Dodaj do ulubionych

Ewolucja kontrolowana

18.11.08, 22:55
Zespół naukowców z Princeton University odkrył, że łańcuchy białek znajdowanych w większości żywych organizmów zachowują się jak adaptacyjne maszyny, kontrolujące swoją własną ewolucję. Zaobserwowane rezultaty są dokładnie takie, jak przewidują to równania teorii kontroli, co stanowi kolejny dowód owocności w badaniach biologicznych metodologii bazującej na projekcie. Pomimo tego, że darwiniści zaraz dodają przez zaciśnięte zęby, że w biologicznych systemach żadnego projektu oczywiście nie ma.

Więcej:
Michał Ostrowski, Ewolucja kontrolowana
creationism.org.pl/teoria_kontroli
--
Polskie Towarzystwo Kreacjonistyczne
creationism.org.pl
Edytor zaawansowany
  • adept_ltd1_net 18.11.08, 23:06
    czepiasz się...
    --
    na innych forach adept_ltd
  • charioteer 18.11.08, 23:08
    Nie czepiam sie. Powaznie. Badanie opublikowane w czasopismie fizycznym.
    Powoluja sie na teorie systemow dynamicznych.

    --
    Xena: Warrior Princess
    webhome.idirect.com/~nuzhathl/charioteer.jpg
  • adept_ltd1_net 18.11.08, 23:12
    poważniejesz na tym forum ;-) niedobrze...
    --
    na innych forach adept_ltd
  • petrucchio 18.11.08, 23:50
    charioteer napisał:

    > Ale ci badacze z Princeton to darwinisci:

    Nie jestem pewien. Autorzy są chemikami i chyba trochę naiwnie sobie wyobrażają
    "sterowaną ewolucję". Miałem złe przeczucia już po przeczytaniu wypowiedzi
    Chakrabartiego dla prasy, w tym pytania, skąd się bierze złożoność, skoro
    ewolucja jest przypadkowa. EWOLUCJA NIE JEST PRZYPADKOWA. Przypadkowe (albo
    prawie przypadkowe) są mutacje, ale nie rezultaty nacisków selekcyjnych.

    Dziennikarze usensacyjnili doniesienie, ale i autorzy nie są bez winy. Tu jest
    oryginalny artykuł:

    arxiv.org/PS_cache/arxiv/pdf/0806/0806.2331v1.pdf

    Badacze opisują system biochemicznej regulacji opartej na sprzężeniu zwrotnym
    (jak każda regulacja) i czymś w rodzaju regulatora dwustanowego (sterującego "od
    ściany do ściany"). Opisują to z "inżynierskiego" widzenia, w języku teorii
    sterowania. Fajnie, ale przecież od dawna wiadomo, że od pętli sprzężeń
    zwrotnych aż się roi w każdej żywej komórce. Gdzie w artykule jest mowa o tym,
    że wspomniane białka w jakikolwiek sposób manipulują DNA? Termin "DNA" występuje
    w artykule 1 (jeden!) raz bez wyraźnego związku z tematem; "genetic" -- 2 razy;
    "gene" -- ani razu. A jeśli białka nie robią nic z genami, to w jaki właściwie
    sposób sterują własną ewolucją? Może choć jakoś epigenetycznie? -- ale artykuł
    nic o tym nie wspomina. Przejrzałem tekst, ale wciąż wydaje mi się, że to
    "optymalne sterowanie dynamiką ewolucji" zapowiedziane w abstrakcie to obietnica
    bez pokrycia.


    --
    "Everyone who believes in telekinesis, raise my hand." -- James Randi
  • charioteer 19.11.08, 00:36
    petrucchio napisał:

    > A jeśli białka nie robią nic z genami, to w jaki właściwie
    > sposób sterują własną ewolucją?

    To jest dobre pytanie. Problem chyba czesciowo przynajmniej odpada w przypadku
    organizmow rozmnazajacych sie w sposob bezplciowy - geny i bialka sa wtedy te same.

    --
    Xena: Warrior Princess
    webhome.idirect.com/~nuzhathl/charioteer.jpg
  • petrucchio 19.11.08, 00:50
    charioteer napisał:

    > To jest dobre pytanie. Problem chyba czesciowo przynajmniej odpada
    > w przypadku organizmow rozmnazajacych sie w sposob bezplciowy -
    > geny i bialka sa wtedy te same.

    Chyba nie chcesz powiedzieć, że bez płci nie ma ewolucji? Zresztą artykuł
    dotyczy białek wewnętrznej błony mitochondrialnej, a akurat mitochondria
    rozmnażają się bezpłciowo.

    Mnie chodziło o samą naiwną fascynację faktem, że pętla sprzężenia zwrotne może
    wyewoluować sama z siebie. To przecież temat już oklepany do upadłego. Większość
    przykładów rzekomej "nieredukowalnej złożoności" to rozmaite przykłady sprzężeń.
    Powtarzam, że artykuł, wbrew zapowiedzi, nie mówi NIC o ewolucji opisanego
    układu, ani tym bardziej o "sterowaniu własną ewolucją". Panowie chemicy powinni
    byli dokooptować do zespołu jakiegoś biologa.

    --
    Byłem wstrząśnięty. Nauka wcale ich nie obchodziła! W ich życiu liczyła się
    tylko o tyle, o ile pomagała im interpretować Talmud! Nie interesował ich świat
    zewnętrzny, zjawiska naturalne; interesowało ich tylko rozstrzygnięcie kwestii
    wynikającej z Talmudu. -- Richard P. Feynman
  • charioteer 19.11.08, 01:52
    Skoro zgadzamy sie, ze organizmy jednokomorkowe sa zywe i ewoluuja, to kwestie
    genow mozemy calkowicie pominac.

    O tyle, na ile sie na tym nie znam, wydaje mi sie, ze celem autorow bylo
    opisanie konkretnego zjawiska w ramach teorii sterowania. Opis danego zjawiska w
    formie ukladu rownan pozwala przewidywac rozwoj tego systemu i chyba tyle to ma
    wspolnego z ewolucja. Artykul jest tak najezony zupelnie niewinnie wygladajacymi
    terminami technicznymi, ze laika wyprowadza na zupelne manowce. Sprowadzajac
    rzecz do absurdu mozna powiedziec, ze system jest dynamiczny, bo sie szybko
    rozwija, a jak jest sterowanie, to musi tez byc jakas niewidzialna reka.

    --
    "Bring me my Bow of burning gold; Bring me my Arrows of desire:
    Bring me my Spear: O clouds unfold: Bring me my Chariot of fire!" -William Blake
  • charioteer 19.11.08, 02:02
    charioteer napisał:

    > Skoro zgadzamy sie, ze *organizmy jednokomorkowe sa zywe i ewoluuja, to kwestie
    > genow mozemy calkowicie pominac.

    Mialo byc wirusy, ale to tez nie jest najlepszy przyklad.

    --
    Chariotowe sygnaturki na wakacjach. MUZA!
    profile.myspace.com/index.cfm?fuseaction=user.viewprofile&friendid=60486894
  • charioteer 19.11.08, 02:17
    charioteer napisał:

    > system jest dynamiczny, bo sie szybko
    > rozwija, a jak jest sterowanie, to musi tez byc jakas niewidzialna reka.

    Ta niewidzialna reka zapewne pilnuje, zeby system nie rozwijal sie zbyt szybko.
    Gdyby jeszcze 'fitness of a biological system' przetlumaczyc jako 'zdrowie', to
    jestesmy w krainie fantzji.

    --
    DARK MOOR - THE CHARIOT
    vids.myspace.com/index.cfm?fuseaction=vids.individual&videoid=5860343
  • petrucchio 19.11.08, 07:58
    charioteer napisał:

    > Ta niewidzialna reka zapewne pilnuje, zeby system nie rozwijal sie zbyt szybko.

    No tak. A jeśli piasek spada gdzieś cienką strużką, to usypuje się z niego
    niemal idealny stożek o podstawie, której obwód podzielony przez średnicę da z
    dużą dokładnością liczbę pi. A gdzie jest stożek, musi być i Geometra, bo skąd
    by piasek miał wiedzieć coś o stożkach i liczbie pi? ;-)

    --
    Żołnierze Ksenofonta: -- Thalatta! Thalatta! (Morze! Morze!)
    Marynarze Kolumba: -- ¡Tierra! ¡Tierra! (Ziemia! Ziemia!)
  • charioteer 19.11.08, 08:21
    Ja mysle, ze to jest wszystko uklad i trzeba z tym piaskiem powaznie
    porozmawiac, co on wie ;-)

    --
    Xena: Warrior Princess
    webhome.idirect.com/~nuzhathl/charioteer.jpg
  • petrucchio 19.11.08, 00:33
    ptkr_info napisał:

    > równania teorii kontroli...

    Warto poznać własny język ojczysty i przyswoić sobie jakieś przyzwoite minimum
    terminologii z dziedziny, na której temat chcemy się wypowiadać. Nie ma żadnej
    "teorii kontroli", tak jak nie ma "samokorektujących mechanizmów", a zdanie:
    "Teoria kontroli oferuje bezpośrednie wyjaśnienie dla w innym przypadku
    kłopotliwej obserwacji i indukuje, że ewolucja operuje w zgodzie z zasadami,
    które zna każdy inżynier", stworzył albo ktoś nie do końca trzeźwy, albo
    niedopracowany tłumacz automatyczny -- czyli naturalna lub sztuczna
    ćwierćinteligencja.

    --
    "El mundo desgraciadamente es real" -- Jorge Luis Borges

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.