Dodaj do ulubionych

Praca w Firmie "MANULI"

26.12.05, 19:41
Witam Wzystkich Forumowiczów
Interesuje mnie jak Wam się pracuje w Firmie Manuli w Tychach. Chodzi mi o to, czy praca jest ciężka, jakie jest środowisko ludzi z którymi współpracujecie, warunki finansowe itp. Pytam gdyż jestem zainteresowany pracą dla tej Firmy. Za wszelkie komentarze dziękuję.
Obserwuj wątek
      • radexior Re: Praca w Firmie "MANULI" 26.12.05, 23:05
        metgreg napisał:

        > ...i zaraz Ci ludzie będą pisać, żebyś sprecyzował o co Ci chodzi. i racja, bo
        >
        > nie wiadomo jaki charakter pracy cie interesuje?

        Ludzie to będą pisać bys stworzył jeden wątek i do niego dopisywał nowe miejsca, a nie ciągle PRZYNUDZAŁ!!!!!!!!
        Są świeta, ale nie ma - klikam na kosz.

        --
        1
        • thelastjust Re: Praca w Firmie "MANULI" 27.12.05, 09:07
          radexior napisał:

          > metgreg napisał:
          >
          > > ...i zaraz Ci ludzie będą pisać, żebyś sprecyzował o co Ci chodzi. i racj
          > a, bo
          > >
          > > nie wiadomo jaki charakter pracy cie interesuje?
          >
          > Ludzie to będą pisać bys stworzył jeden wątek i do niego dopisywał nowe miejsca
          > , a nie ciągle PRZYNUDZAŁ!!!!!!!!
          > Są świeta, ale nie ma - klikam na kosz.
          >
          Gościu
          Widzę że jestes nerwowy, może kup sobie wędke i zacznij chodzić na ryby !!!,nie musisz czytać moich postów i na nie głupio odpowiadać !!!, nie każdy jest tak wszechwiedzący jak ty
          • radexior Re: Praca w Firmie "MANULI" 27.12.05, 13:19
            thelastjust napisał:

            > radexior napisał:
            > >
            > Gościu
            > Widzę że jestes nerwowy, może kup sobie wędke i zacznij chodzić na ryby !!!,ni
            > e musisz czytać moich postów i na nie głupio odpowiadać !!!, nie każdy jest
            tak
            > wszechwiedzący jak ty

            A mogę Cię wynająć? Bo w zimie by łowić ryby trzeba pierw przekuć lód, z Twoją
            determinacją osiągniemy sukces:)
            Aaaa, nomenomen zkładanie nowych wątków to jak tworzenie wielu dziur dla jednej
            wędki,że tak skorzystam z Twego przypisu...



            --
            1
      • nrpracownika1010 Re: Praca w Firmie "MANULI" 30.06.06, 20:54
        Więc tak pracuje 2 lata, a raczej pracowałem w firmie Manuli.Do dzisiaj po
        otrzymaniu telefonu o godzinie 19.30 od kierownika M.Nawalanego.Powiedział mi
        przez telefon że mam przyjśc w poniedziałek o 8.00 zdac klucze i inne żeczy
        nalezące do Manuli.A dlaczego - więc tak. Po przyjęciu dostałem się na linie
        PSA/FIAT na maszynę TDR-4-cięcie rur stalowych.To było za kierownika
        K.Mandoka.Potem K.Mandok przeszedł do Tych na inną linię.W zamian awansowali na
        kierownika M.Nawalanego.Ciołem te rurki przez 2-lata- i co następuje pracownicy
        z tych którzy cieli do tej pory rurki w Chełmku odeszli do Tych. A ja zostałem
        sam.Ciołem tylko stalowe rurki bez zadnych problemów, ale z braku pracowników
        zostałem postawiony na maszynę TDR-2- czyli aluminiowych, a zbraku doświadczenia
        ciołem tak jak umiałem [gdzie szkolenie]łamanie kodeksu pracy[badania okresowe
        mają by wykonywane podczas pracy,a nie tak jak w Chełmku sie dzieje masz drugą
        zmianę to sobie zrób badania].O co została mi nie przedłużona umowa o
        pracę-ponieważ naciołem trochę złych rurek-z braku doświadczenia na tej
        maszynie.Tak można powiedziec moja wina, ale mój lider .J.Trecki powiedział mi
        tak : dziś odmówisz pracy na TDR-2-jutro przychodzisz i i
        jesteś zwolniony.Jaka tu sprawiedliwośc.
    • matams Re: Praca w Firmie "MANULI" 27.12.05, 12:09
      Dopisz sie do poprzednich watkow! Rozpoczynasz niepotrzebnie nowe watki.
      Wczoraj chciales pracowac w gornictwie, dzs interesuje cie manuli, jutro ispol,
      delphi etc Czy do kazdego zapytania bedziesz pisal nowe watki?
      • thelastjust Re: Praca w Firmie "MANULI" 27.12.05, 16:10
        matams napisał:

        > Dopisz sie do poprzednich watkow! Rozpoczynasz niepotrzebnie nowe watki.
        > Wczoraj chciales pracowac w gornictwie, dzs interesuje cie manuli, jutro ispol,
        >
        > delphi etc Czy do kazdego zapytania bedziesz pisal nowe watki?

        Gdzie w wątku o pracy na dole napisałem że chcę pracować w górnictwie,???, widzę u Ciebie problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu !!!, myślę że każdy forumowicz może się wypowiedzieć n/t pracy w swojej Firmie: czy to jest Manuli, czy też jakaś inna. Chyba jest dobrze zrobić rozeznanie Firmy w której ma zamiar się pracować czy też nie. Chyba nie chciałbyć pracować w Firmie gdzie jest mobbing albo też pracują ludzie którzy nie wiedzą jak korzystać z mózgu. To by było na tyle.Przecież nie wiesz czy ja naprawdę chciałbym pracować dla tej Firmy, czy innej. Może te informacje są dla mnie ważne i potrzebne dla czego innego. Chcę żebys wiedział że nie interesuje mnie praca w DELPHI czy ISUZU.
        • rasia1 Re: Praca w Firmie "MANULI" 27.12.05, 20:43
          <Chyba jest dobrze zrobić rozeznanie Firmy w której ma zamiar się pracować czy
          też nie. Chyba nie chciałbyć pracować w Firmie gdzie jest mobbing albo też
          pracują ludzie którzy nie wiedzą jak korzystać z mózgu. Chcę żebys wiedział że
          nie interesuje mnie praca w DELPHI czy ISUZU>

          tzn mam rozumiec, ze w Delphi pracują same mobbingujące bezmózgi? - no jakos
          tego przez 5 lat nie zauważyłam...
          --
          -Bardzo porządna dziewczyna.
          -Trudno! Co robić...
          • thelastjust Re: Praca w Firmie "MANULI" 27.12.05, 21:05
            rasia1 napisała:

            > <Chyba jest dobrze zrobić rozeznanie Firmy w której ma zamiar się pracować
            > czy
            > też nie. Chyba nie chciałbyć pracować w Firmie gdzie jest mobbing albo też
            > pracują ludzie którzy nie wiedzą jak korzystać z mózgu. Chcę żebys wiedział że
            > nie interesuje mnie praca w DELPHI czy ISUZU>
            >
            > tzn mam rozumiec, ze w Delphi pracują same mobbingujące bezmózgi? - no jakos
            > tego przez 5 lat nie zauważyłam...

            Sama sobie zadajesz pytanie i sama na nie odpowiadasz, bo z mojego cytatu ono nie wynika !!!
              • thelastjust Re: Praca w Firmie "MANULI" 27.12.05, 22:17
                magi104 napisała:

                > Chyba już nikt nie dziwi się, że założyciel wątku szuka pracy fizycznej.....

                Fajnie czasami wejść na polskie strony i przeczytać wiadomości o mieście w którym się spędziło jakiś kawałek czasu, poddać coś dyskusji gdzie potem okazuje się że niektórzy źle rozumieją słowo pisane, stosują filozoficzne wywody n/t zakładania wątków itp. Życzę powodzenia i sukcesów zawodowych w tym pięknym kraju.
        • matams Re: Praca w Firmie "MANULI" 28.12.05, 10:41
          Przepraszam bardzo, jesli ktos dopytuje o warunki pracy w roznych firmach,
          informujac, ze nie bedzie juz kupowal gazety wyborczej bo nie warto, to chyba
          logicznym jest, ze szuka pracy!

          >widz
          > ę u Ciebie problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu !!!,
          Twoj teks ciezko zrozumiec. Piszesz jedno, na mysli masz drugie a po chwili
          piszesz znowu cos innego

          Chyba jest dobrze zrobić rozeznanie Firmy w której ma zamiar si
          > ę pracować czy też nie. Chyba nie chciałbyć pracować w Firmie gdzie jest
          mobbin
          > g albo też pracują ludzie którzy nie wiedzą jak korzystać z mózgu.
          \
          Masz racje. Dobrze zrobic rozeznanie - ale rob to w sposob, ktory nie zakluci
          korzystania z forum, a przynajmniej nie bedzie to zbyt uciazliwe. Druga sprawa.
          Mobbing i korzystanie z mozgu. Do pracy fizycznej nie sa potrzebne ogromne
          ilosci szarych komorek - masz tylko wykonywac polecenia, a na mobbing raz jest
          raz go nie ma-tego nie stosuje firma a czlowiek. A czlowiek dzis pracuje, jutro
          jest na bezrobotnym.

          > Przecież nie wiesz czy ja naprawdę chciałbym pracować dla tej Firmy, czy
          > innej. Może te informacje są dla mnie ważne i potrzebne dla czego innego
          Oczywiscie, robisz rozeznanie. Tylko, ze to rozeznanie ani dupy ani kupy sie
          nie trzyma.
            • bazylia73 Re: Praca w Firmie "MANULI" 28.12.05, 10:54
              a skąd wiesz do czego mu te opinie tak naprawde są potrzebne? może to jeden z
              kierowników w tej firmie, może chce zobaczyć co pracownicy o nich piszą,
              dopasowac do niektórych a po nowym roku zebranko i tradycyjne powiedzonko "jak
              się coś wam nie podoba to za brame, 10 chętnych czeka na ... " ja bym się na
              miejscu pracowników danej formy na forum nie wypowiadała na temat mobingu
              itd ..
              • tipp01 Re: Praca w Firmie "MANULI" 28.12.05, 12:05
                bazylia73 napisała:

                > a skąd wiesz do czego mu te opinie tak naprawde są potrzebne? może to jeden z
                > kierowników w tej firmie, może chce zobaczyć co pracownicy o nich piszą,
                > dopasowac do niektórych a po nowym roku zebranko i tradycyjne powiedzonko "jak
                > się coś wam nie podoba to za brame, 10 chętnych czeka na ... " ja bym się na
                > miejscu pracowników danej formy na forum nie wypowiadała na temat mobingu
                > itd ..

                ..lol..

                Faktem jest, że autor trochę miesza, ale skoro już właściwie każdy się
                dowartościował, to można odpowiedzieć na jego pytanie.
                • matams Re: Praca w Firmie "MANULI" 28.12.05, 12:55
                  o czym tu pisac. Dla prac fizycznych nie jest prowadzona zadna selekcja. Jest
                  potrzebny czlowiek do skrecania dwoch blaszek, wiec przujmuja kogos. NIe patrza
                  na jego zyciorys. Sprawdza sie to skreca dalej, nie sprawdzi sie przyjmuja
                  nowego. Nie liczy sie kultura osobista - ta poznajemy w pracy. Do zakladow
                  pracy na terenach jest najlatwiej sie dostac, a wiec moze pracowac tam kazdy.
                  Zarobki? Podobne. 800 zlotych, maxymalnie 1500. Przy dobrych wiatrach mozna
                  wyciagnac pare groszy na premii.
                  Brnac dalej w temat. Duzo firm do pewnych prac zatrudnia podwykonawcow. O tych
                  juz nawet nie wspomne. Sa tam osoby ktore pracuja, bo np studiuja i oplacaja
                  studia. Reszta to banda karancy alkoholikow. Czego sie mozna po nich
                  spodziewac. Przyklad. Firma CRS - banda alkoholikow i przestepcow, ktorzy
                  nakazdym kroku kradna etc. Slynny przypadek laptopa na delphi. Technolog czy
                  jakis kierownik pozostawil kompa przy maszynie i poszedl pare krokow dalej. A
                  jeden z nich schowal go pod koszule, bedac przekonanym, ze jego wlasciciel sie
                  nie zoreintuje. Inny przypadek. Firma invenio. Spotkanie z kontrahentem. Dzwoni
                  telefon ze jakis barn probowal wyniesc pare "srobek" z zakladu. Okazalo sie ze
                  to podwykonawca z invenio. Ile sie na przeklinach na nich! Szkoda gadac.
                  • videll Re: Praca w Firmie "MANULI" 28.12.05, 14:31
                    Ohh matams, widze że się przełamałeś i otworzyłeś - bardzo ładnie!
                    Jednak chciałbym leciutko wyprostować parę "faktów" które podałeś.
                    Mianowicie, i dla prac. fizycznych przeprowadza się cały proces rekrutacyjny.
                    Proszę uświadomcie sobie, że to właśnie oni stanowią siłę napędową zakładu
                    produkcyjnego. Większość dyrektorów zakładów, szefów personalnych czy
                    kierowników produkcji to zrozumiało.
                    > Jest potrzebny czlowiek do skrecania dwoch blaszek, wiec przujmuja kogos - to
                    samo dotyczy się zakupów, finansów czy logistyki. Jest potrzebny - to znajdują.
                    Inna sprawa, że jednych jest więcej, a innych mniej!
                    Życiorys? Najlepszy pracownik produkcyjny, to taki który:
                    a) ma niewielkie doświadczenie; ale coś juz w "montował"
                    b) jest żonaty! A najlepiej z dwójką odchowanych dzieci
                    c) nie ma wyższego wykształcenia i ambicji by je zdobyć
                    to tylko parę przykładów na co zwraca się uwagę.
                    Zarobki? pomiędzy 800 a 1500 jest różnica, co??? (przynajmniej dla mnie!)
                    prawie 100%!!! Więc nie są "podobne". Rzadko zdaża się by pracownik produkcyjny
                    po okresie próbnym zarabiał mniej niż 1000plnów, aczkolwiek baaardzo ważne
                    jest: czy zatrudnia Cię sam pracodawca czy pośrednik?? Ten drugi rzadko daje
                    nawet 1000.
                    Co do podwykonawców...nie wypowiadam się. Jest ich tu pełno!
                    Ale nie można generalizować. Choć nie pracuję w Manuli mam pewne rozeznanie.
                    Nie jest to zła firma - są gorsze.

                    powodzenia!




                    • matams Re: Praca w Firmie "MANULI" 29.12.05, 10:23
                      Tez wyprostuje pare faktow.
                      Mialem okazje przez okolo 4 tygodnie, przygladac sie pracy w jednym z zakladow
                      w strefie. Byly to "praktyki", ktore musialem miec do zaliczenia jednego z
                      przedmiotow. Kolejno zaliczalem po pare dni sekretariat, HR, logistyke etc. Nie
                      przebywalem tam dlugo, pare dni i do nastepnego dzialu. Dzieki temu wiem jak
                      wyglada rekrutacja. Mialem okazje obejrzec jak sie szuka pracownikow do prac
                      fizycznych, a i jednego inzyniera tez szukali. Pracownik fizyczny zostal
                      wybrany wrecz losowo ze stosu cv, ktore akurat przyszy razem ze mna z
                      sekretariatu. Padlo slowo wyciagnij jedno cv, bo potrzeba na [tu padlo slowo mi
                      nie znane - dokladnie chodzilo o linie produkcyjna] czlowieka. Wybralem ze
                      srodka, kobieta spojrzala i powiedzial, ze sie nadaje. Spytalem jak do tego
                      wniosku doszla? Spojrzala na wyksztalcenie (chlopina posiadal zawodowe) i na
                      wiek - to jej mowi wszystko.

                      Inaczej zatrudnialo sie inzyniera. Prowadzona byla selekcja z pracownikow juz
                      pracujacych, a ktorzy nadawali sie na to stanowisko (wyksztalcenie) znaleziono
                      dwoch panow i wyslano zapytanie do firmy rekrutujacej. Caly proces trwal ponad
                      4 tygodnie, jak sie zakonczyl tego juz nie wiem.

                      Dlaczego nie prowadz sie pelnej rekrutacji (jak to nazwales, aczkolwiek nie
                      wiem co masz na mysli piszac - pelna)? Jest to zwyczajnie nie oplacalne.
                      Rotacja pracownikow fizycznych jest dosc spora, a kazdorazowe prowadzenie
                      selekcji to strata czasu i pieniedzy.
                      • videll Re: Praca w Firmie "MANULI" 29.12.05, 12:06
                        Pisząc "pełna" miałem na myśli dłuższą niż wyciągnięcie jednej CV ze stosu - to
                        na pewno. Jak trafnie zauważyłeś, Pani spojrzała na wykształcenie, wiek, może i
                        na stan cywilny - i to jej pasowało. A do pełnej zaliczyłbym również
                        przeprowadzenie rozmowy kwalifikacyjnej, zebranie rekomendacji, "wybadanie"
                        potencjalnego pracownika, jego wiedzy o zakładzie, nastawienia-motywu chęci
                        podjęcia pracy, itd...
                        Często z ochotnikiem rozmawia "przyszły" bezpośredni przełożony sprawdzając
                        ewentualne predyspozycje, np: jak ktoś jest nerwowy czy impulsywny, nie może
                        składać układów scalonych, zaś anemik nie ma prawa znaleźć się na magazynie,
                        gdzie strefy dostaw i wydań są najbardziej ruchliwymi miejscami firmy.

                        Słuchaj, gdyby tak łatwo byłoby zatrudnić "byle kogo" - to nie powstawałby
                        licznie agencje pośrednictwa pracy!
                        Prawdą jest, że ja byłem świadkiem zatrudniania blisko 300 osób, gdyż zakład
                        dopiero powstawał - przez co, nie mogliśmy sobie pozwolić na rotację już przy
                        rozkręcaniu procesu produkcji! To byli ludzie, którzy mieli zawarzyć o
                        sukcesie/porażce nowej inwestycji - więc podejście pracodawcy było inne niż
                        opisywane przez Ciebie. A i sytuacja była zgoła odmienna.
                        Co do straty czasu i pieniędzy - no, wydaje mi się, że w każdym szanującym się
                        zakładzie jest ktoś, kto właśnie poświeca swój czas pracy na selekcję
                        pracowników i za to bieże pieniądze. Więc jaka tu strata skoro to jego/jej
                        praca?
                        • matams Re: Praca w Firmie "MANULI" 29.12.05, 12:37
                          Ktos powiedzial: ja wiem swoje, ty wiesz swoje i wszyscy sa zadowoleni :)
                          Z pewnoscia masz racje, ale ja mam inne doswiadczenia i spostrzezenia. Mam ich
                          wprawdzie nie zbyt duzo, bo nie pracuje w tego typu zakladach, ale zdazylem
                          poznac produkcyjne klimaty. Nie chce tez rzucac kolejnych przykladow, bo ktos
                          moze sie obrazic. Jak widac mamy inne doswiadczenia. Ale milo jest wymienic z
                          kim zdania, bez rzucania obelg.
                          • thelastjust Re: Praca w Firmie "MANULI" 29.12.05, 15:47
                            matams napisał:

                            Ale milo jest wymienic z
                            > kim zdania, bez rzucania obelg.

                            Witam

                            Czekalem na moment kiedy zacznie się tutaj poważne traktowanie tematu, a nie odbieganie od niego i wzajemne obrzucanie się mięsem, bo nie w tym sens. Czytam Wasze opinie n/t przeprowadzania rekrutacji na stanowiska fizyczne w Firmach produkcyjnych.

                            Moje doświadczenie w tej kwestii jest takie:

                            Pracowałem jakiś czas temu w Firmie produkcyjnej w Tychach, nie będę pisał w jakiej bo nie widzę większego sensu. Ale powiem tylko tyle że pracownicy fizyczni ciężko tam pracowali na swoje pieniądze, ale też ich wynagrodzenie było większe (i nadal jest) niż niejednego który pracował w innej Firmie na stanowisku pracownika umysłowego. Jeśli chodzi o rekrutację to dostawali się do tej Firmy wyłacznie "plecaki" i jeszcze inne związane z tym określenia. Ktoś kto już tam pracował przynosił CV swoich znajomych, członków rodziny itp. Później szedł do kierownika z którym "dobrze żył" i mówił, że ręczy za danego gościa że będzie dobrym pracownikiem Firmy itp. Z czasem się tak, że Firma stała się miejscem gdzie w większości pracowały rodziny, tzn mąż z żoną, szwagier. Po co to piszę, otóz wydaje mi się że każdy powinien mieć jednakowe szansę w walce o miejsce pracy, ale że Polska to bardzo ciekawy kraj to niestety każdy wie jakie prawa rządzą w poszczególnych kwestiach. Jako że kiedyś miałem okazję pracować w kilku Firmach w Tychach, stąd też teraz kiedy jestem poza granicami kraju powracam pamięcią do nich: w dalszym ciągu interesuje mnie co się tam dzieje i czy pewne rzeczy się pozmieniały na lepsze, czy też gorsze. Pozdrawienia z Wysp dla Wszystkich ziomali, nawet tych niekiedy nie miłych.
                            • iwek81 Re: Praca w Firmie "MANULI" 01.01.06, 15:26
                              Witam
                              Pracowałam w Manuli ponad dwa lata temu przez 9 miecięcy. Przyjęta zostałam po
                              złożeniu CV za drugim razem. Z początku byłam zadowolona , ale im dłużej
                              pracowałam to miałam coraz większego doła. Nie wiem jak obecnie , ale wtedy nie
                              było szacunku do drugiego człowieka . Kierownik w przybliżonym wieku traktował
                              cie jak robola. Wyliczał z zegarkiem czas spędzony w wc. Sama praca nie była
                              zła, oczywiście dla tego kto przychodzi pracować, a nie ściemniać. Kiedy
                              chodziłam z obiegówką byłam najszczęśliwszym człowiekiem. Podobno zmieniło się
                              na lepsze, trudno mi powiedzieć, wiem to ze słyszenia. Może Tobie ta praca
                              przypadnie do gustu.
                              Powodzenia!
                              • thelastjust Re: Praca w Firmie "MANULI" 01.01.06, 19:34
                                hej
                                dzięki za odpowiedź, teraz jestem poza granicami kraju więc nie myślę o pracy dla tej Firmy, co do Twojej sugestii n/t traktowania Cię przez kierownika: takie teraz czasy: ponoć w strefie jest Firma gdzie przełożeni potrafią stać ze stoperem za Twoimi plecami mierząc czas wykonywanej przez daną osobę pracy, wtedy czujesz się jak biały Kali,hihi,pozdrawiam
                                • mik8i Re: Praca w Firmie "MANULI" 10.12.07, 10:48
                                  co do stania ze stoperem w ręku i mierzenia czasu wykonywania danej czynności to
                                  robią tak w większości firm montujących cokolwiek raz to robią na żywca raz z
                                  ukrycia ale robią to,co się tyczy rekrutacji to w całej Polsce rekrutacja ze
                                  względu na kwalifikacje odbywa się tylko w nowo otwieranych firmach lub w
                                  firmach zachodnich ale do pracy na zachodzie.
    • tnxx Re: Praca w Firmie "MANULI" 14.01.06, 15:41
      thelastjust napisał:

      > Witam Wzystkich Forumowiczów
      > Interesuje mnie jak Wam się pracuje w Firmie Manuli w Tychach. Chodzi mi o
      to,
      > czy praca jest ciężka, jakie jest środowisko ludzi z którymi współpracujecie,
      w
      > arunki finansowe itp. Pytam gdyż jestem zainteresowany pracą dla tej Firmy.
      Za
      > wszelkie komentarze dziękuję.

      tak wygladało pierwotne pytanie,jak powyżej.
      z przebiegu dyskusji to raz moze dwa ktoś próbował coś wyjaśnić,
      rzecz generalnie w tym , że nie sposób sie dowiedziec z tego co sie dzieje w
      tym wątku cokolwiek o Manuli.
      tnxx
        • totula Re: Praca w Firmie "MANULI" 31.01.06, 11:12
          hej,
          szkoda,że nikt nie kwapi się żeby ci odpisać więc jak będziesz już po rozmowie
          to liczę że podzielisz się doswiadczeniami. A tak przy okazji czy można dotrzeć
          do jakiś danych na temat rankingu najb. przyjaznych i pożądanych pracodawców w
          tychach albo planowanych inwestycji? Dużo dobrego słyszałam o
          Huffie...Powodzenia!
          • gadzik3 Re: Praca w Firmie "MANULI" 03.02.06, 21:13
            Na rozmowie pytali mie o sprawy ogólne typu dlaczego chce pracowac w Manuli jak
            wygldalą moja kaiera zaowodowa itp. Od wtorku ide tam do pracy tylko martwia
            mnie troche zarobki, a mianowice mam wyciagac na reke ok 900 zl a myslem ze na
            slasku kazdy zarabia po 2 tys netto. Zobaczymy moze za jakis czas i ja tyle
            bede zarbiał. Mam nadziej ze bedzie mi sie tam dobrze pracowalo a przlozeni nie
            beda mnie traktowac jak prostego robola
    • pablo744 Re: Praca w Firmie "MANULI" 04.02.06, 19:25
      nie licz na wiecej ewentualnie jakies nadgodziny ale to jakies ok 200 zl A co
      do traktowania to zalezy na jaka linie trafisz i do jakiego kierownika Ale i
      tak wiekszosc traktuje jak zwyklego robola powodzenia
        • map10 Re: Praca w Firmie "MANULI" 05.02.06, 15:03
          gadzik3 napisał:

          > A jak wygalda wyksztalecenie owych kirownikow czy maja skonczone jakies
          fachowe
          >
          > szkoły (jakies inzynieryjne) czy sa wybrani z posrod pracowników czyli gosci
          > po zawodówce lub techikum?

          Koleś co Ty się tak boisz tej pracy ??? Wykształcenie nie jest az tak wazne bo
          można być debilem po studiach jak i inteligentem po zawodówce ...ważne to co
          kto ma w głowie !!! Obiecuję że się Tobą dobrze zajmiemy a kierownik do
          którego trafisz napewno wyciśnie z Ciebie siódme poty ....!!!
          • kasia361 Re: Praca w Firmie "MANULI" 19.02.06, 23:47
            Ja mam tylko jedno zdanie Mandok i Skwatek to kawał h...ja powinni mu ryja
            solidnie natłuc ale może sie kiedys doigrają zycze im tego a wszystkich
            nękanych przez nich mi żal wiem nie am pracy i robic trzeba ale czasy obozu
            sie dawno skończyły
          • map10 Re: Praca w Firmie "MANULI" 05.02.06, 17:23
            Dokładnie tak jest i prawie wszyscy poznali technologie i zasady pracy od
            strony praktycznej . Nie sztuką być kierownikiem nie mając pojęcia o tym co się
            produkuje a co do pracy na tym stanowisku to wszystkim się wydaje że to prosta
            sprawa. Co innego być odpowiedzialnym za Swoją pracę , a co innego za pracę 70
            pracowników . Nie powinien się nikt dziwić że każdy kierownik chce miec linie
            która pracuje szybko , wydajnie , a do tego zwraca dużą uwage na jakość.Poza
            tym liczenie komuś czasu z zegarkiem w ręku to normalna sprawa w każdym
            zakładzie !!! A co do czasu spędzonego w ubikacji to niestety niektórzy chyba
            są chorzy na nerki albo mają non stop biegunkę więc też nie jest dziwne , że
            ktoś się zainteresował ich nieobecnością przy maszynie i liczy im czas tam
            spędzony. To jest praca a nie koncert życzeń .Nie każdy jest
            dyrektorem,księgowym,kierownikiem czy pracownikiem fizycznym ale każdy powinien
            robić dobrze to co robi więc odpowiedź jest prosta : jeśli pracujesz - pracuj
            dobrze albo zrezygnuj przed zaczęciem ...po co innych denerwować.
            • manul1 Re: Praca w Firmie "MANULI" 07.02.06, 18:31
              Praca:zalezy jaka linia i dzial, ogolnie na koncowkach jest lepiej, montaz to pieklo, zeby nie sklamac: typowy oboz pracy, kierownicy? Zalezy na jakiego trafisz, czesc nie ma wyzszego wyksztalcenia, awansowali z czasem jako pierwsi przyjeci. Dobre rady: nie stac w miejscu bez pracy, szukac czego sie da, robic duzo i szybko, nie rzucac sie w oczy, nie siedziec dlugo w ubikacji ( niektorzy zauwazaja od razu nieobecnosc).
              • mariusz766 Re: Praca w Firmie "MANULI" 07.02.06, 21:20
                manul1 napisała:

                > Praca:zalezy jaka linia i dzial, ogolnie na koncowkach jest lepiej, montaz to
                p
                > ieklo, zeby nie sklamac: typowy oboz pracy, kierownicy? Zalezy na jakiego
                trafi
                > sz, czesc nie ma wyzszego wyksztalcenia, awansowali z czasem jako pierwsi
                przyj
                > eci. Dobre rady: nie stac w miejscu bez pracy, szukac czego sie da, robic
                duzo
                > i szybko, nie rzucac sie w oczy, nie siedziec dlugo w ubikacji ( niektorzy
                zauw
                > azaja od razu nieobecnosc).

                boże przecież to obóz pracy , każdemu radze zdala od takich zakładów
                najlepjej mieć coś swojego byle co choćby jarzyniaka
                jak za młodego pójdziesz do takiej fabryki i Ci już nalepią kod kreskowy na
                kark jesteś już stracony i do końca życia będziesz jak maszyna .
                • m_jak_manuli Re: Praca w Firmie "MANULI" 13.02.06, 15:04
                  defakto macie racje co do manuli ale nie do końca. jak sie trafi na patologie
                  (WV i BMW) to prz....ane, roboty mają lepiej niż człowiek. Stanie ci za plecami
                  Mandok i batem cie pogania. Spóźnisz sie minute do pracy to odrabiasz
                  godzine,narobisz braków to albo po premi albo tyrasz dniówke za darmo.Zaś na
                  Volvo mają lajcik zwłaszcza na końcowkach tam jak staniesz przy maszynie to z
                  nudów mozna zasnąc (ze wzglądu na trwające długie cykle formowania lub gięcia)
                  niekture mają po 30sek. niby krótko ale na nocce śpisz na stojąco.Montaż na
                  Volvo tu przewody można składać z zamkniętymi oczami. Najgorsza rzecz to
                  monitoringi i rozliczanie sie z każdej godziny GŁÓPOTA!!! Czasem kratek brakuje
                  do wpisu bo w jednej godz.morzesz robic z 5 operacji. Kierownicy są tam
                  wporzadku jak sie ukladasz to masz lajcik a jak przygrasz w ch..ja ta cie
                  zajerzdzą.Ktoś tu pisał ze moze wyciągnąć 1500zł cyba ze bedzie naginał we
                  wszszystkie soboty i niedziele to wtedy tak w innym wypadku zapomnij. Jakieś
                  jeszcze macie pytania?????????
          • operatorm Re: Praca w Firmie "MANULI" 25.02.06, 23:40
            Tak wiekszosc jest po technikum i awansowala z czasem, ale jest jeden po
            studiach pracowal kiedys w Bumarze Łabedy widocznie dostal deklem od czołgu bo
            u niego liczy sie tylko ilosc a 'jakosc' w wielkim cudzyslowiu dla
            wtajemniczonych chodzi mi D.J. z BMW
          • obserwatorxxx Re: Praca w Firmie "MANULI" 17.02.06, 16:03
            Nie będę się wypowiadał na temat Manuli bo tam nie pracuję. Ale Twoje posty są
            tragiczne ! Człowieku nie ośmieszaj sie już. Czego Ty oczekujesz od
            kierowników ? Jak byś nie wiedział teraz tak jest w każdej firmie. Czasy komuny
            sie już skończyły - za późno się urodziłeś.
                • kasia361 Re: Praca w Firmie "MANULI" 19.02.06, 23:48
                  --------------------------------------------------------------------------------
                  Ja mam tylko jedno zdanie Mandok i Skwarek to kawał h...ja powinni mu ryja
                  solidnie natłuc ale może sie kiedys doigrają zycze im tego a wszystkich
                  nękanych przez nich mi żal wiem nie am pracy i robic trzeba ale czasy obozu
                  sie dawno skończyły
                • zola21 Re: Praca w Firmie "MANULI" 20.02.06, 12:27
                  Tychy to jeszcze nic!
                  Dziekujcie ze nie zeslali was do pracy w Manuli Chełmek!
                  Linia Opel to istny obóz pracy!
                  Kierownik i TL-erzy maja radoche w psychicznym znecaniu sie nad pracownikami!
                  To u nas sa kartki, ktore trzeba zostawiac odchodzac od maszyny: zielona, żółta
                  i czerwona... Czerwona to juz ostateczność, jak Cie tak przypili, że nie
                  zdążysz zapytać TL czy możesz isc do WC, a na palarni nie wolno siedziec,
                  opierać się o ściany, ani kucać.
                  cieszcie się ze jesteście w Tychach!!!
    • thelastjust Re: Praca w Firmie "MANULI" 20.02.06, 09:16
      witam
      piszecie że M..., S ..., to taki i owaki, ale prawda jest taka że takim osobom płacą za to żeby byli takimi jacy są, oni też pilnują sobie swoje stołki, a tym samym też muszą się czymś wykazać przed swoimi przełożonymi, jeśli robią coś wbrew Kodeksowi Pracy to zawsze możecie się z nimi sądzić, samosądy odradzam bo jeśli ktoś urodził się ch... to będzie nim zawsze, nawet jak dostanie po ryju,nawet spoufalanie z nimi nie ma sensu bo jak to się mówi "w pracy nie ma kolegów", to jest rywalizacja gdzie jeden chce być lepszy od drugiego, nawet najlepszy kumpel cie pod... żeby tylko nabić plusy u przełożonego, zawsze można rozglądać się za inną pracą, jesli jest się młodym i ma się doświadczenie zdobyte jako operator w danej firmie, nie mówiąc juz o kilku,to bez problemu znajdzie się pracę w innym zakładzie o podobnym profilu, prawda zawsze była i bedzie taka sama że operator to człowiek od czarnej roboty, który ma przyjść do pracy i zap ... aby cały interes dobrze się kręcił, a w czasach gdzie bezrobocie jest jakie jest pracodawcy robią sobie co chcą, bo jak ci będzie coś nie pasiło to ci powiedzą że na twoje miejsce jest już x osób,koniec wypracowania
      • sikor351 Re: Praca w Firmie "MANULI" 20.02.06, 19:15
        w pracy sie dowiedziałem że na forum jest gorąco o Manuli. Nie rozumiem o co
        tyle krzyku? pracuje na volvo i nie powiem że jest cudownie ale napewno lepiej
        niż na VW. Narzekacie na S... a ja żałuje że nie jestem na jego zmianie to
        jedyny kierownik z którym można sie dogadać,jak ja mam złatwić sobie urlop to
        odrazu ide do M... bo z moim kierownikiem nawet nie ma co gadać. Prawda jest
        taka że gdzie by człowiek nie pracował to zawsze znajdzie sie powód do
        narzekania
        • ziemia3 Re: Praca w Firmie "MANULI" 21.02.06, 10:39
          S.. jest spoko, P.. troche zakręcony ale można pogadać.Z moim kierownikiem U...
          niemam co gadać o urlopie bo zaraz słysze a po co,na co i dlaczego. Każdy sie
          boi M.. o co kolwiek spytać nawet ci co tam już naście m-cy pracują. Tak jak
          miałby cie zjeść, jedynie jak cos źle zrobisz to ci polecą po premi a wtedy
          może M.. bedzie miał na auto :))))
            • ziemia3 Re: Praca w Firmie "MANULI" 22.02.06, 10:08
              Chyba tak. Najwyraźniej VOLVO to interesujący temat do rozmów i
              nasi "ulubieni" :)) kierownicy a nie wspominając o team liderach. Co my byś my
              zrobili beznich? Patrzymy jak team lider R.L. prowadza sie z kierownikiem U.B.
              Każdego sie pytałem jak sie robi w Manuli i mówili Ok, spoko itd. Ale jak już
              sie dostałem i zasiliłem szeregi firmy poznałem prawde o ludziach tam
              pracujących a nie wspominając o całym zakładzie.Lepiej nie zadawać za dużo
              pytań,robić swoje a jak możesz to rób więcej niż jest ustalona norma.
              Zastanawiam sie skąd oni wzieli te normy? Na niektórych maszynach trzeba ostro
              naginać żeby je utrzymać.
                • ziemia3 Re: Praca w Firmie "MANULI" 23.02.06, 10:59
                  Normy mi nie przeszkadzają.Jak widze M. i U. na hali to wrzucam piąteczkę i sam
                  ustalam sobie norme a jak ich nie widać to wyrabiam norme jaka jest
                  ustalona.Jak by to była praca na akord to było by super.Kierownik U.twardy, jak
                  by był miętki to by mu wszyscy na głowe wleźli i by se chłopak nie
                  poradził.Wypisujecie jakies głupoty Że kierownicy to ch...e!! To może maja do
                  każdego podejść i pogłaskać,przytulić to nie przeczkole jak komuś sie nie
                  podoba niech zmieni se firme.Jak sie dowiem który to patafian wypisuje takie
                  rzeczy o kierowniku U. to mu sto czwórkę w odbyt wsadze tak że wyjdzie mu
                  gardłem a drugi koniec włoże do pincy na csn-7 i zobaczymy kto bedzie ch...m ja
                  czy kierownik :))
                  • j.oker Re: Praca w Firmie "MANULI" 23.02.06, 12:29
                    ziemia3 napisała:
                    To może maja do
                    > każdego podejść i pogłaskać,przytulić to nie przeczkole jak komuś sie nie ....

                    Pisze sie przedszkole..... więc proponuje powrót do szkoly po nauke
                    pisania....zamiast wsadzania tego i tamtego
                  • xx757 Re: Praca w Firmie "MANULI" 23.02.06, 14:21
                    Koleś co ty z U chodzisz do kibla na lody że mu tak słodzisz?
                    No chyba że jesteś jego wielbicielem.
                    Ja tam nic do S.. , U..,P.. nich nie mam bo mają taką pracę ale żeby odrazu ze sto czwórki:)).Ty chyba jesteś sadystą:-).
            • ggeerryy Re: Praca w Firmie "MANULI" 26.02.06, 15:21
              Kierownik SD to dla mnie nie kierownik! Ciekawe jaką szkołę skończył??????? Nie
              potrafi rozmawiać z ludźmi a jak już gada to się cały czerwieni :-))))!!! Liczy
              sie dla niego tylko ilość, tylko duzio i duzio!!! Nie nadaje się na kierownika
              wogóle no ale tak to już jest w Manuli wszystkie stanowiska obejmują
              nieodpowiedni ludzie no z wyjątkiem Pana MT on jako jedyny potrafi dostrzec
              ludzi którzy pracują i tych którzy rżną w h.ja!!! Taka jest prawda!!!! Pan SD
              nie jest ani sprawiedliwy ani konsekwentny ( a bardzo by chciał taki być ponoć)
              ani ludzki. Nie można z nim rozmawiać bo ma klapki na oczach obrany jeden tor i
              tylko po nim idzie być może jest to brak dobrego wykształcenia!! No i znane
              przysłowie które tyczy sie SD to: " zapomniał wół jak cielęciem był"!!! On jest
              tego doskonałym przykładem!!! Ma pare ulubionych osób na lini (oczywiście są to
              wazeliniarze i kapusie - bo takich lubi najbardziej) są to i faceci i
              kobiety!!! Dobra na razie tyle!!!
      • ggeerryy Re: Praca w Firmie "MANULI" 26.02.06, 15:28
        Ale pier...sz!!! fleki!!! Kierownik przede wszystkim powinin być człowiekiem!!!
        Najlepszym kierownikiem był Tomasz D!!! Takiego drugiego już nie ma nigdzie!!!
        A Pan SD przy nim to śmiec!!!wogóle nie tylko SD ale pozostali tez oprócz
        jeszcze jednego!!! Kierownik ma żyć w zgodzie z podwładnymi a nie jeszcze
        szczuć jednego na drugiego!!! I proszę cie przestań d...ć takie pirdoły!!!!
      • buraczki80 Re: Praca w Firmie "MANULI" 22.02.06, 23:33
        praca za czsów enzo była zaiste ciekawsza niz teraz i uczyła czujności hie hie hie
        ale starcie z nim groziło naprawde strasznymi konsekwencjami nieraz byłem
        świadkiem jak dziewczyny płakały jak on krzyczał o byle co.No ale cóż czasy się
        zmieniły i szczerze powiedziawszy to teraźniejszego prezesa niewidziałem ho ho
        ho zapomniałem jak ten poczciwy staruszek wygląda.Pozdrawiam całą ekipę
        pracująca na vovada w szczególności końcówki.
      • buraczki80 Re: Praca w Firmie "MANULI" 24.02.06, 23:19
        dzisiaj zwolnili maskotke manuli przez jednych lubianego a przez innych
        nienawidzianego tzw."PREDATORA" wszyscy którzy pracuja lub pracowal w Manuli
        wiedza o kogo chodzi.Zastanawia mnie tylko to dlaczego dopiero po takim czasie
        go zwolnili przeciez on juz prawie 5 lat tam pracował i zawsze był taki.
        --
        P.M.T.R.S.Z
    • elektron77 Re: Praca w Firmie "MANULI" 23.02.06, 23:25
      Jedna istotna sprawa: zarobki. Firma ta ma bardzo dziwny system wynagrodzeń,gdyż
      np. znane mi są przypadki,że osoba pracująca tutaj 3 lata ma taką samą stawkę
      (1000PLN brutto) jak osoba dopiero co przyjęta.Pracowała na niejednej maszynie i
      potrafi o wiele więcej od nowoprzyjetego.Na pewno też wyrabia wyższe
      normy.Odzwierciedlenia w zarobkach - żadnego.Motywujące to to na pewno nie jest
      ... :(

      Poza tym podwyżki nawet jeśli są to jest to np 100PLN brutto raz na 1,5-2 lata.

      Ponadto od początku istnienia firma oferuje nowo przyjętym pracownikom taką samą
      stawkę,zarówno teraz jak i 5 lat temu. Ciekawe czy przez ten czas nie zmieniły
      się też ceny ich produktów i nie zwiększył się dochód poprzez zwiększenie ich
      ilości ???

      Efekt? Wnioski łatwo wyciągnąc samemu.
      • buraczki80 Re: Praca w Firmie "MANULI" 23.02.06, 23:32
        święte słowa to jest bardzo dziwna a napewno nie motywująca polityka
        tutaj poprostu jest koło fortuny temu damy a temu nie,temu tyle a temu więcej
        bez względu na umiejętności i zaangażowanie.No ale nie jest źle,w porównaniu z
        innymi firmami,praca nie jest cięzka,a co d opżełożonych to nie będe się
        wypowiadał bo duzo by było do powiedzenia,na ale co poradzić taka to jest
        wlaśnie firma.
      • obserwatorxxx Re: Praca w Firmie "MANULI" 24.02.06, 00:38
        Od dłuższego czasu obserwuję Wasze spostrzeżenia i nasuwa mi sie tylko jeden
        wniosek. Dla prawie Wszystkich, którzy tu piszą jest to pierwsza praca. Tak jak
        w tym przypadku - elektron77 - jest oburzony, że zakład daje podwyżkę
        wynagrodzenia średnio 5% rocznie, w niejednej firmie już pracowałem i nigdzie
        tak nie ma !!! Zarobki są zamrożone ze względu na rosnącą podaż bezrobotnych.
        Po drugie główny cel każdego przedsiebiorstwa to ZYSK a nie zadowolenie
        pracowników z zarobków. Po trzecie czy ktoś z Was zadał sobie pytanie: czy moje
        kwalifikacje są tak wysokie abym mógł stawiac wysokie wymagania ? proponuje
        więcej pokory. Przekonany jestem iż niejeden tyszanin Wam zazdrości regularnych
        przelewów na konto. Pozdrawiam
        • pytka50 Re: Praca w Firmie "MANULI" 24.02.06, 12:58
          Drogi obserwatorze nie oceniaj wszystkich swoja miara ...to ze ty
          pracowales w kilku zakladach i niebylo podwyzek nie znaczy ze niema ich
          wszedzie ........w moim zakladzie pracy (prywatna zagraniczna firma
          dzialajaca na zasadach podobnych jak Manuli ) co roku sa podwyzki .....jedna
          z nich jest wzrost placy o inflacje a druga podwyzka jest od szefa
          dzialu ..... a na dodatek za caloroczne wykonanie zadan produkcyjno -
          jakosciowych dostaje si e 13 -stke:)))
        • gesswho Re: Praca w Firmie "MANULI" 24.02.06, 21:42
          Tak jest to wielki plus że wpływy są reguralne co miesiąc i nikt tego na forum
          nie neguje. Jednak w innych zakładach jest drabinka płac a dostać raz na 4 lata
          podwyżki 100 lub 150 zł to nie jets 5% w skali roku. Na każdy dział co roku
          jest jakaś określona suma podwyżek w zakładzie i jak to bywa dostają je tylko
          nieliczni pracownicy i są to zazwyczaj pupilki kierowników. Panie obserwator
          może Pan mówić ze zakład daje co roku 5% podwyżki pod warunkiem że dostaja
          wszyscy w danym dziale bo zyski zakładu z roku na rok w ubiegłym czasie są
          coraz większe a to dlatego że co roku zaczynamy produkować do nowych marek.
          Nowy odbiorca = wiekszy zysk = wieksze zarobki to zaś powinno się przekładać ma
          większe zadowolenie pracownikow co daje lepsze efekty pracy.Czy tak jest w
          Manuli????
        • elektron77 Re: Praca w Firmie "MANULI" 26.02.06, 15:57
          > Od dłuższego czasu obserwuję Wasze spostrzeżenia i nasuwa mi sie tylko jeden
          > wniosek. Dla prawie Wszystkich, którzy tu piszą jest to pierwsza praca. Tak jak
          >
          > w tym przypadku - elektron77 - jest oburzony, że zakład daje podwyżkę
          > wynagrodzenia średnio 5% rocznie, w niejednej firmie już pracowałem i nigdzie
          > tak nie ma !!! Zarobki są zamrożone ze względu na rosnącą podaż bezrobotnych.
          >

          Wybacz,ale chyba nie przeczytałeś wszystkiego. Chodzi m.in. o zrównanie pod
          względem płac nowoprzyjętych oraz starszych i bardziej doświadczonych
          pracowników.Wiadomo,że na początku jeden uczy drugiego i oboje pracują za te
          same pieniądze.Jaką to daje motywację temu "staremu" ??

          Poza tym wiem,że z roku na rok rośnie ilośc produkowanych przez firmę
          przewodów,a więc zwiększają się jej zyski.Wg mnie powinno się to przekładać na
          płace pracowników.Nie chodzi mi o podwyżki w stylu zysk większy o 100% o tyle
          rośną płace,ale przykładowo wzrost stawki podstawowej o 100PLN nie byłby chyba
          dla firmy aż tak odczuwalny...

          I nie jest to moja pierwsza praca...

          >Po drugie główny cel każdego przedsiebiorstwa to ZYSK a nie zadowolenie
          > pracowników z zarobków.

          Oczywiście,że tak. Ale idąc tym tropem firma powinna obniżyć zarobki,zysk wtedy
          na pewno byłby większy.A nie o to chyba chodzi....

          Po trzecie czy ktoś z Was zadał sobie pytanie: czy moje
          >
          > kwalifikacje są tak wysokie abym mógł stawiac wysokie wymagania ? proponuje
          > więcej pokory.

          Otóż znam osoby na produkcji,których wykształcenie przewyższa np wykształcenie
          kierownika,które są np. w trakcie studiów lub nawet je skończyły.Więc proponuję
          lepsze rozeznanie wśród pracowników.

          Przekonany jestem iż niejeden tyszanin Wam zazdrości regularnych
          >
          > przelewów na konto.

          Owszem to na pewno jest duży plus.Jednak przy takiej obecnej kondycji firmy
          dziwne byłoby gdyby było inaczej.

    • achim791 Re: Praca w Firmie "MANULI" 24.02.06, 09:50
      ojjjj tak czytam to forum to mi sie serce kroi co tu wypisujecie! moze troche w
      tym racji jest ale nie ktore zarzuty to absurd! czemu nikt nie zwroci uwage na
      branze handlowa jak tam zasuwaja w takich marketach za total jalmuzne i wyzysk
      od strony kierownictwajest niemilosierny!!!
      Ja dla Manuli popracowalem ponad 2 lata i udalo mi sie tylko sprytem i
      cwaniactwem obiac stanowisko team leadera! nikomu z gory do dupy nie wchodzilem
      zawsze mialem swoje zdanie i za to bylem szanowany!! Teraz dziekuje Manuli za
      staz bo udalo mi sie w konkurencyjnej firmie dla Manuli obiac stanowisko wyzsze
      do piastowanego w manuli! Owy zaklad przyjal mnie z pocalowaniem reki gdzie
      teraz wykorzystuje nabrane doswiadzenie od manuloka!
      Jesli moge to chce pozdrowic najbardziej moja byla bande V/V/D/S - montaz oraz
      reszte osob z ktorymi mi sie bardzo dobrze wspolpracowalo z produkcji,
      magazynu i jakosci oraz magazynku czesci zamiennych a takze te osoby na ktore
      tu najbardziej narzekacie tzn. ury, mandok, skwarek, fragles, łapke oraz
      swietej pamieci dla manuli skiere! tak czy owak pozdro dla wszystkich i bede
      sobie to forum sledzil!!!
        • achim791 Re: Praca w Firmie "MANULI" 24.02.06, 13:26
          Porownujac szczerze to pod wzgledem zarobkowym operatora to włosi lepiej placa!
          stawki sa bardzo podobne ale w manuli dodatkowo jest premia uznaniowa, ktora
          wiem ze czasami z przyczyn odgornych polowa zalogi jej nie dostaje!
          pod wzgledem pracy i zachowania sie osob umyslowych lepiej wychodzi moj obecny
          chlebodawca! dlatego u mnie operatorzy narzekaja na place max okolo 900zl(z
          premia frekwencyjna) ale sa zadowoleni z kadry kierowniczej i systemu pracy!
          wiec wybor nalezy do ciebie!!!!
            • apap00 Re: Praca w Firmie "MANULI" 28.02.06, 15:48
              ten kto zna moj adres emailowy wie kim jestem, nie chcę się ukrywać jak wielu z
              was własnie dziśdowiedziałem się o tym forum... przeczytałem kilkanaście
              wypowiedzi i ... powiem wam tyle...
              nie ważne czy kogoś oczerniacie, czy lubicie (czytaj wazelina) powiem wan kilka
              słów, co sadzę o pracy w MAP.
              ...
              zapraszam do łazienki na którejkolwiek linii, a tam zobaczycie "kulturę" może w
              MAP powinni pracować artyści, pisarze - choć po ych "bykach" nie wiem co o was
              sadzic. to właśnie tu pokazujecie swoją kultrę, pewnie niezalezie od plci i
              wykształcenia... sorki nie chciałem nikogo obrazic, ale to własnie tu widac co
              okazujecie na zewnatrz.... czy muszę coś dodać???? mozezobaczcie co robicie z
              szatniami, co jest na waszych szafkach, szkoda ze jeszcze nie chodzi po nich
              robactwo.... to tyle na diś, bo szkoda czasami słów
          • ggeerryy Re: Praca w Firmie "MANULI" 26.02.06, 15:51
            A teraz powiem wam trochę śmiesznych ale niestety prawdziwych nowinek!!! :-)))
            Na lini VW, na zmianie u Skamaja pracuje na kontikabie pewnien Adam z Bojszow i
            wyobraźcie sobie że grzebie w dupie nawet jak ktoś na niego patrzy (taki jest
            biedny zapracowany :-))) czasami chwyci sie (jak by to delikatnie ująć?)
            za "genitalia" a czasami pogrzebie w nosie!!! :-))) Ludzie!!!! Paranoja!!!On
            chyba nie jest normalny bo każdy normalny inteligentnyi kulturalny człowiek
            wstydził by sie!!! Fryzurą teraz próbuje sie upodobnić do kierownika ale mu nie
            wychodzi!!! Szkoda słów na "takich" chyba zapomniał że pracuje wśród niektórych
            normalnych ludzi!!! Jak się czasami widzi jak "on manewruje tymi paluchami po
            tych czy w tych miejscach" to aż sie chce wymiotować!!! :-))) FUJ!!!
            • kosteryk Re: Praca w Firmie "MANULI" 26.02.06, 16:24
              Nooo z tym gościem to prawda i nie tylko wy to widzicie bo jak ktoś zostaje u
              was na nadgodziny to tez widzi!! Gościu jest przesrany!!! Jka można se grzebać
              w dupie??? NIe rozumiem jeszcze jak inni patrzą?? Czemu nie zwrocicie mu
              uwagi??? Ja to od razu z grubej rury i już trzeba ustawić gościa i przypomnieć
              że pracuje wsród ludzi a nie wśród zwierząt!!! To było dobre
              hehehehehehehehe!!!!
              • map10 Re: Praca w Firmie "MANULI" 26.02.06, 21:01
                Wszyscy opowiadają tylko o złych rzeczach , moze ktoś się wypowie o czymś
                miłym , albo zróbmy ranking najlepszy kierownik ...niech o tych dobrych też cos
                ktoś napisze ???????????
                • gesswho Re: Praca w Firmie "MANULI" 26.02.06, 21:10
                  Sadze ze nie ma co robic rankingu kierownikow bo jednak wiecej bedzie
                  negatywnych wypowiedzi poniewaz jest tu konflikt miedzy pracownikiem a
                  przelozonym zawsze cos komus nie pasuje w kierownictwie. Wymagajacy kierownik
                  jest zły a i kierownik kumpel tez jest zly bo jak tylko zwroci uwage to nagle
                  wielka obraza majestatu. Dobra rzecz to taka ze moze w marcu bedzie znowu
                  turniej pilki halowej, takze bedzie o czym pisac. Fajnie ze forum sie rozkreca
                  i coraz wiecej osob pisze, popieram pomysl aby pisac tez o smiesznych rzeczach
                  a nie tylko narzekac.
              • fred110 Re: Praca w Firmie "MANULI" 27.02.06, 12:59
                Ten koleś to jeszcze nic.
                Na P1X pracuje niejaki Mirek.B.Od tego gościa tak śmierdzi że nikt nie chce obok niego pracować.
                Ostatnio pracował na z nami na montażu (VVD )to laski mało się nie pożygały , tak od gościa dawało.
                Kolo to chyba się nie myje bo myśli że taki zapach jest męski:).
                Więc grzebanie w dupie w poruwnaniu z nim to pestka.
                • ggeerryy Re: Praca w Firmie "MANULI" 28.02.06, 12:30
                  FREDZIE 110 współczucia ale na każdej lini ktoś śmierdzi a on nie dość że
                  grzebie w dupie, jajach i nosie, upodabnia sie fryzurą do kierownika SD to
                  jeszcze wchodzi kierownikowi do dupy bez mydła, kapuje kretym je-ny!!!! Z niego
                  to taka "CI.." a nie facet!!
                  • kontikab13 Re: Praca w Firmie "MANULI" 28.02.06, 12:46
                    Ja w imieniu całego volvo składam ukłon w stronę VW-na że przyjął do siebie
                    najgłupszą dziewczyne chyba na całym świecie oczywiście mowa o pannie Ance Ł
                    jak podam imie i nazwisko to pewnie nie bedzie nikt kojarzyć ale jak podam jej
                    pseudonim artystyczny to na pewno każdy sie kapnie : "GŁUPIA".Nie dość że
                    głupia to jeszcze wazeliniara, kapuś nad kapusiami nikt jej nie przebije, a
                    jakie teksty bezsensowne wali to głowa mala!!!! VW-nie współczujemy i
                    trzymajcie sie tam wszyscy i jedna dobra rada: "NIE GADAJCIE Z NIŻ ZA DUŻO BO
                    JEST TAKIE STARE ALE DOBRE PRZYSŁOWIE: "Z KIM SIE ZADAJESZ TAKIM SIĘ STAJESZ" A
                    WIĘCEJ GŁUPKÓW MANULI BY CHYBA NIE ZNIOSŁO" :-)))))))))
                  • kontikab13 Re: Praca w Firmie "MANULI" 28.02.06, 13:00
                    A jak już mówimy o VW-nie to może warto wspomnieć też o Liderze a mianowicie
                    największy orator wszechczasów (mowa o panu Bagdanie N) szkoda gadać u nas na
                    volvo nie ma takiego!!! Całe szczęście!!! Szpony ma jak nie jedna baba, Ciekawe
                    po co je zapuszcza? :-)))!!! Jak puści mowe to aż sie go słuchać nie chce i co
                    najważniejsze..... "Panie kierowniku SD bój sie o posadę bo ewidentnie widać że
                    chce cię wygryść ze stołka"!!!! Spodnie nosi przy samych cyckach
                    hihhihihihihi!!! A manuli to całe jego życie, wszystko w jednym gdyby mógł to
                    by tam nawet nocował hihihihihihihi!!! Ludzie skąd oni biorą takich ludzi??????
                    VW spadl na psy niestety!!! Współczuje ludziom którzy tam pracują a niektórzy
                    pracownicą są bardzo mili!!! Jest parę fajnych dziewczyn ale tych można by
                    policzyć na jedny palcu!!!! Oczywiście te z pakowania odpadają, słyszałem o
                    nich takie rzeczy ale co tu sie dziwić pracują z "głupią" choraba już je
                    dopadła :-))) hihihihii!!!!! Volvo jest super!!!
                    • dudek42 Re: Praca w Firmie "MANULI" 28.02.06, 13:13
                      No to ciągniemy widze dziś temat :"VW-na". Ja też coś słyszałem. Jest u nich
                      taki jeden gościu pracuje zaraz przy wyjściu na szczelnośći. Niezły z niego
                      miglanc. Pare razy widziałem jak z kierownikiem za maszynom stał i szeptali
                      sobie do ucha, wazeliniarz, konfident jeden. Na volvo by to nie przeszło na
                      pewno. Śmierdzi mu z pyska jak z dupy tygryska hihihi!!!! A mamusia chyba za
                      późno nauczyła go sikać do nocniczka bo chodzi jak by miał pampersa między
                      nogami!!!HIHIHIHIIHI
                    • dudek42 Re: Praca w Firmie "MANULI" 28.02.06, 13:17
                      kontikab13 napisał:

                      > A jak już mówimy o VW-nie to może warto wspomnieć też o Liderze a mianowicie
                      > największy orator wszechczasów (mowa o panu Bagdanie N) szkoda gadać u nas na
                      > volvo nie ma takiego!!! Całe szczęście!!! Szpony ma jak nie jedna baba,
                      Ciekawe
                      >
                      > po co je zapuszcza? :-)))!!! Jak puści mowe to aż sie go słuchać nie chce i
                      co
                      > najważniejsze..... "Panie kierowniku SD bój sie o posadę bo ewidentnie widać
                      że
                      >
                      > chce cię wygryść ze stołka"!!!! Spodnie nosi przy samych cyckach
                      > hihhihihihihi!!! A manuli to całe jego życie, wszystko w jednym gdyby mógł to
                      > by tam nawet nocował hihihihihihihi!!! Ludzie skąd oni biorą takich
                      ludzi??????
                      > VW spadl na psy niestety!!! Współczuje ludziom którzy tam pracują a niektórzy
                      > pracownicą są bardzo mili!!! Jest parę fajnych dziewczyn ale tych można by
                      > policzyć na jedny palcu!!!! Oczywiście te z pakowania odpadają, słyszałem o
                      > nich takie rzeczy ale co tu sie dziwić pracują z "głupią" choraba już je
                      > dopadła :-))) hihihihii!!!!! Volvo jest super!!!



                      No właśnie święta racja to co napisałeś!!! Ja jeszcze dodam że ten Lider
                      zachowuje się jak co najmniej prezes całego zakładu!!! Chce się chłop wykazać
                      ale niestety może gdyby miał innego kierownika to miał by szanse ale SD sobie
                      na to nie pozwoli!! I bardzo dobrze!!! Co mu będzie zwykły liderzyna
                      podskakiwać!
                      • gesswho Re: Praca w Firmie "MANULI" 28.02.06, 15:36
                        Jestem ciekaw jak wy wszyscy ktorzy krytykujecie kierownikow i swoich team leaderow pracowalibyscie na ich stanowisku . Połowa z was nie dała by rady pociągnąć tego wozu z taką bandą patałachów .
                        • dudek42 Re: Praca w Firmie "MANULI" 28.02.06, 19:11
                          gesswho napisała:

                          > Jestem ciekaw jak wy wszyscy ktorzy krytykujecie kierownikow i swoich team
                          lea
                          > derow pracowalibyscie na ich stanowisku . Połowa z was nie dała by rady
                          pociągn
                          > ąć tego wozu z taką bandą patałachów .

                          Sam jestes patałachem d-lu!!! Lepiej będzie jak nie będziesz zabierał glosu na
                          tym foru bo fleki opowiadasz!!! Powiem ci tylko jedno i zapamiętaj to do końca
                          życia: "człowiek powinien być człowiekiem" a jak nim nie jest to nie powinien
                          pracować w grupie i won z nim!!!
                  • jugen1 Cała prawda o pracy w Manuli. 04.03.06, 22:01
                    Praca tak sobie płatna. 15%premii (jeśli Ci ją dadzą?-;]), do tego marnego
                    tysiaka. Wysługi lat brak. Praca niestety za dwie osoby. Tempo często kosmiczne
                    z winy braku dobrej organizacji pracy. TL bez kultury i poszanowania pracownika
                    podwładnego. Unikaj nadgorliwych donosicieli - np. Fraglesa, Murcha z VV
                    (pieprz się Dziadu). Dniówka lub nocka trwa 8 bitych godzin z hakiem. (Śmieszne
                    dyspozycje wydawane przez telefon z Rumunii). Dorota Żółwica - brak talentu,
                    logistycznie niestety dno.
        • manulek Re: Praca w Firmie "MANULI" 25.02.06, 22:15
          VVD zawsze było THE BEST tam pracują prawdziwe gwiazdy nie to co na tej patologi
          z drugiej hali.A wogóle ogłaszam konkurs na najwiekszego patologa manuli moja
          propozycja to D.J. a co wy myślicie???
          • oldboy80 Re: Praca w Firmie "MANULI" 25.02.06, 22:51
            Co do konkursu na największego patologa manuli to może lepiej zrobić ranking
            patologów na manuli? hehe
            moje typy (na dziś) to:
            1 DJ LINIA BMW
            2 DS LINIA VW
            3 JP LINIA VVD
            4 MK LINIA VW
            5 TM LINIA VVD
            • operatorm Re: Praca w Firmie "MANULI" 26.02.06, 00:20
              1 DJ BMW ODPORNY NA WIEDZE TRUDNY DO ZAJE..ANIA W CIĄGU ROKU TYLKO MU TEN
              SMIETNIK WYWALIŁO
              2 DS VW JAK 'KRECIL' Z BASKA Z VW TO MIAL WIEKSZE ROGI JAK JAK NOWA TRAWIARA
              3 MK VW LATA JAK POSZCZSELONY ODPALI FAJKE NA PALARNI DWA RAZY SIE ZACIAGNIE I
              JUZ GO NIE MA PALARNIA TO JES DO NIEGO JAK MALY POSTOJ
              A CO DO JP I TM NIE ZNAM ICH TAK JAK POZOSTALYCH