• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Avanti zmiany Dodaj do ulubionych

  • 22.03.12, 12:49
    ostatnio chciałem zamówić pizzę na wynos w Avanti, i dziewczyny odmówiły przyjęcia zamówienia. Można zamówić na miejscu i czekać aż zrobią. Oczywiście podziękowałem i zadzwoniłem do konkurencji. Nie wiecie co się stało? Lubiłem tamtą pizzę.
    Zaawansowany formularz
    • 22.03.12, 15:38
      Zmienil sie właściciel lokalu
      • 30.03.12, 18:39
        rzeczywiście zmienił się właściciel.Co dwa miesiące w Avanti spotykałam się z koleżankami była miła atmosfera,jedzenie dobre.Teraz byłam z rodzinką i chyba już więcej nie pójdęZimna kawa długo sie czeka obsługa taka sobie.Bedę musiała się rozejrzeć za inną kafejką.Koleżanka miała zamówiioną komunię na ten rok/zamówiona w 2011/nikt nie poinformowal o zmianie właściciela i że nie będę miała tam komuni córki.Chyba coś nie tak wyszło na tej zamianie.
    • 24.03.12, 09:07
      Nastąpiła zmiana właściciela.
      Nowa obsługa. Nie ma palarni., nie ma drzwi do WC i drobny remont.
      • 24.03.12, 16:33
        nie ma drzwi do WC ? fajno !!!

        --
        [img]http://tiny.pl/hx4sx[/img]
        • 26.03.12, 12:49
          Byliśmy w weekend, ale juz tam nie wrócimy raczej...
          Kiedyś dostawało się świeże bułeczki+ oliwa i ocet na samym początku, teraz- suchy nieświeży chleb pełnoziarnisty
          Kiedyś- pełna miska zupy, która można się było spokojnie najeśc ( ok. 250-300ml), teraz zupa w malutkiej bulionówce, gdzie ledwo mieściła się łyżka...
          Kawa latte machiatto- dostałam mocno letnią, nie gorącą...

          szkoda, bo chcielismy tam własnie co tydzień na zupkę wpadać...

          ale za to jestem zachwycona fast Coffee w budynku z apteką, kawa dobra, w miare tania, przyzwoite pojemności. Soki owocowe wyciskane na miejscu. Fajne miejsce.

          a może wy wiecie, gdzie w Tychach o godz. 12 mozna zjeść przyzwoitą zupę w dobrej cenie?
          --
          panipoirot.blogspot.com/
          • 28.03.12, 21:07
            Chyba tylko u siebie w domu:-)
            • 29.03.12, 11:16
              eeee jeszcze w Kurnej chacie są suoer- pod względem smaku i ilości :)
              nam się jednak lżejszych zup zachciało, nie żurków, grochówek etc :))

              --
              panipoirot.blogspot.com/
              • 29.03.12, 16:34
                Powstało jakieś nowe bistro w urzędzie miasta, mają obiady, które brzmią fajnie (np. zupa kukurydziana z chili, albo jakieś naleśniki z wołowiną i parmezanem, takie ciekawe dania), fajne sałatki. Jest jedno ALE - zapytałam, czy mają może jakąś ulotkę. Hmmm, jeszcze nie, bo dopiero się tu przenieśli. No to czy mogą dać jakiś namiar na siebie (bo ponoć dowożą jedzenie) - hmmm, nie, nie mogą dać namiaru, mają co prawda już telefon stacjonarny, ale nie znają numeru do siebie (sic!).Ale serdecznie zapraszają! Normalnie czym chata bogata... No to cóż, podziękowałam i wyszłam.
                Szkoda, bo kupiłam tam sałatki i były dobre. Tylko nie wiadomo, gdzie na przyszłość dzwonić :-)
                • 12.04.12, 21:32
                  niedaleko urzędu miasta na Darwina przy poczcie masz LS Cafe,
                  mają ciekawą ofertę lunch'ową... no i konkretne podejście do tematu kawy ;)
              • 29.03.12, 16:38
                zapomniałam dodać, że zupa kosztowała 5 zł., sałatki 8,50-9,50 zł., drugie danie - nie pamiętam, ale nie dużo
                • 29.03.12, 17:35
                  bistro prowadzi "Sandwich House" - siedzibę mają na Mikołowskiej obok Lewiatana - jedzenie w bistro takie sobie, ceny małe - za mikroskopijne porcyjki...
                  --
                  [url=http://lilypie.com][img]http://lb3m.lilypie.com/SGlNp2.png[/img][/url][url=http://lilypie.com][img]http://lb2m.lilypie.com/sMXLp1.png[/img][/url]
                  • 31.03.12, 10:55
                    Tanio i smacznie jest w "Diodzie" - stołówka przeniesiona z ZEG-u do lokalu po barze "Bar" w byłym Pewex'ie na Dąbrowskiego, czynna od 10.00 do 16.00, nawet w sobotę i niedzielę.

                    W "Prosiaku" też mają dobre zupy - porcje spore, zupę podają w wazie :-)

                    --
                    Koci opór jest wprost proporcjonalny do ludzkiej chęci zmuszenia kota do czegokolwiek.
    • 29.07.13, 19:37
      Wybraliśmy się do Avanti po raz pierwszy od długiego czasu. Skusiła nas informacja o kąciku zabaw dla dzieci, o którym usłyszeliśmy od znajomych. Nawet nie wiedziałam o zmianie właściciela, dopiero po powrocie znalazłam tę informację.

      Kiedyś bywałam w Avanti całkiem często, umawiałam się na spotkania ze znajomymi. Zanim na stół podano zamówione dania, zawsze wcześniej były świeże drożdżowe bułeczki, do tego oliwa. Tym razem czekaliśmy na dania przy pustym stole. Wcześniej musieliśmy się upomnieć o kartę, bo mimo dziesięciominutowego oczekiwania żadna kelnerka do nas nie podeszła. Zdziwiłam się, kiedy podano mi zupę cebulową - o ile pamiętam, zupy podawano w całkiem sporych miseczkach; tym razem dostałam niewielką bulionówkę, ilość zupy była raczej symboliczna (a nie jestem kimś, kto zjada ogromne porcje). Jeśli chodzi o smak, była całkiem niezła (choć dość słona). Zamówiona pizza była całkiem smaczna, jednak okazało się, że na stole nie ma zestawu przypraw (oliwa, ocet winny, sól, pieprz). Rozejrzałam się po restauracji - nie było go na żadnym stole. Poszłam poprosić do kasy i pani kelnerka wyjęła go dla mnie "spod lady" ;). Co ciekawe, na stołach nie było też żadnych serwetek do wytarcia rąk. Kolejnym rozczarowaniem okazała się wizyta w toalecie - umywalki z nierdzewki skojarzyły mi się z "klasą" toalet w PKP...

      Jeśli chodzi o kącik zabaw - rozumiem, że zabawki są ogólnodostępne, ale w takim razie trzeba by je od czasu do czasu wyprać. Były bardzo brudne.

      Pamiętałam Avanti jako sympatyczne miejsce z dobrą kuchnią, w którym przyjemnie spędzało się czas. Po ostatniej wizycie na pewno tam nie wrócę.
      • 30.07.13, 17:46
        Tak to jest jak ktoś zajmuje się lokalem dla interesu, a nie "od serca".
      • 30.07.13, 22:06
        my ostatnio czekaliśmy w Avanti pół godziny na podejście obsługi i odebranie od nas zamówienia... Parę dni wcześniej do rachunku doliczono nam piwo, które zamówiliśmy, a którego nie doniesiono do końca naszego pobytu, a pizzę pół na pół policzono jako dwie odrębne całe... Niestety, oni latem nie są w stanie obsłużyć tłumu ludzi, który się tam przewija. Zmiany w wystroju są na plus zdecydowanie.
        Mnie akurat jedzenie smakowało (a wcześniej różne mieli fazy), ale nie mam zdrowia na to czekanie na serwis i sprawdzanie rachunku
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.