Dodaj do ulubionych

List do MZK

29.08.04, 10:51
Skrobnąłem kilka zdań w arcyważnej sprawie nocnej komunikacji Tychy- Katowice:

Witam

Mam pytanie odnośnie komunikacji nocnej, a właściwie 1-2 kursów w nocy do/z Katowic.
Dlaczego nie da sie stworzyć linni nocnej z Katowic, np. o godzinie 1:00 i 3:00 w weekend? Przecież to kwestia zaangażowania jednego autobusu (może być trasa linii nr 4), jednego kierowcy z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę.
Moim zdaniem autobus byłby bardziej zapełniony niż na niejednej linii dziennej. Chodzi oczywiście o możliwość powrotu Tyszan z nocnych imprez w Katowicach. Zapewniam, że takowych jest dużo. Dla potwierdzenia polecam wątek forum Gazety Wyborczej, m.in. o tej sprawie - forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=322&w=8948049
Znajomy z tegoż forum zaproponował nawet osobną taryfę by linia nie była zbytnio kosztowna - forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=322&w=15188674&a=15305109 .

Sytuacja jest o tyle ciężka, że nie ma żadnej alternatywy, bo podróż pociągiem o 3:30 to tyle strachu, że lepiej w ogóle zrezygnować z imprezy, a na taksówkę byłoby stać chyba tylko syna prezydenta miasta:-)

Proszę o odpowiedź w imieniu swoim jak i rzeszy młodych Tyszan:-)

Pozdrawiam
(tu imię i nazwisko:-)
Edytor zaawansowany
  • Gość: basturk IP: 80.51.254.* 29.08.04, 11:00
    dobre. mozna było tez poruszyć kilka nocnych kursów trajtków ale o tym mozna
    skrobnąć zobaczywszy co odpowiedza na "nocną 4"
  • Gość: swerd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 11:01
  • radexior 29.08.04, 11:03
    To już obojętne, byleby coś.
  • Gość: swerd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 11:07
    no fakt.

    daj znać jak odpowiedzą!
  • Gość: Darek IP: *.local.pl / 62.233.185.* 29.08.04, 15:58
    Popieram w całej rozciągłości :-). Myślę, że podobny list można też wysłać do
    władz miasta - w końcu to miasto dopłaca do komunikacji i powinno wpływać na
    MZK, aby tak organizowało komunikację, jak tego życzą sobie mieszkańcy. No ale
    poczekajmy z tym do czasu odpowiedzi na Twój list.
    POzdrawiam
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 20:13
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 20:15
    tym przystankiem E-1 na Warszawskiej mnie zadziwili. Bo też przez rok dostawałem
    absurdalne odpowiedzi w stylu: "rozwieszenie nowych rozkładów jazdy by
    kosztowało zbyt dużo" (to nic, że w międzyczasie rozkład i tak zmienił się dwa
    razy). I tak regularnie coś wymyślali, wszelkie pomysły petycji w tej sprawie od
    razu próbowali mi wybić z głowy.

    Jak ostatnio wprowadzili ten przystanek na Warszawskiej z własnej woli to aż im
    zadzwoniłem pogratulować, że wreszcie poszli po rozum do głowy.

    No, ale komunikacji nocnej raczej nie odpuszczą...
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 20:18
    A poza tym proponuję zorganizować petycję i wysłać do MZK i władz miasta. Jeżeli
    podpisze się choćby ze 100 osób to będzie to już wyraźne zaakcentowanie
    problemu. Pytanie - skąd tyle podpisów zorganizować? Wolałbym, żeby były to
    podpisy dobre jakościowo (od zainteresowanych), a nie pierwsi lepsi znajomi...
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 20:26
  • Gość: swerd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 16:24
  • radexior 30.08.04, 21:11
    Może ruszyły ich moje argumenty? :-)
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 22:24
  • Gość: Jerzy Pisiewicz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 08:41
    Szanowni PT „Forumowicze”.
    Jak wynika z prowadzonej dyskusji, większość z Was znakomicie orientuje się w
    specyfice naszej działalności i uwarunkowaniach ją determinujących. Ale po
    kolei:
    • domaganie się od Miasta organizowania komunikacji międzymiastowej jest
    prostym nadużyciem i nieporozumieniem, gdyż obowiązek ten nie wynika z ustawy o
    samorządzie gminnym. Miasto ma wyłącznie obowiązek organizowania komunikacji
    miejskiej w swoich granicach administracyjnych. Dotychczas wykonywana
    komunikacja międzymiastowa na trasie Tychy - Katowice, przykrojona jest do
    oczywistych ograniczeń finansowych budżetu miasta Tychy i jest kompromisem
    wobec wielu potrzeb różnych grup mieszkańców naszego miasta;
    • organizacja linii nocnej pociąga za sobą szereg zagrożeń, których
    ponoszenie nie jest naszym celem, zadaniem ani prawem. Chodzi głównie o
    wspomniany w jednej z wypowiedzi problem bezpieczeństwa – już dzisiaj, na
    liniach wewnątrzmiejskich i „dziennych” zdarzają się napady na kierowców i
    pasażerów, a także przypadki bezkarnego niszczenia taboru. Zapewnienie
    bezpieczeństwa na linii nocnej (i międzymiastowej) przekracza nasze dzisiejsze
    możliwości – przede wszystkim finansowe (koszt stałej ochrony);
    • poza wspomnianym wyżej kosztem, pozostaje koszt samej linii. Wbrew
    lekko ferowanym wnioskom, ustalenie „specjalnej taryfy” nie załatwi pokrycia
    choćby większości kosztu realizacji takiego połączenia. Nasze rozeznanie w
    potrzebach komunikacyjnych ludności w żadnym stopniu nie pozwalają ekonomicznie
    uzasadnić utrzymywania stałego nocnego połączenia z Katowicami, a ewentualne
    odbieranie pasażerów kolei nie jest naszym zamiarem ani zadaniem. Trudności
    kolei regionalnych są powszechnie znane i ich potęgowanie byłoby działaniem
    wbrew interesowi społeczności regionu.;
    • nie jest prawdą, że powodem braku przystanku na Warszawskiej dla E-1
    był :koszt wywieszenia rozkładów”. Twierdzenie, jakobyśmy udzielali komukolwiek
    takiej odpowiedzi jest zwykłym kłamstwem. Zawsze przyczyną były warunki
    stawiane przez komunikacyjne władze Katowic wynikające z niezwykle dużego
    obciążenia ruchowego ulicy Warszawskiej. W międzyczasie zmieniła się ustawa o
    transporcie drogowym i pewne warunki mogły zostać pominięte. Dzięki temu jest
    przystanek.
    Nie jest to cała prawda! Niemal nikt z domagających się tego przystanku nie
    bierze pod uwagę, że jest w mniejszości. Większość pasażerów jest bowiem
    bardziej zainteresowana szybszym dojechaniem do przystanku Katowice –
    Korfantego, niż wygodą wysiadających na Warszawskiej. Potwierdzały to
    wypowiedzi pasażerów w trakcie prowadzonych przez nas badań zachowań
    komunikacyjnych. Wszak mamy do czynienia z autobusem pośpiesznym i mnożenie
    przystanków pośrednich umniejsza jego rangę;
    • po raz kolejny pragnę uświadomić wszystkim naszym respondentom, że
    Miejski Zarząd Komunikacji w Tychach zawsze poważnie traktuje problemy
    poruszane w listach, nie zaniedbując obowiązku kompetentnej i rzetelnej
    odpowiedzi na każdy sygnał – tak korespondencyjny jak prasowy.
    Jerzy Pisiewicz
    Dyrektor MZK Tychy
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 09:30
    > nie jest prawdą, że powodem braku przystanku na Warszawskiej dla E-1
    > był :koszt wywieszenia rozkładów”. Twierdzenie, jakobyśmy udzielali komuk
    > olwiek
    > takiej odpowiedzi jest zwykłym kłamstwem.

    Czuję się wywołany do tablicy. Cóż, nie jestem w stanie udowodnić takiej
    odpowiedzi, nie pamiętam nawet w jakich okolicznościach ją
    usłyszałem/przeczytałem, dlatego w tym miejscu chciałbym przeprosić za
    publicznie udzieloną wypowiedź, a zarzut kłamstwa wytłumaczyć zawodnością
    pamięci.

    Niemniej w dalszym ciągu nie cofam zdegustowania sposobem i czasem załatwiania
    sprawy przystanku na Warszawskiej. Po przeczytaniu Pana listu rozumiem już
    motywy przedłużających się zmian w tym zakresie. Chciałbym jednak zwrócić uwagę
    na inny problem. Interweniowałem w tej sprawie korespondencyjnie kilkukrotnie,
    zawsze otrzymywałem lakoniczną odpowiedź w stylu "nie przewidujemy wprowadzenia
    tego przystanku dla linii E-1", co w przypadku spółki działającej w interesie
    mieszkańców i mającej w rozumieniu etycznym społeczną powinność argumentowanie
    swoich działań uważam za niepoważne traktowanie mieszkańców i klientów. Jako,
    że Urząd Miasta Tychy legitymuje się certyfikatem zarządzania jakością ISO
    9001:2000 oraz Certyfikatem Systemu Zarządzania Jakością apeluję o zmianę
    podejścia do informowania mieszkańców o swoich działaniach.

    Jeżeli chodzi o zainteresowanie przystankiem. Nie wiem czy jeździł Pan jakieś
    pół roku temu kursami porannymi E-1 do Katowic, ale w dyskusjach na niektórych
    kursach przystanek ten cieszył się zainteresowaniem co najmniej 1/3, a może i
    około połowy pasażerów przebywających w autobusie.

    Odsnośnie argumentacji w sprawie komunikacji nocnej - szkoda, że nic nie da się
    w tym zakresie zrobić.
  • radexior 31.08.04, 10:16
    I taką odpowiedź dostałem listownie.
    Cieszy poważne potraktowanie mego zapytania. Mam nadzieję, że Szanowny Dyrektor bedzie, jeśli nie uczestnikiem to chociaż stałym obserwatorem forum Tychy. Dyskusja w tym miejscu na pewno się nie kończy.
  • radexior 31.08.04, 10:29
    Odpowiedź jest długa. W tym momencie zainteresował mnie jeden podpunkt:


    Gość portalu: Jerzy Pisiewicz napisał(a):


    > poza wspomnianym wyżej kosztem, pozostaje koszt samej linii. Wbrew
    > lekko ferowanym wnioskom, ustalenie „specjalnej taryfy” nie załatwi
    > pokrycia
    > choćby większości kosztu realizacji takiego połączenia. Nasze rozeznanie w
    > potrzebach komunikacyjnych ludności w żadnym stopniu nie pozwalają ekonomicznie
    >
    > uzasadnić utrzymywania stałego nocnego połączenia z Katowicami, a ewentualne
    > odbieranie pasażerów kolei nie jest naszym zamiarem ani zadaniem. Trudności
    > kolei regionalnych są powszechnie znane i ich potęgowanie byłoby działaniem
    > wbrew interesowi społeczności regionu.;

    Czy mam przez to rozumieć, że MZK przeprowadzało specjalne badania dotyczące zapotrzebowania na tę linię nocną?
    Co do kolei, nie miałem na myśli odbierania pasażerów. Ale jeśli już idziemy tą drogą no to nazwijmy to zdrową konkurencją.

    Na temat bezpieczeństwa nie mogę się wypowiadać, bo nie znam realiów. Jedyne co mi do głowy przychodzi to porównanie z KZK - jechałem nocną linią w Katowicach i dodatkowej ochrony nie było.
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 10:33
    > Czy mam przez to rozumieć, że MZK przeprowadzało specjalne badania dotyczące
    za
    > potrzebowania na tę linię nocną?
    > Co do kolei, nie miałem na myśli odbierania pasażerów. Ale jeśli już idziemy

    > drogą no to nazwijmy to zdrową konkurencją.

    Chyba akurat w przypadku PKP to w ogóle trudno mówić o zdrowej konkurencji, bo
    żeby była zdrowa konkurencja to musi być przede wszystkim zdrowe i dobrze
    zarządzane przedsiębiorstwo... A nie spółka, którą podzielili na małe kawałki,
    których głównym zmartwieniem jest teraz jak wyjść z długów. W efekcie tory
    zarastają trawą, a cały transport idzie po dziurawych i niedofinansowanych
    drogach.

    Ech, im więcej o tym wszystkim myślę tym bardziej dochodzę do wniosku, że
    Polska to jednak dziwny kraj.
  • radexior 31.08.04, 10:38
    Gość portalu: Paweł napisał(a):
    >
    > Chyba akurat w przypadku PKP to w ogóle trudno mówić o zdrowej konkurencji, bo
    > żeby była zdrowa konkurencja to musi być przede wszystkim zdrowe i dobrze
    > zarządzane przedsiębiorstwo... A nie spółka, którą podzielili na małe kawałki,
    > których głównym zmartwieniem jest teraz jak wyjść z długów. W efekcie tory
    > zarastają trawą, a cały transport idzie po dziurawych i niedofinansowanych
    > drogach.
    >

    No zgadza się. Ale właśnie jedną z takich zarobkowych szans dla regionalnego PKP byłoby stworzenie szybkiego, bezpiecznego połączenia nocnego z Katowicami. Na moje laickie i pewno nie patrzące wielotorowo (:-P) oko to łatwy zarobek. Tylko musilei by pociągnąc linię do centrum miasta, a nie tylko na os.A.
  • Gość: basturk IP: 80.51.254.* 31.08.04, 20:04
    radexior napisał:

    > No zgadza się. Ale właśnie jedną z takich zarobkowych szans dla regionalnego
    PK
    > P byłoby stworzenie szybkiego, bezpiecznego połączenia nocnego z Katowicami.
    Na
    > moje laickie i pewno nie patrzące wielotorowo (:-P) oko to łatwy zarobek. Tylk
    > o musilei by pociągnąc linię do centrum miasta, a nie tylko na os.A.

    dokąłdnie- w sumie takie proste ale w warunkach polskich niemozliwe do
    wykonania..
    cóz tak ansza polska rzeczywsitosć.. :(
  • egon17 31.08.04, 12:22

    Witam,
    Szanowny Panie Dyrektorze,

    Do Pańskich wyjaśnień mam następujące uwagi:

    Gość portalu: Jerzy Pisiewicz napisał(a):
    > Szanowni PT „Forumowicze”.
    [...]
    > • organizacja linii nocnej pociąga za sobą szereg zagrożeń, których
    > ponoszenie nie jest naszym celem, zadaniem ani prawem. Chodzi głównie o
    > wspomniany w jednej z wypowiedzi problem bezpieczeństwa – już dzisiaj, na
    >
    > liniach wewnątrzmiejskich i „dziennych” zdarzają się napady na kier
    > owców i
    > pasażerów, a także przypadki bezkarnego niszczenia taboru. Zapewnienie
    > bezpieczeństwa na linii nocnej (i międzymiastowej) przekracza nasze
    dzisiejsze
    > możliwości – przede wszystkim finansowe (koszt stałej ochrony);

    Wydawało mi się, że ochronę swojego taboru powinno zapewnić PKM Tychy, a nie
    MZK. Napady na kierowców i niszczenie taboru wystąpić mogą z równym
    prawdopodobieństwem w porze dziennej. Wobec powyższych argumentów zastanawiają
    napisy "Autobus monitorowany" - na czym ów monitoring polega (śmiem wątpić, że
    jest w ogóle prowadzony) i skoro za jego pomocą nie można w pełni zapobiec
    szkodom, to po co marnuje się na niego pieniądze?

    > • poza wspomnianym wyżej kosztem, pozostaje koszt samej linii. Wbrew
    > lekko ferowanym wnioskom, ustalenie „specjalnej taryfy” nie załatwi
    > pokrycia
    > choćby większości kosztu realizacji takiego połączenia. Nasze rozeznanie w
    > potrzebach komunikacyjnych ludności w żadnym stopniu nie pozwalają
    ekonomicznie
    >
    > uzasadnić utrzymywania stałego nocnego połączenia z Katowicami, a ewentualne
    > odbieranie pasażerów kolei nie jest naszym zamiarem ani zadaniem.

    Zgoda, lecz tylko w połowie. Idąc tym tokiem rozumowania należałoby zlikwidować
    ponad połowę linii MZK, ponieważ w żaden sposób nie są one w stanie na siebie
    zarobić. Co do konkurencji z koleją - takowa nie występuje, ponieważ linia
    kolejowa od stacji Tychy do stacji Tychy Miasto i dalej dawno już nie istnieje,
    natomiast nocna podróż pomiędzy tymi punktami może być bardzo niebezpieczna
    (pieszo) lub kosztowna (taxi).

    > • po raz kolejny pragnę uświadomić wszystkim naszym respondentom, że
    > Miejski Zarząd Komunikacji w Tychach zawsze poważnie traktuje problemy
    > poruszane w listach, nie zaniedbując obowiązku kompetentnej i rzetelnej
    > odpowiedzi na każdy sygnał – tak korespondencyjny jak prasowy.
    > Jerzy Pisiewicz
    > Dyrektor MZK Tychy

    Faktycznie nie pozostawiają Państwo żadnej korespondencji pasażerów bez
    odpowiedzi, niestety, w większości są to odpowiedzi odmowne. Do działu
    Organizacji Ruchu wielokrotnie już pisałem, że niewygodnie jest ułożony rozkład
    linii 36 - w kursach wydłużonych do Ligoty pomiędzy 16:15 i 18:40 (nie pamiętam
    dokładnie godzin odjazdów) jest ponad 2-godzinna przerwa, odczuwalny jest
    również brak w dni wolne połączenia ok. godz. 09:00. Rozumiem, że wobec braku
    zgody ze strony KZK GOP mogli Państwo wydłużyć jedynie połowę kursów, proponuję
    jednak przeprowadzić weryfikację, które kursy odpowiadają potrzebom pasażerów.

    Załączam pozdrowienia,
    Janusz Rogoń
    egon17@gazeta.pl
  • Gość: embi IP: *.junisoftex.pl / *.junisoftex.pl 31.08.04, 13:01
    > uzasadnić utrzymywania stałego nocnego połączenia z Katowicami, a ewentualne
    > odbieranie pasażerów kolei nie jest naszym zamiarem ani zadaniem. Trudności
    > kolei regionalnych są powszechnie znane i ich potęgowanie byłoby działaniem
    > wbrew interesowi społeczności regionu.;

    Gdzie tu jest mowa o odbieraniu pasazerow kolei. Chodzi wlasnie o to ze kolej nie organizuje przewozow i ludzie do rana siedza na dworcu. Niektorym urzednikom przydala by sie przesiadka z aut na srodki komunikacji publicznej. Czego im z calego serca życzę.
    Moze dla Pana jako niezorientowanego w sprawach komunikacyjnych podam przyklad:
    powrot w nocy z 4/5 wrzesnia po godz. 23.35 z Katowic do Tychów wiaze sie z oczekiwaniem do godz. 5:10. Ale czego sie nie robi dla dobra kolei.

    > bardziej zainteresowana szybszym dojechaniem do przystanku Katowice –
    > Korfantego, niż wygodą wysiadających na Warszawskiej. Potwierdzały to
    > wypowiedzi pasażerów w trakcie prowadzonych przez nas badań zachowań
    > komunikacyjnych. Wszak mamy do czynienia z autobusem pośpiesznym i mnożenie
    > przystanków pośrednich umniejsza jego rangę;

    To ze prawie nikt nie wysiada nie stanowilo problemu zeby powstal przystanek "Radziejowka" na linii E2. Wszak to tez autobus pospieszny. Wydluzylo to czas jazdy do przystanku przesiadkowego na hotelowcu a to spowodowalo ze wysiadajac na hotelowcu trzeba czekac 10-20 min. bo autobusy przesiadkowe do centrum wlasnie przed chwila odjechaly.

    Przypomne jeszcze dodatkowy autobus w czasie egzaminow na trasie Tychy - Gliwice nie o tej porze co trzeba. Z jakich badan takie cos wam wyszlo? :-))

    Do autobusow! Poznac od podstaw firme ktora sie kieruje!!!
    Zapraszam zima do linii 33! Czesty brak ogrzewania na linii ktora sie jedzie ponad godzine chyba nie wyszedl wam z badan zachowan komunikacyjnych, chyba ze nie chcenie konkurowac z cieplownia. :-))
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 13:38
    A w ogóle twierdzenie, że pewnych rzeczy MZK nie robi, bo tego nie wymaga od
    miasta ustawa jest trochę oderwane od rzeczywistości. Tychy bowiem nie istnieją
    na mapie Śląska same, ale są częścią konurbacji katowickiej. Jeżeli ludzie
    odpowiedzialni za komunikację nie rozumieją jak ważna jest swoboda
    przemieszczania między miastami konurbacji to proszę bardzo - proszę zrobić z
    Tychów ośrodek na miarę przynajmniej Katowic to nie będzie potrzeby jeżdżenia
    do Katowic i wówczas sprawę załatwi komunikacja wewnętrzna.

    W naszym kraju można zaobserwować dziwną tendencję, że wszyscy robią tylko to
    co muszą, co się od nich wymaga. I w ten sposób panuje powszechny marazm i brak
    postępu.
  • Gość: swerd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 15:15
    tak w skrócie
    1. skoro miasto ma zapewnić komunikację na terenie administracyjnym to po
    jakiej trasie jeżdżą te nocne?
    aha- za małe zapotrzebowanie- rozumiem
    2.bezpieczeństwo- to największa bzdura jaką czytam. wystarczyło by żeby w takim
    busie jechały zawsze kanary. 100% kasy z biletów będzie i bezpiecznie. pomijam
    fakt ze jakoś dużo jeździłem po śląsku 2 lata temu nocnymi. m.in N-1 K-ce-Tychy
    (och, szkoda że go nie ma!) i jakoś nigdy nic nie było niebezpiecznego
    3. to o odbieraniu pasażerów kolei też jest niezłe. ile to pociągów jeździ
    pomiędzy północą a 5 rano na trasie K-ce-tychy? chyba pan dyrektor nie
    sprawdził tego.

    suma sumarum, dużo treści ale odpowiedź klasyczna. "nie da się"
  • Gość: swerd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 19:12
    jeszcze raz nawiązując do odpowiedzi jakoby linia do katowic jest nierentowna

    to niech pan dyrektor napisze jaka linia na siebie zarabia? może 31, albo 536?
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 19:20
  • egon17 01.09.04, 08:24
    Z tą linią akurat nie jest najgorzej.
  • jerzy.pisiewicz 01.09.04, 10:39
    Szanowni Dyskutanci
    Jest mi miło, że moja wypowiedź została przez Was wnikliwie przeanalizowana.
    Nadal jednak stwierdzam, że wiele wypowiedzi, szczególnie tych z pretensjami,
    świadczy o niezrozumieniu roli jaką pełni organizator komunikacji zbiorowej.
    Nie należy a wręcz nie można oczekiwać, że każda propozycja pasażera będzie
    natychmiast skierowana do realizacji. Każdy wnioskujący jest przekonany o
    niezaprzeczalnej wadze i nieomylności swojej propozycji. Tymczasem, jak
    wspomniałem, komunikacja zbiorowa jest sumą kompromisów rozlicznych oczekiwań
    wszystkich pasażerów. Truizm, że „..jeszcze się taki nie urodził…” jest w tym
    przypadku w pełni adekwatny. Nasze decyzje są determinowane najlepszą wolą i
    wiedzą.
    Nie są celne, a niekiedy wręcz błędne, tezy wytaczane w poszczególnych postach
    I tak np.:
    o nie jest prawdą, że zagrożenie bezpieczeństwa jest takie samo o każdej
    porze doby i w każdym miejscu trasy (np. centrum miasta jest mimo wszystko
    bezpieczniejsze niż peryferie lub przejazd przez las, kierowca jest
    bezpieczniejszy gdy w autobusie jedzie 50 przypadkowych osób, niż wówczas gdy
    jedzie tylko 5 dresiarzy);
    o nie jest istotne kto – przewoźnik czy organizator bezpośrednio – ponosi
    koszt ochrony w autobusie. Nie ma to wpływu na koszt usługi przewozowej – i tak
    trzeba ten koszt ponieść;
    o rewizorzy w autobusie na całej trasie przejazdu też kosztują;
    o wspomniany monitoring na razie raczkuje (m.in. ze względu na koszt jego
    wprowadzenia) i może być jedynie pomocą w złapaniu sprawców, lecz nie ochroni
    przed agresją;
    o pretensja, że autobus jedzie w którąś stronę trasy z niewielkim
    napełnieniem jest absurdalna – wszak zawsze musi wrócić po zawiezieniu
    pasażerów „tam”, a potoki pasażerskie są niestety asymetryczne;
    o pretensje o jakość komunikacji (zimno) na linii „33” wkrótce, mam
    nadzieję, należeć będą do przeszłości. Linię tę w najbliższym czasie
    prawdopodobnie obsługiwać będą 15. metrowe solarisy tyskiego PKM;
    o to nie jest tak, że MZK organizuje tylko taką komunikację jaką musi
    organizować („...wszyscy robią tylko to co muszą...”). MZK wykonuje o wiele
    większy zakres komunikacji niż wymusza to ustawa, bo miasto Tychy hojnie
    (corocznie 10 – 11 mln zł) dotuje również przewozy międzymiastowe. Jednak
    miasta nie stać już na dalsze zwiększanie wydatków na ten cel, wobec czego
    tworzenie nowych deficytowych połączeń jest niemożliwe.
    Uwagi i żale wytaczane pod adresem kolei pozostawiamy bez komentarza, mając
    nadzieję, że sprawy pójdą w dobrym kierunku i kolejowe połączenie Tychów z
    Katowicami doczeka się pozytywnego finału.
    Kończąc, zapewniam, że tak jak dotychczas, bacznie będę śledził tak tyskie
    Forum jak i branżową grupę dyskusyjną, choć z oczywistych powodów, moich
    wypowiedzi będzie nadal niewiele. Sugestie i wnioski tam zgłaszane nadal będą
    analizowane przez pracowników Miejskiego Zarządu Komunikacji w Tychach i w
    miarę możliwości wdrażane do realizacji.
    Jerzy Pisiewicz
    dyrektor MZK
  • Gość: embi IP: *.junisoftex.pl / *.junisoftex.pl 01.09.04, 13:09
    > o pretensje o jakość komunikacji (zimno) na linii "33" wkrótce, mam
    >
    > nadzieję, należeć będą do przeszłości. Linię tę w najbliższym czasie
    > prawdopodobnie obsługiwać będą 15. metrowe solarisy tyskiego PKM;

    To ja chyba jednak wole to dotychczasowe zimno, przynajmniej od czasu do czasu
    uda sie usiasc i jest czym oddychac w lecie. 1,20-3h w wypchanym szczelnie
    solarisie to bedzie dopiero przezycie. :) Mam nadzieje ze w godzinach szczytu
    MZK zapewni opieke lekarska :)
  • Gość: embi IP: *.junisoftex.pl / *.junisoftex.pl 01.09.04, 13:09
    > o pretensje o jakość komunikacji (zimno) na linii "33" wkrótce, mam
    >
    > nadzieję, należeć będą do przeszłości. Linię tę w najbliższym czasie
    > prawdopodobnie obsługiwać będą 15. metrowe solarisy tyskiego PKM;

    To ja chyba jednak wole to dotychczasowe zimno, przynajmniej od czasu do czasu
    uda sie usiasc i jest czym oddychac w lecie. 1,20-3h w wypchanym szczelnie
    solarisie to bedzie dopiero przezycie. :) Mam nadzieje ze w godzinach szczytu
    MZK zapewni opieke lekarska :)
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 13:12
    > To ja chyba jednak wole to dotychczasowe zimno, przynajmniej od czasu do
    czasu
    > uda sie usiasc i jest czym oddychac w lecie. 1,20-3h w wypchanym szczelnie
    > solarisie to bedzie dopiero przezycie. :) Mam nadzieje ze w godzinach szczytu
    > MZK zapewni opieke lekarska :)

    Nie przesadzaj, do Katowic od kilku miesięcy jeżdżą Solarki i nie jest tak źle,
    a też w niektórych godzinach jest ładny ścisk. Przez szczelny autobus
    przynajmniej nie przechodzą spaliny w korkach.
  • ob_serwator 01.09.04, 13:56
    A może wskażesz czym tak istotnie różni się pojemność przeguba od 15. metrowego
    solarisa? Kumasz?
  • Gość: swerd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 16:30
    przegub bardziej pojemny i latem w upale można otworzyć okna

    jeździłem solarami 15kami z jaworzna. masakra. zdarzało się że ludzie wysiadali
    bo nie dało się oddychać
  • radexior 01.09.04, 16:40
    Jeśli będzie to Urbino drugiej generacji to będzie miał okna rozsuwane i większe jak w Ikarusie.
  • Gość: swerd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 16:52
    no a jeśli bedzie miał AC to w ogóle nie bedzie trzeba okien otwierać :-)
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 16:57
    Dzisiaj na 75 jeździ jakiś dosyć egzotyczny i stary przegub (coś jak te FIAT-
    owskie i dawno temu w PKS Oświęcim). Jak to się nazywa? Lepsze toto niż
    Ikarus? :-).
  • Gość: swerd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 17:00
    solarisy 15 na pewno będą starego typu, znaczy się obecnego

    a ten stary dziadek to tez ikarus, ale nie wiem jaki model. dzisiaj jeździł na
    36
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 17:50
    Ależ skąd, dzisiaj jeździł na 75 :-). To są dwa?
  • Gość: swerd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 18:29
    biały z niebieskim paskiem?
  • radexior 01.09.04, 19:21
    Gość portalu: swerd napisał(a):

    > biały z niebieskim paskiem?

    Najmniej dwa są. Bo zaraz po sobie jechał 75 i 268(w przeciwnym kierunku). Starocie straszne, ale dreszczyk emocji jest. Chętnie się "karnę".
  • Gość: aran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 16:44
    "Chodzi oczywiście o możliwość powrotu Tyszan z
    nocnych imprez w Katowicach."

    Ale gamoń... Na rowerze se wróć:))))
    Dobrze, że ktoś ma więcej lat i doświadczenia od Ciebie.
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 17:08
    > Ale gamoń... Na rowerze se wróć:))))

    Zademonstruj, pójdziemy Twoim śladem...

    > Dobrze, że ktoś ma więcej lat i doświadczenia od Ciebie.

    Szkoda, że ktoś ma tak dużo lat, że nie pamięta jak sam był młody.
  • Gość: aran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 18:40
    Gość portalu: Paweł napisał(a):

    > > Ale gamoń... Na rowerze se wróć:))))
    >
    > Zademonstruj, pójdziemy Twoim śladem...

    dzieci w przedszkolu tak do Ciebie mówią?

    >
    > > Dobrze, że ktoś ma więcej lat i doświadczenia od Ciebie.
    >
    > Szkoda, że ktoś ma tak dużo lat, że nie pamięta jak sam był młody.

    młody niekoniecznie musi oznaczać głupi
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 19:05
    > dzieci w przedszkolu tak do Ciebie mówią?

    Jesteś niedowartościowany czy jak? Nie rozumiem zupełnie Twoich ataków.

    > młody niekoniecznie musi oznaczać głupi

    Wybacz, że jesteśmy (jestem) tacy głupi, by lubić imprezy w czasie studiów.
  • Gość: aran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 20:07
    Gość portalu: Paweł napisał(a):

    > > dzieci w przedszkolu tak do Ciebie mówią?
    >
    > Jesteś niedowartościowany czy jak? Nie rozumiem zupełnie Twoich ataków.

    A Ty taki bierny jesteś?

    >
    > > młody niekoniecznie musi oznaczać głupi
    >
    > Wybacz, że jesteśmy (jestem) tacy głupi, by lubić imprezy w czasie studiów.

    Nie pisałem o imprezach na studiach tylko o pomyśle. Coś gubisz temat.
    Albo piszesz za dwóch (ta zastanawiająca liczba mnoga).
    Próbowałem być konstruktywny i zaproponowałem rower ale Ty to wyśmiałeś.
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 20:11
    Z mojej strony to koniec dyskusji.
  • Gość: aran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 20:21
    To ja kończę dyskusję!
  • Gość: swerd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 21:30
    rowerem z imprezy? ocipiałeś?

    po pierwsze trzeba by nie pić- czyli moge samochód wziąc
    po drugie gdzie go trzymać
    po trzecie niebezpiecznie jest tak jechać
    po czwarte to równie dobrze można piechtolot zaproponować(przerabiałem to już -
    3 godzinki i w domku)
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 21:41
    Chyba nie ma sensu tak gadać, mam wrażenie, że to ta sama osoba, która szukała
    na tym forum sfrustrowanych nauczycielek ;-).
  • Gość: swerd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 21:49
    sfrustrowane nauczycielki? hm, takie sexi? ;-)))
  • radexior 03.09.04, 21:33
    W pierwszym momencie to samo pomyślałem, ale pan Vel_vel zamiast nawiasu używa czegoś takiego - {}
  • radexior 03.09.04, 21:32
    Gość portalu: aran napisał(a):

    >
    > Ale gamoń... Na rowerze se wróć:))))

    Kreatywność ma to do siebie, że żre się z inwektywami.


    > Dobrze, że ktoś ma więcej lat i doświadczenia od Ciebie.

    Nawet bardzo dobrze.
  • Gość: aran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 23:32
    radexior napisał:

    > Gość portalu: aran napisał(a):
    >
    > >
    > > Ale gamoń... Na rowerze se wróć:))))
    >
    > Kreatywność ma to do siebie, że żre się z inwektywami.
    >
    >
    > > Dobrze, że ktoś ma więcej lat i doświadczenia od Ciebie.
    >
    > Nawet bardzo dobrze.

    Nawet się cieszę, że się zgadzamy.

    A do Herculesa Poirot. Nie jestem tym za kogo mnie bierzesz ale czy to nie
    dziwne, że po pewnym czasie sprowadzasz wszystko do stosunków i to niezdrowych?
  • plasmaman 03.09.04, 10:48
    jerzy.pisiewicz napisał:

    > Szanowni Dyskutanci

    [wycięte]

    > o pretensje o jakość komunikacji (zimno) na linii „33” wkrótce, mam
    > nadzieję, należeć będą do przeszłości. Linię tę w najbliższym czasie
    > prawdopodobnie obsługiwać będą 15. metrowe solarisy tyskiego PKM;

    Wspaniale, ale będzie się przyjemnie jechało w ścisku, naprawdę zimno
    przestanie być problemem. Rozkład wakacyjny na tej lini także jest WSPANIAŁY,
    po zakończeniu pracy o 8:00 rano pierwszy autobus mam już o 9:29 (przystanek
    KOMAG). W sobotę podobnie (aczkolwiek całe 20 minut wcześniej). Powrót z
    wieczornych zajęć (pracuję i studiuję w Gliwicach) jest loterią, albo się urwie
    z zajęć i zdąży na ostatni autobus (o 20:55) albo wróci się dopiero dnia
    nastepnego (zajęcia często do 21:00 lub ciut dłużej) - tak samo jest w
    rokładzie normalnym (niewakacyjnym). Brak jakiegokolwiek "nocnego" kursu (choć,
    dla odmiany, w weekendy ostatni kurs jest po 22!! więc jednak się da troszkę
    później). O kulturze kierowców wspominał nie będę, ale palenie w autobusie
    wkurza mnie niesamowicie! Czy naprawdę nie można zapalić przez wyjazdem z Placu
    Piastów i później przez te 1h15min nie palić? Czy muszę więcej pisać?

    > Jerzy Pisiewicz
    > dyrektor MZK

    Z poważaniem, Tomasz Ż.
  • Gość: swerd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 15:48
    co sie martwisz chłopie. znajomy mial podobną sytuację więc kupił auto , lpg i
    już ma gdzieś busy

    niedługo tyko studenci będą tym 33 jeździć
  • plasmaman 03.09.04, 16:04
    Tak czy siak taniej wychodzi kupić mi bilet za 43zł i śmigać sobie busem niż
    wlewać w bak (obojętnie czy to benzynkę, ropę czy LPG). Fakt jest faktem,
    samochodem łatwiej, szybciej i wygodniej, ale akurat mam inne potrzeby niż
    samochodzik ;-)

    Pozdrawiam :-)
  • Gość: swerd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 17:37
    no skoro masz ulgowy to rozumiem, ale i nie narzekaj :P
  • plasmaman 03.09.04, 21:51
    Przestanę narzekać jak będę miał jak wieczorem do domu wrócić :-) znudziło mi
    się już urywanie się z końcówki zajęć :-(

    Pozdrawiam :-)

    Ps. Nie wierzę, że nie da się ostatniego kursu opóźnić o 10~15 minut...
  • Gość: swerd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 22:43
    Ty byś wolał 10 -15 minut później, dla kogoś innego ten kurs jest 20 minut za
    wcześnie. nie dogodzą wszystkim przecież

    i tak sie powinieneś cieszyć że 33 jeździ bo od mikołowa do gliwic linia nie
    jest dotowana przez gminy , przez które jedzie

    685 nie był dotowany przez bieruń i juz tylko pksy zostały
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 23:04
    > Ps. Nie wierzę, że nie da się ostatniego kursu opóźnić o 10~15 minut...

    Ja bym się cieszył, że on w ogóle odjeżdża planowo :-). Czasem zdarza mi się
    korzystać z 8 (autobusy zjazdowe z Dworca na Zajezdnię) ok. g. 23-24. Powinna
    taka 8 jechać krótko przed północa, a zwykle podjeżdża na przystanek jakieś 10-
    15 minut wcześniej (tak jak na "1" uda jej się wrócić z Katowic). Później jest
    błyskawiczny przejazd przez miasto, 5 minut i autobus jest pod Hypernową, 10
    minut i jest na zajezdni :-).

    Tak więc do tych ostatnich kursów to ja podchodzę z rezerwą, dobrze więc, że w
    ogóle ten 33 odjeżdża planowo...
  • radexior 04.09.04, 09:22
    Na tych ostatnich kursach w kierowcach budzi się żyłka rajdowca. Jeżdżą szybciej niż ja autem:)
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 17:00
    Szkoda, że tylko na ostatnich ;-).
  • egon17 22.09.04, 12:47
    jerzy.pisiewicz napisał:

    > Sugestie i wnioski tam zgłaszane nadal będą
    > analizowane przez pracowników Miejskiego Zarządu Komunikacji w Tychach i w
    > miarę możliwości wdrażane do realizacji.
    > Jerzy Pisiewicz
    > dyrektor MZK

    W imieniu swoim i innych współpasażerów przekazuję Panu podziękowania za
    wydłużenie od października wszystkich kursów linii 36 do Ligoty. W moim
    przypadku rozwiąże to całkowicie problem komunikacyjny od strony technicznej.
    Natomiast uważam, że dobrym posunięciem byłoby wprowadzenie okresowego biletu 5-
    lub 7-dniowego podobnie jak funkcjonuje to w KZK GOP (wystarczyłby jeden z
    nich, obojętnie który), ponieważ nie każdy ma potrzebę korzystania z biletu
    okresowego przez cały miesiąc. Zgłaszałem już kiedyś tę propozycję Kierownikowi
    Działu Gospodarki Biletowej, ale otrzymałem odpowiedź o braku zapotrzebowania
    na taki bilet, co jednak nie pokrywa się z moimi obserwacjami.
    Mam natomiast zastrzeżenia co do taboru wysyłanego na linię 36 przez PKM Tychy -
    do tak ekologicznej dzielnicy jak Ligota nie powinno wysyłać się autobusów
    marki Zemun, które charakteryzują się emisją wielkiej ilości toksycznych
    związków chemicznych w spalinach. Jeżeli więc MZK ma wpływ na jakość taboru
    wysyłanego przez PKM do obsługi konkretnych linii, proszę o przekazanie tego
    wniosku. Odpowiednie pismo wyślę również do PKM.
    Pozdrawiam,
    Janusz Rogoń
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 15:47
    No, a mojej prośby nie spełniono i 1 dalej nie będzie obsługiwać przystanku
    Tychy Andersa, tylko będzie omijać osiedle A...
  • radexior 22.09.04, 16:39
    W mailu napisane jest, że w związku z ciągłymi modernizacjami na trasie Tychy-
    Katowice wydłuża się czas jazdy. Ale przecież główny winowajca - most nad A4
    jest już na ukończeniu, kwestia 2 tygodni i będzie otwarty!!
    No chyba, że MZK wie o kolejnych planowanych pracach
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 16:45
    Kiedy ostatni raz tamtędy jechałeś? Pod koniec zeszłego tygodnia zaczęli
    wymianę asfaltu na A4. Dotychczasowe spóźnienia to nic...

    A jeśli chodzi o wydłużenie - to chyba jakieś drobiazgi, bo ja tam wielkich
    zmian w rozkładzie nie zauwazyłem.
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 16:49
    Swoją drogą wyobraź sobie nasze miny, jak wjeżdżamy w końcu na wiadukt nad A4
    mając nadzieję, że teraz to autobus już tradycyjnie gaz i jedziemy (korek był
    od samego przystanku na Giszowcu i to taki, że stały wszystkie pasy i kierowca
    nawet nie miał jak korka ominąć). No i wjeżdżamy na ten wiadukt, patrzymy w
    lewo... i "o w mordę...". Słyszę wokół siebie hasła: "To chyba jakieś
    żarty", "Ile razy można tłumaczyć spóźnienie do pracy korkami?", "Tylko w
    Polsce tak może być". Cała A4 zakorkowana (z 4 pasów zostawili dwa), do zjazdu
    na Paderewskiego staliśmy w korku. Mam nadzieję, że szybko ten asfalt wymienią
    i jak zacznę jeździć od października na uczelnię to już będzie po sprawie... Bo
    to im chyba sprawia przyjemność, te remonty w kółko...
  • radexior 22.09.04, 17:53
    Jeżdże do Katos codziennie. Rzeczywiście są korki już na A4, ale to tylko
    łatanie - zakończą w kilka dni!!! Więc nie wiem w czym problem.
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 18:45
    No problem w tym, że mój autobus w pn miał przez to pół godziny spóźnienia.
    Dobrze, że to tylko łatanie, tak ochocza zabrali się za oba pasy ruchu, że
    myślałem, że coś poważniejszego.
  • katek18 22.09.04, 19:13
    radexior napisał:

    Rzeczywiście są korki już na A4, ale to tylko
    > łatanie - zakończą w kilka dni!!! Więc nie wiem w czym problem.

    Gdzieś czytałam, że te prace mają potrwać do 15 października.
  • radexior 22.09.04, 23:15
    Jeśli nawet no to nie powód by zmieniać na kilka miesięcy rozkład jazdy.
  • egon17 22.09.04, 20:55
    Gość portalu: Paweł napisał(a):

    > No, a mojej prośby nie spełniono i 1 dalej nie będzie obsługiwać przystanku
    > Tychy Andersa, tylko będzie omijać osiedle A...

    Cierpliwości... Ja wysyłałem pisma od 5 lat - pierwsze w marcu 1999 - kilka
    razy w każdym roku. Moja korespondencja elektroniczna z MZK zajmuje kilka
    megabajtów. Zresztą to nie tylko mój wniosek, ja się pod nim jedynie
    podpisywałem, bo nikomu innemu się nie chciało - wszyscy umieli jedynie
    narzekać.
  • salo 03.09.04, 07:52
    za to, że E-1 ma przystanek na Warszawskiej :)

    Pozdrawiam :)

    --
    Charakter to to, czym jesteś po ciemku.
  • Gość: Bty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.04, 22:45
    czy ktos z szanownych forumowiczów orientuje sie jakie linie sa dochodowe?
  • Gość: swerd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 23:03
    jakies chyba są
    pewnie tylko lokalne

    moze L?
    zawsze pełny jeździ
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 23:45
    Ale właściwie to jak liczyć dochodowość linii? Jeżeli podróżują nią głównie
    posiadacze biletów miesięcznych to traktować ją niedochodową, bo nie przynosi
    bezpośrednio złotówek? A co gdyby bez tej linii część pasażerów zrezygnowała z
    kupowania miesięcznego?
  • Gość: swerd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 05:46
    no np na S połowa pasażerów jździ w ogóle bez biletu

    kanara tam nie uwidzisz

    a tż pusty nie ejst
  • Gość: pepe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 07:56
    Gość portalu: swerd napisał(a):

    > no np na S połowa pasażerów jździ w ogóle bez biletu
    >
    > kanara tam nie uwidzisz
    >
    > a tż pusty nie ejst

    to dobrze, że piszesz o tym na forum, tak aby każdy mógł to przeczytać:)))
  • plasmaman 09.09.04, 08:59
    Oj, dziś rano (kurs przed siódmą) kanarzyca się zdarzyła i jakoś niekogo nie
    złapała ;-D

    Pozdrawiam :-)
  • Gość: swerd IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.04, 09:03
    kanarzyca w S? szok!

    pewnie chcrakterystyczna to ludzie skasowali. kilku znajomycch tam mieszka i
    mówili że to wręcz niemożliwe że kaanr był
  • plasmaman 10.09.04, 09:44
    A jednak ;-) ale dziś już luzik, nie było, więc może był to wyjątek
    potwierdzający regułę ;-D

    Pozdrawiam :-)
  • jita 09.09.04, 09:39
    Co do punktualności linii 33:
    lipiec - sierpień br. odjazd z Tychów o 15.19
    Opóźnienia 10-20 minutowe były na porządku dziennym
    Raz nawet zdarzyło się, że autobus przyjechał opóźniony o 40 min. A może to był
    już następny kurs tylko o 20 minut wcześniej? ;-)
    A potem autobus również nie miał łatwego zadania, docierał do Gliwic ok. 17.30
    Opóźnienia były spowodowane
    a) remontem drogi 44 w Mikołowie na odcinku Auchan-Wygoda
    b) korkami na ul. Pszczyńskiej w Gliwicach
    Tylko niekiedy puszczano autobus zastępczy o właściwej godzinie z Tychów,
    podczas gdy właściwy grzązł w korkach. Ale cóż, okoliczności zewnętrzne.

    tu ps.
    pozdrawiam kierowców autobusów, którzy sprytnie potrafią korki ominąć :-)

    Co do palenia papierosów przez kierowców:
    proponuję zgłosić do MZK linię i godzinę przejazdu. Przetestowane. To nie
    kablowanie. Mamy prawo wymagać, by egzekwowano przepisy.

    Co do zimna:
    ok. półtora roku temu prowadziłam ożywioną korespondencję dotyczącą tego
    problemu z MZK i PKM. Nic konstruktywnego z tego nie wynikło (mimo
    zaangażowania prasy). Dodam, że jeżdżę w przeciwną stronę, czyli na ogrzewanie
    autobusu dzięki wypełnieniu go po brzegi podróżnymi (studentami) nie mam co
    liczyć ;-) A na utrzymanie samochodu mnie po prostu nie stać.

    Wierzę, że tej zimy autobusy linii 33 będą już właściwie (tzn. w zależności od
    temperatury zewnętrznej) ogrzewane.

    Pozdrawiam
    Justyna
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 19:33
    Proszę, człowiek na chwilę ruszy się z miasta i już coś się dzieje. Dostałem
    SMS'a o awarii sieci trolejbusowej, kto może coś więcej na ten temat powiedzieć?
  • radexior 10.09.04, 23:28
    Gdyby nie sms nawet bym nie zauważył.
  • Gość: basturk IP: 80.51.254.* 22.09.04, 17:27
    ja nic nie wiem na temat awarii sieci naszych lini trolejbusowych..
    natomiast nie wiem co sie stało dzis na lini E1 ale jadąc do Tychów kierowca
    maksymalną prędkosc jaką wycisnął z autosana to 40 km/h /dzieki chyba tez
    wiatrowi ;)
    jakiekolwiek wzniesie było nie lada problemem coby sie wdrapac i pokonywac je
    musiał na "1"
    nie wiem naparwde jakim cudem wdrapalismy sie na górke murckowską ale dzieki
    niej autobus sie rozhulał do niebotycznej prędkosci 80 km/h- dzieki niej
    dzisiejsza podróz do tychów z korfantego niezajmowała 100 minut a tylko 50
    minut ;)
    linia ekspresowa ;))
    ale nie ma tego złego... ja tam sie ciesze z takiej podrózy.
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 18:46
    Zauważyłeś numer boczny? Mam pewne podejrzenie, że mógł to być 843
  • Gość: basturk IP: 80.51.254.* 22.09.04, 21:56
    o kurcze... toś mnie zagiął, faktycznie nwaet nei zauwazyłem ale jak pomoze to
    z korfantego odjezdzał o 14.07
    ale chyba masz racje 843.. choc nei jestem pewien
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 22:18
    Jeśli to 843 to on już pół roku tą prędkością zasuwa. Później go chyba na
    pewien czas wycofali, wstawiając tego Jelcza w zastępstwo (pewien nie jestem,
    ale równolegle z pojawieniem się Jelcza zauważyłem brak 843). Później przez
    parę chwil jeździł na "T", w równie żółwim tempie.
  • Gość: basturk IP: 80.51.254.* 22.09.04, 22:43
    naparwde tragedia.. i to jesscze na lini ekspresowej.. kierowca rozmawiał chyba
    z jakims kolegą bo ten zapytał go czy w zastępstwie nei dadzą innego wozu-
    kierowca sie tylko uśmiechnął..
    fatalny wóz.. małe wzniesienie i od razu musiała byc redukcja z trójki bo
    wiekszej predkosci nei był w stanie rozwinać, przy nieco większych
    wzniesieniach tylko jedynka dwała rade, a przy górce murckowskiej już ledwo
    dyszał. gdyby była bardziej rozciała o jakies 50 m.. rady by jej nie dał..
  • radexior 26.09.04, 17:25
    Oto wykaz złożonych wniosków na dotację z EFRR:

    infobus.com.pl/text.php?id=289
    Dlaczego nie ma tam tyskiego przewoźnika? Czyżby TLT dysponował tak wyśmienitym taborem, że nic nie trzeba zmieniać?
  • egon17 27.09.04, 13:24
    radexior napisał:

    > Oto wykaz złożonych wniosków na dotację z EFRR:
    >
    > infobus.com.pl/text.php?id=289
    > Dlaczego nie ma tam tyskiego przewoźnika? Czyżby TLT dysponował tak
    wyśmienitym
    > taborem, że nic nie trzeba zmieniać?
    Żeby dostać dofinasowanie, trzeba mieć połowę środków na realizację
    opracowanego projektu. Są dwie możliwości:
    - TLT opracował projekt, ale nie ma wymaganej połowy kwoty,
    - TLT nie opracował żadnego projektu - ta możliwość wydaje mi się bardziej
    prawdopodobna.
    Niekoniecznie musi to wynikać z braku pomysłu czy z lenistwa, sytuacja
    finansowa firmy jest niewesoła i być może w ogóle nie jest mozliwe opracowanie
    takiego projektu, na który znalazłaby się wymagana połowa środków.
  • man_x 27.09.04, 14:18
    dobra i bogata w informacje stronka ;-)

    --
    TYSKIE

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka