Dodaj do ulubionych

Jak oceniacie tyską służbę zdrowia??

21.03.04, 11:18
witam,
wczoraj zatkało mi się ucho :) i poszedlem od razu do szpitala wojewódzkiego
i zostałem od razu bez zbędnej biurokracji obsłużony na oddziale
laryngologiczym przez miłego lekarza i jeszcze milszą pielęgniarkę:), teraz
słyszę fantastycznie. I choć może nie znam problemów emerytów i rencistów i
ludzi starszych to niekiedy się zastanawiam czemu tak wszyscy narzekają na
naszą słuzbę zdrowia, kiedy okazuje się ze w szpitalu natychmiastowo
udzielono mi pomocy i mozna sie domyslac ze podobnie byloby z innymi
przypadkami.

pozdrawiam.
--
Bartłomiej Wiśniewski

GG: 2465548
Edytor zaawansowany
  • radexior 21.03.04, 14:24
    Podobnie to odbieram, choć ze służbą zdrowia na szczeście niewiele mam kontaktu.
  • salo 21.03.04, 22:37
    A ile zapłaciłeś ?
    Bo jak się domyślam skierowanka kolega nie posiadał.

    --
    Gdy jesteś zły licz do czterech, gdy jesteś bardzo zły, klnij.
  • Gość: magi IP: *.tsi.tychy.pl 21.03.04, 23:24
    Chciałam coś napisać, ale na samą mysl o elaboracie, który miałabym tu wysmażyć
    o tych naprawdę nielicznych wizytach w Szpitalu Wojewódzkim członków mojej
    najbliższej rodziny, odechciało mi się:(
    Retorycznie zapytam jedynie, po co jest w końcu pogotowie i Izba Przyjęć w
    szpitalu??? Bo ja nie wiem...:(
  • Gość: wisniaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 09:26
    czesc,
    no wlasnie w tym rzecz ze nic nie zaplacilem, poszedlem do rejestracji obok
    izby przyjec, pani wziela ode mnie karte chipowa i spytala gdzie pracuje, cos
    powpisywala do kompa i powiedziala ze mam isc na oddz laryng i tam juz lekarz
    niemalze czekal na mnie. Oczywiscie dowiedzialem sie ze raczej powinno sie
    chodzic do poradni/przychodni z takimi rzeczami ale sie wytlumaczylem ze nie
    moge chodzic z zatkanym uchem bo to denerwujace.
    pozdrawiam.
  • basturk 22.03.04, 20:22
    heheh moze rachunek dopiero przyjdzie.. zbadała twoją sytaucje finansową (przez
    pytanie gdzie pracujesz) żeby wystawić stosowny rachunek ;D

    nie no żartuje....zabardzo nie wiem jak jest bo za często nie korzystam.. ale
    jak chodzi o ąłokształ słuzby zdrowia w kraju to okresle to jednym słowem:
    B..AŁAGAN , niby kas chorych nie ma niby jednak są, karty niby nie legalne były
    a niby są NFZ też nie zgodny z konstytucją a funkcjonuje (ponoć tylko do konca
    roku-póxniej coś nowego), składki sie płaci a za wizyty płacić trzeba znaczy za
    lepsze badania ale na to samo wychodzi etc..


    --
    Tychymiasto.fm.interia.pl/

    Płyń z prądem ale trzymaj sie koryta..
  • salo 22.03.04, 20:47
    I tak Ci nie wierzę :)
    Bez kolejki, bez skierowania, trza bulić.

    --
    Gdy jesteś zły licz do czterech, gdy jesteś bardzo zły, klnij.
  • fockx 22.03.04, 09:35
    Ppogotowie zasadniczo jest chyba tylko od denerwowania pacjentów, bo i tak Cię
    odsyłają na Izbę Przyjęć, a tam zachowują się jak księżniczki :( Musisz swoje
    odczekać aż Cię łaskawie przywołają. Kiedyś zmarnowałem tam dobre dwie godziny w
    oczekiwania na łaskawego specjalistę aż zlezie na dól i zobaczy moje schorzenie
    :( Brrrrr...
  • salo 22.03.04, 20:54
    odstawienia Cię do lekarza, albowiem samo z siebie takich (znaczzy się -
    lekarzy) właściwie nie posiada :(
    Ma to jedna zaletę, przywieziony przez pogotowie nie tkwisz w kolejce :)

    --
    Gdy jesteś zły licz do czterech, gdy jesteś bardzo zły, klnij.
  • Gość: magi IP: *.tsi.tychy.pl 22.03.04, 23:12
    Ponieważ w naszej rodzinie w ciągu ostatnich kilku latach zdarzyło sie kilka
    mniej lub bardziej poważnych kontuzji, nauczeni doświadczeniem nawet nie
    zaglądamy na pogotowie, które i tak nam nie udzieliło pomocy, tylko od razu
    udajemy się na Izbę Przyjęć, łgając tam jak z nut, że byliśmy na pogotowiu i
    kazali nam tu przyjść i nie, nie dali nam żadnej karteczki:)
    Ostatnio jednak coś się zmieniło: mój mąż, jak to mój mąż, "skontuzjował" sobie
    nogę. Bolało, więc wybrał się na Izbę Przyjęć. Tam został jednak poinfomowany,
    że oważ Izba służy do przyjmowania do szpitala a nie do udzielania mu pomocy:(
    Jeśli go boli, to powinien zapisać się do ortopedy. Pokuśtykał więc do poradni
    ortpedycznej, gdzie, jak sie okazało już miejsc nie było na ten dzień, co mojego
    męża nie wzruszyło zbytnio, bo i tak nie miał skierowania, które okazało się być
    niezbędne:))))) Pokuśtykał więc przez pół miasta do naszej przychodni po
    skierowanie, a na następny dzień po raz drugi podreptał do poradni
    ortopedycznej. Dobrze, że nie było to złamanie :))))))))))
  • salo 23.03.04, 21:03
    Gość portalu: magi napisał(a):

    > męża nie wzruszyło zbytnio, bo i tak nie miał skierowania, które okazało się
    > być niezbędne:)))))

    Też dlatego grzcznie spytałem ile Wisienka zapłacił :) Płacisz, nie ma kolejki,
    a cała przychodnia stoi przed tobą otworem :)

    > Pokuśtykał więc przez pół miasta do naszej przychodni po skierowanie,
    > a na następny dzień po raz drugi podreptał do poradni ortopedycznej.

    Naprawdę w takich przypadkach należy korzystać z pogotowia. Oni już nic Ci nie
    pomogą, ale odwożą do szpitala i tam jako "pogotowicz" człek jest faworyzowany.
    Znaczy się, nie musi siedzieć w żadnej kolejce :)

    Życzę jednak braku kontuzji :)

    --
    Gdy jesteś zły licz do czterech, gdy jesteś bardzo zły, klnij.
  • Gość: magi IP: *.tsi.tychy.pl 23.03.04, 21:09
    salo napisał:

    > Gość portalu: magi napisał(a):


    > Naprawdę w takich przypadkach należy korzystać z pogotowia. Oni już nic Ci nie
    > pomogą, ale odwożą do szpitala i tam jako "pogotowicz" człek jest faworyzowany.


    A czy nie jest tak, że z takiej pdwózki skorzystać mozn jedynie w przypadku
    zagrożenia życia???


    > Życzę jednak braku kontuzji :)

    Ba!
  • radexior 23.03.04, 21:12
    Tee, nie lubie jak ktoś wyprzedza me myśli! >:-I
  • salo 23.03.04, 21:14
    Gość portalu: magi napisał(a):

    > A czy nie jest tak, że z takiej pdwózki skorzystać mozn jedynie w przypadku
    > zagrożenia życia???

    Otóż, z "zagrożenia życia" się wycofano. Skręca człek nogę na schodach, o
    własnych siłach nie jest w stanie dotrzeć do lekarza i wzywa pogotowie.

    > Ba!

    Taaaak, ba !!!

    Jednak życzę :)

    --
    Gdy jesteś zły licz do czterech, gdy jesteś bardzo zły, klnij.
  • radexior 23.03.04, 21:11
    Naprawdę w takich przypadkach należy korzystać z pogotowia. Oni już nic Ci nie
    > pomogą, ale odwożą do szpitala i tam jako "pogotowicz" człek jest faworyzowany.
    >
    > Znaczy się, nie musi siedzieć w żadnej kolejce :)

    A słyszałeś o ostatnich rewelacjach? Że niby Tychy i Zabrze czegoś tam nie podpisały i za wezwanie pogotowia bez zagrożenia życia może nam troszkę (duże troszkę) funduszu ubyć w portfelu.

    Informacje słyszałem w radiu jakieś dwa tygodnie temu.
  • salo 23.03.04, 21:20
    "Zagrożenie życia definiuje się jako urazy, wypadki, nagłe zachorowania w
    miejscu publicznym"

    I o tym mówię, zwichnięta noga na chodniku lub klatce schodowej podpada pod
    przepis.

    --
    Gdy jesteś zły licz do czterech, gdy jesteś bardzo zły, klnij.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka