Dodaj do ulubionych

dzień dobry

IP: osz2:* / 10.62.16.* 28.03.03, 12:41
Proponuje zrobić stały post na naszym forum. Może się nazywac dzień dobry
(albo jak tam chcecie) - każdy kto wejdzie na forum bvędzie musiał wejść na
ten post i sie podpisać że jest. (Cos w rodzaju listy obecności). Nie wiem
czy wam wpadnie do gustu ale byłoby o tych pare postów
dziennie więcej. No i oczywiście nasza kultura Polska wymaga żeby powiedzieć
dzień doby jak gdzieś sie wchodzi.



No więc mówie dzien dobry wszystkim.
Obserwuj wątek
    • Gość: osF Re: dzień dobry IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 28.03.03, 22:47
      Ilośc ważniejsza niż jakośc - mogę się wpisać, ale nie jest to moim zdaniem
      dobry sposób na ciekawe zwiększenie liczby postów. Owszem, będzie ich więcej,
      ale jak wejdzie ktoś nowy i sobie to poczyta, to się znudzi i pójdzie gdzie
      indziej, np. na forum bielskie. A chyba chodzi nam o to, żeby pare jeszcze osób
      się pojawiło.
    • kaner Re: dzień dobry 31.03.03, 09:55
      Dzien Dobry i
      Do Widzenia
      I nie wiem kiedy sie znowu zobaczymy
      oddaje kompa do naprawy
      :(

      --
      A jak jestem to jestem
      Jak mnie nie ma to mnie nie ma
      (c) kane the kindred 2003
      • Gość: basturk Re: dzień dobry IP: osz2:* / 10.62.16.* 04.04.03, 16:18
        WWitajcie w ten niezbyt ciepły i pogodny dzień
        Samopoczucie 3+
        pogoda 3

        Od dziś urządzam na forum (na tym poscie) tydzień rosyjskiego (bede pisał
        wyłącznie po rosyjsku aby troche urozmaicić)jak ktoś zna, umie moze sie
        dołączyć a jak ktoś nie chce i go to zdenerwuje to niech w delikatnej formie -
        żeby nie zwichnąć mi osobowości, niech zwróci uwagę. (z uwagi na brak
        rosyjskich liter bede pisał naszymi znakami tak jak sie czyta po rosyjsku):
        priwet!!

        Dawajtie pogowarim po ruskij jazyk:
        Szto u was??? Kak siebia ciuwstwujetie??? Na szto żałujeties???
        U mienia możiet byt.
        Niemnogo swobodnowo wriemia potomu szto ja piszu swoju rabotu.
        A kak u was????

    • kaner Re: dzień dobry 09.04.03, 08:24
      Dzien Dobry
      Praca Ok
      Samopoczucie troche gorzej
      Pogoda (piiiiiiiii)
      --
      A jak jestem to jestem
      Jak mnie nie ma to mnie nie ma
      (c) kane the kindred 2003
    • Gość: BASTURK Re: To był bardzo ciężki dzień. Ciągły szturm i zm IP: osz2:* / 10.62.16.* 10.04.03, 00:04
      To był bardzo ciężki dzień. Ciągły szturm i zmasowana ofensywa ale i
      przeciwnik nie najsłabszy.
      Teraz to mam samopoczucie na 7 zwłaszcza po tym jak wspólnie z kanerem
      napisaliśmy 4000 posta choć wydaje mi sie że byłem szybsza ale niestey sekund
      nie mierzą a szkoda.
      Pogoda nie wiem jak bo ciemno ale jaka by nie była też ocenie na 7
      heh uśmiech jak z tej reklamy też na 7
      i Was też na 7
      • Gość: basturk Re: dzień dobry i na początek wesoła historyjka IP: osz2:* / 10.62.16.* 13.04.03, 08:59
        A dziś to będzie chyba upał. Byłem przed chwilą z psiakiem i w cieniu jest
        zimno bo w nocy był słaby mróz, ale w słńcu jest cieplutko i przyjemnie bo
        mocno już grzeje.

        Witam wszystkich!!
        Pogoda za oknem: słonecznie;
        ciśnienie atmosferyczne w normie;
        Samopoczucie wysmienite a jak ktoś ma kiepski humor to dla rozweselenia
        przeczytajcie sobie historyjkę (jak ktoś zna to niech przy dzień dobry
        dopisuje historyjki):
        > >
        > > Pomyłkowy e-mail
        > >
        > >
        > >
        > > Młode małżeństwo planowało wybrać się na letnie wczasy nad
        morze.
        > > Postanowili, że najpierw pojedzie on, aby wybrać hotel i rozejrzeć
        się,
        > co
        > > warto odwiedzić, po czym miał przekazać wiadomość e-maile'm.
        > >
        > > Zrobił tak, lecz pomylił jedną literę w adresie, przez co
        > wiadomość
        > > trafiła do pewnej starszej pani, która właśnie dzień wcześniej
        > pochowała
        > > męża.
        > >
        > > Pani ta, sprawdzając wiadomości, nagle wydała głośny histeryczny
        > > krzyk.
        > >
        > > Domownicy zaalarmowani hałasem pobiegli sprawdzić, co się stało.
        > > Zobaczyli staruszkę omdlałą na podłodze.
        > >
        > > Ktoś odczytał wiadomość z ekranu:
        > >
        > > - Kochanie, wczoraj dotarłem na miejsce. Wszystko już tu
        > > przygotowałem na Twoje przybycie jutro.
        > >
        > > Twój kochający mąż.
        > >
        > > PS: Strasznie tu gorąco!
        > >
        > >
        > >
        >
        • Gość: damcio Re: dzień dobry i na początek wesoła historyjka IP: *.media / 10.10.7.* 16.04.03, 14:32
          Dzień dobry
          Oto ramówka telewizyjna nowo otwartego kanału telewizyjnego dla
          alkoholików
          BOLSAT:

          > 06:30 - Gdzie jestem, kim jestem - teleturniej z nagrodami
          > 08:30 - Piwko czy winko - program poranny
          > 09:00 - Wiadomości
          > 09:30 - Alkobiznes - program integracji polsko-czeskiej
          > 10:00 - Dębowe Przedszkole - program dla początkujących
          > 11:00 - The Smirnoffs - telenowela rosyjska
          > 12:00 - Haftowanie na ekranie - reality show
          > 12:30 - Soplicowo 2002 - Relacja z festiwalu piosenki Polskiej
          > 13:00 - Sport - MŚ : Sztafeta 4x100
          > 15:00 - Kielonopolscy (odc. 0.75) - telenowela Polska
          > 14:20 - Teatr Bolstatu : Shakesbeer : To drink or not to drink.
          > 15:30 - Łowienie na Żywca - program dla samotnych kobiet
          > 16:00 - 1410 - Program historyczny
          > 17:00 - Po kielonie - rozmowy polityczne
          > 17:30 - Liga Angielska - Guiness vs. Kilkeny
          > 18:45 - Zwierzyniec - Złoty Bażant - film czeski
          > 19:00 -Wieczorynka - Przygody Jasia Wędrowniczka (The Adventures of
          > Johny Walker) - film animowany prod. angielskiej
          > 19:30 - Zagrożenia XXI w. - Esperal
          > 20:00 - SUPERKINO : Indiana Jones i poszukiwacze zaginionej Warki
          > - film fab. USA
          > 21:30 - Rozmowy w rynsztoku - talk show
          > 22:00 - 40% - lista, lista, lista przebojów
          > 22:30 - Z gwinta - Magazyn reporterów Bolsatu
          > 23:30 - Decyzja należy do ciebie - odc. pt: 0,7 czy połówka
          > 00:00 - Kino Mocne: Odwyk - Pogromca wyzwolonych - horror USA
          > 02:00 - Gość Bolsatu: The Beertels
          > 02:30 - Na planie : Absolwent
          > 03:00 - Jak przerobić Pana Tadeusza - program edukacyjny
          > 03:30 - Wycieczki Bolsatu : TATRA
          > 04:15 - X-Flaszki - program nocny

          • Gość: basturk Re: dzień dobry i na początek wesoła historyjka IP: osz2:* / 10.62.16.* 17.04.03, 12:39
            Witam wszystkich w ten Wielki Czwartek.
            pogoda od kilku dni taka jakiej dawno nie było. Słońce ale od paru dni
            wietrznie
            Hehe. Świetne damcio. Szczerze to nigy tego nie czytałem. Ja też coś jewszce
            mam:

            Pewnego dnia pewna starsza dama przyszla do Deutsche Bank z torba
            > pelna
            > > > > pieniedzy. Podeszla do stanowiska i poprosila o prywatna rozmowe
            z
            > > > prezesem
            > > > > banku, gdyz chciala otworzyc konto, a "prosze zrozumiec, chodzi
            o
            > > wielka
            > > > > sume pieniedzy"...
            > > > >
            > > > > Po dlugotrwalych dyskusjach pozwolono starszej pani spotkac sie z
            > > > prezesem,
            > > > > bo w koncu nasz klient - nasz pan.
            > > > >
            > > > > Prezes spytal o kwote, jaka starsza pani zamierzala wplacic. Ona
            zas
            > > > > odpowiedziala, ze chodzi o 50 milionow EUR. Po czym otworzyla
            torbe,
            > > zeby
            > > > > go przekonac, iz tak jest w rzeczywistosci. Naturalnie
            zaciekawiony
            > > > prezes
            > > > > pyta o pochodzenie tych pieniedzy.
            > > > >
            > > > > "Szanowna pani, jestem zaskoczony iloscia pieniedzy, jaka ma
            pani
            > przy
            > > > > sobie! Jak pani tego dokonala?"
            > > > >
            > > > > Klientka na to: "Calkiem prosto. Zakladam sie".
            > > > >
            > > > > "Zaklada sie pani? - pyta prezes - Ale o co?".
            > > > >
            > > > > Starsza pani odpowiada: Coz, o wszystko co mozliwe. Na przyklad
            moge
            > sie
            > > z
            > > > > panem zalozyc o 25.000 EUR, ze panskie jaja sa kwadratowe!"
            > > > >
            > > > > Prezes zasmial sie glosno i powiedzial: "Przeciez to smieszne!
            W
            ten
            > > > > sposob nie moglaby pani nigdy tak duzo zarobic."
            > > > >
            > > > > "Coz, przeciez powiedzialam, ze w ten sposob zarobilam moje
            pieniadze.
            > > > > Bylby pan gotowy zalozyc sie ze mna?"
            > > > >
            > > > > "Alez oczywiscie - odpowiedzial prezes (w koncu szlo o kupe
            > > pieniedzy). -
            > > > > zakladam sie, o 25.000 EUR, ze moje jaja nie sa kwadratowe."
            > > > >
            > > > > Starsza pani odpowiada: "Zaklad stoi, ale poniewaz stawka sa
            duze
            > > > > pieniadze, czy moge przyjsc jutro o 10.00 razem z moim
            prawnikiem,
            > zeby
            > > > > sprawdzic naocznie i przy swiadku?"
            > > > >
            > > > > "Jasne", prezes wykazal zrozumienie.
            > > > >
            > > > > Cala noc byl prezes niesamowicie nerwowy i spedzil wiele godzin
            na
            > > > > sprawdzeniu, czy jego jaja znajduja sie w swojej dotychczasowej
            > formie.
            > > Z
            > > > > jednej i drugiej strony. W koncu przy pomocy glupiego testu
            osiagnal
            > > > > 100-procentowa pewnosc. Wygra ten zaklad.
            > > > >
            > > > > Nastepnego ranka o 10.00 przyszla starsza dama ze swoim
            prawnikiem
            do
            > > > > banku. Przedstawila sobie obu panow i powtorzyla, iz chodzi o
            zaklad,
            > > > > ktorego stawka jest 25.000 EUR. Prezes zaakceptowal zaklad, iz
            jego
            > > jaja
            > > > > nie sa kwadratowe.
            > > > >
            > > > > W celu przekonania sie o tym fakcie, poprosila go dama o
            opuszczenie
            > > > > spodni. Prezydent opuscil spodnie. Starsza pani nachylila sie,
            > spojrzala
            > > > > uwaznie i spytala ostroznie, czy moze dotknac jaj.
            > > > >
            > > > > "No dobrze - odpowiedzial prezes. - 25.000 EUR sa tego warte i
            moge
            > > > > zrozumiec, ze chce sie pani do konca przekonac."
            > > > >
            > > > > Starsza pani ponownie sie nachylila i wziela "pileczki" w swoje
            > dlonie.
            > > > >
            > > > > Wtedy zauwaza prezes, ze prawnik zaczyna uderzac glowa w sciane.
            > > > >
            > > > > Prezes pyta wiec kobiete: "Co sie stalo z tym pani prawnikiem?"
            > > > >
            > > > > Na to ona: "Nic, zalozylam sie z nim tylko o 100.000 EUR, ze
            dzisiaj
            > o
            > > > > godz. 10.00 bede trzymala w dloniach jaja prezesa Deutsche Bank".
            > > > >
            > > > >
            > > >
            > >
            >
            >
            >
            > ----------------------------------------------------------------------
            > KLIKNIJ 2 razy TAK >>> link.interia.pl/f170d
            >
            >
            >



            ----------------------------------------------------------------------
            • Gość: damcio Re: dzień dobry i na początek wesoła historyjka IP: *.media / 10.10.7.* 28.04.03, 09:58
              Nareszcie słoneczko, po dniu pełnym deszczu


              Kochani Rodzice!Nie pisalam do Was od czasu mojego wyjazdu na studia i
              naprawdejest mi przykro, ze moglam byc tak bezmyslna i nic do Was nienapisac
              wczesniej. Teraz jednak opowiem Wam o wszystkim, co sie umnie wydarzylo, tylko
              bardzo Was prosze - usiadzcie przedprzeczytaniem dalszej czesci tego listu,
              dobrze?No wiec, u mnie juz teraz wszystko jest naprawde niezle. Topekniecie
              czaszki i wstrzas mózgu, które mialam wtedy, gdywyskoczylam z okna akademika -
              bo zaraz po moim przyjezdzie wybuchltutaj pozar - juz sa prawie calkiem
              zaleczone. W szpitalu bylamtylko dwa tygodnie i teraz widze juz prawie calkiem
              normalnie, a teokropne bóle glowy miewam juz tylko raz dziennie. Na szczescie
              tenpozar akademika i mój skok z okna widzial nalewacz ze stacjibenzynowej,
              która znajduje sie obok akademika. To wlasnie onzadzwonil po straz pozarna i
              karetke pogotowia. Odwiedzal mnie tezw szpitalu, a poniewaz nie mialam gdzie
              mieszkac, bo akademik siespalil, byl tak mily, ze zaprosil mnie do swojego
              mieszkania ipozwolil mi tam mieszkac. No, wlasciwie tojest tylko pokój
              wsuterenie, ale za to bardzo fajnie urzadzony. On jest bardzosympatycznym
              chlopcem, bardzo sie kochamy zamierzamy sie pobrac.Nie ustalilismy jeszcze
              dokladnej daty slubu, ale odbedzie sie napewno zanim moja ciaza stanie sie
              bardziej widoczna. Tak, kochaniRodzice, spodziewam sie dziecka! Wiem, jak
              bardzo chcecie zostacdziadkami i swietnie sobie wyobrazam, jak cieplo powitacie
              mojegodzidziusia. Jestem pewna, ze obdarzycie go taka miloscia,poswieceniem i
              czula opieka, jakimi obdarzaliscie mnie, kiedy bylamdzieckiem. Powodem
              opóznienia daty naszego slubu jest to, ze mójchlopak cierpi na drobna infekcje,
              która z reszta sie od niegozarazilam, a która chwilowo uniemozliwia nam
              pomyslne przejscieprzez przedmalzenskie badania krwi. Jestem pewna, ze
              przyjmieciemojego chlopaka do naszej rodziny z otwartymi ramionami. On
              jestbardzo fajny i choc niespecjalnie wyksztalcony, ma jednak naprawdeduze
              ambicje. Acha, zapomnialam Wam jeszcze napisac, skad w ogólewzial sie ten
              pozar. Otóz jak robilismy zawody, który z kolegównajszybciej rozbierze po
              ciemku jedna z nas, mój partner mialszanse na wygranie, bo zdjal juz ze mnie
              wszystko, opróczbiustonosza - tego, który mi kupil za 600 zl profesor ze
              statystykipodczas naszego romantycznego wypadu do Kazimierza.... Wiec tenkolega
              nie potrafil rozpiac tego biustonosza, mimo ze przeciezrozpinal mi go juz nie
              raz - i to czesto przy wylaczonym swietle.Moze, dlatego, ze byl juz po"kilku
              piwach" i musialam gopodtrzymywac, bo by sie przewrócil. Wiec, Ahmed (bo tak ma
              naimie) chcial sobie pomóc z tym rozpinaniem i usilowal oswietliczapiecie
              biustonosza swiatlem zapalniczki. I udalo mu sie - zrobilosie calkiem jasno, bo
              zapalil sie równiez mój biustonosz, a odniego zajely sie moje wlosy... Ale nie
              martwcie sie: wszyscy mi tumówia, ze bez wlosów wygladam równie atrakcyjnie
              (podobno cosmiedzy Kojakiem a Sinnead O'Connor). A blizny po oparzeniach
              naplecach kumpel pieknie zatuszowal kolorowymi tatuazami: mam tam naprzyklad
              wytatuowanego Nosferatu-Wampira, Monike Lewinski zcygarem, oraz jedna z
              najslynniejszych scen filmowych... TeresyOrlowski z trzema kochankami. A
              powracajac do pozaru - jak juz zwrzaskiem zrzucilam palacy sie biustonosz, to
              przez przypadek wpadlon do 50-litrowej beczki ze spirytusem. I to byl wlasnie
              pech - bogdyby wpadl on do drugiej beczki z zacierem, albo do skrzynki
              zamfetamina, to bysmy bez problemu go ugasili - to znaczy oni byugasili, bo ja
              juz wtedy bylam nieprzytomna, po upadku przez okno iswiadomosc odzyskalam
              dopiero w lózku Ahmeda, w jego pokoju, którydzieli z szescioma innymi
              Libijczykami. Ci Arabowie to dziwnynaród - podobno u nich jest bardzo cieplo -
              bo jak odzyskalamprzytomnosc, to wszyscy stali nade mna nago.No i to by bylo na
              tyle.Caluje Was mocno,Wasza ZuziaPS.Kochani Rodzice, Teraz, kiedy juz wszystko
              wiecie o moim obecnymzyciu, chcialam Wam powiedziec, ze nie bylo zadnego pozaru
              wakademiku, nie mialam pekniecia czaszki ani wstrzasu mózgu, niebylam w
              szpitalu, nie jestem w ciazy, nie jestem zareczona, niczymsie nie zarazilam,
              ani nawet nie mam chlopaka. Ale w tym semestrzedostane dwóje z fizyki i trzy z
              dwoma minusami z chemii. Chcialabymwiec, zebyscie spojrzeli na te stopnie z
              odpowiedniej perspektywy.


              • Gość: damcio Re: dzień dobry i na początek wesoła historyjka IP: *.media / 10.10.7.* 28.04.03, 20:25
                Zapytalismy kilku lekarzy co mysla o proponowanym przez Narodowy Fundusz
                Zdrowia remoncie szpitala w którym pracuja za czesc ich wynagrodzen zamiast
                za pieniadze z budzetu NFZ. Oto co nam powiedzieli:


                Alergolog powiedzial, ze kicha na to.


                Anestezjolog powiedzial, ze nie czuje róznicy.


                Kardiolog powiedzial, ze nie mial serca odmówic.


                Dermatolog od razu dostal wysypki.


                Gastrolog powiedzial, ze nie trawi takich glupich pomyslów.


                Internista powiedzial, ze to musialby specjalista ocenic.


                Neurolog powiedzial, ze nie ma na to nerwów.


                Poloznik nie mógl uwierzyc, iz taka koncepcja mogla sie narodzic i
                powiedzial, ze jest jej stanowczo anty.


                Okulista powiedzial, ze nie widzi róznicy.


                Ortopeda powiedzial, ze lekarze i tak juz kuleja finansowo.


                Laryngolog byl gluchy na pytania.


                Patolog krzyczal: "Po moim trupie!".


                Pediatra powiedzial: "Ludzie, dorosnijcie wreszcie!."


                Chirurg plastyczny powiedzial, ze to beda zmiany tylko kosmetyczne.


                Rehabilitant powiedzial, ze to zbyt duzy krok na przód.


                Proktolog powiedzial, ze ma to w dupie.


                Psychiatra dodal, ze to jest szalenstwo!


                Radiolog powiedzial, ze on takie zagrywki juz dawno przejrzal na wylot.


                Chirurg stwierdzil, ze on umywa rece od tego.


                Mikrochirurdzy stwierdzili, ze za bardzo skupiono sie na szczególach.


                Urolog po prostu olal sprawe.


                Seksuolog stwierdzil, ze jego to wszystko i tak pi**doli.


                Psycholog chcial jeszcze o tym porozmawiac...


                Kierowca karetki powiedzial, ze NFZ koniecznie chce byc w uprzywilejowanej
                sytuacji.


                Jeden z pracowników laboratorium dodal, ze pomysl wymaga doglebnej analizy.

    • kaner Re: dzień dobry 22.04.03, 08:17
      Dzien Dobry :)
      Poswiateczne Wszystkiego najlepszego wszystkim
      Coz za wspanialy dzien sie zapowiada :)

      --
      A jak jestem to jestem
      Jak mnie nie ma to mnie nie ma
      (c) kane the kindred 2003
      • kaner Re: dzień dobry 23.04.03, 11:51
        Znaczy wszystko standart :)
        Rano lalo ale jak wyszedlem z domciu to przestalo :)
        hehe

        --
        A jak jestem to jestem
        Jak mnie nie ma to mnie nie ma
        (c) kane the kindred 2003
      • Gość: Bywalec Dobranoc IP: *.unice.fr 23.04.03, 18:52
        Pogoda byla dzisiaj zajebista ale i tak zamiast sie opalac na plazy to caly
        dzien musialem spedzic w bibliotece. Zabom zachcialo sie kolokwiow zaraz po
        samych feriach na 3 tygodnie przed koncem semestru. I to 2 w jednym dniu!

        Dobranoc, jutro znowu gulag.
    • Gość: bastruk Re: dzień dobry IP: osz2:* / 10.62.16.* 25.04.03, 09:44
      Dzień doberek wszystkim w ten jak narazie słoneczny dzień. Po południu mają
      byc burze -wczoraj były aż dwie-troche dziwne bo zaciepło to aż takie nie było
      chyba jakieś 13 st.
      Ale w smuie dobrze bo lubie burze zwłaszcza te duże ale dopóki nie wali po
      antenach i nie pali sprzętu. Pamietam burze chyba z spzred 3 lat-pierwszą
      burzę w nowym roku-wiosną- ba, pierwszy piorun który trafił w telewizję
      kablową na zecie i popalił telewizory i videa w tym bloku.
      Pogoda narazie 4,5 po południu jak bedzie burza będzie 5,0
      samopoczucie wyśmienite,
      troche głodny jestem;
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka