Dodaj do ulubionych

Chata Paprocańska -kilka słów o szefie i obsłudze

22.01.09, 20:01
Jesli ktoś chce sie poczuć jak potencjalny intruz, to polecam Chatę
Paprocańską.
Próbowałam polubic ta knajpę, bo akurat wystrój w moim klimacie.Ale
niestety nie da się.
Jeśli wpadasz tam tylko na piwo (kulturalne piwo), to jeśli nie ma
kelnera-a przeważnie nie ma, to można doczekać się kolejnej pory
roku,a właściciel tyłka nie ruszy.
Odwiedzam ten przybytek co jakis czas od ok 3 lat i za każdym razem
jest gorzej.
Ostatnio wpadła tam tez moja córka z kolegą ,czekali...czekali..i
nie doczekali się na szanownego Pana Szefa (knajpa była pusta),
kolega poszedł po menu do baru, i kolejne długie minuty oczekiwania -
na nic.
Zdesperowany poszedł sam złozyć zamówienie.
Do konca ich wizyty ,pies z kulawą noga nie podszedł zapytac,czy
jeszcze sobie czegoś życzą.

Nie chcę tu używac mocnych słow, ale swoje określenie na tego pana
mam. I propnuje mu w pierwszej kolejności może jakieś ABC dobrego
wychowania przeczytac, a potem zapraszać zdrożonych gości pod swoją
strzechę.
Acha i jeszcze jedno. Do niedawna nad drzwiami, które prowadzą na
zaplecze-za kominkiem,była zamontowana kamera, ciekawe czy jakieś
mikrofony też? Pełna inwigilacja.
Edytor zaawansowany
  • 22.01.09, 22:27
    nie rozumiem po co tam chodzisz od trzech lat.Dla samego wystroju ?
    Raz może byc coś nie halo.Dobra,można za własne pieniądze dać komuś
    drugą szansę.Ale wykładać systematycznie pieniądze na lokal ,w
    którym nas nie chcą,w którym się zle czujemy ? Nie pojmuję.Ale za
    ostrzeżenie dzięki :)
    --
    FORUM TYCHY DOBRE MIEJSCE - WIRTUALNY CZŁONEK ZWYCZAJNY
  • 01.01.14, 14:22
    również tego nie rozumiem

    Jak coś nie nie podoba, to po co wspierać to swoimi pieniędzmi i to jeszcze przez tyle lat? A co do kamer to jest to dziś standard, więc po co te insynuacje z mikrofonami?
  • 23.01.09, 10:06
    Cos w tym jest. Bylem tam chyba ze trzy razy. Poniewaz jak widze bar to do niego
    podchodze. No i podszedłem...czekałem, czekałem, czekałem, czekałem ale sie
    doczekałem. Zamowilem co chcialem a po spozyciu postanowilismy zamowic raz
    jeszzce i znowu czekanie...doczekalismy sie. Nastepna wizyta wygladala tak samo
    tzn czekanie, czekanie, czekanie - dlatego juz tam nie chodze!

    A co do kamery - co ci ona przeszkadza? I po co ta aluzja z mikrofonem i
    inwigilacja!?!?!?!
    --
    Ojciec Dyrektor i Założyciel Forum
    Tychy Dobre Miejsce
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49308
  • 23.01.09, 13:01
    Hmmm.... my byliśmy chyba tylko raz, ale mamy miłe wspomnienia...
    Siedzieliśmy na dworze (było piękne lato) i z serwisem nie było żadnych problemów :)
    --
    To jest moja sygnaturka i będę się jej trzymać:
    FORUM TYCHY DOBRE MIEJSCE
  • 23.01.09, 16:47
    Właśnie tam idę...byłam kilka razy ale nie miałam takiego pecha jak moi
    przedmówcy. Jutro napiszę jak było tym razem, mam nadzieję, że ok...
    --
    macierzanka
  • 24.01.09, 09:55
    Byłam wczoraj i mam dobre wrażenie. Sam szef nas obsługiwał cały czas był w
    pobliżu nie musieliśmy czekać żeby cokolwiek zamówić...
    --
    macierzanka
  • 07.02.09, 15:40
    Ja jakieś 4 lata temu miałem tam lepszy przypadek , spotykałem się
    tam z pewną dziewczyną ( kilka razy ).
    Któregoś dnia przyszedłem na kolację z inna dziewczyną.
    Jak zawsze podszedł szef do stolika a rozdając karty padło pytanie
    w moim kierunku : " o widzę nowa zdobycz " ...
    Ciekawie było ...
    Niezapomnę - od tego czasu więcej już mnie tam nie zobaczył ...
    A przy okazji pozdrawiam go
  • 07.02.09, 16:29
    sorry,ale się zaśmiałam :D:D:D
    --
    [img]http://tiny.pl/vnbm[/img]
  • 07.02.09, 22:41
    Dobre, Robaczku, dobre :P:P:P
    --
    To jest moja sygnaturka i będę się jej trzymać:
    FORUM TYCHY DOBRE MIEJSCE
    Rodzicielstwo oznacza, że chce się równocześnie przytulić i udusić swoje dziecko
    (by tata Calvina)
  • 11.02.09, 20:46
    Byłam tam tylko raz na przyjęciu weselnym moich znajomych. Dużo by pisać.
    Ponieważ sama jestem kelnerką to popatrzyłam trochę fachowo na to. A więc tak:
    obsługiwała nas 1 kelnerka (przyjęcie na 25 osób). Moim zdaniem była to
    uczennica ponieważ miała duże braki serwować wogóle nie umiała, noszenie to już
    była poracha. Tort dla państwa młodych podała pokrojony i w momencie kiedy jej
    się podobało a nie kiedy był to uzgodnione. Tort stał ponad godzinę nie
    rozkrojony a nawet się nie zapytano czy czasem nie schować go do lodówki bo się
    rozpuści.
  • 16.02.09, 21:34
    Jak sie wam znudzi szef chaty ,to proponuje zajrzec do pobliskiego "YAHO" tam
    dopiero buraczysko z szefa -porażka.
  • 02.03.09, 12:55
    Nie polecam Yaho... nie jest tam ciekawie, a co do Chaty to bardzo dobrze ją wspominam, często chodziłem tam w ubiegłym roku w wakacje, lokal obsługiwała wtedy świetna młoda dziewczyna, na którą złego słowa powiedzieć nie mogę, kulturalna, miła i zawsze uśmiechnięta, obsługiwała też bez zastrzeżeń, a szef jak to szef... chyba tworzy klimat tego lokalu;) praktycznie zawsze tam siedzi i albo czyta gazetkę albo ogląda telewizje... niczym dekoracja:D chyba że coś się zmieniło...;)
  • 13.10.13, 17:42
    Właśnie dzis wróciłam po "rewolucji Magdy Gesler" teraz to jest Dom Bawarski,zmienil sie wystrój lokalu.Menu dla klienta jest niewiadomą dostaje piętro 7 chyba talerzy i po kolei to co kucharz przygotował z kuchni slaskiej i bawarskiej.Ogolnie b. mi smakowało.Całość za 35 zł z piwem,wodą herbatą.Dania dosyć ostre więc nie wszystko dla dzieci.Jutro podobno będzie co innego też w tej samej cenie.Personel b. miły.
  • 28.11.13, 23:57
    Dzisiaj była Chata w tv. I okazuje się, że mamy duży talent kulinarny w Tychach :) Brawo dla właścicielki!
    --
    [img]http://tiny.pl/hx4sx[/img]
  • 20.12.13, 17:13
    Oglądałem ten program.Byłem w Chacie kilkanaście razy przed i raz po 'rewolucji' To ,że M.Gessler stwierdziła ,że jest tam jedna z najlepszych kuchni w Polsce nie znaczy ,że to zaraz prawda.Przede wszystkim Gessler to nieokrzesana,chamska,prymitywna i wulgarna kobieta.Na jakiej podstawie mówi do każdego na 'Ty' a do niej wszyscy per Pani Magdo ??Kim ona jest ??Wielką celebrytką i znawcą kuchni ???Jej knajpy w Warszawie i jedna w Katowicach świecą pustkami .Drogo,snobistycznie i ogólnie cienko.Wracając do 'Chaty' Przed wizytą Gessler było tam całkiem poprawne jedzenie (ale b.małe porcje) Wysstrój faktycznie trochę 'wieśniacki' Dużo kamieni rzecznych i różnych 'trucheł' na ścianach.Podobnie jest w 'Folwarku' na Starych Tychach. Żenada. Po wizycie Gessler na stołach pojawiła sié ceratka jak z baru mlecznego w Bawarską kratkę.A ten jej zestaw 8dań za 35zł to jakieś nieporozumienie.Po łyżce stołowej wszystkiego.W sumie mniej niż normalne drugie danie .Aha !!W tym lokalu to nie klient wybiera sobie miejsce jak wszędzie.Na dużej sali można konsumować tylko zestaw autorski 'celebrytki' TVN.Jak chcecie coś innego to 'wypad' do 2małych salek na boku
  • 27.12.13, 22:55
    jaki wystrój jest według Ciebie odpowiedni, nie "wieśniacki"?
  • 09.01.14, 21:18
    Taki ,który nie jest np.przeładowany gadżetami jak w 'Folwarku' Po prostu Giełda Kwiatowa w miniaturze. Przywiezione wszystkie możliwe figurki ,suszone kompozycje ,grabie,garnuszki ,wiklina itp.A nowy Dom Bawarski ? W górskich rzekach Beskidów pozostał chociaż jeden kamień rzeczny ? Czy wszystkie są na ścianach tej knajpy ?

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.