Dodaj do ulubionych

Socjalistyczne Tychy!

17.08.05, 23:06
Tychy zaplanowano jako wielka sypialnie GOP-u bez kosciolow,poprzylanczano
okoliczne wioski i zrobiono wielkie obszarowo miasto.Obecnie miasto skurczylo
sie obszarowo i ludnosciowo.
Niestety Tychy nie posiadaja wlasnego centrum.Czy centrum Tychow to Plac
Baczynskiego -czy tez okolice Hotelu Tychy a moze osiedle A.
Co to za miasto bez Centrum?
Chcialbym sie Was zapytac czy koncepcja Tychow jako sypialni sie sprawdzila.
Czy Waszym zdaniem miasto ma szanse na dalszy rozwoj-jako,ze na dobra sprawe
nie ma wogole przemyslu ktory moglby zapewnic prace mieszkancom.
Jest ciekaw Waszej opini.Pozdrawiam weszystkich tyskich forumowiczow.
Edytor zaawansowany
  • radexior 17.08.05, 23:47
    1. Irytuje mnie rzucanie pytań z gotową tezą, tymbardziej jeśli jest ona nieprawdziwa i jakaś taka "czepialska". Aż miałem ochotę na agresywną odpowiedź w stylu, skąd jesteś i co to za prowokacja cwaniaczku. Ale się powstrzymałem haha
    2. Chorzów, Ruda Śląska centrum tyż ni ma i żyje.
    3. Naprawdę marne masz pojęcie o Tychach skoro mówisz, że nie mamy w ogóle przemysłu.
    4. Opinie bym wyraził gdyby w pytaniach nie było wartościowania na lepszych (pewnie pozostałe miasta GOP) i gorszych (Tychy).


    --
    1
  • bty_tychy 18.08.05, 00:22
    skąd ten koleś się urwał?
  • ramen5 18.08.05, 20:24
    bty_tychy napisał:

    > skąd ten koleś się urwał?

    Napewno z Tychow-albo z Tych albo z ksiezyca
  • pawel1940 18.08.05, 08:37
    > 1. Irytuje mnie rzucanie pytań z gotową tezą, tymbardziej jeśli jest ona niepra
    > wdziwa i jakaś taka "czepialska". Aż miałem ochotę na agresywną odpowiedź w sty
    > lu, skąd jesteś i co to za prowokacja cwaniaczku. Ale się powstrzymałem haha

    Dokladnie taka sama mialem ochote...
  • ramen5 18.08.05, 20:21
    pawel1940 napisał:

    > > 1. Irytuje mnie rzucanie pytań z gotową tezą, tymbardziej jeśli jest ona
    > niepra
    > > wdziwa i jakaś taka "czepialska". Aż miałem ochotę na agresywną odpowiedź
    > w sty
    > > lu, skąd jesteś i co to za prowokacja cwaniaczku. Ale się powstrzymałem h
    > aha
    >
    > Dokladnie taka sama mialem ochote...

    Zawsze mozna rzucic agresywna odpowiedz-tylko dlaczego!
  • ramen5 18.08.05, 19:37
    radexior napisał:

    > 1. Irytuje mnie rzucanie pytań z gotową tezą, tymbardziej jeśli jest ona
    niepra
    > wdziwa i jakaś taka "czepialska". Aż miałem ochotę na agresywną odpowiedź w
    sty
    > lu, skąd jesteś i co to za prowokacja cwaniaczku. Ale się powstrzymałem haha
    > 2. Chorzów, Ruda Śląska centrum tyż ni ma i żyje.
    > 3. Naprawdę marne masz pojęcie o Tychach skoro mówisz, że nie mamy w ogóle
    prze
    > mysłu.
    > 4. Opinie bym wyraził gdyby w pytaniach nie było wartościowania na lepszych
    (pe
    > wnie pozostałe miasta GOP) i gorszych (Tychy).
    >
    >

    Zle mnie oceniasz mam dozo sympatii dla Tychow
  • ramen5 18.08.05, 20:25
    radexior napisał:

    > 1. Irytuje mnie rzucanie pytań z gotową tezą, tymbardziej jeśli jest ona
    niepra
    > wdziwa i jakaś taka "czepialska". Aż miałem ochotę na agresywną odpowiedź w
    sty
    > lu, skąd jesteś i co to za prowokacja cwaniaczku. Ale się powstrzymałem haha
    > 2. Chorzów, Ruda Śląska centrum tyż ni ma i żyje.
    > 3. Naprawdę marne masz pojęcie o Tychach skoro mówisz, że nie mamy w ogóle
    prze
    > mysłu.
    > 4. Opinie bym wyraził gdyby w pytaniach nie było wartościowania na lepszych
    (pe
    > wnie pozostałe miasta GOP) i gorszych (Tychy).
    >
    >

    Najgorsi sa ci co we wszystkim widza prowokacje!
  • pawel1940 18.08.05, 08:41
    Sprawdzilem - raptem 4 osoby zglosily Tychy. Innych slaskich miast bylo wiecej.
    I po wypowiedziach mozna wywnioskowac, ze to wypowiedzi osob raczej spoza miasta.

    Dodatkowo posluze sie przykladem:

    "3. Tychy - monotonia, dziwaczne, szare osiedla bez nazw..."

    Sorry, ale to jest opinia osoby, ktora w Tychach bywa przejazdem. A osiedla bym
    raczej okreslil mianem zielonych, szare to sa np. w Bytomiu. Jezeli ograniczyc
    sie tylko do porownywania blokow to moze i Tychy sa "dziwne". Ale mamy duzo
    innych atutow, bez ktorych np. w Katowicach gorzej by mi sie zylo. Poza tym, z
    calym szacunkiem, ale juz wole nasz brak centrum niz rynek w Katowicach w
    obecnej postaci... Aha, i zapytajmy jeszcze ludzi stojacych w korkach w
    Katowicach na Warszawskiej i kierowcow w Tychach co sadza o rozplanowaniu miasta.
  • aliveinchains 18.08.05, 09:23
    Kiedyś mieszkałem w Tychach i nazywanie tego miasta najbrzytszym w polsce jest
    niedorzeczne...
    Bloki powstawały wszędzie od morza do tatr. Jeszcze gorsze od tyskich blokowisk
    są gdańskie falowce, warszawska praga, krakowska NH, i wiekszosć miast GOP.
    Nawet w Katowicch można znalexć tak syfskie dzielnice, że za nia strach
    wchodzić...o rynku i okolicach to nie wspomnę (hehe).
    Lepsze są socjalistyczne osiedla A, B ,C niż kapitalisyczne poniemieckie
    familoki i gierkowskie centrum.
    Może to i dobrze, że w Tychach nie zbudowali jeszcze centrum bo by powstała
    jakaś gierkowska karykatura. Nowoczesne miasto może mieć sympatyczne centrum:
    patrz GDYNIA.

  • ramen5 18.08.05, 20:18
    aliveinchains napisał:

    > Kiedyś mieszkałem w Tychach i nazywanie tego miasta najbrzytszym w polsce
    jest
    > niedorzeczne...
    > Bloki powstawały wszędzie od morza do tatr. Jeszcze gorsze od tyskich
    blokowisk
    >
    > są gdańskie falowce, warszawska praga, krakowska NH, i wiekszosć miast GOP.
    > Nawet w Katowicch można znalexć tak syfskie dzielnice, że za nia strach
    > wchodzić...o rynku i okolicach to nie wspomnę (hehe).
    > Lepsze są socjalistyczne osiedla A, B ,C niż kapitalisyczne poniemieckie
    > familoki i gierkowskie centrum.
    > Może to i dobrze, że w Tychach nie zbudowali jeszcze centrum bo by powstała
    > jakaś gierkowska karykatura. Nowoczesne miasto może mieć sympatyczne centrum:
    > patrz GDYNIA.
    >


    Jeszcze raz powtarzam-rozpisac konkurs i zaprosic najlepszych architektow z
    Polski i swiata!
  • videll 18.08.05, 09:36
    I przemysł mamy, i pozwiedzać jest co. A osiedla mimo "literkowych skrótów"
    swoje nazwy mają!

    w Tychach i przenocować można i żyć w dostatku - lubię moje miasto.
  • ramen5 18.08.05, 20:16
    videll napisał:

    > I przemysł mamy, i pozwiedzać jest co. A osiedla mimo "literkowych skrótów"
    > swoje nazwy mają!
    >
    > w Tychach i przenocować można i żyć w dostatku - lubię moje miasto.


    Oprocz Fiata-do ktorego pretensje zglaszal Bierun,tylko kilka fabryczek z
    ktorych niestety niedaloby sie wyzyc mieszkancom Tych.
  • genova51 03.10.08, 19:25
    Owszem mają: Od "Anny" do "Zuzanny"
  • ramen5 23.12.08, 21:33
    Gdy przyjda Swieta w srebrnej bieli, gdy stary rok w NOWY sie
    zmieni, przyjmijcie gorace, serdeczne zyczenia, niechaj sie spelnia
    wszystkie marzenia
    zyczy ramen5
  • ramen5 12.04.09, 23:41
  • ballesst 19.04.09, 12:34
  • ramen5 26.09.09, 23:56



    Chyba juz jesien
  • ramen5 30.10.09, 22:10
    Chyba jednak wybore sie do tychow co tam sie zmienilo
  • organista_pl 01.11.09, 09:36
    Mamy flirta i wiele wiele ciekawych rzeczy
  • inka117 14.11.09, 21:46
    Mamy także plany.....jak żyć w pięknych Tychach i ustalić w którym
    miejscu będzie centrum naszego miasta!
  • ramen5 24.12.09, 02:00
    inka117 napisała:

    > Mamy także plany.....jak żyć w pięknych Tychach i ustalić w którym
    > miejscu będzie centrum naszego miasta!


    A czy musi byc centrum?
  • ramen5 24.12.09, 01:59
    organista_pl napisała:

    > Mamy flirta i wiele wiele ciekawych rzeczy


    No to ciekawe
  • kaligar 18.08.05, 10:32
    pawel1940 napisał:

    > Sprawdzilem - raptem 4 osoby zglosily Tychy. Innych slaskich miast bylo
    wiecej.
    > I po wypowiedziach mozna wywnioskowac, ze to wypowiedzi osob raczej spoza
    miasta
    Wypowiedzi niestety negatywnych było więcej :((((
    Tylko "inne ślaskie miasta" są bardziej znane niz Tychy (dlatego tak mało
    wypowiedzi)
    Buuuuu.... Smutno mi jeszcze bardziej! :(
  • ramen5 18.08.05, 20:11
    kaligar napisał:

    > pawel1940 napisał:
    >
    > > Sprawdzilem - raptem 4 osoby zglosily Tychy. Innych slaskich miast bylo
    > wiecej.
    > > I po wypowiedziach mozna wywnioskowac, ze to wypowiedzi osob raczej spoza
    >
    > miasta
    > Wypowiedzi niestety negatywnych było więcej :((((
    > Tylko "inne ślaskie miasta" są bardziej znane niz Tychy (dlatego tak mało
    > wypowiedzi)
    > Buuuuu.... Smutno mi jeszcze bardziej! :(

    No to pojdzmy razem i wypijmy po tyskim i od razu humor sie poprawi
  • bty_tychy 18.08.05, 10:53
    2 razy Tychy były zgłoszone, co moim zdaniem i tak jest niezasłuzenie za dużo.

    jeszcze mogę dołączyć opinie o Tychach ze skyscrapercitycom

    ,,Bylem ostatnio w Tychach. Straszna dziura to jedyne slowo ktore przychodzi mi
    do glowy... Usilnie szukalem jakiejs pozytywnej cechy tego miasta ale niestety
    nie udalo sie. Jest tam wogole jakies centrum?'' - koleś jest z Krakowa, a oni
    to już tak mają, że jak miasto nie ma rynku to jest be

    plus parę linków do zdjęć z Katowiacami, bo w tychach zdaje się, że też wiele
    osób myśli, że to jest hell on earth, bo widziało tylko rynek i dworzec (który
    zresztą wielu osobom sie podoba)
    www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=220786&page=4&pp=20
    www.gkw.katowice.pl/modules.php?name=coppermine&file=thumbnails&album=15
    www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=116595&page=4&pp=20
  • kaligar 18.08.05, 11:04
    bty_tychy napisał:

    > 2 razy Tychy były zgłoszone, co moim zdaniem i tak jest niezasłuzenie za dużo.
    No powiedzmy ze .... osiem razy ;)

    > plus parę linków do zdjęć z Katowiacami, bo w tychach zdaje się, że też wiele
    > osób myśli, że to jest hell on earth, bo widziało tylko rynek i dworzec (który
    > zresztą wielu osobom sie podoba)

    Znam Katowice i to nie tylko te "centralne" -pracuję tu
    No a mieszkam od urodzenia (Baaaardzo długo więc) w Tychach.
    JA nigdzie nie napisałem ze sie z tą złą opinią zgadzam.
    :))))
  • ramen5 18.08.05, 20:04
    kaligar napisał:

    > bty_tychy napisał:
    >
    > > 2 razy Tychy były zgłoszone, co moim zdaniem i tak jest niezasłuzenie za
    > dużo.
    > No powiedzmy ze .... osiem razy ;)
    >
    > > plus parę linków do zdjęć z Katowiacami, bo w tychach zdaje się, że też w
    > iele
    > > osób myśli, że to jest hell on earth, bo widziało tylko rynek i dworzec (
    > który
    > > zresztą wielu osobom sie podoba)
    >
    > Znam Katowice i to nie tylko te "centralne" -pracuję tu
    > No a mieszkam od urodzenia (Baaaardzo długo więc) w Tychach.
    > JA nigdzie nie napisałem ze sie z tą złą opinią zgadzam.
    > :))))

    No i fajnie!
  • ramen5 18.08.05, 20:08
    bty_tychy napisał:

    > 2 razy Tychy były zgłoszone, co moim zdaniem i tak jest niezasłuzenie za dużo.
    >
    > jeszcze mogę dołączyć opinie o Tychach ze skyscrapercitycom
    >
    > ,,Bylem ostatnio w Tychach. Straszna dziura to jedyne slowo ktore przychodzi
    mi
    > do glowy... Usilnie szukalem jakiejs pozytywnej cechy tego miasta ale niestety
    > nie udalo sie. Jest tam wogole jakies centrum?'' - koleś jest z Krakowa, a oni
    > to już tak mają, że jak miasto nie ma rynku to jest be
    >
    > plus parę linków do zdjęć z Katowiacami, bo w tychach zdaje się, że też wiele
    > osób myśli, że to jest hell on earth, bo widziało tylko rynek i dworzec (który
    > zresztą wielu osobom sie podoba)
    > www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=220786&page=4&pp=20
    > www.gkw.katowice.pl/modules.php?name=coppermine&file=thumbnails&album=15
    > www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=116595&page=4&pp=20



    Katowice na zdjeciach wygladaja o wiele lepiej niz w rzeczywistosci!
  • ramen5 18.08.05, 20:19
    pawel1940 napisał:

    > Sprawdzilem - raptem 4 osoby zglosily Tychy. Innych slaskich miast bylo
    wiecej.
    > I po wypowiedziach mozna wywnioskowac, ze to wypowiedzi osob raczej spoza
    miast
    > a.
    >
    > Dodatkowo posluze sie przykladem:
    >
    > "3. Tychy - monotonia, dziwaczne, szare osiedla bez nazw..."
    >
    > Sorry, ale to jest opinia osoby, ktora w Tychach bywa przejazdem. A osiedla
    bym
    > raczej okreslil mianem zielonych, szare to sa np. w Bytomiu. Jezeli ograniczyc
    > sie tylko do porownywania blokow to moze i Tychy sa "dziwne". Ale mamy duzo
    > innych atutow, bez ktorych np. w Katowicach gorzej by mi sie zylo. Poza tym, z
    > calym szacunkiem, ale juz wole nasz brak centrum niz rynek w Katowicach w
    > obecnej postaci... Aha, i zapytajmy jeszcze ludzi stojacych w korkach w
    > Katowicach na Warszawskiej i kierowcow w Tychach co sadza o rozplanowaniu
    miast
    > a.

    Fajnie byloby zrobic badania na ten temat badania opinii spolecznej
  • bty_tychy 18.08.05, 10:25
    ja zawsze jestem ciekaw co inni myślą o znanych mi miastach

    najlepsze są wpadki osób które twierdzą, że były w miastach które opisuja i
    twierdzą, że np. Tychy są podobne do Katowic! w czym?!? w secesyjnych i
    modernistycznych kamienicach? jak Tychy były wisoką to katowice były już miastem
    pełną gębą

    albo, hasło, że w Tychach są familoki- człowiek albo nie wie co to familoki albo
    się nie zorientowął że wyjechał z Tychów

    Co do tego jak ludzie odbierają Tychy to pierwsze wrażenie mają, że blokowisko
    i, że trudno im znaleźć jakieś charakterystyczne miejsce to im się miasto nie
    podoba, ale jak ktoś choć trochę się przyjrzał to widzi, że to jest całkiem
    przyjemne miejsce.
  • bty_tychy 18.08.05, 10:28
    z tymi familokami się zapędzilem chyba, ok rozumiem o co chodzi

    swoja droga to nie pogniewałbym sie gdyby w tychach miało być osiedle familoków
    takie jak Nikiszowiec
  • kaligar 18.08.05, 10:34
    bty_tychy napisał:

    > z tymi familokami się zapędzilem chyba, ok rozumiem o co chodzi

    No i mnie zdziwiłes :)

    > swoja droga to nie pogniewałbym sie gdyby w tychach miało być osiedle
    familoków
    > takie jak Nikiszowiec

    I tu tez się zgadzam. Ale "nowych" familaków
  • mariusz766 18.08.05, 11:39

    Tychy to jedno z ładniejszych dużych miast w Polsce !!!!!

    na Górnym Sląsku to Tychy dominują zdecydowanie jeżeli chodzi o
    funkcjonalność estetyke i urode zreszta we wszystkich rankingach są w czołówce
    Rozrywka Ekoligia itp . a co do blokowisk to gdzie ich nie ma jeżeli chodzi o
    miasta w Polsce ......................

    Ruda Śląska Bytom Świętochłowice Siemianowice Chorzów Mysłowice to sa chyba
    miasta które żle wpływaja na wizerunek Śląska

  • bty_tychy 18.08.05, 12:08
    no rzeczywiście trochę więcej, nie przejrzałem całości

    trochę to smutne, ze tak nas widzą, ale z opini wynika, że nie za dużo
    widzieli, skoro np. całe miasto jest takie same, monotone itp

    ciekawe po co tu byli
  • tipp1 18.08.05, 12:55
    Jest w tym trochę prawdy.
    Kogoś kto wychował się w blokowiskach, a takich osób w Polsce jest baaaardzo
    dużo, nie razi taka architektura miasta.
    Owszem miasto jest ładniejsze od reszty zniszczonych miast śląskich.
    Mnie przytłaczał zauważalny brak spontaniczności w rozwoju miasta. Uwidacznia
    się to w układzie ulic, osiedli. Wszystko zgodne z założonym planem. Znaczna
    przewaga szarych "pudełek zapałek".
    Starsza części Tychów jest zdecydowanie ładniejsza.
    Takim miastom jak Tychy jest daleko zarówno do zdegradowanych miast Górnego
    Śląska jak i pięknego Krakowa, Wrocławia, Kołobrzegu itp.
  • bty_tychy 18.08.05, 13:02
    > Mnie przytłaczał zauważalny brak spontaniczności w rozwoju miasta. Uwidacznia
    > się to w układzie ulic, osiedli. Wszystko zgodne z założonym planem.
    tipp nie bardzo rozumiem, to ma być zarzut?!?
    jesteś wielbicielem chaosu? rzeczywiście czego jak czego ale chaosu to w
    polskich miastach nie brakuje.

    przyjedz sie do Jaworzna albo nawet do Krakowa i wyjdź poza tzw. II obwodnice,
    czyst spontan jakich mało!

    To chyba jest największa zaleta Tychów, że są w miarę uporządkowane, bo kazdy
    blok z osobna to oczywiście w większości nic ciekawego
  • tipp1 18.08.05, 13:10
    bty_tychy napisał:

    > > Mnie przytłaczał zauważalny brak spontaniczności w rozwoju miasta. Uwidac
    > znia
    > > się to w układzie ulic, osiedli. Wszystko zgodne z założonym planem.
    > tipp nie bardzo rozumiem, to ma być zarzut?!?
    > jesteś wielbicielem chaosu? rzeczywiście czego jak czego ale chaosu to w
    > polskich miastach nie brakuje.

    nie widzę związku...

    >
    > przyjedz sie do Jaworzna albo nawet do Krakowa i wyjdź poza tzw. II
    obwodnice,
    > czyst spontan jakich mało!

    jeszcze trochę a podasz mi przykład osiedli cygańskich

    >
    > To chyba jest największa zaleta Tychów, że są w miarę uporządkowane, bo kazdy
    > blok z osobna to oczywiście w większości nic ciekawego

    Nie rozumiesz mnie:) Tychy to jedno z najładnieszych (najschludniejszych) miast
    na śląsku z najlepszą komunikacją. Jest to jeden z powodów dla których tu
    mieszkam.
    Samowola budowlana a spontaniczny twór miejski to dwa odrębne zjawiska. Nie myl
    tego. Jeżeli ta spontaniczność jest w miarę okiełznana lub korygowana to miasto
    jest perfekcyjne pod względem komfortu życia w nim.

    pozdrawiam

  • bty_tychy 18.08.05, 13:18
    mi się spontaniczność jakos dziwnie kojarzy z chaosem.

    rozumiem, że chodzi Ci o ,,narastanie'' miasta tzn., że powstaje przez ileś
    wieków i każda kolejna epoka dodaje coś od siebie i razem tworzy to ładną całośc
  • tipp1 18.08.05, 15:54
    bty_tychy napisał:

    > mi się spontaniczność jakos dziwnie kojarzy z chaosem.
    >
    > rozumiem, że chodzi Ci o ,,narastanie'' miasta tzn., że powstaje przez ileś
    > wieków i każda kolejna epoka dodaje coś od siebie i razem tworzy to ładną całoś
    > c

    Tak.
    Każda z epok coś zostawia z siebie. Miasto rozrasta się zgodnie z potrzebami.
    Jakiś styl zaczyna dominować... Ale architekrura wielkopłytowa jest wyjątkowo
    "niereprezentacyjna". Szczególnie ta socjalistyczna. A największy rozwój miasta
    przypada właśnie na ten okres.
    Mimo to i mnie zdziwił fakt tak częstego wymienia Tychów w tamtym wątku.
    Sorry ale znam o wiele gorsze, brzydsze miasta. Niezadbane, chaotyczne,
    zrujnowane i zamieszkane przez niezły element.
    Może o tamtych po prostu szkoda gadać:))
  • bty_tychy 18.08.05, 16:54
    mnie bardziej niż odbiór miasta przez przyjezdnych, bo już przywykłem do tego,
    że widzą tylko bloki z wielkiej płyty (pomijam, że z wielkiej płyty jest ok.
    połowy osiedli) zdziwiło to, że stosunkowo dużo ludzi było w Tychach.

    Bolączką Tychów jest brak centrum i wydaje mi się, że jest to wieksza bolączka
    dla wizerunku miasta niż dla mieszkańców.
    Ważne dla dobrego wizerunku jest aby miasto miało jaks charatkerystyczny
    atrakcyjny punkt np. rynek, żeby przyjezdni mówil A byłem-fajne miasto- bo ma
    fajny rynek.

    wydaje mi się, że nikłe szanse zeby na terenie byłego targowiska powstało
    centrum, które komuś będzie zapierać dech w piersiach.
  • ramen5 18.08.05, 19:39
    bty_tychy napisał:

    > mnie bardziej niż odbiór miasta przez przyjezdnych, bo już przywykłem do
    tego,
    > że widzą tylko bloki z wielkiej płyty (pomijam, że z wielkiej płyty jest ok.
    > połowy osiedli) zdziwiło to, że stosunkowo dużo ludzi było w Tychach.
    >
    > Bolączką Tychów jest brak centrum i wydaje mi się, że jest to wieksza
    bolączka
    > dla wizerunku miasta niż dla mieszkańców.
    > Ważne dla dobrego wizerunku jest aby miasto miało jaks charatkerystyczny
    > atrakcyjny punkt np. rynek, żeby przyjezdni mówil A byłem-fajne miasto- bo ma
    > fajny rynek.
    >
    > wydaje mi się, że nikłe szanse zeby na terenie byłego targowiska powstało
    > centrum, które komuś będzie zapierać dech w piersiach.


    Ja rowniez chcialbym aby Tychy mialy Centrum z prawdziwego zdarzenia.Pytanie-
    gdzie.Moze rozpisac jakis konkurs.Pozdrawiam
  • ramen5 18.08.05, 19:42
    tipp1 napisał:
    Miasto rozrasta się zgodnie z potrzebami.
    > Jakiś styl zaczyna dominować... Ale architekrura wielkopłytowa jest wyjątkowo
    > "niereprezentacyjna". Szczególnie ta socjalistyczna. A największy rozwój
    miasta
    > przypada właśnie na ten okres.
    > Mimo to i mnie zdziwił fakt tak częstego wymienia Tychów w tamtym wątku.
    > Sorry ale znam o wiele gorsze, brzydsze miasta. Niezadbane, chaotyczne,
    > zrujnowane i zamieszkane przez niezły element.
    > Może o tamtych po prostu szkoda gadać:))


    Moim skromnym zdaniem-Tychy sa najladniejszym miastem na Slasku.
    P.S.Moje zdanie podziela wiele osob
  • ramen5 18.08.05, 19:43
    bty_tychy napisał:

    > mi się spontaniczność jakos dziwnie kojarzy z chaosem.
    >
    > rozumiem, że chodzi Ci o ,,narastanie'' miasta tzn., że powstaje przez ileś
    > wieków i każda kolejna epoka dodaje coś od siebie i razem tworzy to ładną
    całoś
    > c



    Tychy powstaly praktycznie podczas jednego pokolenia-a mimo to sa warte uwagi
  • ramen5 18.08.05, 19:46


    >
    > Nie rozumiesz mnie:) Tychy to jedno z najładnieszych (najschludniejszych)
    miast
    >
    > na śląsku z najlepszą komunikacją. Jest to jeden z powodów dla których tu
    > mieszkam.


    > jest perfekcyjne pod względem komfortu życia w nim.

    > pozdrawiam

    Zgadzam sie z ta wypowiedzia!

  • ramen5 18.08.05, 19:56
    bty_tychy napisał:

    > > Mnie przytłaczał zauważalny brak spontaniczności w rozwoju miasta. Uwidac
    > znia
    > > się to w układzie ulic, osiedli. Wszystko zgodne z założonym planem.
    > tipp nie bardzo rozumiem, to ma być zarzut?!?
    > jesteś wielbicielem chaosu? rzeczywiście czego jak czego ale chaosu to w
    > polskich miastach nie brakuje.
    >
    > przyjedz sie do Jaworzna albo nawet do Krakowa i wyjdź poza tzw. II
    obwodnice,
    > czyst spontan jakich mało!
    >
    > To chyba jest największa zaleta Tychów, że są w miarę uporządkowane, bo kazdy
    > blok z osobna to oczywiście w większości nic ciekawego


    Cale zycie to chaos-z chaosu my tez wyszlismy
  • ramen5 18.08.05, 19:58
    tipp1 napisał:

    > Jest w tym trochę prawdy.
    > Kogoś kto wychował się w blokowiskach, a takich osób w Polsce jest baaaardzo
    > dużo, nie razi taka architektura miasta.
    > Owszem miasto jest ładniejsze od reszty zniszczonych miast śląskich.
    > Mnie przytłaczał zauważalny brak spontaniczności w rozwoju miasta. Uwidacznia
    > się to w układzie ulic, osiedli. Wszystko zgodne z założonym planem. Znaczna
    > przewaga szarych "pudełek zapałek".
    > Starsza części Tychów jest zdecydowanie ładniejsza.
    > Takim miastom jak Tychy jest daleko zarówno do zdegradowanych miast Górnego
    > Śląska jak i pięknego Krakowa, Wrocławia, Kołobrzegu itp.


    piekny Krakow.Wroclaw.Kolobrzeg-ale dlaczego nie piekne Tychy?
  • ramen5 18.08.05, 20:02
    bty_tychy napisał:

    > no rzeczywiście trochę więcej, nie przejrzałem całości
    >
    > trochę to smutne, ze tak nas widzą, ale z opini wynika, że nie za dużo
    > widzieli, skoro np. całe miasto jest takie same, monotone itp
    >
    > ciekawe po co tu byli

    Uwazam,ze nie ma sie co przejmowac negatywnymi opiniami-wiecej jest pozytywnych
    na temat Tychow
  • ramen5 18.08.05, 20:04
    mariusz766 napisał:

    >
    > Tychy to jedno z ładniejszych dużych miast w Polsce !!!!!
    >
    > na Górnym Sląsku to Tychy dominują zdecydowanie jeżeli chodzi o
    > funkcjonalność estetyke i urode zreszta we wszystkich rankingach są w
    czołówce
    > Rozrywka Ekoligia itp . a co do blokowisk to gdzie ich nie ma jeżeli chodzi o
    > miasta w Polsce ......................
    >
    > Ruda Śląska Bytom Świętochłowice Siemianowice Chorzów Mysłowice to sa chyba
    > miasta które żle wpływaja na wizerunek Śląska
    >
    >



    Te miasta sa jakie sa i po prostu trzeba sie z tym zgodzic
  • murat.73 31.01.06, 14:42
    Tychy są pustynią kulturalną i rozrywką, tylko w ostatnich czasach coś
    drgneło,poziom wiedzy historycznej wśród mieszknców żenujący. Poza tym dzieje
    się coś dziwnego i niedobrego, osiedla Tyskie ze swymi ,,radami'' jakby
    odcinały się od reszty...Być może się mylę.Ale Tychy są kompletenie
    niezorganizowane.
  • ramen5 04.02.06, 18:21
    murat.73 napisał:

    > Tychy są pustynią kulturalną i rozrywką, tylko w ostatnich czasach coś
    > drgneło,poziom wiedzy historycznej wśród mieszknców żenujący. Poza tym dzieje
    > się coś dziwnego i niedobrego, osiedla Tyskie ze swymi ,,radami'' jakby
    > odcinały się od reszty...Być może się mylę.Ale Tychy są kompletenie
    > niezorganizowane.


    Mysle,ze tak zle nie ma.Sa przeciez instytucje kulturalno spoleczne ktore
    dzialaja

  • ramen5 18.08.05, 20:10
    kaligar napisał:

    > bty_tychy napisał:
    >
    > > z tymi familokami się zapędzilem chyba, ok rozumiem o co chodzi
    >
    > No i mnie zdziwiłes :)
    >
    > > swoja droga to nie pogniewałbym sie gdyby w tychach miało być osiedle
    > familoków
    > > takie jak Nikiszowiec
    >
    > I tu tez się zgadzam. Ale "nowych" familaków


    Tychy powstaly z przydomkiem socjalistycze i trudno znalezc w nich familioki
  • ramen5 18.08.05, 20:12
    bty_tychy napisał:

    > z tymi familokami się zapędzilem chyba, ok rozumiem o co chodzi
    >
    > swoja droga to nie pogniewałbym sie gdyby w tychach miało być osiedle
    familoków
    > takie jak Nikiszowiec

    Nikiszowiec to juz inna bajka
  • ramen5 18.08.05, 20:14
    bty_tychy napisał:

    > ja zawsze jestem ciekaw co inni myślą o znanych mi miastach
    >
    > najlepsze są wpadki osób które twierdzą, że były w miastach które opisuja i
    > twierdzą, że np. Tychy są podobne do Katowic! w czym?!? w secesyjnych i
    > modernistycznych kamienicach? jak Tychy były wisoką to katowice były już
    miaste
    > m
    > pełną gębą
    >
    > albo, hasło, że w Tychach są familoki- człowiek albo nie wie co to familoki
    alb
    > o
    > się nie zorientowął że wyjechał z Tychów
    >
    > Co do tego jak ludzie odbierają Tychy to pierwsze wrażenie mają, że blokowisko
    > i, że trudno im znaleźć jakieś charakterystyczne miejsce to im się miasto nie
    > podoba, ale jak ktoś choć trochę się przyjrzał to widzi, że to jest całkiem
    > przyjemne miejsce.


    Przyjemne szczegolnie dla tych- co sa z tym miastem emocjonalnie zwiazani
  • ramen5 18.08.05, 20:23
    kaligar napisał:

    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=192&w=10955656
    > Ranking na najbrzydsze miasto w polsce.
    > hmmmm..... Dlaczego tak często są Tychy wymieniane?
    > Przykro mi!


    Mysle-nieslusznie
  • pawel1940 18.08.05, 19:43
    Aleście napisali przez cały dzień :-). Dobrze :-).
    Ja bym najchętniej podrzucił linka do tej dyskusji na to forum gdzie się wybiera
    najbrzydsze miasto. Może ktoś by tu przyszedł i spróbował rzeczowo wyjaśnić co
    mu się nie podoba i ile czasu spędził w Tychach?

    Ja rozumiem, że całe centrum to blokowiska, ale za to jak przygotowane -
    zielone, dobra komunikacja, dużo placów zabaw, boiska (szczególnie ostatnio),
    parki, dobrze rozplanowane ulice; w okolicach pełno lasów, Paprocany; brak
    uciążliwego przemysłu... (choć podobno któraś z kopalni zaczyna podchodzić pod
    Tychy :-( ). Z resztą myślę, że nikogo z tu obecnych nie muszę przekonywać,
    wszyscy to świetnie wiemy.
  • ramen5 18.08.05, 19:54
    pawel1940 napisał:

    > Aleście napisali przez cały dzień :-). Dobrze :-).
    > Ja bym najchętniej podrzucił linka do tej dyskusji na to forum gdzie się
    wybier
    > a
    > najbrzydsze miasto. Może ktoś by tu przyszedł i spróbował rzeczowo wyjaśnić co
    > mu się nie podoba i ile czasu spędził w Tychach?
    >
    > Ja rozumiem, że całe centrum to blokowiska, ale za to jak przygotowane -
    > zielone, dobra komunikacja, dużo placów zabaw, boiska (szczególnie ostatnio),
    > parki, dobrze rozplanowane ulice; w okolicach pełno lasów, Paprocany; brak
    > uciążliwego przemysłu... (choć podobno któraś z kopalni zaczyna podchodzić pod
    > Tychy :-( ). Z resztą myślę, że nikogo z tu obecnych nie muszę przekonywać,
    > wszyscy to świetnie wiemy.

    Pozdrawiam
  • marianek122 23.08.05, 20:02
    Wiesz czytam sobie Towje wypowiedzi na temat mojego miasta i z co poniektórymi
    opiniami się zgadzam....np że nie ma u nas tak naprawde centrum, jest to swego
    rodzaju blokowisko ( w tej chwili odnawiane i to dość intensywnie ,bloki nie są
    już takie szare jak kilka lat temu) no i że troche ciężko z rozrywką w nazym
    mieście...mam na mysli knajpy , kluby itp. bo mogło by tego być wiecej ale nie
    jest najgorzej....
    Co do przemysłu to sie w ogóle nie zgodze...wiesz ze nie widac
    kominów...miasto nie jest zadymione to nie znaczy ze nie ma przemysłu...akurat
    Tychy mają bardzo mały procent bezrobocia...jak ktoś chce znależć prace to
    znajdze....popatrz na Chorzów, Siemianowice , Bytom , Katowice itd. tam małe
    dzieciaki biegają bo hałdach albo rozjazdach kolejowych i kradną węgiel...w
    bramach stoją dresy i czekają tylko żeby kogoś opier....z kasy albo telefonu.
    Ja w Tychach nie widze takiej patologii społeczeństwa.
    Ja tam swoje miasto kocham i nie zamierzam się w ogóle z niego wynosić...jak
    nie w Tychach to praktycznie nigdzie indziej w Polsce...
    Acha a co do sprawy zaprojektowania całych Tychów...był przepiękny projekt
    Tychów ale niestety komuna to wszystko spierdzieliła i wyszło inaczej.... z
    palnów udało sie zrealizowac niewiele...m.in Paprocany....czy park Misiów...:)
    Jeszcze tak na marginesie....Tychy jakie są takie są ale co roku wygrywają
    konkurys na najbardziej zielone miasto a to wg mnie jest...:)
    <<<<<<<<<TYCHY MOJE MIASTO , TYCHY MÓJ DOM>>>>>>>>
  • ramen5 25.08.05, 22:03
    marianek122 napisał:

    > Wiesz czytam sobie Towje wypowiedzi na temat mojego miasta i z co
    poniektórymi
    > opiniami się zgadzam....np że nie ma u nas tak naprawde centrum, jest to
    swego
    > rodzaju blokowisko ( w tej chwili odnawiane i to dość intensywnie ,bloki nie

    >
    > już takie szare jak kilka lat temu) no i że troche ciężko z rozrywką w nazym
    > mieście...mam na mysli knajpy , kluby itp. bo mogło by tego być wiecej ale
    nie
    > jest najgorzej....
    > Co do przemysłu to sie w ogóle nie zgodze...wiesz ze nie widac
    > kominów...miasto nie jest zadymione to nie znaczy ze nie ma
    przemysłu...akurat
    > Tychy mają bardzo mały procent bezrobocia...jak ktoś chce znależć prace to
    > znajdze....popatrz na Chorzów, Siemianowice , Bytom , Katowice itd. tam małe
    > dzieciaki biegają bo hałdach albo rozjazdach kolejowych i kradną węgiel...w
    > bramach stoją dresy i czekają tylko żeby kogoś opier....z kasy albo telefonu.
    > Ja w Tychach nie widze takiej patologii społeczeństwa.
    > Ja tam swoje miasto kocham i nie zamierzam się w ogóle z niego wynosić...jak
    > nie w Tychach to praktycznie nigdzie indziej w Polsce...
    > Acha a co do sprawy zaprojektowania całych Tychów...był przepiękny projekt
    > Tychów ale niestety komuna to wszystko spierdzieliła i wyszło inaczej.... z
    > palnów udało sie zrealizowac niewiele...m.in Paprocany....czy park
    Misiów...:)
    > Jeszcze tak na marginesie....Tychy jakie są takie są ale co roku wygrywają
    > konkurys na najbardziej zielone miasto a to wg mnie jest...:)
    > <<<<<<<<<TYCHY MOJE MIASTO , TYCHY MÓJ DOM
    > >>>>>>>>



    Fajnie,ze jestes lokalnym patriota i raczej pozytywnie myslisz o Tychach
  • niepoprawny100 22.08.05, 21:59
    Mysle,ze Tychy to miasto mlode, pelne dynamicznych ludzi a przydomek
    socjalistyczne moze byc uzyte tylko pozytywnie
  • ramen5 25.08.05, 22:00
    niepoprawny100 napisał:

    > Mysle,ze Tychy to miasto mlode, pelne dynamicznych ludzi a przydomek
    > socjalistyczne moze byc uzyte tylko pozytywnie


    Dobrze,ze tak sadzisz i to w dodatku pozytywnie
  • niepoprawny100 28.08.05, 20:18
    Pozytywnie!
  • ramen5 28.08.05, 20:48
    niepoprawny100 napisał:

    > Pozytywnie!


    Jest to bardzo rozciagliwe slowo
  • niepoprawny100 01.09.05, 17:31
    Nie sposob tylko wszystko krytykowac,chyba to mamy we krwi trzeba tez myslec
    pozytywnie.
    Zycie nie jest az takie zle,wszystko zmienia sie na korzysc.
    Kto jeszcze mogl kilka lat temu pomyslec ze na dowody bedziemy jezdzili na
    Zachod.
    W dodadtku sami jestesmy teraz Zachodem
  • niepoprawny100 28.08.05, 20:17
    Brak centrum to tez nie przeszkoda dobrze,ze w tym miescie zyje juz dosc dlugo
    i dobrze sie w nim czuje.
    w okresie socjalizmu bylo pracy do oporu,teraz tego niestety nie mozna
    powiedziec.
    Mlodzi ludzi musza wyjezdzac do innych krajow w poszukiwaniu pracy.
    Tylko nowa wladza co przyszla po zmianie warty starala sie zohydzic przymiotnik
    socjalistyczny
    Mysle,ze uzywajac slowa socjalistyczne chciales wyrazic sypatie do tego slowa a
    nie dezaprobate
    Cala elita Solidarnosci zdobywala wyksztalcenie w okresie socjalizmu a potem go
    opluwala
  • ramen5 28.08.05, 20:47
    niepoprawny100 napisał:

    > Brak centrum to tez nie przeszkoda dobrze,ze w tym miescie zyje juz dosc
    dlugo
    > i dobrze sie w nim czuje.
    > w okresie socjalizmu bylo pracy do oporu,teraz tego niestety nie mozna
    > powiedziec.
    > Mlodzi ludzi musza wyjezdzac do innych krajow w poszukiwaniu pracy.
    > Tylko nowa wladza co przyszla po zmianie warty starala sie zohydzic
    przymiotnik
    >
    > socjalistyczny
    > Mysle,ze uzywajac slowa socjalistyczne chciales wyrazic sypatie do tego slowa
    a
    >
    > nie dezaprobate
    > Cala elita Solidarnosci zdobywala wyksztalcenie w okresie socjalizmu a potem
    go
    >
    > opluwala


    Ile masz lat,ze tak wspominasz przeszlosc
  • niepoprawny100 01.09.05, 17:27
    Przeszlosc to jest to cos co wspominamy w marzeniach,nasza ukochana
    Mama,pierwsz randka z dziewczyna.Dlatego tez co sie odbywalo w mlodosci bylo
    wspaniale.Dlatego,tez wspominam Tychy za lat socjalizmu ,moze nawet bylo gorzej
    a jednak przyjemnie wspomina sie tamte lata
  • pawel1940 01.09.05, 17:35
    Ja nie wspominam socjalizmu prawie wcale, bo za młody jeszcze wtedy byłem. Ale na pewno poczęści masz rację.

    Co do wypowiedzi Twojego poprzednika - a w czym czysty socjalizm jest gorszy od czystego kapitalizmu? Obie ideologicznie piękne formy blask tracą w kontakcie z rzeczywistością. Osobiście jednak wolę kapitalizm bez blasku niż to co mieliśmy przez minione 40 lat.
  • niepoprawny100 01.09.05, 18:03
    pawel1940 napisał:

    > Ja nie wspominam socjalizmu prawie wcale, bo za młody jeszcze wtedy byłem.
    Ale
    > na pewno poczęści masz rację.
    >
    > Co do wypowiedzi Twojego poprzednika - a w czym czysty socjalizm jest gorszy
    od
    > czystego kapitalizmu? Obie ideologicznie piękne formy blask tracą w
    kontakcie
    > z rzeczywistością. Osobiście jednak wolę kapitalizm bez blasku niż to co
    mieliś
    > my przez minione 40 lat.

    Moze jestem juz troche sentymentalny-ale mimo wszystkich minusow socjalizm byl
    jednak lepszy od kapitalizmu.
    W okresie realnego socjalizmu nie bylo bezrobocia i bezdomnosci,biedy jaka
    teraz mamy.
    Kazdy mial zapewniona prace i kat do spania.
    Moze to tez nie bylo do konca dobre,bo jest bardzo duzo ludzi ktorym nie chce
    sie pracowac;wola zebrac, krasc, a nie chca wziazc sie do uczciwej pracy.
    Obecnie natomiast mimo ze praca w Polsce jest nisko oplacana to jeszcze jest ja
    bardzo trudno znalezc.Wcale nie dziwie sie mlodym ludziom ktorzy wyjezdzaja za
    granice w poszukiwaniu wlasnego miejsc na ziemi.
    Wracaja z pieniedzmi,z doswiadczeniem i beda sola tej ziemi
  • ramen5 01.09.05, 18:50
    Mysle jednak ,ze o mieszkanie za komuny bylo o wiele latwiej niz teraz.
    Jezeli ktos pracowal na kopalni to mogl dostac mieszkanie nawet w ciagu kilku
    miesiecy-a teraz szkoda mowic!
  • ramen5 01.09.05, 18:47
    Ktos powiedzial;kapitalizm ma duzo wad, ale jak narazie nie wynaleziono
    dotychczas nic lepszego-nie wiem czy mozna zgodzic sie z tym stwierdzeniem?
  • basturk 01.09.05, 17:48
    ramen nie obraz sie ale wiekszej bzdury nie czytałem..
    fakt Tychy były planowane jako sypialnie GOPu ale juz za czasów realnego
    socjalizmu Tyhcy miały przemysł, a obecnie tyski przemysł daje prace
    mieszkancom wielu osciennych i nie tylko miast. Pracuja tu miekszancy tak
    Katowic jak Bielska oswiecimia jak mikołowa, pszczynay jak i zatora czy kęt, ba
    nawet w tychach pracują osoby i z dalsza jak cieszyna czy zywca - jak nie
    wierzysz to przyjedź i popatrz na "numery" samochodów pracowników wsrdó firm.
    Pisanie ze Tychy nie mają przemysłu jest bzdurą totalną ale rozumiem ze mógł
    Cie zmylic brak kominów w Tychach wiec wybaczam ;) no poza dwoma
    Elektrociepłowni ;)

    no ale niestety swiadczy to o tym ze nigdy w Tycahch nie byłeś.

    Kolejna nie obraź sie za to słowo bzdura: czy miasto ma szanse na rozój
    zadajesz pytanie. Tychy to jedno z najlepiej rozwijającycy sie miast woj.
    ślaskiego obok Katowic Bielska czy Gliwic. siwadczą o tym rankingi m.in. z roku
    2004 r gdzie tychy były wsród 10 najlepiej rozwijajacych sie miast w polsce
    oraz inne rankingi. poza tym spójrz na stope bezrobocia w tychach woj. slaksim
    i polsce:
    Tychy 12%, woj. śląskie 16 % Polska 19 %..

    Co do rynku to mamy taki i zawsze mielismy - nie jest bardzo piekny teraz jest
    szanse ze zmieni sie diamteralnie o czym juz kiedys dyskutowalismy.
    Co do centrum to tak naparwde czym jest centrum?? gdzie jest centrum np w
    warszawie płocku krakowie szczecinie gdansku itd...... centrum miasta to nie
    ejst cos co mozna sporwadzic do jednego puku czy zamknąć w pewnych granicach...
    fak faktem czekamy na zagospodarowanie wolnych terenów pod hotelem tychy..
    Mamy równeiż i obiekty muzelane turystyczne.
    Co do bloków ich architektrua znacząco różni sie od architektruy bloków
    równolegle powstajacych w innych miastach w okresie lat 80 czy 70.. porównaj
    tyskie bloki z innymi wliczając w to ich rewitalizacje - poelegającą nie tylko
    na pomalowaniu ale i na przebudowie chocby i samych klatek.
    Zwróc uwage na układ dróg i osiedli
    musze koncyc nie bede sie rozpisywał, napisze póxniej
  • ramen5 01.09.05, 18:38
    Mysle,ze jest w dobrym tonie przeczytac to co sie napisalo-potem jak ktos czyta
    twoje wypociny to czyta sie po prostu hieroglify.
    Dlaczego twoja wypowiedz w stosunku do mnie jest taka napastliwa.
    Napisalem za i przeciw ale wszystkiego od razu nie musisz obierac tak
    negatywnie.
    Po pierwsze w czasach realnego socjalizmu Tychy mialy przemysl-kopalnie ktorych
    teraz nie ma ,bo sie zmienil ksztalt terytorialny miasta.
    Czy Tychy maja przemysl-raczej w malym stopniu:fabryka Fiata i kilka zakladow
    na Terenach Przemyslowych i to jest wszystko.
    Twierdzisz,ze nigdy w Tychach nie bylem: ja nawet tam swego czasu mieszkalem i
    jestem zwiazany z tym miastem do dzisiaj.
    Jezeli jest tak wspaniale z praca to prosze odwiedzic PUP na Budowlanych i
    zobaczyc kolejke do kasy po zasilki-mowi to samo za siebie jak jest wspaniale.
    Jesli chodzi o rynek to gdzie sie znajduje:Plac Baczynskiego-czy Plac po
    kosciolem Marii Magdaleny?
    Sprawa Centrum-nie ma go:jakbys mogl podac jego lokalizacje bylbym wdzieczny
    Piszesz o centrach w innych miastach-podajesz przyklady:tylko ja tam raczej bym
    o wiele szybciej centrum umiejscowil niz w Tychach.
    Obiekty muzealno-turystyczne niewiele ich w Tychach.
    Uklad drog i osiedli nie jest do konca najwlasciwiej rozplanowany.
    Nazewnictwo poszczegolnych osiedli nie jest do konca jasne dla przybysza z
    zewnatrz.
    Jesli chodzi o remonty to wszystkie spodzielnie miezkaniowiwe je dokonuja nie
    tylko te tyskie
  • basturk 01.09.05, 20:14
    Jak pewno zauważyłeś w moim poście wiele razy pojawiają się słowa „nie obraź
    się”.
    Nie uważam, aby moja wypowiedź była napastliwa. Uważasz tak dlatego, że użyłem
    słowa „bzdury”?? To słowo istnieje w języku polskim i oznacza po prostu
    nieprawdę. Nic więcej na twój temat nie napisałem – ewentualnie jak twierdzisz
    inaczej to zacytuj mi me słowa, którymi Cie obraziłem. To tyle wstępu.
    To co napisałem i w tym poście utwierdza mnie że już bardzo dawno w tychach nie
    byłeś jeżeli w ogóle byłeś i mieszkałeś ale już w to nie wnikam…
    Napisz tylko jeszcze gdzie mieszkasz bo to wiele wyjaśni..

    Co do przemysłu: w czasach realnego socjalizmu Tychy jak już napisałem były
    tworzone jako miasto sypialnia dla GOPu. Okazało się ze sypialnią nie jest bo
    ulokowano tu ówczesną FSM oraz kilka innych zakładów jak chociażby Iglopol i
    inne zakłady – nie pisze tu o przyłączonych innych miastach jak bierun czy
    ledziny gdzie istniały kopalnie i tu mała uwaga – przemysłem nie są tylko
    kopalnie. Dzisiaj setki miast w Polsce nia ma kopaln- czy to oznacza ze te
    miasta nie mają przemysłu?? – tak można wywnioskować z twego postu.

    Dzisiaj- napisałeś ze nie ma zakładów -Tereny Przemysłowe to tyska podstrefa
    KSSE najprężniej rozwijająca się podstrefa wraz z gliwicką, a czym jest KSSE
    chyba pisać już nie musze - przejedz się po całych terenach przemysłowych-
    zwłaszcza nowo powstałej części tych terenów a nie mile się zaskoczysz – nie
    mile bo okaże się ze to co napisałeś to bzdury/nieprawda, co ważniejsze cały
    czas powstają nowe fabryki. Poniżej przedstawiam liste fabryk TYLKO z strefy
    ekonomicznej bo poza strefą jest mnóstwo innych zakładów pomijam już tych
    największych jak FIAT, Browary, Sertop, Zakłady elektroniczne ZEG, Papiernia
    itd i zresztą gdyby nie było pracy ludzie po prostu by tu nie mieszkali.: Te
    kilka zakładów w strefie to: /poza strefą jest wiele innych dużych czy
    mniejszych firm/

    Agora-Poligrafia Sp. z o.o. drukarnia gazet
    Alupol Sp. z o.o. opakowania dla przemysłu spożywczego
    Baron S.A. opakowania dla przemysłu spożywczego
    BOS Automotive Products Polska Sp.z o.o. motoryzacja - siatki
    zabezpieczejące& el. tapicerki bagażnikowej
    Celt Glas Tychy S.A. szklarski - szyby zespolone
    Awax Okna Sp. z o.o. wyroby z tworzyw sztucznych
    Delphi Automative Systems Sp. z o.o. motoryzacja - przekładnie kierownicze&
    przewody& półosie& filtry
    Forum Sp. z o.o. spożywczy
    HUF Polska Sp. z o.o. motoryzacja - klamki i systemy zabezpieczeń
    Isuzu Motors Polska Sp.z o.o. motoryzacja - silniki
    Lear Corporation Poland II Sp. z o.o. motoryzacja - części i akcesoria
    Komagra Sp. z o.o. spożywczy - produkty zbożowe
    Manuli Auto Polska Sp. z o.o. motoryzacja - elementy klimatyzacyjne
    Orland Sp. z o.o. spożywczy
    Pulverit Polska Sp. z o.o. chemiczny - farby proszkowe
    Rytm-L Sp. z o.o. budowlany - opakowania materiałów w w technice
    aerozolowe
    Ekoland spożywczy - herbatki instant& soki
    System Tychy Sp. z o.o. budowlany - stolarka otworowa i okna
    Toyo Seal Poland Sp. z o.o. maszynowy - uszczelki do łożysk
    V.A.B. Tychy motoryzacja - tłoczenie el. karoserii sam. osobowych
    Voest Alpine Technika Górnicza i Tunelowa Sp.z o.o maszynowy - kombajny
    wydobywcze
    Zakład Usługowy Rosa Sp. z o.o. logistyka
    ZPSO ROSA - Stanisław Rosa elektryczny - oświetlenie uliczne
    Polska Żywność Sp. z o.o. (JOS) spożywczy
    Interplast Sp. z o.o. przetwórstwo wtryskowe tworzyw sztucznych
    Maspex Logistic Sp. z o.o. logistyka
    Hilton Foods Ltd Sp. z o.o. spożywcza - pakownie mięsa
    Macro Molds Polska Sp. z o.o. maszynowy - produkcja form wtryskowych
    Grupa Kęty
    Hamacher - elektronika
    Centrum logistyczne KAUFLAND na pd Polske,
    Gellwe
    Radio Karolina

    Wybacz ale to nie jest kilka i to nie są małe zakłady a podałem TYLKO ze strefy
    Obecnie trwa kilka przetargów na kolejnych inwestorów. Już teraz wiadomo ze
    kolejnym inwestorem będzie japońska inwestycja - TS Trading. Tak jakpisałem
    wczesniej prace tu znajduja mieszkancy innych okolicznych miast. M.in. Katowic
    Gliwic Mikołowa zagłebia Oświęcimia zatora bielska zywca czy Cieszyna!! Nie
    wierzysz poprostu przyjedź…
    Rynek w Tychach zawsze był i jest to rynek historyczny przy św. M.Magdalenie –
    nie wygląda pieknie, ale jakby nie było to jest rynek który będzie
    modernizowany i zmieni swe oblicze tak jak zmienił swe mikołowski.

    >Sprawa Centrum-nie ma go:jakbys mogl podac jego lokalizacje bylbym wdzieczny
    >Piszesz o centrach w innych miastach-podajesz przyklady:tylko ja tam raczej
    bym
    >o wiele szybciej centrum umiejscowil niz w Tychach.

    Centrum to nie jest punkt ale obszar nie majacy granic. Gdzie w Warszawie jest
    centrum?? Czy jest to dworzec?? Czy są to oklice rotundy?? A może pałacu
    prezydenckiego?? To samo jest w innych miastach…

    >Obiekty muzealno-turystyczne niewiele ich w Tychach.
    No i co z tego?? Krakowem nie musimy być bo jest tuz za rogiem grunt ze są te
    które są… lasy, jezioro i stawy mamy, góry są „za miedzą”..

    >Uklad drog i osiedli nie jest do konca najwlasciwiej rozplanowany.

    Czyli co jest nie tak ???

    >Nazewnictwo poszczegolnych osiedli nie jest do konca jasne dla przybysza z
    >zewnatrz.

    A czy dla mnie nazewnictwo poszczególny osiedli w kraku wawie rybniku koziej
    górce jest zrozumiałe?? Zwłaszcza jak chodzi o ulice?? Bardzo chybiony pomysł –
    Tychy słyną własnie słyną z porządku jak chodzi o ulice.: ulice drzewne na
    czułowie, ulice ptasie na Mikołowie, kwieciste na wilkowyjach reszta wg osieli
    A to na a etc.. oczywiście wyjatki też są..

    W roku 2004 w złotej 100 samorzadów samorządów kraju Tychy zajęły 11 miejsce.
    Oceniano inwestycje w budżecie, inwestycje pozabudżetowe, aktywność społeczną
    oraz przyciąganie nowych mieszkańców. O innych pisał nie będę. Jak np. gmina
    przyjazna inwestorom /w pierwszej piątce/ czy w dziedzinie ekologii. Dodam ze
    najbardziej perspektywicznymi miastami w woj. slaskim są Katowice Bielsko Tychy
    Gliwice i Rybnik - to nie jest moje zdanie ale wielu rankingów i raportów.

    Zupełnie nie rozumiem o co chodzi przez ten post, ale mam wrazenie ze próbujesz
    tym wątkiem leczyć kompleks… gdzie mieszkasz??
  • ramen5 01.09.05, 22:02
    Pisze z zagranicy chociaz meldunek mam tyski-mysle,ze nie mam powodu sie tego
    wstydzic.
    Dziekuje za merytorycznie potraktowanie tematu i wniesienie duzo nowego do
    tematu.
    Nawet nie spodziewalem sie,ze w Tychach tyle jest zakladow pracy.
    Ciesze sie,ze Tychy jak piszesz naleza do preznych miast bo to przeciez takze
    moje miasto-chociaz mieszkam i pracuje za granica to jednak jezeli mysle o
    powrocie ,to do Tychow.
    Centrum-napewno jest wazne,ale wazniejsze jak ludziom sie zyje.
    Piszesz,ze probuje leczyc kompleksy-nie wiem ,ale chyba nie masz racji staralem
    sie tylko po prostu przytoczyc tylko logiczne argumenty za i przeciw na temat
    zycia ludzi w Tychach.Pozdrawiam
  • basturk 01.09.05, 22:28

    Witam. oczywiście nie mam Ci za złe to ze interesujesz się miastem i chcesz
    próbować „poruszyć coś”. Jest to jak najbardziej słuszne, tylko no niestety w
    tym wypadku masz bardzo nieaktualną wiedze na temat miasta a zwłaszcza twój
    pierwszy założycielski post był wielką gafą. zmieniło się miasto bardzo -stąd
    ta dysputa. Mam nadzieje ze słowa bzdura nie traktujesz jako cos obrażającego.
    Bo słowo to obrażające być nie może.

    >Piszesz,ze probuje leczyc kompleksy-nie wiem ,ale chyba nie masz racji
    staralem
    >sie tylko po prostu przytoczyc tylko logiczne argumenty za i przeciw na temat
    >zycia ludzi w Tychach.Pozdrawiam

    Aha no teraz rozumiem, widać intencje miałeś dobre tylko znów to napisze:
    argumentów użyłeś mocno nieaktualnych.
  • ramen5 04.09.05, 20:12
    basturk napisał:

    >
    > Witam. oczywiście nie mam Ci za złe to ze interesujesz się miastem i chcesz
    > próbować „poruszyć coś”. Jest to jak najbardziej słuszne, tylko no
    > niestety w
    > tym wypadku masz bardzo nieaktualną wiedze na temat miasta a zwłaszcza twój
    > pierwszy założycielski post był wielką gafą. zmieniło się miasto bardzo -stąd
    > ta dysputa. Mam nadzieje ze słowa bzdura nie traktujesz jako cos
    obrażającego.
    > Bo słowo to obrażające być nie może.
    >
    > >Piszesz,ze probuje leczyc kompleksy-nie wiem ,ale chyba nie masz racji
    > staralem
    > >sie tylko po prostu przytoczyc tylko logiczne argumenty za i przeciw na te
    > mat
    > >zycia ludzi w Tychach.Pozdrawiam
    >
    > Aha no teraz rozumiem, widać intencje miałeś dobre tylko znów to napisze:
    > argumentów użyłeś mocno nieaktualnych.

    Jezeli jest to krytyka pozytywna a nie tylko niszczaca- to dziekuje moze sie to
    przyda w przyszlosci
  • j.oker 01.09.05, 22:29
    Stojacy w kolejce po zasiłek na ul.Budowlanych PUP raczej nie szukaj a
    pracy bo tak naprawde kto szuka ten znajdzie .....ale nie bede tu
    rozwijał aspektu kto ,gdzie i za ile pracuje....
  • ramen5 04.09.05, 20:20
    j.oker napisał:

    > Stojacy w kolejce po zasiłek na ul.Budowlanych PUP raczej nie szukaj a
    > pracy bo tak naprawde kto szuka ten znajdzie .....ale nie bede tu
    > rozwijał aspektu kto ,gdzie i za ile pracuje....

    Dlaczego nie szukaja twoim zdaniem -ja pobieralem zasilek dla bezrobotnych
    przez 6 mieiecy i chcialem podjac prace i nie znalazlem.Dopiero za granica
    praca dla mnie sie znalazla.
    Przeciez to jest paranoja-panstwo najpierw ksztalci obywateli a potem nie
    potrafi im zapewnic pracy.
    Ludzie Ci zwykle podejmuja prace ponizej swoich kwalifikacji ze wzgledu na
    slaby jezyk i brak doswiadczenia w pracy za granica.
    Redaktorzy bija na alarm ze wzgledu na drenaz mlodych mozgow-a co sie robi w
    tym wzgledzie aby mlodzi ludzie nie wyjezdzali.
    Rzad popada w zamozadowolenie jak jest dobrze -kiedy jest tak zle
  • bty_tychy 05.09.05, 09:31
    Na pewno jakoś super nie jest na rynku pracy i wszyscy byśmy sobie życzyli żeby
    było lepiej, ale ja nie znam za dużo młodych osób, które skończył/kończą studia
    i nie mają pracy.

    Czytając różne fora na wyborczej odnoszę wrażenie, że najbardziej na to co się
    w Polsce dzieje to narzekają osoby co siedzą na zachód od Odry.
  • aswywiadu007 05.09.05, 17:09
    > Czytając różne fora na wyborczej odnoszę wrażenie, że najbardziej na to co się
    > w Polsce dzieje to narzekają osoby co siedzą na zachód od Odry.

    otóż to. tez to zauwazylem
    --
    Tylko nie Martini!
    Tyskie proszę:)
  • radexior 05.09.05, 21:54
    A niech se narzekają. Niech zabierają miejsca pracy Angolom czy Niemcom, a dla reszty, mocniej zakorzenionej w Polsce ubywają konkurenci do pracy:)

    --
    1
  • ramen5 06.09.05, 17:37
    radexior napisał:

    > A niech se narzekają. Niech zabierają miejsca pracy Angolom czy Niemcom, a
    dla
    > reszty, mocniej zakorzenionej w Polsce ubywają konkurenci do pracy:)
    >


    Tez tak uwazam-jak nie bedzie rak do prcy ,wtedy rodzimi wyzyskiwacze zaczna
    doceniac ludzi pracy
  • ramen5 06.09.05, 17:35
    aswywiadu007 napisał:

    > > Czytając różne fora na wyborczej odnoszę wrażenie, że najbardziej na to c
    > o się
    > > w Polsce dzieje to narzekają osoby co siedzą na zachód od Odry.
    >
    > otóż to. tez to zauwazylem

    Ja bym poprosil tyskie- gronie schlodzone
  • ramen5 06.09.05, 17:34
    bty_tychy napisał:

    > Na pewno jakoś super nie jest na rynku pracy i wszyscy byśmy sobie życzyli
    żeby
    > było lepiej, ale ja nie znam za dużo młodych osób, które skończył/kończą
    studia
    > i nie mają pracy.
    >
    > Czytając różne fora na wyborczej odnoszę wrażenie, że najbardziej na to co
    się
    > w Polsce dzieje to narzekają osoby co siedzą na zachód od Odry.

    Dziekuje bardzo za celna uwage-tylko chcialbym sie spytac, czy ci ludzie nie
    zostali zmuszeni przez zycie do emigracji
  • pieprz.kajenski 08.01.06, 13:54
    j.oker napisał:

    > Stojacy w kolejce po zasiłek na ul.Budowlanych PUP raczej nie szukaj a
    > pracy bo tak naprawde kto szuka ten znajdzie .....ale nie bede tu
    > rozwijał aspektu kto ,gdzie i za ile pracuje....

    kolejki bezrobotnych są i w miastach z najmniejszym bezrobociem. Np. w
    Katowicach, gdzie bezrobocie wynosi ok. 7% tez są, mimo iż na jednego
    mieszkańca w wieku produkcyjnym przypada coś chyba ok. 2,5 miejsca pracy. Czyli
    liczba bezrobotnych wynika bardziej z różnych struktur bezrobotnych i wolnych
    miejsc pracy, niż z ilości miejsc pracy. Czyli minie pewnie jeszcze trochę
    czasu zanim społeczeństwo dostosuje się do potrzeb rynku, szczególnie na Śląsku.
    Przykład Wrocławia też jest dobry. Bardzo dużo inwestycji i nowych miejsc
    pracy, bezrobocie na dosyć wysokim poziomie 13%, a nowych pracowników szuka się
    w znacznej części poza regionem Wrocławia.

    A co do odbioru samych Tychów, to mimo iż kiedyś (jak byłem szczeniakiem)
    kojażyły mi sie raczej negatywnie (wyłącznie blokowiska), to przez ostatnie
    lata diametralnie zmieniłem o Tychach zdanie. Dzisiaj widzę Tychy raczej jako
    prężne miasto, które należy do grona motorów napędowych województwa śląskiego.
    Myślę, że bardzo dużą rolę w odbiorze miasta stanowi pozycja gospodarcza, a ta
    w Tychach jest bardzo dobra i na niej można przeobrażać ciągle miasto tylko na
    lepsze. A negatywny odbiór Tychów i innych śląskich miast, często oparty na
    stereotypach, trzeba po prostu zmieniać choćby poprzez samą rozmowę. Jesli my
    miszkańcy będziemy widzieć same negatywy w swoim regionie, także poza swoim
    miastem, to kto ma dostrzec pozytywy? To apropo przytoczonej tu "brzydoty"
    Katowic w których mieszkam od ponad roku i odbieram je wbrew stereotypom, jako
    bardzo ciekawe miasto, mimo, że mieszkałem wcześniej w powszechnie uznanym za
    ładne i przyjemne, Bielsku.

    I mała dygresja dla oponentów rzekomej atrakcyjności Tychów.
    Szukając jakiś czas temu mieszkania w Katowicach zauważyłem, że ceny w Tychach
    sa porównywalne do cen w Katowicach. Nawet nie wiem, czy nie były wyższe niż w
    Gliwicach i Bielsku. A to przecież niby zwykłe blokowiska ;-)
  • ramen5 15.01.06, 22:19
    pieprz.kajenski napisał:

    > j.oker napisał:
    >
    > > Stojacy w kolejce po zasiłek na ul.Budowlanych PUP raczej nie szukaj a
    > > pracy bo tak naprawde kto szuka ten znajdzie .....ale nie bede tu
    > > rozwijał aspektu kto ,gdzie i za ile pracuje....
    >
    > kolejki bezrobotnych są i w miastach z najmniejszym bezrobociem. Np. w
    > Katowicach, gdzie bezrobocie wynosi ok. 7% tez są, mimo iż na jednego
    > mieszkańca w wieku produkcyjnym przypada coś chyba ok. 2,5 miejsca pracy.
    Czyli
    >
    > liczba bezrobotnych wynika bardziej z różnych struktur bezrobotnych i wolnych
    > miejsc pracy, niż z ilości miejsc pracy. Czyli minie pewnie jeszcze trochę
    > czasu zanim społeczeństwo dostosuje się do potrzeb rynku, szczególnie na
    Śląsku
    > .
    > Przykład Wrocławia też jest dobry. Bardzo dużo inwestycji i nowych miejsc
    > pracy, bezrobocie na dosyć wysokim poziomie 13%, a nowych pracowników szuka
    się
    >
    > w znacznej części poza regionem Wrocławia.
    >
    > A co do odbioru samych Tychów, to mimo iż kiedyś (jak byłem szczeniakiem)
    > kojażyły mi sie raczej negatywnie (wyłącznie blokowiska), to przez ostatnie
    > lata diametralnie zmieniłem o Tychach zdanie. Dzisiaj widzę Tychy raczej jako
    > prężne miasto, które należy do grona motorów napędowych województwa
    śląskiego.
    > Myślę, że bardzo dużą rolę w odbiorze miasta stanowi pozycja gospodarcza, a
    ta
    > w Tychach jest bardzo dobra i na niej można przeobrażać ciągle miasto tylko
    na
    > lepsze. A negatywny odbiór Tychów i innych śląskich miast, często oparty na
    > stereotypach, trzeba po prostu zmieniać choćby poprzez samą rozmowę. Jesli my
    > miszkańcy będziemy widzieć same negatywy w swoim regionie, także poza swoim
    > miastem, to kto ma dostrzec pozytywy? To apropo przytoczonej tu "brzydoty"
    > Katowic w których mieszkam od ponad roku i odbieram je wbrew stereotypom,
    jako
    > bardzo ciekawe miasto, mimo, że mieszkałem wcześniej w powszechnie uznanym za
    > ładne i przyjemne, Bielsku.
    >
    > I mała dygresja dla oponentów rzekomej atrakcyjności Tychów.
    > Szukając jakiś czas temu mieszkania w Katowicach zauważyłem, że ceny w
    Tychach
    > sa porównywalne do cen w Katowicach. Nawet nie wiem, czy nie były wyższe niż
    w
    > Gliwicach i Bielsku. A to przecież niby zwykłe blokowiska ;-)

    A jednak Tychy byly sa i beda socjalistyczne
  • niepoprawny100 06.09.05, 19:59
    Co mnie bardzo podoba sie w Tychach to to,ze jest miasto mlode,rozwojowe
    przybyli tutaj ludzie z calego swiata,dlatego nie slyszy sie tak czesto jak w
    innych miastach"Ty gorolu"
    Dla mnie osobiscie jest to slowo obrazliwe,ten kto wypowiada je zachowuje sie
    tak jakby byl lepszym od pozostalych.
    Plusem napewno jest komunikacja trolejbusowa, ktora juz ktos chial
    likwidowac,ale na szczescie do tego nie doszlo.
    Napewno miusem jest to,zeby wychowac dziecko to trzeba bardzo duzo pieniedzy i
    mlodzi ludzie coraz czesciej rezygnuja z dzieci na korzysc kariery zawodowej
  • ramen5 11.09.05, 20:55
    niepoprawny100 napisał:

    > Co mnie bardzo podoba sie w Tychach to to,ze jest miasto mlode,rozwojowe
    > przybyli tutaj ludzie z calego swiata,dlatego nie slyszy sie tak czesto jak w
    > innych miastach"Ty gorolu"
    > Dla mnie osobiscie jest to slowo obrazliwe,ten kto wypowiada je zachowuje sie
    > tak jakby byl lepszym od pozostalych.
    > Plusem napewno jest komunikacja trolejbusowa, ktora juz ktos chial
    > likwidowac,ale na szczescie do tego nie doszlo.
    > Napewno miusem jest to,zeby wychowac dziecko to trzeba bardzo duzo pieniedzy
    i
    > mlodzi ludzie coraz czesciej rezygnuja z dzieci na korzysc kariery zawodowej


    Wszystko posiada plusy i minusy-moze tak o szansie na prace w Tychach
  • niepoprawny100 25.10.05, 17:27
    ramen5 napisał:

    "



    > Wszystko posiada plusy i minusy-moze tak o szansie na prace w Tychach


    Wszystko posuwa sie w dobrym kierunku,powstawaja miejsca pracy.Mysle,ze jak
    ktos chce znalezc prace to znajdzie
  • ramen5 26.10.05, 23:10
    niepoprawny100 napisał:

    > ramen5 napisał:
    >
    > "
    >
    >
    >
    > > Wszystko posiada plusy i minusy-moze tak o szansie na prace w Tychach
    >
    >
    > Wszystko posuwa sie w dobrym kierunku,powstawaja miejsca pracy.Mysle,ze jak
    > ktos chce znalezc prace to znajdzie


    To dlaczego jest tylu bezrobotnych w Urzedzie Pracy
  • ruthinia 04.11.05, 21:44
    ramen5 - mógłbyś skracać cytwane posty? Trochę zaśmiecasz..
    Praca - jak na ironię pracuje w Katowcach, ale firma ma oddział w Tychach.
    Tychy - jako kierowca - doceniam układ ulic i dziekuję za ronda ;). Spróbujcie
    znaleźć uliczkę w Sosnowcu, albo jechać przez centrum Katowic po 16tej....
    Blokowiska są całkiem przyjemne - jest naprawdę dużo zieleni i dużo przestrzeni.
    A te odnowione (odmalowane) są świetne! Wogóle zauważyłam, że miasto ostatnio
    odżywa i nabiera kolorów. Pokazałam ostatnio koleżnce z Bytomia zdjęcie "Bramy
    Słońca" - zapytała czy to jest prawdziwe czy jakiś projekt, fotomontaż ;)

    Pozdrawiam

    --------------------------
    Diabeł nie śpi. Z byle kim.<S.J. Lec> Ja też nie.<Ruth>
  • ruthinia 04.11.05, 22:38
    www.umtychy.pl/?lang=pl&dzial=miasto&kat=galeria&rodz=m&id=47 - czy te
    bloki wyglądają naprawdę tak strasznie??? Tak jakby ktoś elegancko ułożył klocki ;)

    A to: www.umtychy.pl/?lang=pl&dzial=miasto&kat=galeria&rodz=m&id=91 -
    Porównajcie z Krakowem, widzianym z kopca kościuszki... Tam są takie "stłoczone"

    Brama Słońca wygląda jak mały akordeon:
    www.umtychy.pl/?lang=pl&dzial=miasto&kat=galeria&rodz=m&id=97
    Mamy wszystko POUKŁADANE ;) -
    www.umtychy.pl/?lang=pl&dzial=miasto&kat=galeria&rodz=m&id=99
    Wypas: www.umtychy.pl/?lang=pl&dzial=miasto&kat=galeria&rodz=m&id=102

    A to mi przypomina słonia z opuszczoną trąbą, albo mały czołg, albo jakieś "Oko
    Proroka" ;) A
    Wam?-www.umtychy.pl/?lang=pl&dzial=miasto&kat=galeria&rodz=m&id=104

    I oczko wodne w ogródku:
    www.umtychy.pl/?lang=pl&dzial=miasto&kat=galeria&rodz=m&id=107
    A tu na przekór, w kółeczko:
    www.umtychy.pl/?lang=pl&dzial=miasto&kat=galeria&rodz=m&id=109
    I ładnie wykarczowany las... -
    www.umtychy.pl/?lang=pl&dzial=miasto&kat=galeria&rodz=m&id=110
    Tajna baza wojskowa ;) -
    www.umtychy.pl/?lang=pl&dzial=miasto&kat=galeria&rodz=m&id=113
    Rynek? - www.umtychy.pl/?lang=pl&dzial=miasto&kat=galeria&rodz=m&id=124

    Miasto z wyobraźnią!
    Polecam całą galerię!

    --
    --------------------------
    Diabeł nie śpi. Z byle kim.<S.J. Lec> Ja też nie.<Ruth>
  • ramen5 08.11.05, 21:14
    ruthinia napisała:

    > www.umtychy.pl/?lang=pl&dzial=miasto&kat=galeria&rodz=m&id=47 - czy te


    > A to: www.umtychy.pl/?lang=pl&dzial=miasto&kat=galeria&rodz=m&id=91 -
    > Porównajcie z Krakowem, widzianym z kopca kościuszki... Tam są
    takie "stłoczone
    > "
    >
    > Brama Słońca wygląda jak mały akordeon:
    > <a href="www.umtychy.pl/?
    lang=pl&dzial=miasto&kat=galeria&rodz=m&id=97" target="_blank">www.umtychy.pl/?
    lang=pl&dzial=miasto&kat=


    No to mamy troche wiecej o Tychach
  • ramen5 08.11.05, 21:09
    ruthinia napisała:

    > www.umtychy.pl/?lang=pl&dzial=miasto&kat=galeria&rodz=m&id=47 - świetne!
    >
    > --------------------------
    > Diabeł nie śpi. Z byle kim.<S.J. Lec> Ja też nie.<Ruth>


    Dziekuje za link.No to teraz wiemy o Tychach wszystko-Kto z kim!
  • ramen5 08.11.05, 21:06
    ruthinia napisała:

    > ramen5 - mógłbyś skracać cytwane posty? Trochę zaśmiecasz..
    > Praca - jak na ironię pracuje w Katowcach, ale firma ma oddział w Tychach.
    > Tychy - jako kierowca - doceniam układ ulic i dziekuję za ronda ;). Spróbujcie
    > znaleźć uliczkę w Sosnowcu, albo jechać przez centrum Katowic po 16tej....
    > Blokowiska są całkiem przyjemne - jest naprawdę dużo zieleni i dużo
    przestrzeni
    > .
    > A te odnowione (odmalowane) są świetne! Wogóle zauważyłam, że miasto ostatnio
    > odżywa i nabiera kolorów. Pokazałam ostatnio koleżnce z Bytomia zdjęcie "Bramy
    > Słońca" - zapytała czy to jest prawdziwe czy jakiś projekt, fotomontaż ;)
    >
    > Pozdrawiam
    >
    > --------------------------
    > Diabeł nie śpi. Z byle kim.<S.J. Lec> Ja też nie.<Ruth>



    jak tylko troche zasmiecam-to nie tak zle.Pozdrawiam
  • basturk 05.11.05, 12:41

    jak tylu??? 12% bezrobocie wcale to jak na warunki polskie bardzo niskie i
    jestemy w czołówce miast polskich z tak niską stopą /3 w województwie po
    katowicach i BB/

  • ramen5 08.11.05, 21:17
    basturk napisał:

    >
    > jak tylu??? 12% bezrobocie wcale to jak na warunki polskie bardzo niskie i
    > jestemy w czołówce miast polskich z tak niską stopą /3 w województwie po
    > katowicach i BB/
    >

    Bezrobocie byloby jeszcze mniejsze gdyby wladze miasta gospodarzyly bardziej
    gospodarnie a nie tylko z mysla o wlasnej kieszeni-patrz Zespol Szkol
    Municypialnych na ulicy Pilsudskiego
  • salo 07.11.05, 09:51
    mam parę refleksji:

    Kiedy planowano budowę Tychów nie przyłączono zbyt wiele. Dopiero w trakcie
    rozbudowy miasto wchłonęło np. Cielmice, Paprocany. Zdecydowane powiększenie
    terytorium miasta nastąpiło dopiero w latach 70-tych, a po ostatniej reformie
    administracyjnej Tychy utraciły zaanektowane w tamtym czasie tereny.

    Nie widzę niczego złego ani brzydkiego w familokach. Czasami nawet żałuję, że
    ich w Tychach nie ma. W czym jest lepsza od nich wielka płyta ? Często
    nazywałam swój blok familokiem :)

    Niskie bezrobocie w Tychach nie wynika z dostatecznej ilości miejsc pracy w
    mieście, lecz jest zasługą mieszkańców (o czym zresztą wielokrotnie już była
    mowa na tym forum).

    Twierdzenie, że w Tychach nie ma patologii jest z gruntu nieprawdziwe. Jeśli
    jest tak dobrze, to dlaczego coraz więcej naszych osiedli pilnują ochroniarze ?

    Niby jak nas mają oceniać przyjezdni jeśli np. byli na którymkolwiek dworcu,
    albo chcieli się wybrać do kina ?


    I parę uwag dotyczących PRL:

    > W okresie realnego socjalizmu nie bylo bezrobocia i bezdomnosci, biedy jaka
    > teraz mamy. Kazdy mial zapewniona prace i kat do spania.

    Nie było bezrobocia, to fakt. Każdy kto tylko chciał miał pracę. To co było
    nazywano bezrobociem ukrytym. Tysiące ludzi w pocie czoła produkowało buble,
    które rozchodziły się w sklepach jak ciepłe bułeczki mimo ich oczywistej
    niesprawności.
    Np. elektrownie produkowały prąd, podobno w nadmiarze (zajmowaliśmy jedno z
    pierwszych miejsc na świecie w produkcji energii elektrycznej) nie mniej jednak
    istniały tzw. planowe wyłączenia, które, w zależności od tzw. stopnia
    zasilania, skutkowało brakiem prądu. Mówiło się wówczas, że przy 5 stopniu
    zasilania – świeci się gwiazda na Kremlu, a przy 6 pozostaje tylko światłość
    wiekuista :)

    Nie było bezdomnych ? Owszem byli, ale każdy obywatel PRL musiał mieć stałe
    zameldowanie, dzięki czemu można było wykazać, że problem bezdomności nie
    istnieje. Podkreślam raz jeszcze, zameldowanie było obowiązkowe, jego brak mógł
    skutkować aresztowaniem. A w połączeniu z brakiem pracy nazywało się
    to "pasożytnictwem społecznym" godnym wszelkiego potępienia.

    Nie było biedy ?! Wybaczcie, ale to twierdzenie jest równie prawdziwe jak
    banknot trójdolarowy.

    Kiedyś ludzie też opuszczali kraj, chociaż było to o wiele trudniejsze niż
    dziś. Teraz wyjeżdżają w poszukiwaniu pracy, a wówczas w poszukiwaniu życia i
    ludzkiej godności.

    > o mieszkanie za komuny bylo o wiele latwiej niz teraz. Jezeli ktos pracowal
    > na kopalni to mogl dostac mieszkanie nawet w ciagu kilku miesiecy

    Nie całkiem prawda. Szybko dostawali mieszkania zwerbowani do pracy na Śląsku
    ludzie spoza Regionu. Miejscowi czekali prawie bez końca (20, 25 lat) nawet
    wówczas, gdy w jednym pokoju mieszkało 5 osób. Jeśli wypadało 4 metry kw. na
    twarz nie było tzw. przegęszczenia i nie uprawniało to do szybszego przyznania
    mieszkania nawet wówczas, gdy miało się pełny wkład mieszkaniowy. Teraz, jeśli
    masz kasę, masz mieszkanie od ręki. Jeśli nie masz, a pracujesz możesz wziąć
    kredyt. Wtedy takiej możliwości nie było.

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • ramen5 08.11.05, 21:24
    Uwazam jednak,ze przy wszystkich niedogodnosciach za komuny bylo o wiele lepiej.
    Obecnie bezrobocie to straszna choroba, ktora dotyka cale rodziny.Wczesniej
    ludzie nie docenili pracy-teraz jej nie maja i tak zle i tak
    niedobrze.Pozdrawiam
  • bty_tychy 08.11.05, 22:10
    > Nie widzę niczego złego ani brzydkiego w familokach. Czasami nawet żałuję, że
    > ich w Tychach nie ma.

    Nie do końca prawda. Mamy familoki w Tychach Czułowie przy papierni
  • ramen5 13.11.05, 19:12
    bty_tychy napisał:


    > Nie do końca prawda. Mamy familoki w Tychach Czułowie przy papierni


    Uwazam tez,ze familiokow nie nalezy sie wstydzic
  • salo 15.11.05, 12:56
    bty_tychy napisał:

    > Nie do końca prawda. Mamy familoki w Tychach Czułowie przy papierni

    Fakt, tylko zapomniałam, że Czułów to też Tychy :)

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • ramen5 16.11.05, 21:42
    salo napisała:

    > bty_tychy napisał:
    >
    > > Nie do końca prawda. Mamy familoki w Tychach Czułowie przy papierni



    Na szczescie Czulow to tez sa Tychy
  • radexior 09.11.05, 10:56
    Dobrze prawisz, Salo!
    Niestety, tęsknota za przeszłością, mitologizowanie jej to chyba natura człowieka. Tymbardziej jeśli miał problemy z zaadoptowaniem się w okresie transformacji (to pewnie w jakimś stopniu tłumaczy).

    --
    1
  • ruthinia 10.11.05, 14:08
    Ha! Zapytałam mojem mamy, która swojego czasu pracowała w Miastoprojekcie jak
    to się kiedyś planowało i budowało.
    Więc, architekci mieli do zaplanowania całe miasto Nowe Tychy, a jedyny
    dostępny materiał to wielka płyta :) Poza tym był szereg wyznaczonych norm
    jeżeli chodzi o metraż itp. Skutkiem tego są np. fantastyczne długie i wąskie
    kuchnie, ciekawie ułożone pokoiki... Z resztą kto mieszka w czymś takim tem
    wie. Aha, a naprzykład meblościanki były zaprojektowane właśnie do takich
    mieszkań...
    Ech, ja pamiętam te czasy jak Miastoprojekt żył i kwitł. Czasem przyjeżdżałam
    do mamy do pracy, pamiętam ogromne kreślarsie biurka, masę wielkich rulonów i
    kalek, rapidografy... Były także makiety osiedli - coś pięknego - mogę
    powiedzieć, że widziałam osiedle zamim zostało zbudowane.
    A pewnego pięknego dnia Miastoprojekt przestał istnieć. Nie udało się już
    wybudować osiedla Xymena, a szkoda. Pozostały wspomnienia i budynek (dla
    niewtajemniczonych, ten, w którym mieści się Urząd Skarbowy).
    Aż się łezka w oku kręci.....
    Pozdrawiam wszystkich pracowników Miastoprojektu! Może pamiętają małą Martusię,
    corkę Grażyny, pietro szóste, na lewo od wind :)


    --------------------------
    Diabeł nie śpi. Z byle kim.<S.J. Lec> Ja też nie.<Ruth>
  • bty_tychy 10.11.05, 22:47
    Czy chodzi o Grażyne O., która w 1977 skończyła Technikum Budowlane?

    ostatnim dziełem Miastoprojektu było osiedel Stella, a nie Xymena.

    Wielka płyta zagościła na budowach od ok 1970 -1973 roku. Wcześniej nie
    budowano w wielkiej płycie, tak więc połowa Tychów jest wykonana w innych
    technologiach
  • ruthinia 11.11.05, 10:09
    Yyyy, nie Grażyna N.
    A osiedle Xymena, miało powstać, było już zaplanowane, lecz polityka kraju się
    zmieniła i niestety....

    --------------------------
    Diabeł nie śpi. Z byle kim.<S.J. Lec> Ja też nie.<Ruth>
  • basturk 12.11.05, 10:31
    znasz jeszcze jakies ciekawostki wiesci z tamtych lat??
  • ramen5 13.11.05, 19:21
    Nowe Tychy to brzmi dumnie pomimo wszystkich ulomnosci
  • ramen5 13.11.05, 19:19
    ruthinia napisała:

    > Yyyy, nie Grażyna N.
    > A osiedle Xymena, miało powstać, było już zaplanowane, lecz polityka kraju
    się
    > zmieniła i niestety....
    >
    > --------------------------


    Niestety polityka kraju czesto sie zmiena-nie zawsze we wlasciwym kierunku
    > Diabeł nie śpi. Z byle kim.<S.J. Lec> Ja też nie.<Ruth>
  • ramen5 13.11.05, 19:18
    Wielka plyta na tamten czas to blo nowoczesne rozwiazanie
  • salo 15.11.05, 12:59
    bty_tychy napisał:

    > Wielka płyta zagościła na budowach od ok 1970 -1973 roku. Wcześniej nie
    > budowano w wielkiej płycie, tak więc połowa Tychów jest wykonana w innych
    > technologiach

    Nie mam takiej pewności, fabryka napewno istniała i produkowała już przed 1970.

    --
    Jeśli sprawy zaczynają iść źle... wszyscy wychodzą.
  • bty_tychy 15.11.05, 17:20
    nie wiem kiedy fabryka domów powstała, mogę sprawdzić.

    wiem, że pierwsze osiedla w technologii wielkiej płyty powstawały po 1972, np.
    osiedle M nie jest jeszcze z wielkiej płyty, a powstało jako pierwsze osiedle
    na południe od wykopu kolejowego w 1974, chyba że coś na H powstało wcześniej,
    ale nie wydaje mi się.

    Swoją drogą to tempo budowy było ogromne między 1972 a 1982 powstały osiedla
    M,H,N,O,P,R,T,W,U,Z razem na ok. 50 - 60tyś ludzi
  • man_x 15.11.05, 17:30
    ej mam pytanie, kiedy powstal wawoz kolejowy?

    --
    TYSKIE
  • salo 15.11.05, 19:02
    man_x napisał:

    > ej mam pytanie, kiedy powstal wawoz kolejowy?

    Niestety nie wiem, był od kiedy pamiętam. Mimo zakazu rodziców jeździliśmy tam
    na sankach :)

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • ramen5 16.11.05, 21:53

    ?
    >
    > Niestety nie wiem, był od kiedy pamiętam. Mimo zakazu rodziców jeździliśmy
    tam
    > na sankach :)
    >


    To tez wspomnienia
  • ramen5 16.11.05, 21:48
    man_x napisał:

    > ej mam pytanie, kiedy powstal wawoz kolejowy?
    >

    Szkoda,zs obecnie jest tak malo uzyteczny
  • salo 15.11.05, 18:59
    Przy budowie osiedla F używano technologii wielkopłytowej, nie pamiętam jednak
    czy wykorzystywano ją kompleksowo, czy tylko używano niektórych elementów. To
    samo dotyczy wieżowca, w którym mieści się biblioteka przy Dąbrowskiego.

    --
    Jeśli sprawy zaczynają iść źle... wszyscy wychodzą.
  • bty_tychy 15.11.05, 20:46
    @ salo rozróżniasz wielką płytę od wielkiego bloku i technologii 540?
  • ramen5 16.11.05, 21:56
    bty_tychy napisał:

    > @ salo rozróżniasz wielką płytę od wielkiego bloku i technologii 540?


    A czy potrzebne,az takie podzialy.Pozdrawiam wszystkich
  • salo 17.11.05, 08:32
    bty_tychy napisał:

    > @ salo rozróżniasz wielką płytę od wielkiego bloku i technologii 540?

    Prawdopodobnie nie, nie jestem budowlańcem.
    Aby rzecz całą wyjaśnić powiem Ci co ja uważam za wielką płytę: gotowy element
    budynku (np. ściana z otworami na okna i drzwi) wykonany ze zbrojonego betonu,
    montowany w odpowiednim miejscu budynku metodą spawania.
    Teraz już wszystko wiesz :)
    Pozdrawiam :)

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • ramen5 18.11.05, 21:33
    salo napisała:

    > bty_tychy napisał:
    >
    > > @ salo rozróżniasz wielką płytę od wielkiego bloku i technologii 540?
    >
    > Prawdopodobnie nie, nie jestem budowlańcem.
    > Aby rzecz całą wyjaśnić powiem Ci co ja uważam za wielką płytę: gotowy
    element
    > budynku (np. ściana z otworami na okna i drzwi) wykonany ze zbrojonego
    betonu,
    > montowany w odpowiednim miejscu budynku metodą spawania.
    > Teraz już wszystko wiesz :)
    > Pozdrawiam :)
    >


    Dziekuje za nauke.Pozdrawiam
  • ramen5 16.11.05, 21:52
    salo napisała:

    > Przy budowie osiedla F używano technologii wielkopłytowej, nie pamiętam
    jednak
    > czy wykorzystywano ją kompleksowo, czy tylko używano niektórych elementów. To
    > samo dotyczy wieżowca, w którym mieści się biblioteka przy Dąbrowskiego.
    >


    Mialem mieszkac w bloku na Dabrowskiego-ale zona nie chciala sie zgodzic
  • ramen5 16.11.05, 21:46


    > Swoją drogą to tempo budowy było ogromne między 1972 a 1982 powstały osiedla
    > M,H,N,O,P,R,T,W,U,Z razem na ok. 50 - 60tyś ludzi


    I jak nie wspominac przeszlosci z sentymentem
  • ramen5 16.11.05, 21:45

    > Nie mam takiej pewności, fabryka napewno istniała i produkowała już przed
    1970.
    >


    Powtarzam jeszcze raz wielka plyta to bylo wtedy nowoczesne rozwiazane
  • ramen5 13.11.05, 19:16
    ruthinia napisała:

    > Ha! Zapytałam mojem mamy, która swojego czasu pracowała w Miastoprojekcie jak
    > to się kiedyś planowało i budowało.
    > Więc, architekci mieli do zaplanowania całe miasto Nowe Tychy, a jedyny
    > dostępny materiał to wielka płyta :) Poza tym był szereg wyznaczonych norm
    > jeżeli chodzi o metraż itp. Skutkiem tego są np. fantastyczne długie i wąskie
    > kuchnie, ciekawie ułożone pokoiki... Z resztą kto mieszka w czymś takim tem
    > wie. Aha, a naprzykład meblościanki były zaprojektowane właśnie do takich
    > mieszkań...

    > Pozdrawiam wszystkich pracowników Miastoprojektu! Może pamiętają małą
    Martusię,
    >
    > corkę Grażyny, pietro szóste, na lewo od wind :)
    >
    >
    > --------------------------
    > Diabeł nie śpi. Z byle kim.<S.J. Lec> Ja też nie.<Ruth>



    Ja tez tak uwazam,ze kiedys bylo owiele lepiej - po prostu my bylismy
    mlodsi.Pozdrawiam
  • ramen5 13.11.05, 19:13
    radexior napisał:

    > Dobrze prawisz, Salo!
    > Niestety, tęsknota za przeszłością, mitologizowanie jej to chyba natura
    człowie
    > ka. Tymbardziej jeśli miał problemy z zaadoptowaniem się w okresie
    transformacj
    > i (to pewnie w jakimś stopniu tłumaczy).
    >


    ja mysle,ze w wiekszosci chodzi o mlodosc ktora minela i niestety sie nie
    powtorzy
  • salo 15.11.05, 12:48
    ramen5 napisał:

    > ja mysle,ze w wiekszosci chodzi o mlodosc ktora minela i niestety sie nie
    > powtorzy

    Bardzo mile wspominam okres szkoły, przyjaciół, kolegów itp., ale nie potrafię
    zrozumieć jaki to ma związek z ideologizowaniem tamtego okresu.

    --
    Czy świat się wiele zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy wku..eni.
  • mariusz766 15.11.05, 18:08
    ale nie potrafię
    > zrozumieć jaki to ma związek z ideologizowaniem tamtego okresu.


    Socjalizm to najbardziej sprawiedliwy i prorodzinny system jaki kiedykolwiek
    człowiek wymyślił i czym dłużej żyje (w Polsce ) tym bardziej w to wierze.
  • salo 15.11.05, 19:05
    mariusz766 napisał:

    > Socjalizm to najbardziej sprawiedliwy i prorodzinny system jaki kiedykolwiek
    > człowiek wymyślił i czym dłużej żyje (w Polsce ) tym bardziej w to wierze.

    Bo ja wiem ? Był preferowany model rodziny 2+1, no góra 2+2 :P

    --
    Jeśli sprawy zaczynają iść źle... wszyscy wychodzą.
  • ramen5 16.11.05, 21:54


    >
    > Bo ja wiem ? Był preferowany model rodziny 2+1, no góra 2+2 :P
    >


    Chodzi o praktyke a nie o teorie
  • ramen5 16.11.05, 21:49

    >
    > Socjalizm to najbardziej sprawiedliwy i prorodzinny system jaki
    kiedykolwiek
    > człowiek wymyślił i czym dłużej żyje (w Polsce ) tym bardziej w to wierze.


    Tylko niestety Polacy nie chcieli w to wierzyc,jak nam milosciwie panowal
  • ramen5 16.11.05, 21:41
    salo napisała:


    >
    > Bardzo mile wspominam okres szkoły, przyjaciół, kolegów itp., ale nie
    potrafię
    > zrozumieć jaki to ma związek z ideologizowaniem tamtego okresu.
    >

    Mlodosc to okres ktory minal i sie nie powtorzy
  • ramen5 25.12.05, 22:57
    sklada Ramen5
  • cjanek 27.12.05, 08:54
    Socjalistyczne te zyczenia jakies...:)
  • ramen5 03.01.06, 18:47
    cjanek napisał:

    > Socjalistyczne te zyczenia jakies...:)

    Tak jak socjalistyczne Tychy
  • morfeusz100 27.12.05, 14:43
    BOSCHHHH koles tychy to swietne miasto , a ten sie czepia sypialni, opcja
    sypialnia juz dawno nie istenieje cżłowieku gdzie tu masz sypialnie chyba w
    toim pokoju
  • ramen5 03.01.06, 18:48
    morfeusz100 napisał:

    > BOSCHHHH koles tychy to swietne miasto , a ten sie czepia sypialni, opcja
    > sypialnia juz dawno nie istenieje cżłowieku gdzie tu masz sypialnie chyba w
    > toim pokoju

    Ja sie nie czepiam -ale zanim wyslesz to najpierw przeczytaj
  • dragon600 04.01.06, 18:10
    Dla tych, którym sie wydaje, że Tychy są wytworem socjalizmu (tekst własny)

    TYCHY – RYS HISTORYCZNY

    O ile zebranie wiadomości na temat obecnego stanu Tychów nie natrafia na
    zbyt wielkie trudności, to zebranie danych historycznych jest już bardziej
    uciążliwe ze względu na brak takich opracowań. Zmusza to do szukania wiadomości
    w archiwach książęcych w Pszczynie i w kronice kościoła parafialnego w Tychach.
    Jednym z nielicznych opracowań na temat dawniejszych dziejów miasta Tychy
    jest dzieło Ludwika Musioła : „Tychy. Monografia historyczna.” , wydane przez
    gminę Tychy w 1939r.. Jest ono przede wszystkim wspaniałym wstępem do dziejów
    współczesnych. Zawiera dość obszerną informację o życiu społeczności tyskiej do
    1939r.. Dokumentuje ono gospodarkę władzy gminnej, wysoki poziom życia
    mieszkańców i postęp cywilizacyjny. Dodatkową atrakcją jest niezwykle ciekawy i
    obfity materiał zdjęciowy ukazujący Tychy sprzed 1939r.. Dzieje miejscowości
    nie są opisane w ciągłości czasowej, lecz ukazano rozwój poszczególnych
    zagadnień osobno. W książce zamieszczono szereg dokumentów dotyczących dziejów
    miejscowości. Dokumenty, które w oryginale były pisane po polsku są przytoczone
    dosłownie, zaś pisane w innych językach zostały podane w tłumaczeniu.
    Innym dziełem mogącym przybliżyć dawne losy Tychów jest książka pod redakcją
    Jana Kantyki : „Tychy. Zarys rozwoju miasta i powiatu.” Wydana w Katowicach w
    1975. Monografia ta jest dziełem zespołu złożonego z działaczy politycznych i
    gospodarczych oraz pracowników naukowych. Książka ma w zasadzie charakter
    historyczny, została jednak uzupełniona problematyką geograficzną i
    demograficzną. Wyraźnie da się w niej zauważyć dwie części : historyczną – od
    zarania dziejów do pierwszych lat władzy ludowej; i
    współczesną – obejmującą historię powiatu i miasta Tychy w Polsce Ludowej.
    W części historycznej opartej na podstawie bogatych źródeł archiwalnych, w
    układzie chronologicznym przedstawiono dzieje ziemi tyskiej do czasów, w
    których nastąpił nowy, dynamiczny rozwój miasta i powiatu. W drugiej natomiast,
    w ujęciu problemowym starano się pokazać najważniejsze osiągnięcia trzydziestu
    lat Polski Ludowej oraz przedstawić perspektywy rozwoju społeczno –
    gospodarczego w nadchodzących latach.
    Jeśli chcielibyśmy sięgnąć do czasów powojennych i najnowszych, to doskonałą
    pozycją jest tutaj proca zbiorowa pod redakcją Marka Szczepańskiego : „Tychy.
    Monografia miasta.”. Zostały w niej przedstawione : historia polityczna w
    latach 1939 – 1980, rozwój szkolnictwa i życia kulturalnego, rozwój i
    działanie organizacji społecznych i politycznych, przedstawiono także
    organizacje religijne.
    W 1993r. została wydana bibliografia dla miejscowości Tychy. Zasięg
    chronologiczny tej bibliografii jest ograniczony obejmuje bowiem tylko lata
    1928 – 1991. Uwzględniono w niej wydawnictwa zwarte czyli książki i broszury,
    kartografię, wydawnictwa ciągłe, artykuły
    z czasopism oraz w ograniczonym stopniu inne materiały takie jak: filmy,
    grafikę, prace magisterskie czy dokumenty życia społecznego.
    Jak można zauważyć, największe pole do działania dla badaczy historii
    miejscowości Tychy pozostawiają lata przed obiema wojnami. Jest to okres
    najsłabiej opracowany i niewiele jest pozycji, do których zwykły czytelnik
    miałby dostęp, a niektóre z tych co istnieją mają wiele braków lub traktują te
    dzieje pobieżnie.
    Legenda głosi, że nazwa miejscowości wzięła się z tego, iż w dawnych czasach
    mieszkańcy Tychów udawali się do kościoła w okolice Mikołowa. W drodze
    powrotnej musieli przechodzić przez okolice, w których grasowały stada wilków (
    dzisiejsze Wilkowyje ). Słysząc liczne wycia wilków ludzie w przerażeniu
    uciekali do swoich domostw i dobiegali do nich zdyszani. Stad miejscowość tą
    nazwano Dychy, co później przerodziło się w Tychy – tak głosi legenda. Jednak
    do najbardziej prawdopodobnej teorii należałoby zaliczyć tę, która mówi, że
    nazwa miejscowości pochodzi od imienia Tych . Tym samym Tychy to osada rodu
    Tychów.
    Tychy osada dawniej wiejska, dziś o charakterze administracyjnym miejskim,
    leżą
    na 18° 59´ szerokości oraz 50º 08´ długości geograficznej, prawie w połowie
    drogi na szlaku kolejowym Katowice – Pszczyna.
    Terytorium Tychów stanowi na ogół równinę. Obszar ten jest pokryty warstwami
    dyluwialnymi tj. piaskami i glinami, które są pozostałościami po okresie
    zlodowacenia Europy Północnej. Tylko w nielicznych miejscach tego obszaru
    występują tuż pod powierzchnią inne starsze formacje geologiczne.
    W najbliższym sąsiedztwie miejscowości, na terenie gminy Cielmice, w lasach
    nad stawem Dąbrowicą, znaleziono w 1903r. siekierkę krzemienną. W pobliżu tego
    stanowiska znaleziono jeszcze wiele podobnych narzędzi. Znaleziska te świadczą
    o tym, że okolice Tychów były zamieszkiwane na długo przed narodzeniem
    Chrystusa.
    Tryb życia ludności pierwotnej, jej zajęcia i rodzaj osiedlania uzależnione
    były w tamtych czasach od ukształtowania terenu, szaty roślinnej i nawodnienia
    okolic, w których przebywała. W tutejszych warunkach i w czasie kiedy Tychy
    mogły powstawać, osadnicy wybierali sobie miejsca nad wodami płynącymi, o czym
    przekona nas rzut oka na rozmieszczenie starych osad na ziemi pszczyńskiej. Do
    budowania zagród i gospodarstw wybierano suche wzniesienia nad stokami rzek.
    Właśnie takie wzniesienie znajdowało się
    w okolicy dzisiejszego kościoła p.w. św. Marii Magdaleny w Tychach. Tutaj więc
    należy szukać pierwotnych chat, zagród i śladów osadnictwa.
    Pierwsza pisemna wzmianka o Tychach pochodzi z roku 1467. Znajduje się ona
    jako krótki zapisek w łacińskim tekście „In Tichi”, w rachunkach miasta
    Pszczyny, w najstarszym protokolarzu tego miasta. Można tam także znaleźć
    dalsze wzmianki o Tychach. Jednak historyczny charakter zabudowy Tychów
    wskazuje na to, że osada ta istniała już wcześniej. Prawdopodobnie powstała
    jeszcze przed kolonizacją na prawie niemieckim ok. pierwszej połowy XIII wieku.
    Na lewym brzegu Potoku Tyskiego można bowiem zauważyć chaotyczną zabudowę,
    natomiast na prawym jego brzegu, wzdłuż dawnej drogi miejskiej układ zabudowań
    jest regularny. Wynika z tego że dawna osada położona była nad stawami na lewym
    brzegu potoku, a jej rozbudowa nastąpiła dopiero w XV stuleciu.
    Pierwszy drewniany kościół powstał w Tychach wraz z parafią tyską około 1500
    roku. Kościół ten przetrwał około 120 lat. Mniej więcej w 1624 roku na jego
    miejscu powstał nowy kościół ( także drewniany ), nazywany w 1628 roku „pięknym
    i całkiem nowym”. Było to za czasów urzędowania przy kościele pastora Grzegorza
    Divitis. Ten kościół istniał do roku 1782 ( wzmianka o budowie trzeciego
    kościoła drewnianego w 1678 roku nie ma potwierdzenia w źródłach ).
    Niebiedna i dość liczna parafia tyska miała jednak ambicję posiadania
    masywnego kościoła murowanego. Kościoły takie były wtedy w tych stronach
    nieliczne. Zamiar wybudowania takiego kościoła powziął być może ksiądz
    Holasinski, a ksiądz Tomicki zaczął go realizować już w pierwszych latach
    swojego urzędowania. W roku 1744 kosztorysy nowego kościoła sporządził
    budowniczy Jan Gest. Minęło jednak kilkadziesiąt lat zanim kościół murowany
    został wykończony w roku 1782. Było to za urzędowania proboszcza Kroczka. W
    nowym kościele zawieszone zostały dzwony pochodzące ze starego kościoła, które
    wykonano na początku XVIII wieku. Zostały one poświęcone jeszcze w starym
    kościele przez biskupa krakowskiego Szembka w roku 1708. Wielki dzwon otrzymał
    imię św. Stanisława, średni -
    - św. Kazimierza, a trzeci mały – św. Jana.
    Ośrodkiem obszaru dworskiego był folwark panów na Pszczynie. O folwarku tym
    pierwsze wiadomości pochodzą z roku 1536. Folwark ten był jednym z pięciu
    ni
  • dragon600 04.01.06, 18:12
    Ośrodkiem obszaru dworskiego był folwark panów na Pszczynie. O folwarku tym
    pierwsze wiadomości pochodzą z roku 1536. Folwark ten był jednym z pięciu
    nielicznych folwarków w całym państwie pszczyńskim ( nie licząc folwarków po
    wsiach rycerskich ). Folwark znajdował się na końcu wsi, we wschodniej jej
    części, gdzie obecnie jest Browar Książęcy. Browar założono na samym początku
    XVIII wieku. Jest o nim wzmianka już w roku 1613,
    a w roku 1629 podano w urbarzu jego krótki opis. Browary istniały wtedy w
    każdym mieście, jednak nie rozbudowywane upadały i prawie wszystkie zniknęły w
    XIX wieku. Jednak browar w Tychach od samego początku rozwijał się pomyślnie,
    pobił konkurentów jakością swoich wyrobów i rozrósł się do poważnego
    przedsiębiorstwa.
    Tychy wcześnie stały się ośrodkiem zarządów lasów książęcych a także
    ośrodkiem większych wypraw łowieckich dworu książęcego w Pszczynie. W 1847 roku
    utworzono nowy samodzielny książęcy urząd leśny w Tychach, którym kierował
    nadleśniczy Burgund. Urzędowi temu podlegały mieczyska ( rewiry leśne ) :
    Tychy, Lędziny, Wesoła, Kostuchna, i Śmiłowice. Za wyborem Tychów na
    siedzibę zarządów lasami przemawiało to, że wieś leżała wśród olbrzymich lasów
    ziemi pszczyńskiej. Dlatego właśnie dość wcześnie powstał tutaj zamek myśliwski
    panów na Pszczynie. O budowie masywnego zamku w Tychach dowiadujemy się z
    notatki w rachunkach zamkowych pszczyńskich z roku 1685. Wówczas pewien murarz
    z Mikołowa dokonywał tynkowania zamku. Była to na pewno pierwsza masywna
    budowla w Tychach. W 1766 roku budowniczy Nitschman z Pszczyny zajmował się
    odnowieniem zamku myśliwskiego prace te ukończono w roku 1775. W tej postaci
    zamek zachował się do naszych czasów. Jest on obok kościoła najstarszą budowlą
    w Tychach. Charakter Tychów jako ośrodka łowiectwa ziemi pszczyńskiej znalazł
    też wyraz w pieczęci gminnej, mającej za herb róg myśliwski.
    Gdy w drugiej połowie XVII wieku zagrażało Śląskowi niebezpieczeństwo
    najazdu tureckiego przez Węgry, musiały wsie tutejsze dostarczyć ludzi do robót
    okopowych na przełęczy Jabłonkowskiej. W 1683 roku dowodził nimi sołtys
    Lastowski z Podlesia jako chorąży.
    W tamtych czasach przemarsze wojsk były dla ludności miejscowej wielkim
    utrapieniem,
    z powodu bezwzględnych rekwizycji i swawoli żołdactwa.
    W 1743 roku przeciągnęły przez Tychy oddziały elektora saskiego i króla
    polskiego
    Augusta II, prowadzącego walkę o tron polski z wybranym przeciw niemu królem
    Stanisławem Leszczyńskim. W lasach między Tychami, a Podlesiem założono wówczas
    obóz szpitalny, w którym pielęgnowano kilkuset rannych i chorych. Niewielu z
    nich musiało przeżyć, skoro przy budowie kolei żelaznej w 1867 roku znaleziono
    tyle kości w tym miejscu, że musiano je zwozić taczkami pod kaplicę w Podlesiu.
    W czasie wojny prusko – austriackiej za czasów zdobywania Śląska przez króla
    pruskiego Fryderyka II, ludność tutejsza ucierpiała głównie przez kwaterowanie
    żołnierzy oraz ogromne świadczenia na rzecz wojska.
    Podczas wojen napoleońskich w latach 1813 – 1815 polegli następujący
    tyszanie: Jan Bittner w bitwie pod Erfurtem, Walek Krzyżowski w bitwie pod
    Jeanvillers, Marcin Moćko
    w bitwie pod Waterloo, Jonek Okoń i Józef Stacha w bitwie pod Belle – Alliance.
    W czasie wojny prusko – austriackiej w 1866 roku, ludność tutejsza
    przeżywała chwile trwogi z powodu bliskości granicy austriackiej, nad którą
    rozgrywały się potyczki. Tyszanie zaczęli wtedy ukrywać swój dobytek w
    pobliskich lasach. Wojna ta trwała jednak tylko kilka tygodni.
    W 1831 roku w tutejszych stronach pojawił się inny gość, straszniejszy od
    wojny - cholera azjatycka. Epidemia ta zaczęła się szerzyć głównie we wsiach:
    Wielki Chełm, Jast nad Przemszą, w Glince pod Tychami i w Starej Kuźnicy, ze
    strony czynników rządowych zarządzono ostrą izolację zakażonych domostw, a
    nawet całych miejscowości ( np. Chełmu Wielkiego ). Kordony wojska pilnowały by
    mieszkańcy zakażonych domostw nie przenosili tej straszliwej choroby. W Tychach
    w tym czasie panowała jeszcze inna niebezpieczna choroba, która pochłonęła
    szereg ofiar ( brak o niej dokładniejszych informacji ). W grudniu 1831 roku
    epidemia wygasła.
    Na mapach z połowy XIX wieku obserwujemy tylko nieznaczny wzrost zabudowy
    miejskiej, zapewne mały był również wzrost liczby ludności. W końcu XIX wieku
    przysiółki
    i wsie wokół Tychów liczyły więcej domostw i ludzi niż same Tychy. Rozwój
    miasta
    w końcu XIX i na początku XX wieku, związany był z rozbudową starych i budową
    nowych zakładów przemysłowych. W 1865 roku wybudowano linię kolejową:
    Jaśkowice – Łaziska – - Tychy. Miasto otrzymało urząd pocztowy w 1866 roku,
    dworzec kolejowy w 1870 roku, w Czułowie wybudowano fabrykę celulozy
    w 1887 roku. Zmodernizowano stary browar i wybudowano nowy. W mieście powstało
    wiele instytucji komunalnych: straż ogniowa, szpital gminny, szkoły, a w 1908
    roku uruchomiono gazownię.
    Według spisu ludności z 1 XII 1890 roku, ogólna liczba ludności mieszkańców
    gminy Tychy wynosiła 3917. Z tej liczby 3642 osoby podawało jako ojczysty język
    polski, język niemiecki podały 263 osoby, oba języki znało 12 osób. W 10 lat
    później według spisu z 1900 roku stosunek językowy był podobny.
    Po odzyskaniu niepodległości po I Wojnie Światowej, Tychy miały swój udział
    w powstaniach śląskich.
    W I powstaniu miejscowi peowiacy opanowali 16/17 VIII 1919 roku dworzec
    kolejowy, pocztę, browar i zabudowania dworskie, po czym stoczyli zwycięską
    potyczkę z oddziałem Grenzschutzu z pobliskiego Czułowa. W okolicach Tychów
    stacjonowały wówczas znaczne siły niemieckie: Reński Pułk Kawalerii majora
    Schilinga, 1 Dyon Artylerii Lekkiej majora Aldenhovena, oddział Grenzschutzu w
    Kostuchnie. Podjęły one kontruderzenie na Tychy. Atak patrolu konnego,
    zbliżającego się od strony Wyr, odparto w Żwakowie, ale kilku powstańców
    dostało się do niewoli i odstawiono ich do Pszczyny. W południe sytuacja
    zaostrzyła się,
    z Gliwic wyruszył w stronę Tychów niemiecki pociąg pancerny nr 32 pod
    dowództwem Gomlickiego; aktywność wykazało też lotnictwo 129 klucza z Gliwic (
    1 samolot powstańcy zestrzelili ). Siły POW Górnego Śląska postanowiły opuścić
    Tychy. Sformowano kolumny marszowe z zamiarem udania się do Pszczyny, skąd nie
    nadchodziły żadne wiadomości. Przed Kobiórem powstańcy zostali zaatakowani
    przez siły Grenzschutzu. Zdobyte
    w Paprocanach armaty zniszczono, oddział przez Studzienice – Jankowice – Grzawę
    udał się w kierunku Wisły, którą przekroczył w godzinach wieczornych.
    W II powstaniu, 20 VIII 1920 roku, komórka POW Górnego Ślska obsadziła
    ważniejsze instytucje i urzędy w Tychach. Otoczono posterunek Sipo w szkole,
    zmuszając policjantów do poddania się.
    W III powstaniu Tychy zajęto bez walki i do końca powstania pozostały one w
    rękach polskich. Uroczyście przejęte zostały przez administrację polską 29 VI
    1922 roku.
    Na mocy uchwały Śląskiej Rady Wojewódzkiej z 20 XI 1933 roku przyznano
    Tychom status gminy wiejskiej o charakterze miejskim.
    Po II Wojnie Światowej w 1945 roku przy ustalaniu podziału administracyjnego
    województwa śląsko – dąbrowskiego Tychy zostały potraktowane jako gmina wiejska
    w powiecie pszczyńskim. Rozporządzeniem wojewody śląsko – dąbrowskiego z dnia
    27 XI 1945 roku w skład gminy włączono Paprocany, Tychy, Wilkowyje, gminę
    Urbanowice, Cielmice i Jaroszowice. Rozporządzenie to weszło w życie z dniem 1
    XII 1945 roku. W 1950 roku zostały podjęte decyzje przesądzające o przyszłości
    miasta. Prezydium Wojewódzkiej Rady Administracyjnej, a następnie Prezydium
    Rządu, zdecydowały o rozbudowie istniejącego miasteczka, liczącego wtedy ok.
    13000 mieszkańców, do miasta o liczbie powyżej 100000 osób. Tychy miały
    stanowić zaplecze mieszkaniowe dla południowej części górnośląskiego okręgu
    przemysłowego.
  • ramen5 05.01.06, 23:08
    dragon600 napisał:


    > Po II Wojnie Światowej w 1945 roku przy ustalaniu podziału
    administracyjnego
    >
    > województwa śląsko – dąbrowskiego Tychy zostały potraktowane jako gmina w
    > iejska
    > w powiecie pszczyńskim. Rozporządzeniem wojewody śląsko – dąbrowskiego z
    > dnia
    > 27 XI 1945 roku w skład gmin



    Tychy jakby nie patrzec jednak sa socjalistyczne
  • ramen5 05.01.06, 23:05
    dragon600 napisał:

    > Dla tych, którym sie wydaje, że Tychy są wytworem socjalizmu (tekst własny)


    Ale dynamiczny rozwoj Tychow nastapil w okresie realnego socjalizmu
  • basturk 05.01.06, 23:35
    ramen5 napisał:
    > Ale dynamiczny rozwoj Tychow nastapil w okresie realnego socjalizmu

    dodam 5 groszy - nie tyle rozwój co rozbudowa-dynamiczny rozwój miasta ma swój
    początek w połowie lat `90 XXw

    to tak woli uściśnienia bo rozwój i rozbudowa to nie koniecznie to samo zresztą
    tak jak posiadać wiedzę to nie to samo co byc mądrym
  • ramen5 07.01.06, 16:10
    basturk napisał:

    > ramen5 napisał:
    > > Ale dynamiczny rozwoj Tychow nastapil w okresie realnego socjalizmu
    >
    > dodam 5 groszy - nie tyle rozwój co rozbudowa-dynamiczny rozwój miasta ma
    swój
    > początek w połowie lat `90 XXw
    >
    > to tak woli uściśnienia bo rozwój i rozbudowa to nie koniecznie to samo
    zresztą
    >
    > tak jak posiadać wiedzę to nie to samo co byc mądrym



    Obojetnie jaki stosunek mamy do przeszlosci-jednak rozbudowa Tychow scisle
    laczy sie z realnym socjalizmem.
    Mozna tylko wykrzyknac-KOMUNO WROC
  • cjanek 06.01.06, 11:38
    > Ale dynamiczny rozwoj Tychow nastapil w okresie realnego socjalizmu
    taaa.. i dlatego socjalistyczne Tychy...

    To by znaczyło np, że wszyscy którzy studiowali między 1945 a 1989 byli
    socjalistami - a to jest oczywistym absurdem. Podobnie miasto które doznało
    rozwoju w tym okresie nie musi od razu mieć charakteru socjalistycznego.
    Miasto, gmina - to przede wszystkim ludzie (taka definicja ma zresztą
    odniesienie formalne w ustawie) Konia z rzędem temu kto udowodni że kiedyś czy
    teraz mieszkańcy Tychów skłonni są do przpisywania sobie cech socjalizmu (w tej
    polskiej, czy radzieckiej odmianie).

    Samo zestawienie słów Tychy i socjalizm uważam natomiast za bardzo udaną i
    ciekawą teoretycznie prowokację. Jeden z lepszych tematów na tym forum.
    Pozdrawiam
  • ramen5 07.01.06, 16:13
    cjanek napisał:

    >
    > Samo zestawienie słów Tychy i socjalizm uważam natomiast za bardzo udaną i
    > ciekawą teoretycznie prowokację. Jeden z lepszych tematów na tym forum.
    > Pozdrawiam


    Ja rowniez dziekuje za slowa uznania-jak to mowia i slepej kurze czasami sie
    ziarenko zdarzy
  • mylosolo 07.01.06, 17:21
    jak słysze kogoś, kto twierdzi że za komuny to było pięknie i cudownie, a potem wszystko zostało zepsute - to za przeproszeniem nóż mi sie w kieszeni otwiera - moim skromnym zadaniem - taka osoba jest albo głupcem albo świnią!!..i o ile jestem w stanie zrozumieć, że można czuć nostalgie za latami młodości, to hołubienie tego okresu samego w sobie niczym sie dla mnie nie różni od skandowania "sieg heil" - jest tak samo podłe i niegodziwe..cudowne czasy, kiedy to głupek z czterema klasami podstawówki przerzucający ziemie łopatą z jednej kupy na drugą był lepiej opłacany od profesora, kiedy wszystkim było tak cudownie że "nie chcieli" wyjeżdżać nigdzie indziej jak tylko do bułgarii, kiedy milicja była najwiekszym przyjacielem a służby bezpieczeństwa dbały aby szczęśliwym obywatelom niczego nie brakowało..wytłumaczcie tę sielankę wszystkim, którzy latami byli poniżani i gnili w więzieniach bo mieli kaprys myśleć inaczej niż towarzysze z KC...zaiste piękny okres..
  • ramen5 15.01.06, 22:16
    mylosolo napisał:

    > jak słysze kogoś, kto twierdzi że za komuny to było pięknie i cudownie, a
    potem
    > wszystko zostało zepsute - to za przeproszeniem nóż mi sie w kieszeni
    otwiera
    > - moim skromnym zadaniem - taka osoba jest albo głupcem albo świnią!!..i o
    ile
    > jestem w stanie zrozumieć, że można czuć nostalgie za latami młodości, to
    hołub
    > ienie tego okresu samego w sobie niczym sie dla mnie nie różni od
    skandowania "
    > sieg heil" - jest tak samo podłe i niegodziwe..cudowne czasy, kiedy to głupek
    z
    > czterema klasami podstawówki przerzucający ziemie łopatą z jednej kupy na
    drug
    > ą był lepiej opłacany od profesora, kiedy wszystkim było tak cudownie że "nie
    c
    > hcieli" wyjeżdżać nigdzie indziej jak tylko do bułgarii, kiedy milicja była
    naj
    > wiekszym przyjacielem a służby bezpieczeństwa dbały aby szczęśliwym
    obywatelom
    > niczego nie brakowało..wytłumaczcie tę sielankę wszystkim, którzy latami byli
    p
    > oniżani i gnili w więzieniach bo mieli kaprys myśleć inaczej niż towarzysze z
    K
    > C...zaiste piękny okres..

    W tym okresie mielismy jakies wartosci duchowe-mowilo sie o patriotyzmie o
    przywiazaniu do wartosci narodowej a nie tak ja teraz tylko money,money itd.
  • mylosolo 15.01.06, 22:52
    z tego co pamietam, to dosyć specyficznie sie o tym patriotyźmie i przywiązaniu do wartości narodowej mówiło..jakoś nie przypominam sobie obchodów uchwalenia konstytucji 3 maja czy święta niepodległości, że o katyniu, wojnie polsko - bolszewickiej i napaści ZSRR na Polskę w '39 nie wspomnę..no ale fakt - za to wiekopomne wydarzenia typu manifest PKWN z 22 lipca czy rewolucję październikową czciliśmy, że hej!..natomiast jeśli chodzi o wartości duchowe, to cóż..myślę, że ci którzy nie mają ich teraz - nie mieliby i wtedy..wydaje mi się, że wbrew pozorom z tymi wartościami wcale nie jest tak znowu źle
  • ramen5 23.01.06, 22:30
    mylosolo napisał:

    > z tego co pamietam, to dosyć specyficznie sie o tym patriotyźmie i
    przywiązaniu
    > do wartości narodowej mówiło..jakoś nie przypominam sobie obchodów
    uchwalenia
    > konstytucji 3 maja czy święta niepodległości, że o katyniu, wojnie polsko -
    bol
    > szewickiej i napaści ZSRR na Polskę w '39 nie wspomnę..no ale fakt - za to
    wiek
    > opomne wydarzenia typu manifest PKWN z 22 lipca czy rewolucję październikową
    cz
    > ciliśmy, że hej!..natomiast jeśli chodzi o wartości duchowe, to cóż..myślę,
    że
    > ci którzy nie mają ich teraz - nie mieliby i wtedy..wydaje mi się, że wbrew
    poz
    > orom z tymi wartościami wcale nie jest tak znowu źle

    Naiwiecej pluja na Polske Ludowa-Ci co najwiecej jej zawdzieczaja.Niewdziecznik
    musi sie przynajmniej usprawiedliwic przed wlasnym sumieniem.
    Malenka dygresja-pamietam pochody 1-majowe takich juz nie bedzie,mimo ze byly
    obowiazkowe
  • mylosolo 24.01.06, 13:39
    nie wiem i nie wnikam skąd bierze sie twoja dogłębna wiedza na temat plujacych
    i niewdzieczników..widać jesteś nielada specjalistą..natomiast uswiadamiasz mi
    że nie tylko na wschód od nas mieszkają oporni na wiedze i fakty, dla których
    zbrodniarz kiszący sie w moskiewskim mauzoleum pozostaje wielki...smutne,
    głupie i straszne..
  • ramen5 27.01.06, 19:04
    mylosolo napisał:

    > nie wiem i nie wnikam skąd bierze sie twoja dogłębna wiedza na temat
    plujacych
    > i niewdzieczników..widać jesteś nielada specjalistą..natomiast uswiadamiasz
    mi
    > że nie tylko na wschód od nas mieszkają oporni na wiedze i fakty, dla których
    > zbrodniarz kiszący sie w moskiewskim mauzoleum pozostaje wielki...smutne,
    > głupie i straszne..



    A dlaczego wszystko co to bylo ma byc wszystko zle!
  • cjanek 31.01.06, 11:12
    > W tym okresie mielismy jakies wartosci duchowe-mowilo sie o patriotyzmie o
    > przywiazaniu do wartosci narodowej a nie tak ja teraz tylko money,money itd.

    :)))))))))
    Ile Ty masz (z całym szacunkiem) lat ramen? Chyba nie wiesz co piszesz!
    Jakbyś za komuny o wartościach duchowych powiedział to by Cie do pierdla za to
    posadzili:)
  • ramen5 04.02.06, 18:16
    cjanek napisał:

    > > W tym okresie mielismy jakies wartosci duchowe-mowilo sie o patriotyzmie
    > o
    > > przywiazaniu do wartosci narodowej a nie tak ja teraz tylko money,money i
    > td.
    >
    > :)))))))))
    > Ile Ty masz (z całym szacunkiem) lat ramen? Chyba nie wiesz co piszesz!
    > Jakbyś za komuny o wartościach duchowych powiedział to by Cie do pierdla za to
    > posadzili:)





    Najwiecej krzycza Ci ktorzy piastowali za Komuny stanowiska kierownicze i
    decydowali o tamtej rzeczywistosci-a teraz zmienili piorka.Twierdza tylko,ze
    krowa nie zmienia pogladow.Jestem w srednim wieku-nie mam jeszcze wnukow
  • ballesst 03.10.08, 18:42
    cjanek napisał:

    > > W tym okresie mielismy jakies wartosci duchowe-mowilo sie o
    patriotyzmie
    > o
    > > przywiazaniu do wartosci narodowej a nie tak ja teraz tylko
    money,money i
    > td.
    >
    > :)))))))))
    > Ile Ty masz (z całym szacunkiem) lat ramen? Chyba nie wiesz co
    piszesz!
    > Jakbyś za komuny o wartościach duchowych powiedział to by Cie do
    pierdla za to
    > posadzili:)

    Mowic zawsze mozna
  • kkamyk 26.02.06, 15:49
  • ramen5 22.03.06, 13:21
    Tyz dobre
  • cjanek 22.03.06, 13:24
    Dosc oryginalny sposób odgrzewania przyschniętych wątków:)
  • ruthinia 24.03.06, 22:07
    Ja bym powiedziała, że ten watek wypływa jak g....


    --------------------------
    I w ogóle, a w szeczególe, kraść fasolek nie można!
  • ramen5 07.04.06, 15:30
    ruthinia napisała:

    > Ja bym powiedziała, że ten watek wypływa jak g....
    >
    >
    > --------------------------
    > I w ogóle, a w szeczególe, kraść fasolek nie można!




    Ales mila!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • niepoprawny100 18.12.06, 16:17
    ramen5 napisał:

    > ruthinia napisała:
    >
    > > Ja bym powiedziała, że ten watek wypływa jak g....
    > >
    > >
    > > --------------------------
    > > I w ogóle, a w szeczególe, kraść fasolek nie można!
    >
    >
    >
    >
    > Ales mila!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


    ruthinia jest nawet bardzo mila
  • ramen5 25.12.06, 11:55
    niepoprawny100 napisał:

    > ramen5 napisał:
    >
    > > ruthinia napisała:
    > >
    > > > Ja bym powiedziała, że ten watek wypływa jak g....
    > > >
    > > >
    > > > --------------------------
    > > > I w ogóle, a w szeczególe, kraść fasolek nie można!
    > >
    > >
    > >
    > >
    > > Ales mila!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    >
    >
    > ruthinia jest nawet bardzo mila
    Ruthinia bywa czasem mila az za bardzo
  • ruthinia 28.12.09, 10:12
    Bo ja nie potrafię być nie miła :)

    --------------------------
  • ramen5 20.06.10, 19:01
    ruthinia napisała:

    > Bo ja nie potrafię być nie miła :)
    >
    > --------------------------

    To nie jest zaawsze dobra cecha
  • ramen5 07.04.06, 15:29
    cjanek napisał:

    > Dosc oryginalny sposób odgrzewania przyschniętych wątków:)



    Dziekuje za slowa uznania.
  • niepoprawny100 18.12.06, 16:17
    ramen5 napisał:

    > cjanek napisał:
    >
    > > Dosc oryginalny sposób odgrzewania przyschniętych wątków:)
    >
    >
    >

    To jednak ktos Cie docenia
    > Dziekuje za slowa uznania.
  • ramen5 25.12.06, 11:53
    niepoprawny100 napisał:

    > ramen5 napisał:
    >
    > > cjanek napisał:
    > >
    > > > Dosc oryginalny sposób odgrzewania przyschniętych wątków:)
    > >
    > >
    > >
    >
    > To jednak ktos Cie docenia
    > > Dziekuje za slowa uznania.

    widac ze sie doceniamy i szanujemy
  • ramen5 13.04.06, 16:01
  • niepoprawny100 18.12.06, 16:18
    Kiedy to on byl chyba przed wiekami
  • ramen5 25.12.06, 11:56
    niepoprawny100 napisał:

    > Kiedy to on byl chyba przed wiekami
    Moze przed kilkoma miesiacami a nie przed wiekami
  • mercury76 19.12.06, 12:38
    bede sie pewnie powtarzał ale to zasługa władz miasta. Dziuba i reszta bandy
    wolą myśleć o tym gdzie by tu upchnąć kolejny hipermarket niż wybudować
    centrum. ALE CENTRUM Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA takie jak np we Wrocławiu.
    Oświetlone ulice, budynki, cafe' otwarte całą noc, kino wyświetlające filmy dla
    nocnych marków i zachochanych par, itp. Ale po co to wszystko. Co mnie też
    najwięcej drażni to fakt jak z mieszkań parterowych wzdłuż ulicy G.Roweckiego
    wyrastają jak grzyby po deszczu Kredyty, Ciucholand. Panie Dziuba który może
    kiedyś czytać te forum, nie tak się dba o small business.Kosztem mieszkań
    socjalnych? Nawet gdyby było wykupione. Alternatywą hipermarketów nie można się
    tu zasłaniać. Mamy deficyt na mieszkania socjalne( czyt. z Urzędu).Ludzie
    czekają na lokum 8lat.
  • matams 19.12.06, 12:46
    mercury76 napisał:

    >Co mnie też
    > najwięcej drażni to fakt jak z mieszkań parterowych wzdłuż ulicy G.Roweckiego
    > wyrastają jak grzyby po deszczu Kredyty, Ciucholand. Panie Dziuba który może
    > kiedyś czytać te forum, nie tak się dba o small business.Kosztem mieszkań
    > socjalnych? Nawet gdyby było wykupione.

    Nie wiem czy wiesz ale prawo polskie (nie lokalne) mowi, ze jezeli ktos jest
    najemca lokalu od gminy na czas nieokreslony ma mozliwosc wykupu tego
    mieszkania. Ludzie ze tego korzystaja. Dziuba nawet jak by chcial nic nie
    zdziala. No chyba ze sila i przemoca. A zgode na adaptacje takiego mieszkania na
    lokal wydaje wspolnota czyli wszyscy wlasciciele - a nie Dziuba.

    Druga sprawa - czy chcialbys mieszkac w takim mieszkaniu? W moejscu gdzie
    dziennie przechodzi pod twoim oknem kilka tysiecy osob? Czy bedziesz sie czul w
    dnim dobrze, w miare komfortowo i co wazne bezpieczne? Bo ja nie.
  • ramen5 25.12.06, 12:01
    matams napisał:

    > mercury76 napisał:
    >
    > iego
    > > wyrastają jak grzyby po deszczu Kredyty, Ciucholand. Panie Dziuba który m
    > oże
    > > kiedyś czytać te forum, nie tak się dba o small business.Kosztem mieszkań
    > > socjalnych? Nawet gdyby było wykupione.
    >
    > Nie wiem czy wiesz ale prawo polskie (nie lokalne) mowi, ze jezeli ktos jest
    > najemca lokalu od gminy na czas nieokreslony ma mozliwosc wykupu tego
    > mieszkania. Ludzie ze tego korzystaja. Dziuba nawet jak by chcial nic nie
    > zdziala. No chyba ze sila i przemoca. A zgode na adaptacje takiego mieszkania
    n
    > a
    > lokal wydaje wspolnota czyli wszyscy wlasciciele - a nie Dziuba.
    >
    > Druga sprawa - czy chcialbys mieszkac w takim mieszkaniu? W moejscu gdzie
    > dziennie przechodzi pod twoim oknem kilka tysiecy osob? Czy bedziesz sie czul
    w
    > dnim dobrze, w miare komfortowo i co wazne bezpieczne? Bo ja nie.

    To tez wazny argument
  • ramen5 25.12.06, 12:02
    Dosiego Roku i Wesolych Swiat! zyczy wszystkim Ramen5!!
  • ramen5 25.12.06, 11:58
    mercury76 napisał:

    > bede sie pewnie powtarzał ale to zasługa władz miasta. Dziuba i reszta bandy
    > wolą myśleć o tym gdzie by tu upchnąć kolejny hipermarket niż wybudować
    > centrum. ALE CENTRUM Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA takie jak np we Wrocławiu.
    > Oświetlone ulice, budynki, cafe' otwarte całą noc, kino wyświetlające filmy
    dla
    >
    > nocnych marków i zachochanych par, itp. Ale po co to wszystko. Co mnie też
    > najwięcej drażni to fakt jak z mieszkań parterowych wzdłuż ulicy G.Roweckiego
    > wyrastają jak grzyby po deszczu Kredyty, Ciucholand. Panie Dziuba który może
    > kiedyś czytać te forum, nie tak się dba o small business.Kosztem mieszkań
    > socjalnych? Nawet gdyby było wykupione. Alternatywą hipermarketów nie można
    się
    >
    > tu zasłaniać. Mamy deficyt na mieszkania socjalne( czyt. z Urzędu).Ludzie
    > czekają na lokum 8lat.


    Niestety wladze miasta dbaja o swoje interesy a nie mieszkancow
  • franck 25.12.06, 13:05

    mercury76 napisał:

    > bede sie pewnie powtarzał ale to zasługa władz miasta. Dziuba i reszta bandy
    > wolą myśleć o tym gdzie by tu upchnąć kolejny hipermarket niż wybudować
    > centrum. ALE CENTRUM Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA takie jak np we Wrocławiu.
    > Oświetlone ulice, budynki, cafe' otwarte całą noc, kino wyświetlające filmy
    dla
    >
    > nocnych marków i zachochanych par, itp. Ale po co to wszystko. Co mnie też
    > najwięcej drażni to fakt jak z mieszkań parterowych wzdłuż ulicy G.Roweckiego
    > wyrastają jak grzyby po deszczu Kredyty, Ciucholand. Panie Dziuba który może
    > kiedyś czytać te forum, nie tak się dba o small business.Kosztem mieszkań
    > socjalnych? Nawet gdyby było wykupione. Alternatywą hipermarketów nie można
    się
    >
    > tu zasłaniać. Mamy deficyt na mieszkania socjalne( czyt. z Urzędu).Ludzie
    > czekają na lokum 8lat.

    Oto przykład typowego roszczeniowo-bolszewickiego myślenia. To państwo ma
    zrobić i wybudować. Szkoda, że pytłaczająca większość polskiego społeczeństwa
    to takie niedojdy życiowe jak mercury76. Będzie całe życie narzekał, że mu
    Dziuba nie wybudował miszkania socjalnego a sam nie ruszy dupy żeby zmienić
    swoją sytuację.

    PS>

    Są święta to weź se w łapę albo "Mentalność Antykapitalistyczną" Mieses'a
    albo "Wolny wybór" Friedmana. Może wtedy coś załapiesz.
    --
    www.parkiet.com.pl
  • ramen5 26.12.06, 23:41
    > > tu zasłaniać. Mamy deficyt na mieszkania socjalne( czyt. z Urzędu).Ludzie
    >
    > > czekają na lokum 8lat.
    >
    > Oto przykład typowego roszczeniowo-bolszewickiego myślenia. To państwo ma
    > zrobić i wybudować. Szkoda, że pytłaczająca większość polskiego społeczeństwa
    > to takie niedojdy życiowe jak mercury76. Będzie całe życie narzekał, że mu
    > Dziuba nie wybudował miszkania socjalnego a sam nie ruszy dupy żeby zmienić
    > swoją sytuację.
    >
    > PS>
    >
    > Są święta to weź se w łapę albo "Mentalność Antykapitalistyczną" Mieses'a
    > albo "Wolny wybór" Friedmana. Może wtedy coś załapiesz.

    Mysle ze tak zle nie jest
  • ballesst 09.02.07, 22:35
    ramen5 napisał:

    > -bolszewickiego myślenia. To państwo ma
    >
    > > zrobić i wybudować. Szkoda, że pytłaczająca większość polskiego społeczeń
    > stwa
    > > to takie niedojdy życiowe jak mercury76. Będzie całe życie narzekał, że m
    > u
    > > Dziuba nie wybudował miszkania socjalnego a sam nie ruszy dupy żeby zmien
    > ić
    > > swoją sytuację.
    > >
    > > PS>
    > >
    > > Są święta to weź se w łapę albo "Mentalność Antykapitalistyczną" Mieses'a
    >
    > > albo "Wolny wybór" Friedmana. Może wtedy coś załapiesz.
    >
    > Mysle ze tak zle nie jest
  • ramen5 26.02.07, 00:39
    spo
    > łeczeń
    > > stwa
    > > > to takie niedojdy życiowe jak mercury76. Będzie całe życie narzekał
    > , że m
    > > u
    > > > Dziuba nie wybudował miszkania socjalnego a sam nie ruszy dupy żeby
    > zmien
    > > ić
    > > > swoją sytuację.
    > > >
    > > > PS>
    > > >
    > > > Są święta to weź se w łapę albo "Mentalność Antykapitalistyczną" Mi
    > eses'a
    > >
    > > > albo "Wolny wybór" Friedmana. Może wtedy coś załapiesz.
    > >
    > > Mysle ze tak zle nie jest
  • ramen5 02.07.07, 12:42
  • ballesst 27.09.07, 19:05
    Cale szczescie
  • ramen5 15.10.07, 15:54
    ballesst napisał:

    > Cale szczescie


    Miedzy szczesciem i nieszczesciem jest niewielka przepasc
  • ramen5 27.12.07, 20:16
  • ballesst 16.01.08, 20:22
    Spoznione ale serdeczne
  • ramen5 04.04.08, 20:47
    ja tez sie przlaczam
  • ramen5 08.05.08, 19:53
    dawno i nieprawda
  • ramen5 10.08.08, 12:00
    ramen5 napisał:

    > dawno i nieprawda
    Co w socjalistycznych Tychach slychac?
  • ruthinia 28.12.09, 10:19
    Co słychać? Opowiem co widać (i co mnie drażni okrutnie). W tym roku przy alei
    Niepodległości wyrosły latarnie. Kształt pomijam, mam nadzieję, że jest
    praktyczny. Ale kolor? Rozumiem, że te papieskie kolory to barwy Tychów ale
    żółto-niebieskie latarnie z czerwonym, świecącym czubkiem to jakieś
    nieporozumienie. Jestem ciekawa, co myślą o nich inni. Wywiad przeprowadzony w
    rodzinie potwierdza, że ten projekt zatwierdzał ktoś ze spaczonym poczuciem
    estetyki...

    A tak poza tym cześć, dawno mnie tutaj nie było :))
  • ramen5 20.06.10, 19:02
    ruthinia napisała:

    > Co słychać? Opowiem co widać (i co mnie drażni okrutnie). W tym roku przy alei
    > Niepodległości wyrosły latarnie. Kształt pomijam, mam nadzieję, że jest
    > praktyczny. Ale kolor? Rozumiem, że te papieskie kolory to barwy Tychów ale
    > żółto-niebieskie latarnie z czerwonym, świecącym czubkiem to jakieś
    > nieporozumienie. Jestem ciekawa, co myślą o nich inni. Wywiad przeprowadzony w
    > rodzinie potwierdza, że ten projekt zatwierdzał ktoś ze spaczonym poczuciem
    > estetyki...
    >
    > A tak poza tym cześć, dawno mnie tutaj nie było :))

    Sa rozne gusta i gisciki
  • ramen5 13.10.10, 20:27
    Ale jednak Tychy to dobre miejsce do zamieszkania
  • ruthinia 21.10.10, 21:47
    Cześć!

    Widzę, że wątek znów wypłynął. :)

    Miałam okazję spędzić wakacje w Gdyni, która jest podobna do Tychów... Gdyby Tychy miały dostęp do morza (hehe) to byłyby najlepszym miejscem do zamieszkania. Tak są tylko/aż dobrym ;) Subiektywnie rzecz ujmując.
    Dobra, nie na temat, więc kończę.


    PS. tak przy okazji - szukami informacji o budynku dawnego szpitala miejskiego (ul. Nowokościelna)

    PS.2 obiła mi się o uszy informacja o planach stworzenia parku (hyde parku) wzdłuż nasypu kolejowego przy Alei Jana Pawła. TAK!!! Popieram ten pomysł obiema rękami!

    PS.3. podobno w planach budowy miasta tory kolejowe miały być na poziomie równym drodze, niestety nie wyjaśniono mi kto wykopał tam wąwóz i puścił pociągi co nieco psując koncepcję projektantom ^^

    --------------------------
    Szczęście sprzyja lepszym.
  • ramen5 27.10.10, 19:18
    A jednak Tychy sa dobrym miejscem do zamieszkania


    ruthinia napisała:

    > Cześć!

    > Miałam okazję spędzić wakacje w Gdyni, która jest podobna do Tychów... Gdyby Ty
    > chy miały dostęp do morza (hehe) to byłyby najlepszym miejscem do zamies
    > zkania. Tak są tylko/aż dobrym ;) Subiektywnie rzecz ujmując.
    > Dobra, nie na temat, więc kończę.
  • strikemaster 23.10.10, 21:18
    Potrzebowałeś aż 5 lat, zeby do tego wiekopomnego wniosku dojść? W międzyczasie pozostałe miasta się centrów pozbyły budując wielkie galerie handlowe, a dawne centra, po których teraz wiatr samotny śmieci rozrzuca pozostawiając na pastwę agencjom bankowym.
    --
    Strony kiltowe
    Forum kiltowe
  • ramen5 27.10.10, 19:19
    % lat to duzo?



    > Potrzebowałeś aż 5 lat, zeby do tego wiekopomnego wniosku dojść? W międzyczasie
    > pozostałe miasta się centrów pozbyły budując wielkie galerie handlowe, a dawne
    >
  • ramen5 13.03.11, 22:11



    Czyli jednak Tychy sa nowoczesnym socjalistycznym miastem

    strikemaster napisał:

    > Potrzebowałeś aż 5 lat, zeby do tego wiekopomnego wniosku dojść? W międzyczasie
    > pozostałe miasta się centrów pozbyły budując wielkie galerie handlowe, a dawne
    > centra, po których teraz wiatr samotny śmieci rozrzuca pozostawiając na pastwę
    > agencjom bankowym.
  • ramen5 29.10.11, 22:00
    Mimo,ze Tychy sa bez centrum sa ladne bo przeciez socjakistyczne

    strikemaster napisał:

    > Potrzebowałeś aż 5 lat, zeby do tego wiekopomnego wniosku dojść? W międzyczasie
    > pozostałe miasta się centrów pozbyły budując wielkie galerie handlowe, a dawne
    > centra, po których teraz wiatr samotny śmieci rozrzuca pozostawiając na pastwę
    > agencjom bankowym.
  • zimaamozelato 11.11.11, 21:41
    Uwazam,ze Tychy sa ladne-moim zdaniem jest to najladniejsze miasto na Slasku.
    Trlejbusy dodaja takze uroku chociaz zostaly zaimportowane z terenu bylego Zwiazku Radzieckiego.Ja tez sie zgadzam z autorem,ze nie wszystko co socjalistyczne bylo zle


    > > Potrzebowałeś aż 5 lat, zeby do tego wiekopomnego wniosku dojść? W między
    > czasie
    > > pozostałe miasta się centrów pozbyły budując wielkie galerie handlowe, a
    > dawne
    > > centra, po których teraz wiatr samotny śmieci rozrzuca pozostawiając na
    > pastwę
    > > agencjom bankowym.
  • ramen5 11.11.11, 23:01
    Niestety historii nie da sie wymazac ani do niej wrocic jak to mowia Czesi za naszej panstwowej granicy
    "To se ne vrati"

    zimaamozelato napisał:

    > Uwazam,ze Tychy sa ladne-moim zdaniem jest to najladniejsze miasto na Slasku.
    > Trlejbusy dodaja takze uroku chociaz zostaly zaimportowane z terenu bylego Zwia
    > zku Radzieckiego.Ja tez sie zgadzam z autorem,ze nie wszystko co socjalistyczne
    > bylo zle
  • ramen5 08.02.12, 00:05
    Niestety czas biegnie niublaganie i coraz mniej pamietamy o tym,ze Tychy mialy byc wylacznie socjalistyczne
  • ramen5 20.03.12, 19:17
    ramen5 napisał:

    > Niestety czas biegnie niublaganie i coraz mniej pamietamy o tym,ze Tychy mialy
    > byc wylacznie socjalistyczne
    Lezka w oku sie kreci,wszystko sie take pozmienialo
  • kudek36 24.09.12, 18:41
    A no niestety wszystko sie zmienia
  • ramen5 26.11.12, 07:44
    to jest prawda
  • ramen5 13.02.13, 02:30
    Tychy jednak maja w sobie cos
  • ramen5 14.04.13, 14:23
    oczywiscie,ze tak

    ramen5 napisał:

    > Tychy jednak maja w sobie cos
  • ramen5 04.06.14, 19:32
    A pytanie ciagle zywe gdzie jest Centrum Tychow
  • antyk-acap 22.08.14, 13:43
    Tychy z założenia nie posiadają centrum. Zauważ że w poza Starymi Tychami to miasto zbudowane po wojnie. Mało tego! Zbudowano je według spójnych założeń. Czyli
    - zabudowa kwartałowa
    - zamiast rynku duże, otwarte place
    - dużo parków
    - w każdym kwartale szkoła i sklep (w miarę możliwości) tak by nie iść do nich przez drogę
    - szybkie drogi między kwartałami
    I to wszystko w Tychach sprawia że jest to najlepsze miasto na świecie
  • ramen5 21.10.14, 16:03
    Czy najladniejsze nie wiem ale wiem ze ladne


    antyk-acap napisał:

    > Tychy z założenia nie posiadają centrum. Zauważ że w poza Starymi Tychami to mi
    > asto zbudowane po wojnie. Mało tego! Zbudowano je według spójnych założeń. Czyl
    > i
    > - zabudowa kwartałowa
    > - zamiast rynku duże, otwarte place
    > - dużo parków
    > - w każdym kwartale szkoła i sklep (w miarę możliwości) tak by nie iść do nich
    > przez drogę
    > - szybkie drogi między kwartałami
    > I to wszystko w Tychach sprawia że jest to najlepsze miasto na świecie
  • ramen5 22.01.15, 18:39
    Lza sie w oku kreci socjalistyczne-to nasza mlodosc
  • ramen5 13.10.11, 22:15
    Jednak ja lubie Tychy-jest jednym z ladniejszym miast polskich
  • ramen5 07.01.13, 02:49
    Wszystkiego najlepszego w 2013
  • ramen5 11.05.13, 20:27
    Wybieram sie do Tychow zobaczyc co sie w nich zmienilo
  • ramen5 30.06.13, 21:38
    Chcialbym wrocic do Tychow ale narazie to mi nie jest dane
  • ramen5 08.09.13, 19:43
    Tychy maja w sobie cos-za Tychami sie teskni
  • ramen5 07.02.14, 20:50
    Kto teraz pamieta socjalistyczne czasy
  • ramen5 16.08.14, 23:44
    Ostatnio bylem w Tychach sa bardzo ladne
  • ramen5 05.08.15, 01:07
    Dawno juz nie bylem w Tychach

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka