrowej syntezy rozgrzewając ten "punkt" do wystarczająco
    wysokiej temperatury ...
    gdy oświetlą metr kwadratowy powierzchni podgrzeją ją jedynie
    odrobinę...

    --
    marzi misiem świat bez jumbo-jetów:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=80977610&v=2&s=0
  • kala.fior 18.06.08, 00:23


    > kala.fior napisał:
    >
    > > Wizyta w MAEA i rozmowa z Blixem odbyła się przed inspekcja i
    > > dlatego Blix wspomina o drugim wybuchu.
    >

    Blix rozmawiał z dziennikarzami parę lat później ale opowiadał o pierwszym
    spotkaniu z Legasowem i wtedy obawiano się drugiego wybuchu.

    Pozdr.

    Kala
  • bonobo44 18.06.08, 01:46
    "Istniało poważne niebezpieczeństwo drugiej eksplozji"

    to są jego własne słowa - wypowiada je do kamery osobiście na tym
    filmie w wiele lat po katastrofie mocno już podstarzały Blix !

    mówi jak wyzej, a nie np., że:

    "Niektórzy utrzymywali wówczas, że istniało poważne
    niebezpieczeństwo drugiej eksplozji"

    jak sugerujesz...

    pzdr

    8)44

    --
    marzi misiem świat bez jumbo-jetów:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=80977610&v=2&s=0
  • bonobo44 16.06.08, 00:19
    > > Co do 40 000 spodziewanych ofiar:
    > >
    > > A nie widzisz tego, że Blix (w najzupełniej dowolny sposób)
    > > wymusił obniżenie szacowanej liczby ofiar o rząd wielkości?
    >
    > Nie nie widzę tego.

    A czy 4 000 to nie jest DOKŁADNIE o rząd mniej?

    Blix kazał Legasovovi podzielić swoje dane przez 10
    - każdy ślepy to widzi!

    ta "Liczba Blixa" ustalona przez niego wtedy w 1986 na tej
    konferencji międzynarodowej stała się potem podstawą oficjalnego
    raportu MAEA z 2005 r.

    nic dziwnego, że Legasov sobie w łeb palnął, widząc jak MAEA narzuca
    światu politykę niejawności... tę samą, od której gotów był odstąpić
    Kreml (zgodnie z Gorbaczova polityką głasnosti), ale w tej materii
    został przez MAEA zwyczajnie poddany szantażowi, zapewne w
    formie: 'albo zgodzicie się na nasze warunki niejawności albo
    radźcie sobie sami'...


    --
    Patrzymy na świat tylko raz, w dzieciństwie.
    Reszta jest wspomnieniem.-L.Gluck
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=80274302
  • bonobo44 18.06.08, 02:36
    > nic dziwnego, że Legasov sobie w łeb palnął

    a właściwie powiesił swoje ciało, które przyjęło już śmiertelną
    dawkę promieniowania (ŚWIECIŁY NAWET jego papiery, nad którymi
    pracował już w Moskwie i trzeba było je po prostu zniszczyć,
    potraktować jak odpady popromienne)

    to był zupełnie inny Legasov niz ten, który buńczucznie
    mówił do reporterów, że takie niewielkie dawki promieniowania, jakie
    on przyjął mogą tylko poprawić jego potencję...(a wiedział już
    doskonale, że sam przyjął dawkę śmeirtelną)

    Legasov to wielkiej skali bohater, który ukrywał prawdę o dawce,
    jaką przyjął siedząc w Czarnobylu całe miesiące...
    jego córka utrzymywała, że był człowiekiem o niezwykle wysokim
    poczuciu odpowiedzialności...

    koledzy utrzymywali, że był on w ich kręgach znany jako Kasandra
    energetyki atomowej (nie tylko w tym sensie... potrafię się więc z
    nim zatem utożsamić) i chyba jako jedyny był tak naprawdę w każdej
    chwili przygotowany na najgorsze (próżno nawołując przez całe swoje
    zawodowe życie do zwiększenia standardów bezpieczeństwa w rosyjskiej
    energetyce atomowej)

    gdy wszyscy akademicy jądrowcy-specjaliści-od-dupochronienia z jego
    instytutu nagle zapadli się jak pod ziemię w obliczu katastrofy, on
    jeden nie zawahał się wziąć na siebie odpowiedzialności za
    pokierowanie akcją ratunkową...

    to on też, nie kto inny, uratował mieszkańców Prypeci przed
    przyjęciem śmiertelnej dawki promieniowania (którą sam w pełni
    świadomie przyjął), domagając się ewakuacji, w sytuacji powszechnego
    paraliżu decyzyjnego władz wszystkich szczebli...

    to on domagał się zakazu pochodów 1-majowych w Kijowie i innych
    miastach w sąsiedztwie Czarnobyla... które jednak się odbyły...

    nie mogąc wiedzieć, jak wygląda sytuacja we wnętrzu reaktora,
    bezkompromisowo przyjął najgorszy możliwy scenariusz i postępował
    tak, jakby istniało zagrożenie gigantycznym wybuchem jądrowym...

    oskarżono go (po fakcie) o nadmierne szafowanie życiem ludzi...
    zrobili to ci sami, którzy wcześniej umyli ręce od wszelkiej
    odpowiedzialnosci...

    tymczasem - należy to powiedzieć w tym miejscu z całym naciskiem -
    nawet gdy postawiono już sarkofag i odkryto, że wnętrze reaktora
    jest puste, jądrowcy nie mieli pewności, czy taki wybuch nadal nie
    grozi... zupełnie nie było bowiem wiadomo, gdzie się podziało 2000
    ton paliwa z pustego reaktora (w pierwszym wybuchu odparowało tylko
    3,5%)...

    dlatego w końcu specjaliści poszli tam (do wnętrza reaktora) na
    rekonesans i odkryli, że magma spłynęła do pomieszczeń poniżej, po
    tym, gdy w wybuchu nie tylko strop, ale i betonowa podłoga reaktora
    została odrzucona 4 m poniżej... tego wszystkiego ani Legasov ani
    nikt inny nie mógł wiedzieć a priori patrząc na dymiący reaktor
    wypełniony gruzem, który stale zwiększał swoją temperaturę...

    działania, które podjął Legasov były zatem w pełni uzasadnione...

    --
    marzi misiem świat bez jumbo-jetów:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=80977610&v=2&s=0
  • madcio 08.05.08, 17:28
    > Z pół miliona „likwidatorów” (dziś mężczyzn w wieku ok. 40 lat) nie
    > żyje już 20 tys.
    To nic nie znaczy bez danych statystycznych, tzn ile by umarło ludzi z pół miliona podobnej próbki (tzn podobny przekrój wiekowy, tryb życia etc) po 22 latach bez posiadania w swoim życiu czarnobylskiego epizodu. Dokładnie NIC.

    Tak przy okazji, czemu ja słyszę tylko czarnobyl i czarnobyl? Słuchając, co na temat elektrowni atomowych mają do powiedzenia ekofanatycy pokroju naszej małpki, myślałby kto, że bardzo szybko po czarnobylu zaroi się od innych przykładów straszliwych katastrof.

    A tu w kółko to samo... czarnobyl, czarnobyl i więcej nic. ;)

    Mój komentarz na te tematy jest zawsze ten sam:
    freefall.purrsia.com/ff100/fv00066.htm
    --
    "Fanatyzm jest jedyną siłą woli, którą mogą osiągnąć także słabi i niepewni." Friedrich Nietzsche
    Moja strona: MaDeRland.
  • losiu4 08.05.08, 18:24
    pamiętamy również rozkwit przyrody na terenach skażonych, ale już
    opuszczonych przez ludzi. Co do kłamstwa w sensie "nic się nie
    stało, bo jak mogło się stać na terenie przodującego ustroju" - masz
    rację

    Pozdrwiam

    Losiu
  • bonobo44 08.05.08, 18:43
    losiu4 napisał:

    > pamiętamy również rozkwit przyrody na terenach skażonych

    na filmie pokazano ten nagły "rozkwit" nagle "jesiennych" lasów w
    środku lata wszędzie tam, gdzie opadły największe fale skażonych
    promieniotwórczych pyłów...

    ze względu na te same pyły osiadające w sierści zwierząt (które
    uznano tym samym za mogące stanowić niebezpieczeństwo dla ludzi)
    urządzono największe w historii polowanie - w tych rejonach
    wystrzelano wszystko, co się ruszało...
    inaczej zobaczylibyśmy dzisiaj pokłosie mutacji genetycznych, jakie
    trudno sobie wyobrazić... (a i tak istnieje ono i jest wstydliwie
    ukrywane - zresztą nikt nawet nie chce tego oglądać - w filmie też
    wspomniano o tym w minutowej sekwencji koncentrującej się na
    zmianach genetycznych widocznych u wczesnych embrionów zwierząt)

    --
    PETYCJA do CERN przeciwko LHC
  • losiu4 08.05.08, 19:54
    Bonobo, ściemniaj dalej :) wszak wg wyznawanej przez Ciebie wiary
    nadal jest tam zabójcze promieniowanie i pustynia, a to zwierzyna
    kwitnie jak nigdy dotąd. Zresztą... dlaczego dlaczego odstrzelono
    tylko to, co się ruszało? Przecież również należało odstrzelić
    również materiał nieruszający się, czyli np. roślinność (za np.
    pyłki, które wiatry niosą kędy chcą). A akurat roślinność zakwitła
    jak nigdy dotąd. Bonobo, Ty pseudoekologisto jeden nie zwracający
    uwagi na fakty (jak zresztą każdy pseudoekologista).

    Pozdrawiam

    Losiu
  • bonobo44 08.05.08, 22:01
    losiu4 napisał:

    > Ty pseudoekologisto jeden

    ty łosiu jeden, tam nie tylko łosie odstrzelono
    (żeby takie jak ty łosie nie pomyślały sobie przypadkiem, że nie
    masz to nad promieniotwórcze mięsko)...

    drzewo nie podejdzie do ciebie i nie zacznie się łasić...
    a strzelano tam głównie do psów i kotów...

    --
    PETYCJA do CERN przeciwko LHC
  • losiu4 09.05.08, 07:00
    bonobo44 napisał:

    > losiu4 napisał:

    > > Ty pseudoekologisto jeden

    > ty łosiu jeden, tam nie tylko łosie odstrzelono
    > (żeby takie jak ty łosie nie pomyślały sobie przypadkiem, że nie
    > masz to nad promieniotwórcze mięsko)...

    oczywiście że nie masz to jak napromieniowane mięsko. W nocy, gdy
    prądu braknie a najdzie Cię głód - zawsze do takiego trafisz ;) co
    do strzelania do łosiów - stanowcze nie :)

    > drzewo nie podejdzie do ciebie i nie zacznie się łasić...
    > a strzelano tam głównie do psów i kotów...

    ale np. pylić będzie...

    Pozdrawiam

    Losiu
  • roxik0 10.05.08, 21:47
    przykładem strat w naturze są tez konie Przewalskiego które sa tam wypuszczone
    poza tym również ludzie żyjący nadal na tym terenie sąprzykłądem wielkie
    katastrofy. Aha zapomniał bym o tym promieniowaniu dzięki, któremu elektrownia
    działała do 2001 roku jak pamięć nie myli. Owszem tragedia wielka ale tragedia
    systemu. Nieodpowiedzialność ludzka a co do tego człowieka co powiedział ze
    zadaniem naszym jest znaleźć inne źródła energii to hmm czliwek po wypadku
    samochodowym może powiedzieć ze trzeba znaleźć inne środki transportu.

    CZARNOBYL TO BŁĄD CZŁOWIEKA, A NIE ELEKTROWNI REAKTOR MIAŁ BŁĘDY KONSTRUKCYJNE,
    A OBSŁUGA ODŁĄCZYŁA SYSTEMY BEZPIECZEŃSTWA I WYJĘŁA PRĘTY STERUJĄCE.
  • madcio 09.05.08, 18:04
    > inaczej zobaczylibyśmy dzisiaj pokłosie mutacji genetycznych, jakie
    > trudno sobie wyobrazić...
    Facet, za dużo naoglądałeś się filmów klasy Z. :))))))))

    > zresztą nikt nawet nie chce tego oglądać
    straszliwych mutantów? No co ty. Nie wyobrażam sobie lepszego poprawienia sobie
    oglądalności, niż wstawienie jakiegoś zmutowanego potwora. A gdyby do tego
    jeszcze był prawdziwy...!

    > w filmie też
    > wspomniano o tym w minutowej sekwencji koncentrującej się na
    > zmianach genetycznych widocznych u wczesnych embrionów zwierząt)
    I to wszystko? Zabawny jesteś. Miotasz się, krzyczysz, a jak przychodzi do
    konkretów to masz jedynie oszukane statystyki i informacje nijak mające się do
    zapowiadanych rewelacji.
    --
    "Fanatyzm jest jedyną siłą woli, którą mogą osiągnąć także słabi i niepewni."
    Friedrich Nietzsche
    Moja strona: MaDeRland.
  • bonobo44 09.05.08, 22:51
    przecież ci k....nie napisałem, że są, lecz że ich niemal nie ma, bo
    profilaktycznie wybito wszystkie zwierzęta na najbardziej
    skażonych terenach...
    --
    PETYCJA do CERN przeciwko LHC
  • madcio 10.05.08, 14:06
    A ja ci piszę, że nawet gdyby nie wybito, to i tak by żadnych mutantów a la
    filmy SF klasy Z nie było.

    Poza tym, sam napisałeś, że to wybijanie dotyczyło głównie psów i kotów. Co to,
    reszta zwierzaków nie mutuje czy jak? Gdzie te wszystkie zmutowane potwory
    pochodzące od wszelakiej dzikiej zwierzyny, tudzież dżdżownic, dinozaurów,
    paproci i drzew, szczególnie krwiożerczych ludożerców?

    Phi.
    --
    "Fanatyzm jest jedyną siłą woli, którą mogą osiągnąć także słabi i niepewni."
    Friedrich Nietzsche
    Moja strona: MaDeRland.
  • bonobo44 17.05.08, 19:02
    tak, tak madciu...
    uważaj, bo mutacja polega na tym,
    że pod wpływem promieniowania
    może ci wyrosnąć trąba na głowie...

    i to obowiązkowo każdemu napromieniowanemu madciu...
    --
    PETYCJA do CERN przeciwko LHC
  • madcio 22.05.08, 21:44
    > tak, tak madciu... uważaj, bo mutacja polega na tym,
    > że pod wpływem promieniowania może ci wyrosnąć trąba na głowie...
    He, he. To twoje teksty sprawiają takie wrażenie, że przypomnę:

    "urządzono największe w historii polowanie (...) inaczej zobaczylibyśmy dzisiaj
    pokłosie mutacji genetycznych, jakie
    trudno sobie wyobrazić..."

    Sugestywne i przywodzące na myśl zmutowane potwory z wspomnianych wcześniej
    filmów klasy Z. :)

    Jeśli zaś twierdzisz, że nie miałeś na myśli czegoś tak debilnego, jak
    powstawanie zmutowanych potworów pod wpływem tego straszliwego promieniowania,
    to CO właściwie miałeś na myśli, pisząc o "pokłosiu mutacji genetycznych, jakie
    trudno sobie wyobrazić"?
    --
    "Fanatyzm jest jedyną siłą woli, którą mogą osiągnąć także słabi i niepewni."
    Friedrich Nietzsche
    Moja strona: MaDeRland.
  • bonobo44 08.05.08, 18:30
    tylko te 23.000
    to w skali pół miliona "likwidatorów" (wówczas chłopaków koło 20-ki)
    oznacza, że co 22-gi z nich przypłacił tę akcję życiem...

    film pokazuje jeszcze jedną sprawę - większość z nich to kalecy i...
    tak, także umysłowi... chłopcy ci pracowali na tym dachu w ubrankach
    gęsto przetykanych płytkami ołowianymi, jednak ich twarze osłaniały
    tylko... maski pochłaniaczy...

    czuli w ustach metaliczny smak promieniowania, bolały ich oczy,
    często wymiotowali zaraz po akcji i... krwawili z nosa...
    tych ostatnich przewożono od razu do jedynej wówczas w Rosji kliniki
    leczenia chorób popromiennych w Moskwie...
    gdy ich przywożono, przez pierwsze dni żartowali - byli to normalni,
    pełni życia młodzi ludzie... później walczyli o życie... a objawy
    choroby były jak najbardziej typowe dla choroby popromiennej...

    większość z nich to dziś chorzy i kalecy ludzie, niezdolni do
    normalnego funkcjonowania... a to reszta z tego pół miliona...

    zapewne też przynajmniej drugie tyle z nich nie przeżyje kolejnego
    dziesięciolecia...
    nie mówiąc o tym, że mają zmarnowane życie...

    podobnie jak dziesiątki i dziesiątki tysięcy przesiedlonych z
    terenów najbardziej skażonych...

    ludzie ci uratowali Europę przed jeszcze większą katastrofą
    - groził kolejny wybuch jądrowy magmy z tego reaktora
    (już nie tak ograniczony - bo to był wybuch jądrowy!),
    w filmie mowa nawet o mocy wybuchu szacowanej w tej drugiej
    katastrofie, do której dzięki nim nie doszło,
    na 2-3 megatony!!!

    za wszelką cenę usiłowano tego uniknąć - i to oni byli tą
    "wszelką ceną" - większości nikt nawet nie pytał o zgodę,
    bali się jak cholera - ale zrobili swoje...
    a dziś... dziś państwo, które zażadało od nich tej ofiary się na
    nich wypięło... co tam dziś... jeszcze wtedy - podczas katastrofy -
    podniosło 5-krotnie normy na dawki promieniowania wymagajace
    hospitalizacji, co sprawiło, ze mnóstwo ludzi Z OBJAWAMI choroby
    popromiennej zostało po prostu wypisanych ze szpitala...

    propaganda sowiecka fałszowała statystyki... w wyniku kłamstwa
    czarnobylskiego na choroby nowotworowe zapadło dziesiątki tysięcy
    ludzi biorących udział w radosnych "pochodach śmierci", jak je
    określił jeden z bohaterów filmu...
    to samo działo się i w naszym kraju... ludzie umierali
    na "niewydolność układu krążenia" w... przepełnionych szpitalach
    onkologicznych...

    co się nam dziwić... (propaganda komunistyczna usiłowała - nie bez
    powodzenia - za wszelką cenę pomniejszyć rozmiary katastrofy, która
    i tak stała się jej gwoździem do trumny)...
    skoro nawet Francuzi (ze zrozumiałych względów) "nie zauważyli" tej
    katastrofy, a Eeropejska Agencja Atomistyki przybiła pod tym fałszem
    swój legat...

    --
    PETYCJA do CERN przeciwko LHC
  • pomruk 08.05.08, 21:17
    bonobo44 napisał:

    > ludzie ci uratowali Europę przed jeszcze większą katastrofą
    > - groził kolejny wybuch jądrowy magmy z tego reaktora
    > (już nie tak ograniczony - bo to był wybuch jądrowy!),
    > w filmie mowa nawet o mocy wybuchu szacowanej w tej drugiej
    > katastrofie, do której dzięki nim nie doszło,
    > na 2-3 megatony!!!

    Bonobo, nie wciskaj ciemnoty bo jakiś naiwniak może uwierzyć.
    Eksplozja jądrowa reaktora jest fizycznie niemożliwa. Tu jest
    forum "Nauka", należy mieć jakiś respekt wobec praw przyrody a nie
    wypisywać co komu ślina na język przyniesie!
  • bonobo44 08.05.08, 21:55
    pomruk napisał:

    > Eksplozja jądrowa reaktora jest fizycznie niemożliwa.


    to co tam wybuchło? jaki to był reaktor? może chemiczny?

    to ta eksplozja była wg ciebie wynikiem egzotermicznej reakcji
    chemicznej?

    a możesz - żeby było tak "naukowo" - podać wzór chemiczny tej
    reakcji?


    > Tu jest forum "Nauka" - powiadasz?

    to dlaczego robisz ludziom wodę z mózgu?

    widziałeś ten film i symulację tego, co się tam stało? nie?
    to polecam...

    --
    PETYCJA do CERN przeciwko LHC
  • pomruk 08.05.08, 22:22
    Nie kompromituj się. Oczywiście, że był to wybuch chemiczny. Nie
    wiedziałeś o tym? To po co w ogóle zabierasz głos? Informacje o tym,
    co zdarzyło się w Czarnobylu są ogólnoie dostępne. Masz czas pisać -
    to masz też czas poszperać po internecie, no nie? Gdyby ktoś
    naprawdę nie wiedział: wybuchła mieszanina piorunująca, będąca
    wynikiem termolizy wody. Reakcja: 2H2 + O2 = 2H2O. jest to równanie
    chemiczne, nie jądrowe, choć po maturze powinniście to sami wiedzieć.
  • bonobo44 09.05.08, 20:55
    takie reakcje chemiczne i tysiące innych towarzyszą też wybuchowi
    bomby jądrowej w atmosferze... czy tzn., że broń A to broń C?
    skąd tam się niby wg ciebie wziął ten wolny tlen i wodór?

    "30 sekund po rozpoczęciu testu nastąpiło nagłe i niespodziewane
    przepięcie. Awaryjne wyłączanie reaktora, które powstrzymałoby
    reakcję łańcuchową, nie zadziałało. W ciągu ułamków sekundy poziom
    mocy i temperatura wzrosły wielokrotnie, co doprowadziło do utraty
    kontroli nad procesami zachodzącymi we wnętrzu reaktora i eksplozji.
    Ważąca tysiąc ton hermetyczna pokrywa reaktora została rozsadzona, a
    przekraczająca 2000°C temperatura spowodowała stopienie się prętów
    paliwowych. Grafitowa otoczka reaktora zapaliła się, a uwolnione w
    momencie stopienia się rdzenia reaktora radioaktywne produkty
    rozszczepiania zostały zassane do atmosfery."

    "Wybuch reaktora w Czarnobylu był największą katastrofą przemysłową
    w historii ludzkości i doprowadził do uwolnienia 100 razy większej
    ilości substancji promieniotwórczych niż bomby atomowe zrzucone na
    Hiroszimę i Nagasaki. Poza obszarem o promieniu około 30 km od
    reaktora, skażone zostały także inne rejony, zwłaszcza na Białorusi,
    w Rosji i na Ukrainie. Skażona została północna część Ukrainy,
    południowa i wschodnia część Białorusi oraz okolice zachodniej
    granicy między Rosją a Białorusią. Według międzynarodowych szacunków
    skażenie cezem-137 o promieniotwórczości przekraczającej 1 kiur (Ci)
    lub 3,7 x 1010 bekereli (Bq) na kilometr kwadratowy dotknęło obszar
    o powierzchni od 125 tys. do 147 tys. km². Jest to obszar większy
    niż łączna powierzchnia sąsiednich państw Łotwy i Litwy.

    W momencie wypadku na skażonym obszarze mieszkało około 7 mln ludzi,
    w tym 3 mln dzieci. Około 350 400 ludzi zostało przesiedlonych lub
    opuściło ten rejon. Jednak ok. 5,5 mln ludzi, w tym ponad milion
    dzieci, nadal tam mieszka. Z dotkniętego awarią reaktora wydostało
    się ponad 40 różnych radionuklidów, większość w ciągu pierwszych 10
    dni po wypadku. Najważniejsze z nich to jod (I-131), cez (Cs-137) i
    stront (zwłaszcza Sr-90). Najbardziej spośród wszystkich
    długożyciowych izotopów rozprzestrzenił się cez-137.

    W chwili wypadku na obszarze tym żyło 2,2 mln ludzi, jedna piąta
    ludności Białorusi. Dzisiaj mieszka tam 1,5 mln ludzi. Liczba ta
    spada od 1996 r., podobnie jak średnia długość życia. Opad
    promieniotwórczy z Czarnobyla dotknął ok. 7,2% obszaru Ukrainy.
    Jeszcze dziś skażone jest 6,3% terytorium tego kraju, a państwo i
    gospodarka wciąż odczuwają skutki katastrofy."

    [Discovery Channel - Godzina Zero Katastrofa w Czarnobylu]

    --
    PETYCJA do CERN przeciwko LHC
  • pomruk 09.05.08, 21:26
    bonobo44 napisał:

    > skąd tam się niby wg ciebie wziął ten wolny tlen i wodór?

    Napisałem przecież: z termolizy wody. Wysoka temperatura rozłożyła
    wodę chłodzenia na wodór i tlen. W niższej temperaturze, pod kopułą
    nastąpiło ponowne. wybuchowe połączenie wody i tlenu. Ostatecznie to
    mieszanina piorunująca!
    Naprawdę sądzisz, że to była eksplozja jądrowa? Skąd to wziąłeś? Czy
    jest choć jedno źródło, które pisze takie głupstwa?
  • bonobo44 09.05.08, 22:35
    pomruk napisał:

    > Napisałem przecież: z termolizy wody. Wysoka temperatura rozłożyła
    > wodę chłodzenia na wodór i tlen

    a skąd w ciągu ułamków sekundy wzięła się ta wysoka temperatura,
    jeśli nie z (szczęśliwie) nader ograniczonego wybuchu jądrowego...

    "Awaryjne wyłączanie reaktora, które powstrzymałoby
    reakcję łańcuchową, nie zadziałało. W ciągu ułamków sekundy poziom
    mocy i temperatura wzrosły wielokrotnie, co doprowadziło do utraty
    kontroli nad procesami zachodzącymi we wnętrzu reaktora i eksplozji"

    twój wybuch chemiczny, który był jedynie jednymze skutków
    towarzyszącyh samej tej eksplozji jądrowej (która w jednej chwili
    dostarczyła ciepła niezbędnego do wybuchowej termolizy wody)
    zapewnił ograniczenie siły samego wybuchu jądrowego, rozrzucając
    stos atomowy zanim mógł on się rozwinąć do pełni swych możliwości...
    ten wtórny wybuch chemiczny był w całym tym nieszczęściu najbardziej
    fortunnym zbiegiem okoliczności... bez tego odparowałaby cała
    okolica i nie byłoby kogo ani skąd ewakuować nie tylko z Prypeci...

    nie mówiąc o niewyobrażalnym wprost skażeniu radioaktywnym całej
    Europy...

    tego bano się nadal (w każdej chwili spodziewano się kolejnego
    wybuchu jądrowego gotującej się uranowej magmy - tym razem o sile
    megaton) i to właśnie dlatego poświęcono życie i zdrowie pół miliona
    młodych chłopców, aby temu zapobiec...

    --
    PETYCJA do CERN przeciwko LHC
  • bonobo44 09.05.08, 22:41
    > nie mówiąc o niewyobrażalnym wprost skażeniu radioaktywnym całej
    > Europy...

    nikt jeszcze nie zdetonował bomby wodorowej we wnętrzu reaktora
    elektrowni atomowej (zawierajacego całe tony uranu i radioaktywnych
    produktów rozszczepienia) - skutki byłyby dokładnie analogiczne...

    --
    PETYCJA do CERN przeciwko LHC
  • pomruk 09.05.08, 22:45
    Nie będę dyskutował o rzeczach oczywistych, które z łatwością
    znajdziesz w jednym z tysiecy źródeł, mówiących o katastrofie
    czarnobylskiej. Po prostu poczytaj sobie i nie pleć więcej bzdur.
  • bonobo44 09.05.08, 23:00
    Nie będziesz dyskutował rzeczy oczywistych:

    "Awaryjne wyłączanie reaktora, które powstrzymałoby
    reakcję łańcuchową, nie zadziałało. W ciągu UŁAMKÓW SEKUNDY poziom
    mocy i temperatura wzrosły wielokrotnie, co doprowadziło do utraty
    kontroli nad procesami zachodzącymi we wnętrzu reaktora i eksplozji"

    bo ich nie chcesz widzieć (wolisz być na nie ślepy)
    ale nie imputuj mi - gdy ci zabrakło argumentów - że czynię to
    samo...

    --
    "When confronted by an unacceptable fact
    [untrained mind] would rearrange it to make it acceptable or it
    would ignore it." - W.Murphy
  • bonobo44 10.05.08, 10:35
    to się nazywa efektem wyparcia ze świadomości... społecznej 8-(

    "When confronted by an unacceptable fact
    [untrained mind] would rearrange it to make it acceptable or it
    would ignore it." - W.Murphy

    --
    PETYCJA do CERN przeciwko LHC
  • ziutek-kowalski 10.05.08, 10:47
    To sie nazywa takze "zbiorowy szal samozniszczenia"
  • roxik0 12.05.08, 12:09
    Bonnobo btw jakby to był wybuch jądrowy to spójrz proszę na nagasaki i na
    hiroszime spójrz jakie tam były zniszczenia a spójrz na elektrownie w Czarnobylu
    kurde coś nadal stoi i miała się dobrze.
  • bonobo44 13.05.08, 12:28
    moc wybuchu jądrowego w Hiroszimie sięgała 20 kT trotylu
    w Czarnobylu była ona rzędu 0,1 kT,
    ale równie dobrze mogła osiągnąć 2000 kT i więcej...
    obawiano się wtórnego wybuchu o takiej właśnie sile,
    stąd mamy obecnie po tych 22 latach tyle ofiar (starano się temu za
    wszelką cenę wówczas zapobiec... z powodzeniem)
    zmarł już co 25-ty likwidator tego zagrożenia (wówczas byli to 19-
    letni chłopcy po maturze)
    --
    PETYCJA do CERN przeciwko LHC
  • winoman 13.05.08, 13:50

    > zmarł już co 25-ty likwidator tego zagrożenia

    A ma Pan dane o śmiertelności wśród tych maturzystów, którzy nie brali udziału w akcji ratowniczej? Tak dla porównania? Nie mam danych o spodziewanej długości życia dla tego okresu, ale biorąc pod uwagę fakt, że dla mężczyzn urodzonych w ZSRR w latach 1981-85 oczekiwana długość ich życia wynosiła 61-62 lata, znacząca liczba zgonów musi przypadać na wiek 19-41 lat.

  • ziutek-kowalski 13.05.08, 14:03
    Panie wino, czy wmawia pan nam ze radiacja przedluza zycie?
    A moze pan sobie uranowego czopka zaaplikuje?
    CZy jest jakas granica , ktora zaperzony atol FN nie przekroczy nie
    zwazajac na wlasna smiesznosc?
  • winoman 13.05.08, 14:12
    ziutek-kowalski napisał:

    > Panie wino, czy wmawia pan nam ze radiacja przedluza zycie?

    Ja nie, ale poważna nauka już dawno wie, panie pseudo MD, że:

    "z czasem zaczęły pojawiać się wyniki badań dotyczące skutków zdrowotnych małych dawek promieniowania. Na początku lat 80. było już ponad 2 tys. prac naukowych na ten temat. Wskazywały, że małe dawki promieniowania są nie tylko niegroźne, ale mają wręcz pozytywny wpływ na nasze zdrowie.

    Jak to możliwe?

    W toku ewolucji organizmy ssaków zostały wyposażone w bardzo sprawnie działające mechanizmy naprawy uszkodzeń w DNA spowodowanych przez różne czynniki, znacznie bardziej toksyczne niż promieniowanie jonizujące. Są nimi przede wszystkim agresywne rodniki powstające wskutek metabolizmu tlenu. W ciągu każdej sekundy naszej rozmowy powodują one ok. 2,2 uszkodzeń DNA w każdej z pańskich i moich komórek. Te uszkodzenia są jednak natychmiast naprawiane. Natomiast średnia roczna dawka promieniowania naturalnego (pochodzi ono z kosmosu, gleby i licznych radioizotopów naturalnych obecnych w ciele człowieka) powoduje w ciągu roku zaledwie 5 uszkodzeń DNA w każdej komórce.

    Ale pan mówi nawet o pozytywnym wpływie małych dawek promieniowania.

    Tak, bo pobudzają one mechanizmy obronne i naprawcze. Promieniowanie niejako zmusza organizm do bardziej skutecznej reakcji. To jest hipoteza tzw. hormezy radiacyjnej, która świetnie tłumaczy takie oto pozornie paradoksalne zjawisko – ratownicy z Czarnobyla, którzy otrzymali stosunkowo spore, ale niegroźne dla życia dawki promieniowania, są zdrowsi niż reszta populacji. To samo zaobserwowano m.in. wśród pracowników stoczni remontujących okręty podwodne z napędem jądrowym i wśród lekarzy-radiologów."

    Więcej można znaleźć tu:

    tiny.pl/gwlf
    > CZy jest jakas granica , ktora zaperzony atol FN nie przekroczy nie
    > zwazajac na wlasna smiesznosc?

    O śmieszności niech pan lepiej nie wspomina :-))
  • bonobo44 13.05.08, 15:44
    Jeśli za miarodajną uznać śmiertelność w całej grupie rosyjskich
    20-44latków poniżej 2% (dane za rok 2002)
    0,011938
    0,006354
    0,001446
    ========
    0,019738 (< 2%)
    www.who.int/whosis/database/mort/table1_process.cfm

    to jest to przeszło dwukrotnie mniej niż w grupie likwidatorów

    oznacza to, że dobrze ponad 10000 (wówczas 20-22letnich chłopaków
    rok, dwa po maturze)
    zmarło do tej pory w wyniku tej tylko akcji!

    --
    PETYCJA do CERN przeciwko LHC
  • roxik0 13.05.08, 17:20
    Nie obawiali sie eksplozji jądrowej tylko przedostania sie rozgrzanego rdzenia
    do zbiorników z wodą co spowodowałoby jej wyparowanie wybuchu wodoru i kolejnego
    skażenia. Owszem straty ludzkie były ogromne choć trzeba by było spojrzeć na co
    poginęli likwidatorzy.A wzrost zachorowań na raka jest odnotowany poniewaz nagle
    zaczęto w Ukrainie Badać ludzi pod tym kątem.

    Nie twierdze że nie jest to katastrofa. Twierdze że jest wyolbrzymiana. I robi
    sie z niej mit choćby taki
    że był to wybuch jądrowy. Kilka postów poniżej podałem linka do wywiadu z
    Polityki na temat naszej debaty.
  • bonobo44 13.05.08, 19:07
    roxik0 napisał:

    > Nie obawiali sie eksplozji jądrowej tylko przedostania sie
    > rozgrzanego rdzenia do zbiorników z wodą co spowodowałoby jej
    > wyparowanie wybuchu wodoru

    o sile 2-3 MT ?

    > robi sie z niej mit choćby taki
    > że był to wybuch jądrowy.

    to zacznijmy może z 2-go końca:
    A co to jest wg ciebie wybuch jądrowy?

    --
    PETYCJA do CERN przeciwko LHC
  • ziutek-kowalski 13.05.08, 17:49
    Koles Wino(kobiety i spiew). Spiewac to wy potraficie , z refrenem
    jednego bzdurnego zdania wyrwanego z kontekstu -" radiacja przedluza
    zycie". ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha Chyba sie zesram ze smiechu.
    Dlatego proponuje, przedluz se zycie koles i wsadz se czopka z
    plutonu w du*pe.
    Wrazliwosc tkanki na promieniowanie zalezy od szybkosci podzialu
    komorek i najwrazliwsze sa jadra, szpik i komorki nablonka jelita
    cienkiego.
    Jadra sa wrazliwe na najmniesze dawki promieniowania i ilosc
    martwych i uszkodzonych plemnikow zwieksza sie nawet po mikrodawce
    -liniowo. Smutnym przykladem tgo zjwiska jest moj przyjaciel
    dr. Andrew R , szef radiologii w szpitalu w Brisbane, ktory pomimo
    odziezy ochronnej i dosymetru doznal trwalych uszkodzen jader na
    skutek mikrpromieniowania i 3 kolejne ciaze jego zony trzeba bylo
    przerwac, poniewaz uszkodzone plemniki dawaly anencephalic fetuses.
    Wiec wal sie dyletancie bo mnie denerwujesz.
  • bonobo44 14.05.08, 12:48
    bonobo44 napisał:

    > moc wybuchu jądrowego w Hiroszimie sięgała 20 kT trotylu
    > w Czarnobylu była ona rzędu 0,1 kT,

    oczywiście ta mini bomba atomowa o pozornie banalnej sile 0,1 kT
    odpalona w centrum reaktora wystarczyła, żeby z Czarnobyla uczynić
    zarazem największą brudną bombę atomową w historii
    - ocenia się, że sumaryczne skażenie promieniotwórcze było nawet 500
    razy większe niż to będące efektem wybuchu bomby w Hiroszimie

    10-ki ton materiału radioaktywnego i jego promieniotwórczych odpadów
    zostało odparowanych w atmosferę i rozniesione po całej Europie...

    --
    PETYCJA do CERN przeciwko LHC
  • moherfucker1 08.05.08, 23:38
    Ooo Bonobo znow brednie wkleja.

    Z checia udowodnie CI zaklamanie. Ponownie :)
  • roxik0 10.05.08, 22:02
    Byli żołnierzami na wojnę jedziesz tez nie wiesz czy wrócisz wiedzieli po co idą
    na dach. W czym polega problem Czarnobyla bo nie wiem była awaria było skażenie
    okej ale co to ma do innych elektrowni. Ona sie nie ma prawa powtórzyć. bo nie
    ma już takich reaktorów. A jak są to nie robi sie już nimi takich głupot jak
    wyłączanie chłodzenia.
  • bonobo44 10.05.08, 22:35
    roxik0 napisał:

    > Ona sie nie ma prawa powtórzyć. bo nie
    > ma już takich reaktorów.

    > A jak są to nie robi sie już nimi takich głupot jak
    > wyłączanie chłodzenia.

    A jak się nawet robi takie głupoty, to przecież nic wiecej niż w
    Czarnobylu się nie stanie, prawda?

    A jeśli nawet się stanie i następny wybuch kolejnego reaktora zrobi
    z któregoś z państw Europy środkowoeuropejską wersję atolu Bikini,
    to przecież też nic takiego... to będzie tylko wewnętrzna sprawa
    Unii Europejskiej, co nie?...

    A jeśli chmura dotrze do mojej wioski i zakryje niebo, to i co z
    tego?... przecież moja chata z kraja...

    --
    PETYCJA do CERN przeciwko LHC
  • roxik0 12.05.08, 12:05
    bonnobo czy ty wiesz co zrobili w Czarnobylu czy nie. Bo teraz akurat zahaczasz
    o głupotę. Tam odłaczono systemy bezpieczeństwa wyłaczono chłodzenie reaktora
    aby popatrzec jak zareaguje. Nikt już tego nie powtórzy. Przeprowadzał to
    polityczny pracownik który nie miał odpowiedniego wykształcenia o czym my gadamy.

    A pytanie brzmi jak nie jądrowa to co??
    Węgiel,ropa, gaz na wyczerpaniu, Energetyka wiatrowa ma za małą moc. Prądów
    morskich tknąć nie wolno. Ogniwa Fotoelektryczne zbyt mała skuteczność. I
    ograniczony czas działania. Co nam zostaje?

    A tak wogóle W czarnobylu doszło do mniejszego zanieczyszczenia niż przy próbach
    jądrowych made by USA, a obecnie poziom promieniowania nie przekracza poza
    niektórymi miejscami promieniowania w niektórych miastach. Katastrofa
    Czarnobyla to katastrofa STRACHU ludzie się boją i zbyt mocno działa to na
    wyobraźnie. Ludzie nie rozumieją co to było myślą że promieniowanie to taki
    cichy zabójca i że wszystko zabija. A ekolodzy zamiast tłumaczyć ludziom że przy
    odpowiednich zabezpieczeniach jest to bezpieczne i nie ukrywajmy ekologiczne.
    Żerują na strachu.

    BTW największa wpadka jak dla mnie Greenpeace to wejście do Bełchatowa i
    napisanie na chłodni kominowej truciciel czy coś w tym stylu.
  • madcio 12.05.08, 18:01
    > BTW największa wpadka jak dla mnie Greenpeace to wejście do
    > Bełchatowa i napisanie na chłodni kominowej truciciel czy coś w tym
    > stylu.

    To drobiazg. Serio. Dla mnie najpowazniejszą wpadką jest stosunek Greenpeace do
    elektrowni termojądrowych. Zawsze miałem do nich stosunek ambiwalentny, ale...

    Wypowiedzi ważnych ludzi z tej organizacji i rzecznika w sprawie elektrowni
    termojądrowych przekonały mnie parę lat temu, że jest to w większości banda
    ekooszołomów i ekofanatyków z odwrotnym syndromem don Kichota*, którzy z
    ekologami mają tyle wspólnego, co krzesło z krzesłem elektrycznym.

    * Te wiatraki...
    --
    "Fanatyzm jest jedyną siłą woli, którą mogą osiągnąć także słabi i niepewni."
    Friedrich Nietzsche
    Moja strona: MaDeRland.
  • kala.fior 12.05.08, 19:22
    roxik0 napisał:
    > Tam odłaczono systemy bezpieczeństwa wyłaczono chłodzenie reaktora
    > aby popatrzec jak zareaguje. Nikt już tego nie powtórzy.

    Technicznie to przeprowadzono standardowa procedurę testu systemu ręcznego
    bezpieczeństwa tylko ze:
    - bez zgody osoby odpowiedzialnej za eksploatacje
    - bez wymaganej obecności fizyka
    Czyli podwójny błąd operacyjny.


    > A tak wogóle W czarnobylu doszło do mniejszego zanieczyszczenia niż
    przypróbach jądrowych made by USA,

    ... no i co z tego, jaka konkluzja ?

    >a obecnie poziom promieniowania nie przekracza poza
    > niektórymi miejscami promieniowania w niektórych miastach.

    ????? jakieś dane ? Powiedz jaka metropolia światowa jest tak skażona i już nogi
    tam nie postawie. Na pewno gdzieś są takie miejsca w Chnach, Korei Północnej
    dawnej Rosji ("cmentarz reaktorów lodzi atomowych", taka zatoka morza białego
    przychodzi na myśl).

    > Katastrofa Czarnobyla to katastrofa STRACHU ludzie się boją i zbyt mocno
    działa to na wyobraźnie. Ludzie nie rozumieją co to było myślą że promieniowanie
    to taki cichy zabójca i że wszystko zabija. A ekolodzy zamiast tłumaczyć ludziom
    że przy dpowiednich zabezpieczeniach jest to bezpieczne i nie ukrywajmy
    ekologiczne. Żerują na strachu.
    >

    To chyba jakiś żart ? Raport WHO, oparty na sowieckich fałszywych danych mówi o
    paruset bezpośrednich ofiarach, 4000 przedwczesnych śmierciach w ciągu 20 lat i
    4000 dziecięcych raków trzustki.

    Niewiadomo czy kędykolwiek będzie znana liczba śmierci 'likwidatorów', do tego
    muszą być otwarte archiwa wojskowe.

    ale mniejsza o to..
    ------------

    nie chce za dużo "wyczytywać" z Twojego postu, przeczytałem niedawno parę
    raportów AREVY i francuskiego 'biura ochrony radioaktywne' z "tamtych lat" i
    czuje podobne, na szczęście przestarzałe, nastawienie do informacji i
    traktowania zwykłych ludzi. Ludzie to nie motłoch który trzeba chronić przed
    własna ignorancja i decydować o ich dobrze.
    Jedynym lekarstwem na eko-oszołomów i innych popaprańców z teoriami spiskowymi
    jest pełna informacja o ryzykach, zabezpieczeniach i alternatywach.

    Osoba mówiąca ze "technologia atomowa jest bez ryzyka" jest albo cyniczna albo
    niekompetentna, w każdym razie natychmiastowo traci wiarygodnosc.

    Prawda jest ze energia atomowa jest potencjalnie bardzo niebezpieczna,
    radioaktywność wywołuje choroby i zabija, odpadki radioaktywne są potencjalnie
    bardzo szkodliwe.
    I dlatego przemysł atomowy inwestuje wiedzę, energie i pieniądze na obniżanie i
    eliminacje tych ryzyk, a państwa i niezależne organizacje (niezbędne)
    kontrolują i tworzą normy bezpieczeństwa.

    Inne formy energii tez oczywiscie maje swoje problemy i ryzyka, i to wcale nie
    mniejsze. Ciekawe jakby wybuch statku-giganta tankowca płynnego gazu (ostatnia
    scena filmy 'Syriana", zobaczenie bardzo polecam)wpłyną na debatę o energii?
    Energia takiego wybuch jest porównywalna z małą bombą atomową.

    normalni ludzie są w stanie zrozumieć takie wybory.
  • kala.fior 12.05.08, 21:29
  • ziutek-kowalski 12.05.08, 22:49
    ..... przeciez stamtad przyszliscie.
    Pamietajcie o swych jajach , stamtad przyjda wasze dzieci.
    ( o ile CERN nie rozpieprzy wam planety w sierpniu).
  • roxik0 13.05.08, 12:07
    Każda technologia jest niebezpieczna Butla z gazem też może wybuchnąć itd. Na
    pewno nie zgodzę sie z plotkami jakoby to był wybuch jądrowy bo nikt by tego nie
    przeżył. A taki pan Juszczenko ma sie w miarę dobrze.

    To nie była standardowa procedura nie wiem czy wiesz że znacząco zmieniono
    procedurę obniżono moc a w momencie zgaśnięcia reaktora wyjęto pręty kontrolne
    zamiast zostawić go wyłączonego do rana.

    Co do wielkiego skażenia jak wyglądała sytuacja w Polsce:
    fragment wywiadu z polityki z profesorem Jaworowskim
    Jak to? Przecież odnotowaliście w CLOR wzrost skażenia powietrza o setki tysięcy
    razy?

    "To był jedynie wzrost tzw. całkowitej aktywności beta w powietrzu, która
    stanowi wyłącznie wskaźnik alarmowy, sygnalizujący, że dzieje się coś niedobrego
    z radioaktywnością. Tego nie da się prosto przeliczyć na dawkę promieniowania
    pochłanianą przez ludzi. Natomiast dla człowieka niebezpieczny jest radioaktywny
    cez i jod oraz promieniowanie gamma wielu innych radioizotopów. Jego dawki, jak
    się okazało, wzrosły wówczas tylko trzykrotnie i nie stanowiły żadnego
    zagrożenia dla zdrowia. To dosyć skomplikowane i dlatego doskonale rozumiem pana
    zdziwienie – mnie również przerażała informacja o wzroście promieniowania beta o
    550 tys. razy, a przecież wiedziałem, że nie ma ono bezpośredniego związku z
    bezpieczeństwem ludzi."

    "Naprawdę nic nam nie groziło?

    Zupełnie nic. Dawka promieniowania, którą otrzymaliśmy, była minimalna. Bez
    znaczenia dla zdrowia."

    A zresztą link do całego wywiadu który pokazuje jak wielki to jest MIT:
    www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead02&news_cat_id=35&news_id=176625&layout=1&forum_id=3996&fpage=Threads&page=text
  • ziutek-kowalski 13.05.08, 14:00
    Juszczenko przezyl. Ale czy ty widziasles jego morde pelna blizn po
    radiacji ?( moze po syfie?)
  • roxik0 13.05.08, 17:13
    Tak wiem że ma blizny ale idź do hiroshimy i znajdź kogoś kto przeżył wybuch
    jądrowy.

    Rozumiem że z całego postu chciało ci sie przeczytać tylko o Juszczence :) Bo z
    resztą jakoś nie polemizujesz :)
  • nfao5 08.05.08, 20:18
    Oni umarli z przepicia. 40+22=62, a przecietny Ukrainiec czy
    Rosjanin zapija sie na smierc w wieku ok. 60 lat...
    --
    Jam Keller (nfao5), a nie Wieczorek (nfa05).
    Literka "o" to nie to samo co cyfra "0".
  • bonobo44 08.05.08, 21:49
    "Oni" mieli wtedy po 18 lat!
    18+22=40

    (nawet gdyby mieli zapić sie na śmierć, to mieli przed sobą jeszcze
    średnio po 20 lat życia!)

    po 40 lat mają teraz ci "likwidatorzy", którzy (jeszcze) żyją,
    chociaż trudno to nazwać życiem

    --
    PETYCJA do CERN przeciwko LHC
  • nfao5 08.05.08, 22:51
    Wyjasnij mi czemu wszystkie tereny wokol Czarnobyla zostaly
    wykupione na pniu i czemu w Polsce nie zanotowano zwiekszenia
    zachorowalnoisci np. na nowotwory na skutek Czarnobyla? Zgodnie z ta
    histeria czarnobylska, to Polska powinna byc krajem zamieszkalym w
    90% przez ludzi cierpiacych na chorobe popromienna, a polnocna
    Ukraina i Bialorus pustyniami bez zycia...
    --
    Jam Keller (nfao5), a nie Wieczorek (nfa05).
    Literka "o" to nie to samo co cyfra "0".
  • bonobo44 09.05.08, 21:17
    nie ma nigdzie na świecie!

    nfao5 napisał:

    > czemu w Polsce nie zanotowano zwiekszenia
    > zachorowalnoisci np. na nowotwory na skutek Czarnobyla?

    zadaj sobie najpierw pytanie: KTO to odnotowywał?


    Rozmowa z prof. Igorem Komisarenko, dyrektorem Instytutu
    Endokrynologii w Kijowie (Rozmawiała w Kijowie Iwona Trusewicz):

    "Gdzie pan profesor był 26 kwietnia 1986 roku?

    IGOR KOMISARENKO: Wyjechałem w delegację do republik nadbałtyckich.
    Wróciłem 27 kwietnia. W Kijowie szumiało. Po mieście chodziły
    słuchy, że radioaktywny obłok sunie na nas od Rosji. A 2 maja sam
    już byłem w Czarnobylu ze służbami medycznymi.

    Zajmuje się pan przede wszystkim dziećmi chorymi na raka tarczycy.
    Jak wybuch reaktora w Czarnobylu i występujące w wyniku katastrofy
    wysokie promieniowanie wpłynęły na rozwój tej choroby?

    Związek jest oczywisty. Do 1986 roku mieliśmy w Kijowie może jeden,
    dwa przypadki rocznie raka tarczycy u dzieci, a na terenie całej
    Ukrainy siedem, osiem. Po awarii, według cząstkowych danych, którymi
    dysponujemy, liczba zachorowań rosła dwu, trzykrotnie z roku na rok.
    W 1990 roku nastąpił skok do liczby pięciokrotnie wyższej aniżeli
    przed awarią. Danych pełnych nie mamy, bowiem w statystykach
    medycznych z tamtych czasów zachorowań na raka nie liczono jako
    mających związek z Czarnobylem. Dopiero w 1996 roku w Mińsku, na
    międzynarodowej konferencji poświęconej skutkom Czarnobyla,
    oficjalnie potwierdzono, że rak tarczycy atakuje przede wszystkim
    dzieci, które znalazły się w skażonych strefach.

    W Polsce w pierwszych dniach po wybuchu dawano dzieciom do picia
    tzw. płyn Lugola, mający blokować oddziaływanie na tarczycę
    radioaktywnego izotopu jodu 121. Czy podobnie było na Ukrainie?

    Niestety, nic podobnego nie miało u nas miejsca. Preparat zaczęto
    wydawać niewielu dzieciom i za późno, bo radioaktywny jod ulega
    półrozpadowi po ośmiu dniach. Dzieci były więc bezbronne, a ich
    nieukształtowane organizmy szybciej ulegały chorobie. Im młodsze
    było dziecko podczas awarii, tym gorzej. Teraz najwięcej zachorowań
    notujemy wśród czternasto- i piętnastolatków, a więc tych dzieci,
    które miały wtedy od kilku miesięcy do roku.

    Jaka jest śmiertelność wśród chorych na raka tarczycy dzieci?

    Na szczęście nie jest wysoka. Wynosi do trzech proc. Rak tarczycy
    przybiera formy, z którymi można walczyć i diagnostycznie, i
    operacyjnie. Stosujemy m. in. chemię radioaktywnym jodem.
    Otrzymujemy go od międzynarodowych organizacji medycznych. Umierają
    ci, u których zbyt późno zdiagnozowano raka.

    Czy można temu przeciwdziałać?

    Ważna jest wczesna diagnostyka. Najpierw oglądam pacjenta. Potem
    robimy badanie ultrasonograficzne, punktową biopsję węzłów tarczycy,
    operacyjną biopsję, kiedy otwieramy tarczycę na 15-20 minut, aby
    zobaczyć rodzaj zmian. Ta faza jest szczególnie ważna, bowiem rak
    tarczycy u czarnobylskich dzieci to coś nigdy wcześniej nie
    spotykanego. Wreszcie przystępujemy do samej operacji. Najczęściej
    usuwamy całą tarczycę. U dzieci jest ona powiększona o jakieś 40
    proc. Zdarzają się też przypadki, że zostawiamy część tarczycy.
    Stosujemy terapię hormonalną. To wszystko trwa rok, dwa, a potem
    można już wychodzić za mąż i mieć dzieci. Jeżeli u pacjentki
    pozostały tkanki, to będą się rozrastać i dlatego podajemy środki
    hormonalne w ilościach uniemożliwiających rozrost.

    Hormony trzeba przyjmować całe życie?

    Tak.

    Na co jeszcze chorują dzieci Czarnobyla?

    Powszechne są choroby układu oddechowego. U młodych kobiet, które
    czternaście lat temu były dziećmi, wcześnie pojawiają się schorzenia
    ginekologiczne. Rodzące się teraz dzieci są coraz słabsze. Wpadają z
    jednej choroby w drugą. Przechodzą je ciężej, niż ich rówieśnicy z
    innych krajów.

    Co czeka dzieci i wnuki tych dzieci?

    Myślę, że będą jeszcze słabsze, ale tak naprawdę nikt nie wie, co je
    czeka."

    --
    PETYCJA do CERN przeciwko LHC
  • ostatni_kaczysta 08.05.08, 22:05
    Równie "wiarygodne".
    Podobno ciągle jeszcze umierają ofiary bomb atomowych w Hiroszimie i Nagasaki. Statystycy i ich czary-mary ...
    Zapominają, że samo życie jest niezdrowe.

    Przy okazji: słyszałem o eksperymencie który potwierdzał tezę, że pewien minimalny poziom promieniowania w okresie płodowym jest niezbędny by osiągnąć najzdrowsze potomstwo - przynajmniej u szczurów ;)
    Coś jakby kalibrowanie systemu odpornościowego ?
    Czy może wiecie coś więcej na ten temat?
  • pomruk 08.05.08, 22:32
    To nie tylko pojedyńczy eksperyment! To tysiące prac naukowych. Małe
    dawmi promieniowania polepszają stan zdrowia organizmów. Najlepiej
    zacytuję fragmenty wywiadu z prof. Zbigniewem Jaworowskim:

    "Na początku lat 80. było już ponad 2 tys. prac naukowych na ten
    temat. Wskazywały, że małe dawki promieniowania są nie tylko
    niegroźne, ale mają wręcz pozytywny wpływ na nasze zdrowie.

    Jak to możliwe?

    W toku ewolucji organizmy ssaków zostały wyposażone w bardzo
    sprawnie działające mechanizmy naprawy uszkodzeń w DNA spowodowanych
    przez różne czynniki, znacznie bardziej toksyczne niż promieniowanie
    jonizujące. Są nimi przede wszystkim agresywne rodniki powstające
    wskutek metabolizmu tlenu. W ciągu każdej sekundy naszej rozmowy
    powodują one ok. 2,2 uszkodzeń DNA w każdej z pańskich i moich
    komórek. Te uszkodzenia są jednak natychmiast naprawiane. Natomiast
    średnia roczna dawka promieniowania naturalnego (pochodzi ono z
    kosmosu, gleby i licznych radioizotopów naturalnych obecnych w ciele
    człowieka) powoduje w ciągu roku zaledwie 5 uszkodzeń DNA w każdej
    komórce.

    Ale pan mówi nawet o pozytywnym wpływie małych dawek promieniowania.

    Tak, bo pobudzają one mechanizmy obronne i naprawcze. Promieniowanie
    niejako zmusza organizm do bardziej skutecznej reakcji. To jest
    hipoteza tzw. hormezy radiacyjnej, która świetnie tłumaczy takie oto
    pozornie paradoksalne zjawisko – ratownicy z Czarnobyla, którzy
    otrzymali stosunkowo spore, ale niegroźne dla życia dawki
    promieniowania, są zdrowsi niż reszta populacji. To samo
    zaobserwowano m.in. wśród pracowników stoczni remontujących okręty
    podwodne z napędem jądrowym i wśród lekarzy-radiologów."

  • ostatni_kaczysta 08.05.08, 22:40
    pomruk napisał:

    > wskutek metabolizmu tlenu. W ciągu każdej sekundy naszej rozmowy
    > powodują one ok. 2,2 uszkodzeń DNA w każdej z pańskich i moich
    > komórek. Te uszkodzenia są jednak natychmiast naprawiane. Natomiast
    > średnia roczna dawka promieniowania naturalnego (pochodzi ono z
    > kosmosu, gleby i licznych radioizotopów naturalnych obecnych w ciele
    > człowieka) powoduje w ciągu roku zaledwie 5 uszkodzeń DNA w każdej
    > komórce.
    Otóż to! Wielu ludzi jest tego kompletnie nieświadomych i w efekcie panikują.
    Dziękuję za informacje :)
  • nfao5 08.05.08, 22:53
    Straszne! Okazuje sie, ze dzis, to jest po 60 latach od wybuchu
    bomby, nie zyje wiekszosc mieszkancow Hiroszimy, ktorzy
    zamieszkiwali ja w roku 1945! HORROR!
    --
    Jam Keller (nfao5), a nie Wieczorek (nfa05).
    Literka "o" to nie to samo co cyfra "0".
  • kot28 09.05.08, 02:44
    Ciekaw jestem, czy pozytywny wpływ małych dawek promieniowania nie jest związany z tym, że w przeszłości radioaktywność na Ziemi była większa.Możemy być po prostu przystosowani ewolucyjnie do większych dawek niż są teraz.
  • pomruk 08.05.08, 23:08
    81 osób - tyle na skutek promieniowania Czarnobyla zmarło ludzi wg
    prof. Wade Allisona z Oxford University.
    900 000 ludzi - tylu Rosjan zmarło z przepicia w ciągu ostatnich 10
    lat.
    Człowiek jest jednostką nielogiczną, niemyślącą, nie będącą w stanie
    interpretowac liczb , atawistyczną i nie radzącą sobie zupełnie z
    zagrozeniami współczesności. Ktoś jest innego zdania?
  • nfao5 08.05.08, 23:15
    Te 81 to mocno zawyzona liczba, a 900 tys. mocno zanizona...
    --
    Jam Keller (nfao5), a nie Wieczorek (nfa05).
    Literka "o" to nie to samo co cyfra "0".
  • picard2 08.05.08, 23:50

    Co jakiś czas zaczynasz te same głupstwa i tak samo dostajesz po pupie.W jakim
    celu propagujesz tego rodzaju wiadomości? Podobno czytałeś mój blog:
    picard2.salon24.pl/67189,index.html
    ale niestety nic z niego nie zrozumiałeś.Reaktor atomowy elektrowni nawet tak
    prymitywny jak w Czernobylu nie może się "rozbiegać"
    Wiec daj spokój.

    P.S Przyznaje ze Czernobyl był wielka katastrofa mediatyczna która
    najwięcej dotknęła Niemcy przez swoich Zielonych.Francja tez poniosła
    szkody bo zamknięto pierwsza elektrownie przemysłowa na szybkich
    neutronach(socialisci potrzebowali Zielonych aby stworzyć koalicje)
    Malo kto wie jaka szkodę wyrządzono wtedy badaniom naukowym.
  • kala.fior 09.05.08, 00:03
    ..ahh to to jest historia Super Phenixa, mnie się wydawało ze były jakieś
    problemy techniczne z chłodzeniem płynnym sodem (?) ...
    --
    Reprennez du dessert !
  • picard2 10.05.08, 22:37
    kala.fior napisał:

    > ..ahh to to jest historia Super Phenixa, mnie się wydawało ze były jakieś
    > problemy techniczne z chłodzeniem płynnym sodem (?) ...

    Postaram sie odpowiedziec.
  • moherfucker1 08.05.08, 23:54
    Okragla 22 druga roznica :)

    Co??
  • ziutek-kowalski 09.05.08, 01:07
    Kazdy kraj powinien zafundowac sobie zabieg zdrowotny a la Czernobyl
    lub Hiroszima.
    1) Po katastrofie nuklearnej rosliny rosna lepiej, Trzoda chlewna
    kwitnie a ludzie zyja dluzej. W Ameryce w latach 30-tych
    sprzedawano radioaktywny plyn na porost wlosow. Oraz swiecace zegarki
    na bazie radu.
    2) Ciekawe dlaczego w oazch zdrowia i szczesliwosci takich jak
    kopalnie uranu ludzie umierali srednio po 5 latach pracy?
    Dlaczego robotnice w fabryce swiecacych radowych zegarkow mialy
    wszystkie raka skory?
    Dlaczego radiolodzy nosza dozymetry a ich sperma zawiera glownie
    martwe plemniki?
    No ale grupa zawodowych oszolomow tego forum zyje w swiecie
    obledu, gdzie kazdy kit przejdzie, poniewaz geganie durniow zagluszy
    kazdy pojedynczy glos rozsadku.
  • pomruk 09.05.08, 01:25
    Zdradzę ci pewną tajemnicę. Otóż już w XVI wieku niejaki Paracelsus
    stwierdził: "Co jest trucizną? Wszystko jest trucizną i nic nie jest
    trucizną. Tylko dawka czyni, że coś jest trucizną"
  • petrucchio 09.05.08, 07:00
    pomruk napisał:

    > Zdradzę ci pewną tajemnicę. Otóż już w XVI wieku niejaki Paracelsus
    > stwierdził: "Co jest trucizną? Wszystko jest trucizną i nic nie jest
    > trucizną. Tylko dawka czyni, że coś jest trucizną"

    To tak jak Leonard: mała dawka zaaplikowana od czasu do czasu stymuluje dyskusję
    i ożywia forum, większa -- natychmiast zabija wątek. Na śmierć.


    --
    Byłem wstrząśnięty. Nauka wcale ich nie obchodziła! W ich życiu liczyła się
    tylko o tyle, o ile pomagała im interpretować Talmud! Nie interesował ich świat
    zewnętrzny, zjawiska naturalne; interesowało ich tylko rozstrzygnięcie kwestii
    wynikającej z Talmudu. -- Richard P. Feynman
  • ziutek-kowalski 09.05.08, 09:58
    OK chlopcy atolowcy. Polecam wam radioaktywny plyn do porostu
    wlsow. Podobne stymuluje takze wzrost mozgu.
  • picard2 09.05.08, 10:11
    ziutek-kowalski napisał:

    > Podobne stymuluje takze wzrost mozgu.

    To Ci jest bardzo potrzebne.Szkoda ze nie możesz włożyć głowy do reaktora w
    Twoim wypadku to bardzo wskazana atomopatia.
  • ziutek-kowalski 09.05.08, 12:11
    Pikus, biorac pod uwage ze juz od 60 lat pracujesz w atomistyce, to
    obecnie twoj mzg jest na pewno wiekszy od twojej du*py. Gratulacje.
  • ziutek-kowalski 09.05.08, 12:16
    Errata:
    Pikus, biorac pod uwage, ze w atomistyce pracujesz od 60 lat, to na
    pewno, obecnie twoj mozg jest wiekszy od twojej du*py. Gratulacje
  • picard2 09.05.08, 12:31
    ziutek-kowalski napisał:

    > Pikus, biorac pod uwage ze juz od 60 lat pracujesz w atomistyce, to
    > obecnie twoj mzg jest na pewno wiekszy od twojej du*py. Gratulacje.

    Cham chamem jak mawiał specjalista jądrowy Jan Onufry Zagłoba.
  • ziutek-kowalski 09.05.08, 12:50
    Pikus Picardstein, przeciez wiesz ,ze chamy to chlopi i cebularze
    do ktorych zaliczal sie twoj dziadzio Szmul Jankiel, karczmarz
    wsiowy.
    Ja jestem szlachcie cherbu Odrowaz.
    Slalom
  • ziutek-kowalski 09.05.08, 12:21
    Petrucchio ,ale z ciebie fanatyk Homeopatii !!!!!
    Mala dawka strychniny to skuteczne homeopatyczne lekarstwo.
    Duza dawka strychniny moze zabic szczura a nawet Petruccia.
    Oj, pomarzyc mozna.
  • pomruk 09.05.08, 12:55
    Strychnina JEST stosowana jako lek, np. w znanym preparacie
    Cardiamid. Jednak nie w ilościzch homeopatycznych, lecz rzędu mg. I
    co teraz?
  • ziutek-kowalski 09.05.08, 13:18
    No i co? No i go*wno. Strychnina jest stosowana w wielu lekach
    homeopatycznych.
  • pomruk 09.05.08, 13:19
    Raczej: jest w nich niestosowana, skoro tam jej nie ma :)
  • petrucchio 09.05.08, 13:29
    ziutek-kowalski napisał:

    > Strychnina jest stosowana w wielu lekach
    > homeopatycznych.

    Nie, to jej _brak_ jest w nich stosowany.


    --
    "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu
    idiotów." -- Stanisław Lem
  • ziutek-kowalski 09.05.08, 09:59
    Pomruk, na tej wlasnie zasadzie dziala homeopatia.
  • pomruk 09.05.08, 13:07
    Nie. Homeopatia działa na magicznej zasadzie "zerowej dawki", "dawki
    nie istniejącej w leku". Oni to nazywają "potencją". Gdybyśmy
    chcieli to zastosować do radioterapii, musielibyśmy znaleść
    środowisko z zerowym promieniowaniem, co jest niewykonalne -
    promieniowanie zawsze jest wśród nas! (sami zresztą promieniujemy
    zdrowo).
  • ziutek-kowalski 09.05.08, 13:27
    Bzdura Pomruk. Jest bardzo niewiele lekow homeopatycznych w
    stezeniach ponizej liczby Avogarro, Zwykle mja wieksza potencje
    czyli wieksza liczba Hannemana).
    Dla wiekszosci lekow homeopatycznych stezenie substancji leczniczej
    i jej obecnosc w roztworze jest rzeczywista i wykrywalna. Czy
    organizm reaguje na tak male stezenia leku? Oczywiscie, ze tak.
    Np alergeny podane w stych stezenich wywoluja gwaltowna reakcje
    ukladu immunologicznego. Wiec co pi*er*do*licie Hipolicie?
  • petrucchio 09.05.08, 13:36
    ziutek-kowalski napisał:

    > Bzdura Pomruk. Jest bardzo niewiele lekow homeopatycznych w
    > stezeniach ponizej liczby Avogarro, Zwykle mja wieksza potencje
    > czyli wieksza liczba Hannemana).

    Im większa liczba Hahnemanna (czyli im wyższa potencja), tym mniejsze stężenie.
    Już 12 w skali Hahnemanna (12C) oznacza, że w przeciętnej dawce leku nie należy
    się spodziewać ani jednej molekuły związku aktywnego. Sam Hahnemann zalecał na
    ogół rozcieńczanie leku do potencji 30C, czyli stężenie jeszcze sekstylion
    (10^36) razy mniejsze.


    --
    Byłem wstrząśnięty. Nauka wcale ich nie obchodziła! W ich życiu liczyła się
    tylko o tyle, o ile pomagała im interpretować Talmud! Nie interesował ich świat
    zewnętrzny, zjawiska naturalne; interesowało ich tylko rozstrzygnięcie kwestii
    wynikającej z Talmudu. -- Richard P. Feynman
  • pomruk 09.05.08, 13:37
    liczba Avogadro nie jest jednostką stężenia lecz ilości materii.
    Nawet jeśli w leku homeo zostanie 5 czy 10 cząsteczek leku, więcej
    cząsteczek pochodzić będzie z ciała ś.p. Immanuela Kanta, więc
    będzie to raczej leczenie Kantem niż strychniną :)))) A będą tam
    jeszcze cząsteczki Alberta Einsteina i całej kupy innych ludzi... :)
    Stężenia lecznicze strychniny są 10^20 razy większe od
    homeopatycznych!!! 10^20!!!
  • pomruk 09.05.08, 13:43
    Powinno raczej być: co najmniej 10^20!
  • ostatni_kaczysta 09.05.08, 13:47
    Jak zwolennik homeopatii ma w to uwierzyć? W przypadku promieniowania każda dawka zawsze szkodzi a w przypadku leków homeopatycznych zawsze pomaga.
    Odwiedziłem kiedyś aptekę homeopatyczną. Zabawne miejsce. Działalność w 100% opisana przez paragraf 286 naszego kodeksu karnego. "Kto doprowadza .... do niekorzystnego rozporządzenia mieniem ... podlega karze ...".
    Czyste bezczelne oszustwo. Efekt placebo za który każą sobie płacić grube pieniądze ...
    Żyjesz z tego ziutek? To już lepiej "zrób" bank, mniejszy wstyd.
  • ziutek-kowalski 09.05.08, 15:23
    Tak jest chlopcy atolowcy, w zeszlym roku wyciagnalem 200 tysiecy
    dolarow brutto. Duzo to nie jest ale koniec z koncem mozna zwiazac.
    Ktory lekrz moze z duma powiedziec , ze nikomu nie zaszkodzil a
    pomogl bardzo wielu? Ha,ha,ha,,ha,ha,ha fioty dretwe, polskie
    jestescie i hoje niezaradne. ha,ha,h,ha,ha,ha
    Mowilem wam , ze geniusz wszystko potrafi. Latwo zrobic tez.
  • petrucchio 09.05.08, 15:27
    ziutek-kowalski napisał:

    > Mowilem wam , ze geniusz wszystko potrafi. Latwo zrobic tez.

    Gdybyś jednak nie mógł zrobić łatwo, weź coś na przeczyszczenie, byle nie lek
    homeopatyczny.

    --
    "El mundo desgraciadamente es real" -- Jorge Luis Borges
  • ziutek-kowalski 09.05.08, 17:53
    "Mowilem wam, geniusz wszystko potrafi , latwo zarobic tez"
    Ta errata to dla Petrucchia, bo ten czlowieczek z zawisci rozum
    traci. Mowie ci Petrucchio , duze pieniadze szczescia nie
    przynosza. O wiele wiecej szczescia przynosi mi moj 48 centymetrowy
    fiut.
  • madcio 09.05.08, 18:12
    To polecam zwykłą kranówę jako najsilniejszy środek homeopatyczny, bo tam jest
    (lub było) WSZYSTKO. :D
    --
    "Fanatyzm jest jedyną siłą woli, którą mogą osiągnąć także słabi i niepewni."
    Friedrich Nietzsche
    Moja strona: MaDeRland.
  • picard2 09.05.08, 19:14

    Od pewnego czasu dajesz mi znać ze jestem żydem.Ja z tym się nie kryje bo nawet
    mój piesek jest obrzezany

    picasaweb.google.fr/smakant/NouvelAlbum/photo#5198417122763902018
    Ja nie rozumiałem bo picardstein to postać z teatru brukselskiego
    albo w trochę innej pisowni Illi Ehrenburga(Lejzor Rozenschwantz).Do tego czasu
    Cie tolerowałem bo myślałem ze jesteś zwykłym megalomanem co bardzo chce być
    naukowcem ale nie może , wiec piszesz co Ci ślina na język przynosi i w sposób
    ordynarny.Nie mam nic przeciwko błaznom ale nienawidzę ANTYSEMITÓW gdybyś był
    przedemna to "dostałbyś kopniaka w dope aż by Ci przednie zęby wyleciały"
    (Paniol-Manon des sources).Wiem gdzie mieszkasz bo podałeś to pod innym nickiem
    na innym Forum.Ale to dla mnie za daleko wiec tylko zbanuje twój nick i
    żydowski komputer Ci zawsze odpowie:
    JE TE PISSE A LA RAIE.
  • picard2 09.05.08, 20:37

    Ta wiadomość na pewno ucieszy bonobo.Angielski operator nuklearny
    British Energy w którym państwo posiada ~40% akcji postanowił je
    sprzedać francuskiemu EDF(Électricité de France).Wiec prawie wszystkie
    centrale atomowe Wielkiej Brytanii przejdą do "atomowej" Francji.
  • bonobo44 10.05.08, 00:13
    tak trzymać 8-)

    zawsze wiedziałem, że albo Francja albo Rosja weźmie w garść atomową
    Europę - wolę Francję i... Polskę z dala od obu tych "garści"

    zawsze twierdziłem też, że najlepiej by było dla Europy, gdyby
    FIZYCZNIE wszystkie jej atomowe centrale znalazły się w granicach
    Francji... ufam, że teraz otwiera się na to szansa... Francja może
    zająć się comissioning zużytych brytyjskich atomnych elektrostancyj
    i w to miejsce posadzić kolejne 20 na SWOIM terytorium, budując
    zarazem pod kanałem La Manche potężny most energetyczny z Wlk.Bryt.

    to byłby wspaniały podział ról w ramach UE...

    --
    PETYCJA do CERN przeciwko LHC
  • picard2 10.05.08, 09:55
    bonobo44 napisał:

    > tak trzymać 8-)
    >
    > zawsze wiedziałem, że albo Francja albo Rosja weźmie w garść atomową Europę -
    wolę Francję i... Polskę z dala od obu tych "garści"

    To problem Polski ale boje sie ze bedziesz rozczarowany w bliskiej
    przyszlosci. Zreszta energetyka kraju Lechitow nie lezy w mojej kompetencji.

    zawsze twierdziłem też, że najlepiej by było dla Europy, gdyby
    > FIZYCZNIE wszystkie jej atomowe centrale znalazły się w granicach
    > Francj.

    Zle zrozumiałeś nie chodzi o przeniesienia central angielskich na teren Francji
    ale o ich odbudowie w ANGLII przez AREVA na korzyść
    nowego właściciela EDF.

    > zarazem pod kanałem La Manche potężny most energetyczny z Wlk.Bryt.

    Jest od dawna na kablu pradu stalego ktory dostarcza 1/3 zapotrzbowania Anglii.

    Po poludniu bede mial troche czasu wiec napisze cos O Czernobyle.
    >
  • bonobo44 10.05.08, 11:20
    picard2 napisał:

    > Zle zrozumiałeś ...

    dobrze zrozumialem - przeczytaj uwazniej - masz mnie za jakis
    zupelnie bezrozumny egzemplarz bonobo, czy co?

    > Jest od dawna na kablu pradu stalego ktory dostarcza 1/3
    > zapotrzbowania Anglii.

    bardzo mnie to cieszy - zbudujmy sobie jeszcze taki most
    energetyczny tranzytem przez Niemcy, a bede w pelni
    usatysfakcjonowany ze spelniania sie mojej wizji Francji, jako
    podstawowego zaplecza energetycznego calej Europy...


    > Po poludniu bede mial troche czasu wiec napisze cos O Czernobyle.

    no to czekamy na wiecej w kwestii:

    "do samego końca Francja nie chciała przyznać, że chmura
    radioaktywna objęła także znaczną część jej terytorium (na
    oficjalnych mapach wyglądało to tak, jakby jakaś cudowna siła
    wygryzła od cyrkla od strony Francji półkole z chmury zalegającej
    nad Polską i Niemcami)"
    --
    PETYCJA do CERN przeciwko LHC
  • kala.fior 10.05.08, 12:37
    Bonobo, wybacz uwagę, od młodszego po DNA, ale ty naprawdę za mało od siebie
    wymagasz !

    "do samego końca Francja nie chciała przyznać, że chmura
    radioaktywna objęła także znaczną część jej terytorium (na
    oficjalnych mapach wyglądało to tak, jakby jakaś cudowna siła
    wygryzła od cyrkla od strony Francji półkole z chmury zalegającej
    nad Polską i Niemcami)"

    Zachowanie francuskich władz było skandaliczne, z reszta nadal ciągnie się
    proces szefa SCPRI prof. P. Pellerin.

    Ale już 30 maja niezależna nowopowstała organizacja CRIIRAD współpracując z
    uniwersytetem w Lyon opracowała i opublikowała nowa kartę skażenia
    radioaktywnego, od 100 do 1000 razy większego niż oficjalne. Oficjalna karta
    została poprawiona i z wielkim trudem zaczęto wprowadzać restrykcje na sprzedaż
    skażonej żywności.
    Nie chce mi się więcej na ten temat pisać, jeżeli to naprawdę cie interesuje i
    czytasz po francuski to podam masę źródeł.
    --
    fr.youtube.com/watch?v=y-pUJ_12l9U
  • bonobo44 10.05.08, 14:31
    kala.fior napisał:

    > podam masę źródeł.

    mój francuski przypomina zapewne twój bonobi 8-)
    niemniej jednak bardzo chętnie je przejrzę,
    skoro już do nich dotarłeś...

    --
    PETYCJA do CERN przeciwko LHC
  • bonobo44 10.05.08, 14:38
    dzięki za tę animację
    fr.youtube.com/watch?v=y-pUJ_12l9U

    szczególnie dobrze na niej widać nadzwyczajną koncentrację tej
    chmury nad Śląskiem w drugiej fali, co do czego tak wielu ludzi
    powątpiewało na tym forum, gdy sygnalizowałem to przy okazji
    poprzednich rocznic...

    --
    PETYCJA do CERN przeciwko LHC
  • kala.fior 10.05.08, 15:19
    Zajrzyj na :

    www.criirad.org/
    a potem :

    Les conséquences de Tchernobyl

    - France : En savoir plus (click !)

    jest tam parę ciekawych oficjalnych dokumentów i pomiarów CRIIRAD (zobacz co o
    nich pisze angielska wiki).

    Pamiętam zresztą dokładnie te wydarzenia, w naszych górach (Mercantour) byty
    bardzo wysokie skażenia (do 30,000 Bq/m^2 cessium 137) i cały ten cyrk ze
    zbierania grzybów, jagód, z i mlekiem i serami z gór. każdy producent był
    przekonany ze to sałata konkurenta jest skażona a nie jego etc.
    Od lat prowadzone jest badanie frekwencji raka tarczycy (alternatywne, własna
    inicjatywa lekarzy służby zdrowia pracowniczego) i nie widać żadnego nie
    wytłumaczalnego zwiększenia.
  • picard2 10.05.08, 21:49
    i do tych którzy ich czytają,słuchają i widza.
    Taki list znany we Francji umieścił inżynier energetyk w 20 rocznice
    katastrofy reaktora n°4 w ukraińskim mieście."Dlaczego pisze o Czernobylu ,gdzie
    wszystko jest znane, niż o skarpetkach Chiraca lub
    o ostatnich awanturach księcia Monaco.Tutaj chodzi o rzecz bardzo głupią :jestem
    na tyle naiwny aby uważać ze od tego zależy przyszłość
    energetyczna naszych( w tym i moich ) dzieci.Dziennikarze przyzwyczajeni do tego
    ze w ich artykułach można pisać niestworzone i niesprawdzone rzeczy...robią to
    samo z energia atomowa.Lawina "czegokolwiek" o Czernobylu zaczęła się od 1984
    wiec mamy dzisiaj do dyspozycji cale góry niestworzonych rzeczy.Nie można
    dyskutować ze wszystkimi fałszywymi "faktami" tak jak nie można twierdzić ze
    wszyscy dziennikarze nie wiedza o czym piszą.Proponuje wiec odpowiedzieć na
    pytania które możemy postawić sobie sami.

    1.Jedli atom cywilny jest tak niebezpieczny można łatwo odnaleźć na
    emeryturze dawnych pracowników CEA(Centre des études Atomiques),EDF
    czy AREVA którzy by potwierdzili "ze nie mogą więcej ukrywać
    okropności swojego życia".Jak dobrze o tym wiemy tego rodzaju emeryci nie
    istnieją bo od początku pracy przy atomie do dnia dzisiejszego
    (ponad 500 przekroczyła 80 lat życia) co pól roku przechodzą ogólne badania
    lekarskie.

    2.Problemy klimatu i zdrowia ludności są ciągle badane przez dwa organizmy
    niezależne ONZ. GIEC jeśli chodzi o klimat i
    OMS (Organisation Mondiale de la Santé) jeśli chodzi o stan zdrowia.Obydwa
    organizmy posiadają laboratoria w Czernobylu.Statystki
    wykazują ze coroczne grube raporty GIEC i OMS nie sa czytane przez
    99,9% "ekologów" którzy podają "olbrzymie prawdy" o kataklizmach atomowych.
    Na ten ostatni argument odpowiedz jest standardowa "jak można wierzyć
    kilku tysiącom naukowców i lekarzy którzy są przekupieni przez "lobby" atomowe.

    4. Wróćmy do lekarzy , dobrym pytaniem nie jest ilu "likwidatorów" ludzi
    pracujących przy "zatykaniu dziur" reaktora n°4 jest chorych na raka.Należy się
    zapytac czy likwidatorzy maja więcej lub mniej raków
    niż 600 000 reszty ludności.I tutaj liczący "wypadki" nie as działacze związków
    pro lub anty nuklearnych .Jeśli szczere przekonanie kilku działaczy może obalić
    studia epidemiologiczne.Po co wiec robić tego rodzaju badania.Proponuje
    fabrykantom nowych lekarstw rozwiązać ich laboratoria i zwrócić się do
    działaczy społecznych to będzie kosztowało dużo dużo mniej.

    5.Pomimo opinii szeroko rozpowszechnionych badaczy całego świata dużo
    publikowali o radioaktywności na EXALEAD znajdujemy w tej chwili
    298 429 prac naukowych zamieszczonych w pismach o dużej kontroli
    redakcyjnej w tym o Czernobylu ponad 4200 prac.
    Zauważmy ze najważniejsze prace są umieszczone na linii OMS i dostępne dla
    wszystkich.
    Dlaczego dziennikarze i ekologiści nie zwrócą sie do autorów tych badan?
    Odpowiedz jest prosta nie chcą się ośmieszyć.

    5.Wszystko co jest radioaktywne nie jest niebezpieczne i nie znaczy
    ze prowadzi nas do śmierci.Wszystko jest zależne od ilości:3 kostki cukru
    dziennie to przyjemność, 1kg. dziennie to piorunująca trucizna.
    Model liniowy("doza efekt") powszechnie "stosowany" przez antyatomowych do
    Czernobylu który uważa ze każda doza radioaktywna
    jest znaczna jeśli się ja zastosuje do do szerokiej ilości ludzi.
    Gdyby to było prawda to zdjęcia rentgenowskie wywołały by
    200 000 zgonów rocznie i radioaktywność naturalna kilka milionów.
    Pytanie? gdzie są te ofiary.

    6."200 milionów razy Hiroszima" to za przeproszeniem idiotyzm.Na czym sa oparte
    tego rodzaju "rozumowania" co mierzymy w tym wypadku? Radioaktywność naturalna
    ziemi to kilka milionów razy
    Czernobyl każdego roku.(et bis repeta gdzie są zabici).Dobrym pytaniem jaka jest
    koncentracja radioelementow i gdzie radioelemnty
    zostały skoncentrowane ile czasu zostaje one w jednym miejscu(poniewaz znikają z
    czasem).Czy one są tak niebezpieczne jak to się uważa.
    Czy w tych miejscach zaobserwowano cos wiecej niz normalnie.Tutaj
    odsylam do raportow OMS.Dlaczego wolimy teze sympatyczna "przemilczania" lub
    "przekupstwa" od zdania olbrzymiej większości lekarzy.
    Umysł krytyczny powinien działać przeciwko tym którzy przewidują miliony śmierci
    jakie dowody nam przedstawiają.






  • picard2 10.05.08, 23:13
    Zachowanie francuskich władz było skandaliczne, z reszta nadal ciągnie się
    proces szefa SCPRI prof. P. Pellerin.

    Nic nie jest mniej prawdziwego oto fakty OMS dla mnie jedyne naukowe zrodlo.
    >
    Le soir du 30 avril 1986, soit quatre jours après la catastrophe de Tchernobyl,
    Pierre Pellerin, en tant que directeur du Service Central de Protection contre
    les Rayonnements Ionisants (SCPRI), rédige un communiqué de presse annonçant
    qu'on observe une augmentation du niveau de radioactivité sur l'ensemble du
    territoire français, mais que ce niveau ne justifie pas de prendre des mesures
    de santé publique particulières. Le 1er mai étant jour férié en France, ce
    communiqué est diffusé par la presse, dont le journal Libération, le 2 mai. Le
    12 mai, Libération publie un article prétendant que les pouvoirs publics
    français ont menti, que le nuage a bien survolé la France, et que le professeur
    Pellerin en aurait fait « l'aveu » deux semaines après la catastrophe.[1]

    On attribue souvent au Professeur Pellerin des propos selon lesquels le nuage de
    Tchernobyl se serait « arrêté à la frontière ». Ces propos ont en réalité été
    tenus par Noël Mamère, qui les prêtait ironiquement au Professeur Pellerin, et
    pour lesquels il a été condamné pour diffamation. En outre, l'image du STOP sur
    la météo d'Antenne 2 le 29 avril présentée par Brigitte Simonetta est une
    initiative indépendante[2].

    Un rapport de 2005 de Paul Genty et Gilbert Mouthon critique le rôle du Pr.
    Pellerin ; il s'inscrit dans l'instruction judiciaire entamée en mars 2001 par
    la juge d'instruction Marie-Odile Bertella-Geffroy, initiée par le dépôt de
    plainte contre X pour défaut de protection des populations contre les retombées
    radioactives de l'accident par l'Association française des malades de la thyroïde.

    Christian Pellerin nigdy nie byl postawiony przed sadem nie wiadomo co z glupia
    skarga Zwiazku Chorych na tyroide
    Otoz w ciagu ostatnich 20 lat rak tej choroby sie raczej zmniejszyl.
    Prof Pellerin jesli do procesu dojdzie w co bardzo watpie, bedzie
    w nim pozwany jako "swiadek asystowany".

    Na jego miejscu podjąłbym ta sama decyzje.

    To bardzo ładna kreskówka która podajesz należy tylko na nią narzucić
    zwiększenie sie chorób na raka aby stwierdzić ze to bzdura.
  • kala.fior 11.05.08, 11:02
    Drogi Picardzie,

    Chciałem tylko sprawdzić co się wtedy stało, pomiatam cale zamieszanie, co parę
    dni nowe sensacje w gazetach. A sprawa wydawała mi się bardzo prosta, jest
    skażenie czy nie ma ? Kto, co i gdzie zmierzył? Zacząłem mieć wątpliwości gdy
    obserwatorium oceanograficzne w Monaco opublikowało pomiary radioaktywności
    wiele razy wyższe niż oficjalne francuski dane.

    Dziś łatwo dojść to dokumentów z tamtych lat, napisze później drobna chronologie.

    Co do prof. P.Pellerin,
    1. wygrał, i słusznie, pozew o oszczerstwo z "zielonym "Noel M.
    2. był pozwany w 2001 przez CRIIRAD tinyurl.com/6z5ksr

    a +

    Kala

    --
    Reprennez du dessert !
  • kala.fior 11.05.08, 11:45
    ..zwiększa się, zobacz wykres ze strony Arevy :

    tinyurl.com/5zzx3s
    natomiast nie widać wpływu Czernobylu.
    --
  • ziutek-kowalski 11.05.08, 12:47
    Nie dajamy tego forum zdegradowac do poziomu rubryki absordow i
    zgodzmy sie chociaz co do jednej naukowej prawdy:
    KAZDA DAWKA PROMIENIOWANIA JEST ZABOJCZA DLA TWOICH JAJ.
    I tutaj musicie wziasc pod uwage moj autorytet jako MD PhD, a jak
    nie,to w zeby dam.
    No a teraz na spokojnie. Poniewaz katastrofa elektrowni atomowej
    bedzie zawsze katastrofa "lokalna"(no, uzywam licencja poetica) a
    nie globalna - wiec dziob w rufe Pocardom i innym fanatykom radiacji.
    Normlny czlowiek ma na szczescie czesciowa kontrole nad nulearnym
    syfem:
    1) Nie mieszkac w bezposrednim sasiedztwie elektrowni atomowej
    2) Mieszkac w kraju ktory elektrowni atomowych nie posiada
    3) Miec podstawowe remedia (plyn lugola, metalizowany koc i
    olowiane majtki)
    Dla kontrastu , w sierpniowym eksperymencie BH CERN
    gdzie katastrofa jest 100% pewna , unicestwieniu ulegnie planeta
    i nic nie macie do gadania. Juz wydano na was i wasze dzieci wyrok
    smierci. Zegar tyka.

  • ziutek-kowalski 09.05.08, 21:06
    Czy ja jestem anysemita? No nie pochlebiaj mnie.
    Czy ja jestem anty-mrowek ? Czy ty myslisz , ze czlowiek o tak
    wielkiej inteligencji jak Ja marnowalby energia na cos tak bez
    znaczenia jak jakis narodek mieszkajacy w kraju o wielkosci
    znaczka pocztowego?
    Czy wiesz dlaczego Izrael nigdy nie zdobyl Nobla w dziedzinie nauki?
    Bo nie ma gojow-naukowcow od ktorych mozna by popelnic plagiat i
    ukrasc rezultaty ich badan. ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha
    Co do boksu pikus, to mam 196 cm wzrostu , waze 130 kg samych miesni
    i wielu takim aroganckim zydkom w samooboobronnych pogromkach mycki
    stracalem. Oscula me in sedem
    ...............
    I love Poland and Jesus.
    Izrael, Rosja i Dayan zwisaja mi.
  • picard2 09.05.08, 21:20
    ziutek-kowalski napisał:

    > Czy ja jestem anysemita? No nie pochlebiaj mnie.
    > Czy ja jestem anty-mrowek ? Czy ty myslisz , ze czlowiek o tak
    > wielkiej inteligencji jak Ja marnowalby energia na cos tak bez
    > znaczenia jak jakis narodek mieszkajacy w kraju o wielkosci
    > znaczka pocztowego?
    > Czy wiesz dlaczego Izrael nigdy nie zdobyl Nobla w dziedzinie nauki?
    > Bo nie ma gojow-naukowcow od ktorych mozna by popelnic plagiat i
    > ukrasc rezultaty ich badan. ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha
    > Co do boksu pikus, to mam 196 cm wzrostu , waze 130 kg samych miesni
    > i wielu takim aroganckim zydkom w samooboobronnych pogromkach mycki
    > stracalem. Oscula me in sedem
    > ...............
    > I love Poland and Jesus.
    > Izrael, Rosja i Dayan zwisaja mi.

    JE TE PISSE A LA RAIE.
  • kala.fior 10.05.08, 09:21
    O Bonobo !

    Rozczarowałeś mnie. Zamiast cytować sensacyjna dziennikarkę mogłeś zajrzeć do
    źródeł.

    Zrobiono wiele rożnych badan. Autorytatywnym syntetycznym raportem jest dokument
    ONZ/WHO/IAEA 2006, albo "UN Chernobyl Forum".
    W skrócie 134-237 bezpośrednich ofiar i 4,000 śmierci w ciągu następnych 20 lat,
    (podobny raport z 2005 dodaje 9,000 przedwczesnych śmierci do 2065, w ciągu 70
    lat). Wspomniane są również 4,000 wypadków zaleczonych raków tarczycy u dzieci.
    Raport oparty jest na wielu podstawowych badaniach, metody i trudności są dobrze
    udokumentowane. Warto to przeczytać.
    Większość podstawowych badan była wykonana w epoce późnego sowietu wiec są
    wątpliwości co do wiarygodności, manipulacje badaniami były opisywane i nie ma
    sprawy, rządy ZSRR nagminnie fałszowały dane, część archiwów jest nadal
    niedostępna. Słowem, liczby WHO są dolna granicą.

    W 2006 Greenpace opublikowało nowy syntetyczny raport opracowany przez 55
    rosyjskich i ukraińskich naukowców. Trzeba przeskoczyć przez spekulatywną i
    propagandową część raportu i skoncentrować się na analizie medycznej. W skrócie,
    raport (tabela 1.2.1) przewiduje 270,000 wypadków chorób i 93,000
    przedwczesnych śmierci do 2056 związanych z promieniowaniem uszkodzonego reaktora.
    Ciekawa jest również tabel 1.2.2 porównująca oszacowania paru innych raportów.


    ---
    Nigdzie nie znalazłem liczby śmierci "600 pilotów śmigłowców" wiec to musi by
    czysta fantazja, natomiast są źródła mówiące o 1,800 lotach śmigłowców i
    chorobach pilotów.






    --
    Reprennez du dessert !
  • ziutek-kowalski 10.05.08, 09:47
    Ano konkluzja jest jak zwykle osozlomska , typowa dla forumowych
    atoli:
    1)Katstrofy elektrowni atomowych sa zbawienne dla srodowiska i ludzi,
    a zwlaszcza dzieci
    2)BH CERN jest swietna dla planety ziemi bo przeksztalci ja w wysoce
    estetyczna Czarna Dziure o masie ziemi krazaca wokol slonca.
  • kala.fior 10.05.08, 10:59
    Kolego, proste :

    1. Leoś, jak będziesz się tak samowzbudzał to będziesz pierwszą i jedyną
    ofiara LHC, padniesz ze strachu!

    2. Czernobyl był wypadkiem przemysłowym dużej skali, z tysiącami ofiar, wstępne
    sowieckie raporty manipulowały i obniżały dane.

    3. Czernobyl jest również obiektem medialnego i ekologicznego "non fiction
    reality show" czy wręcz fikcji literacko-filmowej z dziedziny apokaliptycznej.
    Można na tej tragedii zrobić forsę, sławę i nawet pewna władzę (brakuje tylko
    seksu .-). Jest to po prostu nieprzyzwoite. Nie rozumiem jak ktoś a zdrowych
    zmysłach może porównać Czernobyl z Hiroszimą i Nagasaki.

    4. Bezpieczeństwo nuklearne.
    Paradoksalnie, wątpię czy nauczyliśmy się czegoś nowego z Czernobylu.
    I koncepcja i metody pracy tej centrali odbiegały NIEZWYKLE od tego co się robi
    w cywilizowanym świecie. Problemy reaktora No.4 są załatwiane już w koncepcji
    (negatywne sterowanie, pasywne bezpieczeństwo, podwójna kopula..)
    Może kolega Picard2 ma coś do dorzucenia, czy zmieniono design konwencjonalnych
    reaktorów po wypadku ?

    5. Shit happens.
    jeżeli materialnie drugi Czernobyl nie jest możliwy w obecnych centralach to
    powtórka ludzki element tego wypadku jest zupełnie realistyczny gdzieś indziej.
    Parę lat temu Ringhals (Szwecja) prawie stal się drugim 3 Miles... (brak
    wykwalifikowanego personelu, zdolni ludzie nie chcą inwestować w upadający w
    Szwecji przemysł a doświadczeni przechodzą na emerytury). Znane jest wiele
    innych wypadków kiedy jakaś drobna procedura nie była do końca respektowana
    (włożono za niski bezpiecznik bo technik spieszył się na randkę etc) i miasto
    znalazło się bez światła, telefonu (tu są świetne statystki federalne USA) lub
    gigantyczny "datacenter" został bez prądu.

    I dlatego negatywne sterowanie i pasywne bezpieczeństwo są tak ważne.
    Jak się puści wszystkie drążki to reaktor ma sam się ustabilizować, a jak mu się
    uda uciec, to sama konstrukcja ma zapewnić bezpieczeństwo a nie jakieś aktywne
    procesy.
    To wszystko jest od dawna znane bez Czernobylu i tak naprawdę jest bardzo mało
    dużych wypadków przemysłowych (oprócz Chin) a możliwości są ogromne.
    Niepokoi mnie trochę nowe zainteresowanie breed reaktorem, może za mało na ten
    temat wiem, ale negatywne sterowanie i pasywne bezpieczeństwo nie jest możliwe
    albo łatwe...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka