Dodaj do ulubionych

MZK Tychy od nowego roku ograniczy komunikację

IP: 213.25.112.* 25.11.03, 23:18
i co teraz dwa bilety mamy kupowac po prostu tragedia co sie
dzieje!
Edytor zaawansowany
  • Gość: osF IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 26.11.03, 00:00
    Mniej autobusów, likwidacja linii, likwidacja wspólnego biletu z
    KZK GOP... Pewnie jeszcze ceny biletów pójdą wkrótce w górę...
    Chciałbym tylko wiedzieć, kto konkretnie decyduje o nakładach
    finansowych na naszą komunikację! Prezydent Dziuba, radni, ktoś
    inny? Kto dokładnie wydał decyzję, w jakim trybie, kto ją
    zatwierdził? Jako tyszanin korzystający z usług MZK mam prawo
    znać nazwiska urzędasów, dzięki którym stracę więcej czasu na
    przystankach!
  • Gość: Andrzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.03, 13:07
    Jak to kto decyduje o pieniądzach? Oczywiście władze miasta
    Tychy. Prezydent i radni. MZK dzieli tyle ile dostanie. Dostwali
    więcej to było więcej autobusów i trolebusów. Teraz im zabrali
    to i połączeń bedzie mniej. Jak chcesz poznać nazwiska tych co
    dzielą Twoją forsę w Tychach to wejdź na stronę www.umtychy.pl i
    tam wszystkie nazwiska są wypisane.
  • Gość: Celia IP: *.silesia-region.pl 26.11.03, 07:01
    proponuję aby prezesi przez miesiąc posługiwali się tylko
    kierowaną przez siebie komunikacją. W tłoku i w towarzystwie
    kieszonkowców, pijanych popaprańców i bezczelnych gówniarzy.


  • Gość: osF IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 26.11.03, 09:08
    Jak sądzę, prezes MZK tylko rozdziela kasę, którą mu miasto przyznaje. O tym
    ile będzie pieniędzy, decydują władze naszego miasta. Kto dokładnie? (pytanie
    jak w poprzednim moim poście...)
  • Gość: Deimosek IP: *.itam.zabrze.pl 26.11.03, 07:53
    Tia. No bo poco wspólny bilet tym, którzy dojeżdżają do Gliwic i
    dalej do Zabrza i innych miast aglomeracji śląskiej.Przecież mogą
    zapłacić więcej za dodatkowe bilety miesięczne albo kupowane na
    konkretny przejazd.Może MZK Tychy powinna wogóle zlikwidować 90%
    połączeń, zniszczyć linie trolejbusowe i kupić tysznom rowery?
    Będzie taniej i zdrowiej.Wystarczy sprzedać samochody radnych i
    prezydenta oraz tabor autobusów.Pewnie jeszcze i tak by zostało
    sporo pieniędzy.
  • Gość: swerd IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 13:15
    ja juz mam 2

    ksc + jaworzno

    to kupowac mam 3?

    nie- kupie auto- wyjdzie taniej

    bzdura totalna, mniej kursów, więc będą bardziej oblożone, ludziom będzie
    ciasno, więc sie przesiąda na samochody, co z kolei spowoduje kolejne
    zmniejszenie zainteresowania komunikacją publiczną itd.. itd...

  • magdalena_s 27.11.03, 15:04
    Pewnie, że kup!!! Jak tak sobie jeżdżę autem od roku i finansowo właściwie na
    tym nie tracę - a zyskałam 1,5h dziennie.
    A w ogóle to wyrazy współczucia, bo to co wyprawiają MZK i KZK to ciężkie
    przegięcie.
    pozdr
  • Gość: basturk IP: 80.51.254.* 26.11.03, 16:43
    wg mnie te 3 linie które będą zlikwidowane i takby zostały predzej czy później
    zlikwidowane z tego wzgledu ze nie są oblegane. Mieszkańcy np Bierunia czy
    Ledzin korzystają z komunikacji oświecimskiej...
    a co do biletu KSc to uważam ze to nie tylko wina władz maista Tychy ale i KZK
    GOP (i to większa) bo w końcu dostają tyle pieniedzy ze głowa boli a tez tną
    cały czas linie a z umowy KSC sie wogóle nie wywiązywali wiec dlaczego ten
    bilet KSC mają dotowac sami tyszanie?? chvciałby dodac ze przy okazji MZK
    powinno to wykorzystać i puscic wiecej autobusów w tamtą stronę..
    a co do ograniczenia kursó lini 33 to uwazam za nie najlepszy pomysł. Zreszta
    to za ok 1,5 m-ca wiec zobaczymy jakl bedzie..
  • Gość: swerd IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 26.11.03, 22:02
    z dla mnie to takie za przeproszeniem pierdolenie że KZK GOP nie daje kasy za
    ksc. to trzeba się nauczyć to ściągać.

    ludzie jwżdzą bez biletów i nie da się z nich sciągnąć kasy za mandaty, kzk
    nie płaci za ksc, gminy nie wywiązują się z dofinansowań

    kto tym całym mzk kontroluje? czyżby wszyscy mieli to gdzieś?
  • Gość: Radex IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 26.11.03, 23:03
    Przypominam, że nasze miasto dofinansowuje komunikacje w nieporównywalnie
    wyższym stopniu niż inne śląskie. W końcu musieli coś przyciąć.
    A jeśli chodzi o KSC to kase ma dawać urząd wojewódzki( czy coś tam
    wojewódzkiego), a nie KZK. I tu jest problem bo tychom nie dawało.
  • Gość: Darek IP: 213.216.88.* 26.11.03, 23:15
    Gość portalu: Radex napisał(a):

    > A jeśli chodzi o KSC to kase ma dawać urząd wojewódzki( czy coś tam
    > wojewódzkiego), a nie KZK. I tu jest problem bo tychom nie dawało.

    No to gdzie tu wina KZK GOP, na który to związek Basturk ciągle nalatuje? Za
    to, że MZK nie dostaje dofinansowania od Marszałka, nie jest winny KZK - jeśli
    już tak stawiasz Basturk sprawę, to powiem Ci, że wina jest po stronie MZK, bo
    nie potrafi sobie tych pieniedzy wywalczyć. I tyle!
  • Gość: basturk IP: 80.51.254.* 26.11.03, 23:45
    hmmm cóż a co powiesz na to ze KZK nie wywiazywąło sie z umowy o KSC w
    dofinansowaniu i podziale "zysków" to tak jakby jeden okradła drugiego i
    miałbyś pretensje do tego drugiego ze został okradziony....a nie do złodzieja
    że ukradł. sorki za takie porównanie... (kzk złodziejem nie jst ale ćóż takie
    porównanie wpało mi do głowy.) ale ja m ógłbym to nazwac wyłudzeniem...
    na kzk bede nalatywał bo już swoja opinie na temat tej studni bez dna
    wyraziłem i go nie zmienie dopóki nie zostanie gruntownie zreformowany a
    najlepiej zlikwidowany i natychmiastowo powołane coś nowego na kształt dawnego
    wpk... wiele miast kładzie za przykład MZK Tychy....

    a czemu Darku tak bronisz KZK????????
  • Gość: Darek IP: 213.216.88.* 27.11.03, 23:57
    Gość portalu: basturk napisał(a):

    > hmmm cóż a co powiesz na to ze KZK nie wywiazywąło sie z umowy o KSC w
    > dofinansowaniu i podziale "zysków" to tak jakby jeden okradła drugiego i
    > miałbyś pretensje do tego drugiego ze został okradziony....a nie do złodzieja
    > że ukradł. sorki za takie porównanie... (kzk złodziejem nie jst ale ćóż takie
    > porównanie wpało mi do głowy.) ale ja m ógłbym to nazwac wyłudzeniem...

    Jeżeli prawdą jest to co piszesz, to MZK powinno te pieniadze próbować
    odzyskać, nawet - jeśli się nie da inaczej - na drodze sadowej. Wydaje mi się
    jednak, że nie było tu mowy o "podziale zysków", tylko o tym, że miasto uważa,
    że rocznie traci ok. 1 mln PLN utrzymując ten bilet.

    > na kzk bede nalatywał bo już swoja opinie na temat tej studni bez dna
    > wyraziłem i go nie zmienie dopóki nie zostanie gruntownie zreformowany a
    > najlepiej zlikwidowany i natychmiastowo powołane coś nowego na kształt
    > dawnego wpk...
    > wiele miast kładzie za przykład MZK Tychy....
    >
    > a czemu Darku tak bronisz KZK????????

    Nie chwaliłem nigdzie KZK GOP, tylko broniłem przed bezsensownym zwalaniem
    wszelkiej winy związanej ze źle zorganizowaną komunikacją w całym regionie
    tylko na barki KZK GOP - wiem, że gnojenie KZK jest teraz na topie (sam również
    uważam, że komunikacja organizowana przez tego przewoźnika nie jest najlepiej
    zorganizowana), ale to nie znaczy, że za wszystko co złe jest winne KZK - MZK i
    Tychy też nie są bez winy.
    Czy zastanawiałeś się, co bedzie dalej?
    Powiem Ci dlaczego jestem tak sceptycznie nastawiony do MZK Tychy:
    Nie jestem typem "kanapowca" (jak to ktoś na tym forum ładnie nazwał :-)))), w
    zwiazku z czym czesto spotykałem/spotykam sie ze znajomymi (nie tylko tymi,
    którzy zamieszkuja w Tychach) i razem organizowalismy/organizujemy sobie czas.
    Kilka lat temu, gdy jeszcze studiowałem w Gliwicach, kupowałem tyski bilet
    miesięczny - na poczatku nie istaniał KSC - wkurzało mnie, że pomimo faktu
    posiadania biletu miesięcznego muszę kupować dodatkowo bilety jednorazowe, aby
    pojechać do np. Chorzowa. Ale z czasem coraz więcej miast regionu "wchodziło" w
    strefę KZK - cieszyłem się, mysląc, że wkrótce moje problemy z dodatkowymi
    biletami (za wcale nie małą kase miesięcznie) oprócz tyskiego miesięcznego sie
    skończą. Niestety, myliłem się: czas mijał, a Tychy zamiast wejść do
    powiększajacej się uni biletowej stworzyły MZK - cóż, wtedy jeszcze nie
    wiedziałem, że stworzenie MZK stanie się początkiem końca moich marzeń o
    bezproblemowym i w miare tanim podróżowaniu po konurbacji. Po jakimś czasie, na
    osłodę, wprowadzono bilet KSC (to częściowo rozwiazało moje problemy) i co roku
    serwowano teksty o trwajacych negocjacjach z KZK na temat wspólnych biletów
    (wtedy jeszcze wierzyłem, że kiedys to nastąpi i wreszcie bedzie normalnie,
    tak, jak powinno być w normalnej aglomeracji/konurbacji miejskiej). Mijały
    kolejne lata, a wspólnych biletów jak nie było, tak nie ma. Pocieszał mnie
    jednak fakt, że istnieje chociaż droższy, bo droższy, ale przynajmniej jakiś
    wspólny łącznik w postaci biletu KSC. Nie powinieneś się chyba dziwic mojemu
    oburzeniu, gdy dowiedziałem sie, że ta namiastka moich marzeń o wspólnej
    komunikacji w postaci biletu KSC przejdzie za kilka tygodni do historii...
    Pomyśl o ludziach, którzy studiują lub bedą studiować poza Tychami (powiedzmy
    sobie szczerze, wiekszość młodych Tyszan, którzy chcą sie kształcić, muszą to
    robić gdzie indziej, bo Tychy na pewno nie są i raczej nie zapowiada sie, żeby
    miały być ośrodkiem akademickim) - brak wspólnych biletów jest kłodą pod ich
    nogi. Nie wszyscy są bogaci i nie wszystkich stac na kupno kilku biletów
    miesięcznie!!! W skrajnych przypadkach koszt biletów może zdecydować o tym, że
    ktoś zdolny, ale niezamozny bedzie musiał zrezygnować ze studiów, bo dodatkowe
    koszty zwiazane z dojazdami np. z Tychów do Sosnowca bedą ciężkie do
    udźwigniecia.
    Pomyśl tez o tych, którzy dojeżdżają do pracy: nie kazdego stać na to, aby
    dojeżdżać samochodem. A dzisiejsze czasy charakteryzują sie jak widzisz tym, że
    pracę trudno zdobyć, a więc ludzie podejmują z musu pracę coraz dalej od
    miejsca zamieszkania, za wcale nie aż tak wielkie pieniądze. Czy myślisz, że
    cieszą sie z tego, że muszą wiecej płacić???
    Pomyśl jeszcze o jednym: czy zdajesz sobie sprawę z tego, że statystyczny
    Tyszanin wydaje rocznie na komunikacje publiczną wiecej niz np. statystyczny
    mieszkaniec Sosnowca, czy Gliwic. Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że po
    wycofaniu biletu KSC rozbieznosci te jeszcze sie powiekszą? Czy uważasz, że
    Tyszanie są aż tyle bogatsi od pozostałych mieszkańców konurbacji, że moga
    sobie pozwolic na te wieksze wydatki?
    Aha i jeszcze jedna, bardzo ważna sprawa: czy zastanawiałeś się nad tym,
    dlaczego pomimo tego, że statystycznego Tyszanina komunikacja kosztuje wiecej
    niz statystycznego Katowiczanina, to jeszcze komunikacja organizowana przez MZK
    kosztuje budzet miasta o wiele wiecej, niż komunikacja organizowana przez KZK
    kosztuje budzety innych sląskich i zagłebiowskich miast? Czy dalej sądzisz, że
    opłaca sie utrzymywać taka odrebność w postaci MZK? Wiesz co sie stanie, gdy
    przestanie istnieć bilet KSC? - odsapnie budżet Tychów, ale koszty pełnej
    odrębnosci obciążą wtedy nasze domowe budżety.
    Rozwiazanie tej sytuacji nasuwa sie tylko jedno: jak najszybciej rozchrzanic
    MZK i włączyć sie do KZK (KZK jest do bani, ale adrebność jest bez porównania
    bardziej do bani z punktu widzenia statystycznego pasażera :-)))).
    I jeszcze jedno: bardzo duzo jeżdziłem i jeżdżę komunikacja organizowaną przez
    KZK GOP i MZK Tychy i mam porównanie: różnica nie jest az tak wielka (zależy
    głownie od miasta) abyśmy my i budżet miasta rocznie ponosili aż o tyle wyzsze
    koszty!!!
    Skoro juz KZK GOP dostaje dofinansowanie od Marszałka na komunikacje, a MZK nie
    otrzymuje stamtąd zadnych pieniedzy, to tym bardziej powinnismy "przypiać" sie
    do KZK i skorzystac z tych pieniedzy. Może brutalne, ale skoro tak jest, że
    ładuje sie w tego molocha (KZK), to też cos w ten sposób uszczkniemy z tych
    pieniędzy. To i tak sa nasze wspolne pieniadze, które trafiaja co roku do KZK
    GOP niezaleznie od tego, czy tam jestesmy, czy nie :-(((
  • Gość: swerd IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 28.11.03, 00:15
    cholera tak się zagłebiłem w Twoją wypowiedź i chyba juz wiem czemu jest taka
    rozbieżność zdań

    po prostu twardo po stronie MZK są wszyscy którzy nie jeżdżą dalej niż centrum
    katowic. i powiem szczerze że cholernie żałuję teraz że 888 wywalili, bo
    kupiłbym tylko sieciowy na kzk gop i miałbym w dupie MZK, w którym i tak nie
    ma kanarów a jak są to tylko patrzą żeby kombinować

    połącznie się do KZK GOP docenią tylko Ci którzy podróżują dalej, włsnie
    chorzów,i dalej, s-c i dalej

    ja tu cholera być elastycznym w poszukiwaniu pracy skoro nie problemem jest
    czas przeejazdu, ale właśnie te cholerne koszty!!!
  • Gość: Darek IP: 213.216.88.* 28.11.03, 00:27
    Gość portalu: swerd napisał(a):

    > po prostu twardo po stronie MZK są wszyscy którzy nie jeżdżą dalej niż
    > centrum
    > katowic. i powiem szczerze że cholernie żałuję teraz że 888 wywalili, bo
    > kupiłbym tylko sieciowy na kzk gop i miałbym w dupie MZK, w którym i tak nie
    > ma kanarów a jak są to tylko patrzą żeby kombinować
    >
    > połącznie się do KZK GOP docenią tylko Ci którzy podróżują dalej, włsnie
    > chorzów,i dalej, s-c i dalej
    >
    > ja tu cholera być elastycznym w poszukiwaniu pracy skoro nie problemem jest
    > czas przeejazdu, ale właśnie te cholerne koszty!!!

    I to jest własnie esensja tego, co miałem na myśli (szczególnie ostatnie
    zdanie) - ładnie, krótko i zgrabnie to ująłeś - jestem pod wrażeniem ;-).
    POzdrawiam
  • wpk 28.11.03, 07:19
    Gość portalu: Darek napisał(a):

    > kosztuje budzet miasta o wiele wiecej, niż komunikacja organizowana przez KZK
    > kosztuje budzety innych sląskich i zagłebiowskich miast? Czy dalej sądzisz,
    że
    > opłaca sie utrzymywać taka odrebność w postaci MZK?

    Wolisz mieć lepszą czy gorszą komunikację? To jest tak samo jak z każdą inną
    usługą - w jednym zakładzie jest taniej, w innym drożej i ten droższy też się
    utrzyma na rynku jeśli będzie oferował wyższą jakość usług.

    > Rozwiazanie tej sytuacji nasuwa sie tylko jedno: jak najszybciej rozchrzanic
    > MZK i włączyć sie do KZK

    Może rozwalić KZK i podpisać porozumienie komunalne z Tychami?

    > I jeszcze jedno: bardzo duzo jeżdziłem i jeżdżę komunikacja organizowaną
    przez
    > KZK GOP i MZK Tychy i mam porównanie: różnica nie jest az tak wielka (zależy
    > głownie od miasta)

    Różnica jest kolosalna, przede wszystkim w podejściu do pasażera.

    > Skoro juz KZK GOP dostaje dofinansowanie od Marszałka na komunikacje,

    Nie bój się, już przestanie dostawać. Zaowocuje to oczywiście kolejnymi 20%
    ograniczeń. ("Ale co mamy to jeszcze wycinać? Przecież wakacyjne rozkłady już
    obowiązują na większości linii przez cały rok! (c) pracownik KZK)

    > ładuje sie w tego molocha (KZK), to też cos w ten sposób uszczkniemy z tych
    > pieniędzy. To i tak sa nasze wspolne pieniadze, które trafiaja co roku do KZK
    > GOP niezaleznie od tego, czy tam jestesmy, czy nie :-(((

    Niewiele tych Twoich pieniędzy tam trafia, bo dotacja z Śl.U.Marsz. stanowi
    ułamek procenta budżetu KZK.

    --
    W.P.K.
  • basturk 28.11.03, 17:27
    wpk napisał:

    > Gość portalu: Darek napisał(a):
    >
    > > kosztuje budzet miasta o wiele wiecej, niż komunikacja organizowana przez
    > KZK
    > > kosztuje budzety innych sląskich i zagłebiowskich miast? Czy dalej sądzisz
    > ,
    > że
    > > opłaca sie utrzymywać taka odrebność w postaci MZK?
    >
    > Wolisz mieć lepszą czy gorszą komunikację? To jest tak samo jak z każdą inną
    > usługą - w jednym zakładzie jest taniej, w innym drożej i ten droższy też
    się
    > utrzyma na rynku jeśli będzie oferował wyższą jakość usług.
    tak jest (dodam ze ja też dojeżdząm do katowic i nie tylko autobusami MZK)
    nie można tego lepiej ująć niż ujął to wpk: "Wolisz mieć lepszą czy gorszą
    komunikację? To jest tak samo jak z każdą inną usługą - w jednym zakładzie
    jest taniej, w innym drożej i ten droższy też się utrzyma na rynku jeśli
    będzie oferował wyższą jakość usług".

    > > Rozwiazanie tej sytuacji nasuwa sie tylko jedno: jak najszybciej rozchrzan
    > ic MZK i włączyć sie do KZK
    >
    > Może rozwalić KZK i podpisać porozumienie komunalne z Tychami?
    ja też jestem za rozchrzaninem KZK i powołaniem na jego miejsce dobrego
    organizatora do którego przystapią TYCHY ale nie do KZK..
    czy wiesz ile pieniedzy popmuje sie do KZK???? za tą kwotę można by było od
    podstaw powołać nowego organizatora... który moze by nie był rentowny ale dużo
    mniej kosztowny z tarfyą czasową lepiej zarządzany i funkcjonujący.. (bo to co
    nazywamy KZK to najgorszy organizator w pOlsce i przystępujac do niego Tychy
    dby to dużo wiecej kosztowało niż trak jak to jest obecne. czy sadzisz że
    jezeli by Tychy dołączyły do KZK to funkcjonowały by te linie które w Tychach
    są???? połowa z tych tras by była zlikwidowana bo raz ze ssą nie rentowne a
    drugie to to że kZK nic by z nich nie miało bo Tychy są na uboczy miast
    aglomeracji.... linie do gliwic i Katwoic raczej by funkcjonowały ale
    pozostałe z pozostałych by połowe KZK zlikwidowała tak jak obecnie tylko
    likwiduje co jakiś czas. Niech w tej kwestii wypowie sie WPK- fachowiec w
    zakresie komiunikacji.
    > > I jeszcze jedno: bardzo duzo jeżdziłem i jeżdżę komunikacja organizowaną
    > przez
    > > KZK GOP i MZK Tychy i mam porównanie: różnica nie jest az tak wielka (zale
    > ży
    > > głownie od miasta)
    >
    > Różnica jest kolosalna, przede wszystkim w podejściu do pasażera.
    dokąłdnie. Niechodzi tlyko o jakosć ale o samo podejscie,wyrabianie sobie
    marki i wizerunku... ale zwłaszcza tak jak w innych usługach -przedewszystkim
    podejscie do klienta w trym przypadku do pasażera.
    > > Skoro juz KZK GOP dostaje dofinansowanie od Marszałka na komunikacje,
    >
    > Nie bój się, już przestanie dostawać. Zaowocuje to oczywiście kolejnymi 20%
    > ograniczeń. ("Ale co mamy to jeszcze wycinać? Przecież wakacyjne rozkłady
    już obowiązują na większości linii przez cały rok! (c) pracownik KZK)
    no wąłsnie i kolejne linkie KZK bedzie likwidowało-moze te miedzy maistowe
    pozostaną ale te wewnątrz bedą likwidowane-taks amo by było w przypadku Tychów
    jeśli by weszły do "tej studni bez dna"
    > > ładuje sie w tego molocha (KZK), to też cos w ten sposób uszczkniemy z tyc
    > h
    > > pieniędzy. To i tak sa nasze wspolne pieniadze, które trafiaja co roku do
    > KZK
    > > GOP niezaleznie od tego, czy tam jestesmy, czy nie :-(((
    >
    > Niewiele tych Twoich pieniędzy tam trafia, bo dotacja z Śl.U.Marsz. stanowi
    > ułamek procenta budżetu KZK.
    >







    --
    Tychymiasto.fm.interia.pl/

    Płyń z prądem ale trzymaj sie koryta..
  • Gość: Darek IP: 213.216.88.* 28.11.03, 19:48
    wpk napisał:

    > Wolisz mieć lepszą czy gorszą komunikację? To jest tak samo jak z każdą inną
    > usługą - w jednym zakładzie jest taniej, w innym drożej i ten droższy też się
    > utrzyma na rynku jeśli będzie oferował wyższą jakość usług.

    Oczywiscie, że lepszą: ale lepsza to nie tylko czyste autobusy i kulturalni
    kierowcy (choć ja nie widzę aż takiej różnicy), ale przede wszystkim większe
    możliwości dla pasażerów.

    > Może rozwalić KZK i podpisać porozumienie komunalne z Tychami?

    Dla mnie jest obojetne kto będzie integratorem: byleby obejmował całą
    konurbację (jak na razie KZK obejmuje wiekszą jej część, stąd optuje za nimi).
    Jeśli MZK skupi pod sobą wszystkie PKM-y, to nie mam nic przeciwko nim. Ale jak
    na razie nic na to nie wskazuje :-))).

    > > I jeszcze jedno: bardzo duzo jeżdziłem i jeżdżę komunikacja organizowaną
    > > przez KZK GOP i MZK Tychy i mam porównanie: różnica nie jest az tak wielka
    > > (zależy głownie od miasta)
    >
    > Różnica jest kolosalna, przede wszystkim w podejściu do pasażera.

    No to współczuje, jeśli Cię źle traktowano. Ja najwyraźniej mam więcej
    szczęścia, bo jestem jednakowo uprzejmie traktowany. Również całym szerokim
    rozumieniu "podejścia do pasażera" nie widzę różnicy - ja to jestem
    szczęściarzem :-)))

    > > Skoro juz KZK GOP dostaje dofinansowanie od Marszałka na komunikacje (...)
    > Niewiele tych Twoich pieniędzy tam trafia, bo dotacja z Śl.U.Marsz. stanowi
    > ułamek procenta budżetu KZK.

    No to skoro to są tak małe pieniadze jak piszesz, to czemu MZK uzasadniał
    rezygnację z KSC powołując się właśnie na to, że KZK dostaje dotacje na ten
    cel, a MZK nie? Moim zdaniem to nie są małe pieniadze.
  • wpk 29.11.03, 02:57
    Gość portalu: Darek napisał(a):

    > Oczywiscie, że lepszą: ale lepsza to nie tylko czyste autobusy i kulturalni
    > kierowcy (choć ja nie widzę aż takiej różnicy), ale przede wszystkim większe
    > możliwości dla pasażerów.

    Większe możliwości dla pasażerów to nie tylko wspólny bilet (to, że KSC upada
    to jest przecież kwestia polityczna, bo dogadać się w sprawie sposobu
    finansowania to nie jest problem), ale także, a raczej przede wszystkim oferta
    przewozowa.

    > Dla mnie jest obojetne kto będzie integratorem: byleby obejmował całą
    > konurbację (jak na razie KZK obejmuje wiekszą jej część, stąd optuje za
    nimi).
    > Jeśli MZK skupi pod sobą wszystkie PKM-y, to nie mam nic przeciwko nim. Ale
    jak
    >
    > na razie nic na to nie wskazuje :-))).

    A co mają PKMy do tego?

    > > Różnica jest kolosalna, przede wszystkim w podejściu do pasażera.
    >
    > No to współczuje, jeśli Cię źle traktowano. Ja najwyraźniej mam więcej
    > szczęścia, bo jestem jednakowo uprzejmie traktowany. Również całym szerokim
    > rozumieniu "podejścia do pasażera" nie widzę różnicy - ja to jestem
    > szczęściarzem :-)))

    Nie chodzi o to jak mnie traktowano, tylko o całość. Polityka informacyjna,
    dostosowanie oferty do potrzeb, troska o różne detale typu tablice
    informacyjne, jakość rozkładów jazdy, itp., itd.

    > No to skoro to są tak małe pieniadze jak piszesz, to czemu MZK uzasadniał
    > rezygnację z KSC powołując się właśnie na to, że KZK dostaje dotacje na ten
    > cel, a MZK nie? Moim zdaniem to nie są małe pieniadze.

    12 mln przy 400 mln budżetu to są duże pieniądze? W przyszłym roku nikt nic nie
    dostanie i zabawa się skończy.


    --
    W.P.K.
  • Gość: Darek IP: 213.216.88.* 29.11.03, 10:03
    wpk napisał:

    > > Dla mnie jest obojetne kto będzie integratorem: byleby obejmował całą
    > > konurbację (jak na razie KZK obejmuje wiekszą jej część, stąd optuje za
    > > nimi).
    > > Jeśli MZK skupi pod sobą wszystkie PKM-y, to nie mam nic przeciwko nim.
    > > Ale jak na razie nic na to nie wskazuje :-))).
    >
    > A co mają PKMy do tego?

    To już jest uszczypliwość z Twojej strony :-))). Wiesz o co chodzi, a się
    czepiasz...

    > 12 mln przy 400 mln budżetu to są duże pieniądze? W przyszłym roku nikt nic
    > nie dostanie i zabawa się skończy.

    Tychy wypowiedziały umowę tłumacząc sie 1 mln.
    Mam rozumieć jednak, że jesli w przyszłym roku nikt niczego nie dostanie, to
    łatwiej będzie renegocjować umowę w sprawie KSC. Jakoś nie sądzę :-(((
  • wpk 29.11.03, 11:33
    Gość portalu: Darek napisał(a):

    > Tychy wypowiedziały umowę tłumacząc sie 1 mln.

    Nie znam szczegółów, więc się nie wypowiadam w tej sprawie kto i dlaczego umowę
    rozwiązał. System jest zły i potem powoduje różne takie sytuacje.

    > Mam rozumieć jednak, że jesli w przyszłym roku nikt niczego nie dostanie, to
    > łatwiej będzie renegocjować umowę w sprawie KSC. Jakoś nie sądzę :-(((

    Teoretycznie łatwiej o tyle, że nikt nie będzie mógł powiedzieć, że ktoś coś
    dostał, a inny nie.


    --
    W.P.K.
  • egon17 26.11.03, 23:45
    Gość portalu: Radex napisał(a):

    > [...] I tu jest problem bo tychom nie dawało.


    Tak twierdzi MZK. Niekoniecznie jest to prawda.
  • Gość: Radex IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 15:49
    Konkrety proszę
  • egon17 27.11.03, 23:28
    Nie podam konkretów, bo nie jestem skarbnikiem ani MZK, ani Urzędu
    Marszałkowskiego. Nawet gdybym był, to bym też nie podał. A tak poza tym to ja
    tu nikogo nie oskarżam, śmiem tylko wątpić w prawdomówność organizacji MZK-
    podobnych. To niemożliwe, żeby MZK nie dostawało żadnych dotacji z UM. Jeżeli
    okazują się one zbyt małe, to może oznaczać że szef MZK nie jest dobrym
    managerem, bo nie potrafi wywalczyć ich zwiększenia.
    Osobiście wolę MZK niż KZKGOP, ale mimo to jestem zdania, że w naszym regionie
    powinien działać jeden organizator komunikacji, a nie pięciu (tak jak to jest
    obecnie).
  • Gość: Darek IP: 213.216.88.* 26.11.03, 23:11
    Racja Swerd. Basturk jak zwykle stoi po stronie władz miasta i MZK i jest wobec
    nich zawsze wyrozumiały i lojalny. Czasem go nie rozumiem. Jak mozna wciąż tych
    ludzi usprawiedliwiać (?) Pewnie gdyby zlikwidowali całkowicie komunikacje
    miejska w Tychach, to Basturk też by to zrozumiał :-))) - przeciez od dawna
    wiadomo, że komunikacja jest niedochodowa, wiec jej likwidacja
    byłaby "oczywiscie" uzasadniona :-))).
    Basturk, wyluzuj się. Tychy nie są pępkiem świata i nie wszystko co tyskie jest
    zaraz najlepsze... Zresztą, spójrz na coroczne rankingi polskich miast: Tychy w
    swojej klasie wyglądaja raczej nieciekawie, a przecież leżąc na skraju GOP-u i
    dzieki temu mając tak wielki rynek zbytu i zaplecze powinny brylować w takich
    rankingach. A jednak tak się nie dzieje. Weź to pod uwagę - to miasto wcale nie
    jest doskonale zarządzane :-(((
    POzdrawiam
  • Gość: basturk IP: 80.51.254.* 26.11.03, 23:56
    Gość portalu: Darek napisał(a):

    > Racja Swerd. Basturk jak zwykle stoi po stronie władz miasta i MZK i jest
    wobec
    >
    > nich zawsze wyrozumiały i lojalny. Czasem go nie rozumiem. Jak mozna wciąż
    tych
    >
    > ludzi usprawiedliwiać (?)
    nie jak zawsze ale teraz bede stał... bo to co wyprawia kzk to skandal
    kjtórego nie zauwazasz... jak kzk bierze mln złoty dotacji i likwiduje co
    chiwle połłączenia, nie wywiązuej sie z umowy dotacji do ksc oraz w zakresie
    dochodów z bileów to cos jest nie tak...
    tak sie skąłda ze trychy pępkeim świata nie są a MZK Tychy jest stawiane za
    wzór przez inne miasto oczywiscie wady tez ma..
    >Pewnie gdyby zlikwidowali całkowicie komunikacje
    > miejska w Tychach to Basturk też by to zrozumiał :-)))

    jak narazie to nie bedzie 3 lini MZK -słabo obleganych.. a ile zliwkidowąło i
    likwiduje KZK pobierajac tyle dotacji????

    - przeciez od dawna
    > wiadomo, że komunikacja jest niedochodowa, wiec jej likwidacja
    komunikacja publiczna ma to do siebie ze zreguły jest nie dochodowa...
    predzej bym sie doczkał likwidacji swoichj lini przez KZK niż przez


    > Basturk, wyluzuj się. Tychy nie są pępkiem świata i nie wszystko co tyskie
    jest
    no oczywiscie ze nie ale dlaczego mają być zawsze temu winne?? czy Tychy są
    winne temu ze KZK nie wywiązuje sie z umowy?? dlaczego Tychy i mieszkancy mają
    za nich płacić-ty też??? nie jesteśmy az tak bogaci?? dlaczego ja jako podatni
    czy ty czy salo czy radex i wszyscy inni mamy dopłacać za chory związek
    biorący mln zł pieniędzy???
    jeżeli jako przedsiebiorca zawrzesz umowe z innym i tamten nie bedzie sie
    wywiazywał z umwoy a ty prze zniego bedziesz ponosił straty itp itd to czy nie
    zerwiesz z nim umowy?????????????????????
    chyba logiczne...
    > zaraz najlepsze... Zresztą, spójrz na coroczne rankingi polskich miast:
    Tychy w
    >
    > swojej klasie wyglądaja raczej nieciekawie, a przecież leżąc na skraju GOP-u
    i
    > dzieki temu mając tak wielki rynek zbytu i zaplecze powinny brylować w
    takich
    > rankingach.
    dlaczego od razu brylowac....warszawą nie jesteśmy czy Krakowem ale jak chodzi
    o miasta w sowjej klasie czy nawet wieksze to nie jest źle.. bo to prawda..

    A jednak tak się nie dzieje. Weź to pod uwagę - to miasto wcale nie
    >
    > jest doskonale zarządzane :-(((
    oczywsicie z enie bo takiego maista poproistu nie ma i nie bedzie...
    > POzdrawiam
  • Gość: swerd IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 14:13
    > jak kzk bierze mln złoty dotacji i likwiduje co
    >chiwle połłączenia, nie wywiązuej sie z umowy dotacji do ksc oraz w zakresie
    >dochodów z bileów to cos jest nie tak...

    skoro kzk , czy ktoś tam inny się nie wywiązuje to w interesie władz mzk, czy
    miasta czy cholera wie jakich jest to żeby te pieniądze ściągać.ale to
    jużpisałem wyżej


    >tak sie skąłda ze trychy pępkeim świata nie są a MZK Tychy jest stawiane za
    >wzór przez inne miasto oczywiscie wady tez ma..

    z tym się niekoniecznie zgodzę, potocznie tak się mówi, ale nie wiem czy nie
    tyszanie to sobie po prostu wmawiamy, bo powiem szczerze mamy w wielu
    przypadkach dupiatą komunikację, np spróbuj się dotać z basenu do alkaufu(a to
    środmieście!)


    >jak narazie to nie bedzie 3 lini MZK -słabo obleganych..

    51 słabo oblegany? no nie wiem nie wiem, a co do 686 może gdyby było więcej
    kursów to ludzie nie jeździli by oświęcimskimi? ale tu rozumiem MZK- bieruń
    nie dofinansowuwuje, a nie jest to flagowa linia jak do katowic


  • Gość: basturk IP: 80.51.254.* 27.11.03, 17:12
    Gość portalu: swerd napisał(a):

    > > jak kzk bierze mln złoty dotacji i likwiduje co
    > >chiwle połłączenia, nie wywiązuej sie z umowy dotacji do ksc oraz w zakresi
    > e
    > >dochodów z bileów to cos jest nie tak...
    >
    > skoro kzk , czy ktoś tam inny się nie wywiązuje to w interesie władz mzk,
    czy
    > miasta czy cholera wie jakich jest to żeby te pieniądze ściągać.ale to
    > jużpisałem wyżej
    jak zało.zysz firme i bedziesz z kims wpsópracował kto nie bedzie sie
    wywiązywał umowy to czy bedziesz z nim współpracował ????
    a co do sciągnięcie tyo kZK jest sudnią bez dna od której nie da sie sciągną c
    ani grosza...
    >
    > >tak sie skąłda ze trychy pępkeim świata nie są a MZK Tychy jest stawiane za
    >
    > >wzór przez inne miasto oczywiscie wady tez ma..
    >
    > z tym się niekoniecznie zgodzę, potocznie tak się mówi, ale nie wiem czy nie
    > tyszanie to sobie po prostu wmawiamy, bo powiem szczerze mamy w wielu
    > przypadkach dupiatą komunikację, np spróbuj się dotać z basenu do alkaufu(a
    to
    > środmieście!)
    np 696 ale co do tego to cóż a w jakim miescie jest idealna komuniakcja??? bo
    napewno KZK jeej nie organizuyje-ba jest KZK jest stawiane jako najgorszy
    organizator komunikacjiw w kraju...
    >
    >
    > >jak narazie to nie bedzie 3 lini MZK -słabo obleganych..
    >
    > 51 słabo oblegany?
    co do 51 to jeszcze na 100% nie jest pewneno nie wiem nie wiem, a co do 686
    może gdyby było więcej
    > kursów to ludzie nie jeździli by oświęcimskimi? ale tu rozumiem MZK- bieruń
    > nie dofinansowuwuje, a nie jest to flagowa linia jak do katowic
    >
  • Gość: Darek IP: 213.216.88.* 28.11.03, 00:20
    Gość portalu: basturk napisał(a):


    > czy Tychy są
    > winne temu ze KZK nie wywiązuje sie z umowy?? dlaczego Tychy i mieszkancy
    > mają za nich płacić-ty też??? nie jesteśmy az tak bogaci?? dlaczego ja jako
    > podatni czy ty czy salo czy radex i wszyscy inni mamy dopłacać za chory
    > związek biorący mln zł pieniędzy???

    Masz rację, nie jestesmy aż tak bogaci aby płacic wiecej niż inni (a jednak
    płacimy). Odrębność nas zbyt wiele kosztuje (budżet miasta i nasze budżety) -
    skończmy z odrębnością i od razu bedziemy mniej płacić (zreszta, nie bede drugi
    raz sie rozpisywał :-))))

    > dlaczego od razu brylowac....warszawą nie jesteśmy czy Krakowem ale jak
    > chodzi o miasta w sowjej klasie czy nawet wieksze to nie jest źle.. bo to
    > prawda..

    Właśnie napisałem o miastach "w swojej klasie", czyli nie chodziło mi o
    porównywanie Tychów z Warszawą. Prawda jest taka, że właśnie w porównaniu z
    podobnymi miastami wyglądamy szaro: mimo atutów, o których wspomniałem :-(((.
    Cieszy mnie oczywiście, że Tychy wyróżniaja sie proekologiczna działalnością.
    Chciałbym jednak, aby wyróżniane były także za to, że potrafią dać mieszkańcom
    nowe mozliwości i za to że potrafia przyciagać inwestycje, dajace wiele miejsc
    pracy. A z tym ostatnio chyba nie jest najlepiej :-(((.
  • wpk 28.11.03, 07:22
    Gość portalu: Darek napisał(a):

    > Masz rację, nie jestesmy aż tak bogaci aby płacic wiecej niż inni (a jednak
    > płacimy). Odrębność nas zbyt wiele kosztuje (budżet miasta i nasze budżety) -
    > skończmy z odrębnością i od razu bedziemy mniej płacić (zreszta, nie bede
    drugi raz sie rozpisywał :-))))

    Przecież nie płacisz więcej "za odrębność" tylko za taką, a nie inną jakość
    usług komunikacyjnych. Samo utrzymanie biura MZK to są groszowe sprawy
    (szczególnie w porównaniu z biurem KZK).
  • Gość: Darek IP: 213.216.88.* 28.11.03, 20:18
    wpk napisał:

    > Przecież nie płacisz więcej "za odrębność" tylko za taką, a nie inną jakość
    > usług komunikacyjnych. Samo utrzymanie biura MZK to są groszowe sprawy
    > (szczególnie w porównaniu z biurem KZK).

    Chyba się nie do końca zrozumielismy: pisząc o płaceniu wiecej za odrębność
    miałem na myśli to, że muszę kupować droższy bilet sieciowy (a za kilka tygodni
    2 bilety!!!). Nie miałem tutaj na myśli kosztów utrzymywania biura MZK. No ale
    i tutaj dałoby się pewnie kilkadziesiąt tysięcy PLN rocznie zaoszczędzić :-))).

    Myślę jednak, że tylko Swerd zrozumiał o co mi chodzi:
    "po prostu twardo po stronie MZK są wszyscy którzy nie jeżdżą dalej niż centrum
    katowic. i powiem szczerze że cholernie żałuję teraz że 888 wywalili, bo
    kupiłbym tylko sieciowy na kzk gop i miałbym w d... MZK (...)
    połącznie się do KZK GOP docenią tylko Ci którzy podróżują dalej, włsnie
    chorzów,i dalej, s-c i dalej"
    ja tu cholera być elastycznym w poszukiwaniu pracy skoro nie problemem jest
    czas przeejazdu, ale właśnie te cholerne koszty!!!"

    A Tychy są przecież częścia konurbacji (czymś w rodzaju sporej dzielnicy
    ogromnego miasta) w zwiazku z czym powinny mieć zintgrowaną z całą konurbacją
    komunikację.
    Zresztą, o czym my mówimy: zarówno Ty WPK, ja i Ty Basturku, nie macie takich
    problemów. Basturkowi, z tego co dotychczas wywnioskowałem, wystarcza zakres
    terytorialny oferowany przez MZK, natomiast Ty WPK, mieszkając w katowickim
    Józefowcu, korzystasz głównie z przewozów KZK i obaj być może sporadycznie
    kupujecie bilety jednorazowe drugiego integratora. Powiedzcie, że sie mylę i że
    od stycznia czy lutego 2004 bedziecie kupować 2 bilety sieciowe (MZK i KZK)
    (?) -jeśli tak, wówczas być może przeczytam jeszcze raz Wasze argumenty i bedę
    sie starał zrozumieć Wasz punkt widzenia (ale raczej nie sadzę, że mnie one
    przekonają).
  • egon17 29.11.03, 00:55
    Chyba rozwiązałem mój problem komunikacyjny. Nie straszne mi już mieszkanie w
    Ligocie, praca w Panewnikach, "fuchy" w Tychach i starzykowie w Nowym Bieruniu.
    Sprzedałem wraka i kupiłem samochód, który to zakup właśnie oblewam. Wasze
    zdrowie!
  • Gość: swerd IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 29.11.03, 01:18
    z przykrością muszę stwierdzić że to chyba jedyne rozwiązanie

    no ale w kocu średnicówkę właśnie budują pod większy ruch, związany z agonią
    komunikacji miejskiej?
  • Gość: Darek IP: 213.216.88.* 29.11.03, 10:31
    Gość portalu: swerd napisał(a):

    > z przykrością muszę stwierdzić że to chyba jedyne rozwiązanie
    >
    > no ale w kocu średnicówkę właśnie budują pod większy ruch, związany z agonią
    > komunikacji miejskiej?

    No cóż, przy takiej polityce, to po prostu powoli staje się tańsze rozwiązanie
    (na niektórych trasach).
    U nas wszystko odbywa sie jakoś odwrotnie, niz w rozwiniętych krajach. Tam dba
    się o to, aby w śródmieściach miast przesiadać się do komunikacji zbiorowej
    (głównie metro, ale także autobusy) i ograniczyć tam ruch kołowy, a u nas
    buduje sie średnicówkę, pakując cały ruch właśnie do centrów. No ale przy tej
    kondycji komunikacji zbiorowej w regionie to chyba jedyne rozwiązanie.
    Ja jednak upierałbym się przy tym, że gdyby juz dawno zajeto się porządnie
    rozwinieciem komunikacji w regionie i integracja jej z koleja, to jeszcze przez
    wiele lat nie byłoby potrzeby budowy takiej średnicówki (i pewnie byłoby to
    tańsze rozwiazanie).
  • wpk 29.11.03, 11:35
    Gość portalu: Darek napisał(a):

    > Ja jednak upierałbym się przy tym, że gdyby juz dawno zajeto się porządnie
    > rozwinieciem komunikacji w regionie i integracja jej z koleja, to jeszcze
    przez
    >
    > wiele lat nie byłoby potrzeby budowy takiej średnicówki (i pewnie byłoby to
    > tańsze rozwiazanie).

    Za te pieniądze, które władowano w DTŚ (i jeszcze się właduje, bo przecież
    nawet połowa jeszcze nie jest wybudowana) można by zbudować od podstaw KRR i
    wyposażyć go w stosowny tabor. I pomijając kwestie idelogiczne to KRR służyłoby
    dużo większej ilości mieszkańców regioniu niż DTŚ.

    --
    W.P.K.
  • Gość: basturk IP: 80.51.254.* 29.11.03, 14:01
    i otóż to.... ale skoro DTŚ już powstaje z której i tak nie mamy żadnego
    pożytku to niech sie buduje. natomiast KZK z którego mogłyby być duże
    poożytki powinnoi sie jak najszybciej zlikiwdowqac bo reforma sie nie opłaci i
    natychmiast powołac na jego miejsce nowego integratora podobnego do
    dawniejszego wpk z rowzwinieciem na kolej a rozkłady wzajmenie
    zsynchronizowane ale zdaje sie ze to co w normalnych krajach jest bardzo łatwe
    do zrobienie i szybkie to u nas jest barierą nie do przejscia..
  • Gość: Darek IP: 213.216.88.* 29.11.03, 15:27
    Gość portalu: basturk napisał(a):

    > i otóż to.... ale skoro DTŚ już powstaje z której i tak nie mamy żadnego
    > pożytku to niech sie buduje.

    Z DTŚ będzie duży pożytek - w sytuacji kulejącej komunikacji zbiorowej i braku
    chęci ze strony lokalnych decydentów żeby to zmienić, DTŚ bardzo sie przyda. W
    końcu przesiadając sie do samochodów po czymś trzeba jeździć :-))). A z DTŚ
    pożytek też będą mieć i Tyszanie dojeżdżający do Chorzowa, czy nawet Zabrza i
    Gliwic - być może będzie trochę dalej (w przypadku Zabrza czy Gliwic niż DK44,
    ale bez porównania szybciej, przyjemniej i bezpieczniej).
  • Gość: Radex IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 29.11.03, 10:52
    :-)
  • wpk 29.11.03, 03:00
    Gość portalu: Darek napisał(a):

    > A Tychy są przecież częścia konurbacji (czymś w rodzaju sporej dzielnicy
    > ogromnego miasta) w zwiazku z czym powinny mieć zintgrowaną z całą konurbacją
    > komunikację.

    Taka komunikacja była do 30.09.1991. Wszystko co było i jest później to są
    rozpaczliwe próby robienia czegoś, co wcześniej działało doskonale, ale trzeba
    było rozwalić ze względów polityczno-idelogicznych.

    > Zresztą, o czym my mówimy: zarówno Ty WPK, ja i Ty Basturku, nie macie takich
    > problemów. Basturkowi, z tego co dotychczas wywnioskowałem, wystarcza zakres
    > terytorialny oferowany przez MZK, natomiast Ty WPK, mieszkając w katowickim
    > Józefowcu, korzystasz głównie z przewozów KZK i obaj być może sporadycznie
    > kupujecie bilety jednorazowe drugiego integratora. Powiedzcie, że sie mylę i
    że
    >
    > od stycznia czy lutego 2004 bedziecie kupować 2 bilety sieciowe (MZK i KZK)
    > (?) -jeśli tak, wówczas być może przeczytam jeszcze raz Wasze argumenty i
    bedę
    > sie starał zrozumieć Wasz punkt widzenia (ale raczej nie sadzę, że mnie one
    > przekonają).

    Ja nie kupuję żadnych biletów - ani jednorazowych ani okresowych, więc źle
    trafiłeś ;-). Co nie zmienia faktu, że uważam za złe wszelkie próby
    usakncjonowania i usprawiedliwiania istnienia KZK w takim kształcie i formie
    jak obecnie.


    --
    W.P.K.
  • Gość: Darek IP: 213.216.88.* 29.11.03, 10:13
    wpk napisał:

    > > Zresztą, o czym my mówimy: zarówno Ty WPK, ja i Ty Basturku, nie macie
    > > takich problemów. Basturkowi, z tego co dotychczas wywnioskowałem,
    > > wystarcza zakres terytorialny oferowany przez MZK, natomiast Ty WPK,
    > > mieszkając w katowickim Józefowcu, korzystasz głównie z przewozów KZK i
    > > obaj być może sporadycznie kupujecie bilety jednorazowe drugiego
    > > integratora. Powiedzcie, że sie mylę i że od stycznia czy lutego 2004
    > > bedziecie kupować 2 bilety sieciowe (MZK i KZK) (?) -jeśli tak, wówczas być
    > > może przeczytam jeszcze raz Wasze argumenty i bedę sie starał zrozumieć
    > > Wasz punkt widzenia (ale raczej nie sadzę, że mnie one przekonają).
    >
    > Ja nie kupuję żadnych biletów - ani jednorazowych ani okresowych, więc źle
    > trafiłeś ;-). Co nie zmienia faktu, że uważam za złe wszelkie próby
    > usakncjonowania i usprawiedliwiania istnienia KZK w takim kształcie i formie
    > jak obecnie.

    Tak właśnie podejrzewałem ;-). No i Ty mnie próbujesz przekonywać, że dla
    mojego dobra lepiej jest, że zapłacę za dwa bilety...
  • wpk 29.11.03, 11:37
    Gość portalu: Darek napisał(a):

    > No i Ty mnie próbujesz przekonywać, że dla
    > mojego dobra lepiej jest, że zapłacę za dwa bilety...

    Gdzie ja tak napisałem??? Ja tylko twierdzę cały czas, że KZK należy
    zlikwidować, a nie przyłączać się do niego potwierdzając zasadność jego
    istnienia. A bilet może być jeden, wystarczy dobra wola i odłożenie polityki na
    bok.


    --
    W.P.K.
  • Gość: basturk IP: 80.51.254.* 29.11.03, 14:21
    Ale nikt nie kwestionuje tego ze nie powinieneś korzystać z 2 biletów
    okresowych!!! tak jak wielu innych pasażerów z obydwu stron....
    chodzi o to żeby zamiast przystąpienia do KZK co spowoduje wprowadzenie w
    Tychach taryfy strefowej (krok do tyłu) to spowoduje poważne cięcia w
    istniejących liniach w Tychach.. zastanawiałeś sie nad tym też????
    ale głównie chodzi o to zeby zamiast pompowac miliony złotych w nieudolny i
    ciągle ograniczajacy komuhikację związek natychmiast powołac nowego
    oragnizatora który zadba o rozkłady porzadną jakosć usług jak najlepszy sytem
    biletowy itp itd... jednym plusem KZK jest to że jest "jeden bilet" w dodatku
    jak chodzi o jednorazowe to chybiony (taryfa strefowa-bo jak chce dojechac
    gdziez z 3 przesiadkami do celu to taniej wychodzi mnie np bilet dobowy a
    załóżmy ze odległosć jest np 20 min drogi..)
    dltaego powinno sie jak najszybciej zlikwidoweac kzk i jak najszybciej powołac
    coś na kształ dawnego wpk o czym pisałem wczesnej i pisał wpk:

    " Ja tylko twierdzę cały czas, że KZK należy
    zlikwidować, a nie przyłączać się do niego potwierdzając zasadność jego
    istnienia. A bilet może być jeden, wystarczy dobra wola i odłożenie polityki
    na
    bok".

    te pieniadze które wtopiono w kzk mozna by było porzadnie wykorzystać -już
    istniałby integrator z prawdziwego zdarzenia z dużo lepszą jakoscią usług
    itp... a nie najgorszy organizator komunikacji w Polsce...a to chluby
    wojeództwu nie przynosi....
    a takc iagle sie ładuje pieniadze i z tego nic nie wychodzi dobreago a wrecz
    przeciwnie ciągle sie likiwduje itp itd to odczuwają ci co jezdzą autobusami
    pod syzldem KZK....
    jak myslisze ze dlaczego zlikwidowano 888??? dlaczego KZK nie pomyślało o tych
    co beą teraz musieli mieć 2 bilety min o tobie???? bo mają ich w d.... (mnie
    też bo teraz by mi siwetnie pasował...) jeszcze tylko czekac aż zliwkiduja 688
    PS
    ja tez korzystam z usług KZK ale nie z bieltów okresowych tylko jednorazowych
    bo (jeszcze) lepiej mi się opłacają a taryfa strefowa w KZK mnie dobija
    głównie ze nie moge sie przeisadać!!!! tak wiec jednorazowe wychodzą mnie
    taniej ale nie na tyle o ile bym chciał niż okesowe.. i to tylko w granicach
    10zł. natomiast bilet miesieczny mam MZK z uwagi na pracę w tychach. wiec też
    są to dla mnie koszty...

    dziwi mnie tylko ze to co jeszcze nie tak dawno bo do 91 roku funkcjonowało
    teraz jest niemożliwe do zbudowania....
  • Gość: Darek IP: 213.216.88.* 29.11.03, 21:16
    Gość portalu: basturk napisał(a):

    > Ale nikt nie kwestionuje tego ze nie powinieneś korzystać z 2 biletów
    > okresowych!!! tak jak wielu innych pasażerów z obydwu stron....
    > chodzi o to żeby zamiast przystąpienia do KZK co spowoduje wprowadzenie w
    > Tychach taryfy strefowej (krok do tyłu) to spowoduje poważne cięcia w
    > istniejących liniach w Tychach.. zastanawiałeś sie nad tym też????

    W samych Tychach aż takich cięć, jeśli chodzi o linie, pewnie by nie było.
    Gorzej pewnie wygladałaby komunikacja w mniejszych miejscowościach, które także
    są obsługiwane przez MZK. Co do taryfy strefowej: to nie byłby krok wstecz -
    taryfa strefowa sprawdza się w wielu aglomeracjach europejskich, tylko nie w
    formie prezentowanej obecnie przez KZK.

    > ale głównie chodzi o to zeby zamiast pompowac miliony złotych w nieudolny i
    > ciągle ograniczajacy komuhikację związek natychmiast powołac nowego
    > oragnizatora który zadba o rozkłady porzadną jakosć usług jak najlepszy sytem
    > biletowy itp itd... jednym plusem KZK jest to że jest "jeden bilet" (...)
    > dltaego powinno sie jak najszybciej zlikwidoweac kzk i jak najszybciej
    > powołac coś na kształ dawnego wpk o czym pisałem wczesnej i pisał wpk

    Masz 100% racji. Też tak uwazam. Ale czy wierzysz w to, że cos się zmieni i
    zostanie rozwiązany KZK GOP, a w jego miejsce powołany integrator z prawdziwego
    zdarzenia? Ja w to nie wierzę, w związku z tym optuję za realnym rozwiazaniem,
    którym jest wstapienie do KZK. I wtedy mogę czekać na uzdrawianie komunikacji
    (oddzielna komunikacja zbyt drogo mnie kosztuje).
  • Gość: basturk IP: 80.51.254.* 29.11.03, 23:20
    Gość portalu: Darek napisał(a):

    > Gość portalu: basturk napisał(a):
    >
    > > Ale nikt nie kwestionuje tego ze nie powinieneś korzystać z 2 biletów
    > > okresowych!!! tak jak wielu innych pasażerów z obydwu stron....
    > > chodzi o to żeby zamiast przystąpienia do KZK co spowoduje wprowadzenie w
    > > Tychach taryfy strefowej (krok do tyłu) to spowoduje poważne cięcia w
    > > istniejących liniach w Tychach.. zastanawiałeś sie nad tym też????
    >
    > W samych Tychach aż takich cięć, jeśli chodzi o linie, pewnie by nie było.
    zapeniwam Cię ze by były i to spore....nawet nie wiem czy KZK nie zlikwidowało
    bny jednego biletu na trolejbusy-nie wiemc zy jeszcze tak jest ale swego czasu
    były dwa rózne bilety na tramwaj i autobusy w aglomeracji/konurbacji (bo i to
    i to nie jest klasyczne) katwoickiej
    > Gorzej pewnie wygladałaby komunikacja w mniejszych miejscowościach, które
    także
    >
    > są obsługiwane przez MZK.
    ocvzywsicie ze tak-poszły by do likwidacji.
    Co do taryfy strefowej: to nie byłby krok wstecz -
    > taryfa strefowa sprawdza się w wielu aglomeracjach europejskich, tylko nie w
    > formie prezentowanej obecnie przez KZK.
    hmmmm np??
    z tego co sie orientuje to np rzym ma taryfe czasową zresztą pisanie ze taryfa
    strefowa jest lepsza jest nieporozumieniem?? -nie można sie przesiedać, ktoś
    kto jedzie 1h płaci tyle samo co ktos kto np 3 przystanki lub 10 min...
    >
    > > ale głównie chodzi o to zeby zamiast pompowac miliony złotych w nieudolny
    > i
    > > ciągle ograniczajacy komuhikację związek natychmiast powołac nowego
    > > oragnizatora który zadba o rozkłady porzadną jakosć usług jak najlepszy sy
    > tem
    > > biletowy itp itd... jednym plusem KZK jest to że jest "jeden bilet" (...)
    > > dltaego powinno sie jak najszybciej zlikwidoweac kzk i jak najszybciej
    > > powołac coś na kształ dawnego wpk o czym pisałem wczesnej i pisał wpk
    >
    > Masz 100% racji. Też tak uwazam.
    no to dobrze ze tu sie zgadzamy
    Ale czy wierzysz w to, że cos się zmieni i
    > zostanie rozwiązany KZK GOP, a w jego miejsce powołany integrator z
    prawdziwego
    >
    > zdarzenia?
    cóż skoro rozwalii wpk to czemu nie KZK??? już chyba gorszy organizator być
    nie moze...
    pozatym łatwiej ejst zbudować cos od nowa niż reformować...
    Ja w to nie wierzę, w związku z tym optuję za realnym rozwiazaniem,
    > którym jest wstapienie do KZK. I wtedy mogę czekać na uzdrawianie
    komunikacji
    > (oddzielna komunikacja zbyt drogo mnie kosztuje).
    ja optuje za moze nieco mniej realnym ale ekonomiczniejszym rozwiaznaiem
    likwidacja KZK i powołanbie czegoś nowego organizatora uszczuplonego równeiż w
    zakresie całej administracji bez tych wszystkich dyrektorów nie wiadomo od
    czego wicedyrektorów...bo ile jeszcze można marnotrawić pieniędzy... również
    naszych


  • Gość: Darek IP: 213.216.88.* 30.11.03, 12:08
    Gość portalu: basturk napisał(a):

    > > taryfa strefowa sprawdza się w wielu aglomeracjach europejskich, tylko nie
    > > w formie prezentowanej obecnie przez KZK.
    > hmmmm np??

    np. w Madrycie.

    > > Ale czy wierzysz w to, że cos się zmieni i zostanie rozwiązany KZK GOP, a w
    > > jego miejsce powołany integrator z prawdziwego zdarzenia?
    > cóż skoro rozwalii wpk to czemu nie KZK???

    Rozwiązanie WPK, jako "reliktu komunistycznego" było bardzo proste - na
    początku lat 90-tych niszczenie wszystkiego, co kojarzyło się z PRL-em, było
    bardzo modne, niezależnie od tego, czy było dobre, czy złe. Niestety :-(((.
    Rozwiązanie KZK, w którym posadki obsadzane są lokalnymi politykami, bedzie
    bardzo trudne do zrealizowania. Przecież zdecydować musieliby o tym własnie
    lokalni politycy :-(((.
  • wpk 29.11.03, 23:56
    Gość portalu: Darek napisał(a):

    > Co do taryfy strefowej: to nie byłby krok wstecz -
    > taryfa strefowa sprawdza się w wielu aglomeracjach europejskich, tylko nie w
    > formie prezentowanej obecnie przez KZK.

    To co jest w KZK to jest wypaczenie taryfy strefowej. Natomiast taryfa tego
    typu nie nadaje się do stosowanie w policentrycznej konurbacji jaką jest GOP.
    Tu musi być stosowana taryfa zależna od długości przejazdu (czasowa lub
    odległościowa).


    > Masz 100% racji. Też tak uwazam. Ale czy wierzysz w to, że cos się zmieni i
    > zostanie rozwiązany KZK GOP, a w jego miejsce powołany integrator z
    prawdziwego
    >
    > zdarzenia? Ja w to nie wierzę, w związku z tym optuję za realnym
    rozwiazaniem,
    > którym jest wstapienie do KZK. I wtedy mogę czekać na uzdrawianie komunikacji

    Nie licz na jakiekolwiek "uzdrawianie komunikacji" w KZK.

    > (oddzielna komunikacja zbyt drogo mnie kosztuje).

    Gdyby Tychy były w KZK kosztowałaby Cię tyle samo albo i więcej.


    --
    W.P.K.
  • Gość: Darek IP: 213.216.88.* 30.11.03, 12:31
    wpk napisał:

    > > (oddzielna komunikacja zbyt drogo mnie kosztuje).
    >
    > Gdyby Tychy były w KZK kosztowałaby Cię tyle samo albo i więcej.

    Akurat w moim przypadku, gdy zmuszony jestem aktualnie korzystać z usług obu
    integratorów, na pewno integracja kosztowałaby mnie taniej.
    Zreszta, od stycznia przesiadam się już definitywnie do samochodu, więc z tych
    110 PLN, które płacę za KSC dostanie sie tylko producentom paliw. Jesli w ciągu
    najbliższego roku, więcej osób zdecyduje sie na podobny krok, miasto bedzie
    mogło z "czystym sumieniem" zrobic kolejne cięcia na nieobleganych liniach. A
    za kilka lat, gdy bedę chciał pokazać dzieciom co to jest komunikacja miejska,
    to zabiorę je np. do W-wy ;-))).
  • basturk 28.11.03, 17:39
    Gość portalu: Darek napisał(a):

    > Masz rację, nie jestesmy aż tak bogaci aby płacic wiecej niż inni (a jednak
    > płacimy). Odrębność nas zbyt wiele kosztuje (budżet miasta i nasze budżety) -

    > skończmy z odrębnością i od razu bedziemy mniej płacić (zreszta, nie bede
    drugi
    >
    > raz sie rozpisywał :-))))
    odsyłam do odpowiedzi wpk (o biuerze) a po drugie to czy zastanawiałeś sie
    jakby wygladały linie w tychach pow ejsćiu do KZK?????????? a moze wprowadzono
    by taryfe strefową (raczej napewno) i zaczęto by lkikwidować linie (raczej
    napewno) nie nzam szczegółwoego rachunku funkcjownowania KZK i MZK ale nawet
    jeżeli MZK jest droższe (w co nie wierze) to jest to jednoczesnie tańsze niż
    późniejsze dotacje do KZK gdzie część lini by została zlikwidowamna , taryfa
    czaswoa zostałaby zastapiona strefową, na Tychy trafiły by zdezelowane
    autobusy ajkiegoś przewoźnika bo byłby tańszy itp itd-wymieniać mozan długo...

    > Właśnie napisałem o miastach "w swojej klasie", czyli nie chodziło mi o
    > porównywanie Tychów z Warszawą. Prawda jest taka, że właśnie w porównaniu z
    > podobnymi miastami wyglądamy szaro: mimo atutów, o których wspomniałem :-(((.
    > Cieszy mnie oczywiście, że Tychy wyróżniaja sie proekologiczna
    działalnością.
    nie tylko choć głównie
    > Chciałbym jednak, aby wyróżniane były także za to, że potrafią dać
    mieszkańcom
    > nowe mozliwości i za to że potrafia przyciagać inwestycje, dajace wiele
    miejsc
    > pracy.

    czy zapomniałeś jakie firmy zostały przyciągnięte?????? i ile ich było???

    >A z tym ostatnio chyba nie jest najlepiej :-(((.

    a ile to wielkich czy mniejszych inwetsycji przyciagnęły inne miasta
    polskie???? już nnie mówiąc o tym ze w innych miastach jest coraz to gorzej a
    tychy mimo kryzysu gospod (który podobno sie skonczył i jest wzrost oby był to
    trwały a nie chiwlowy) jakoś przędą... mimo duzego bezrobocia Tychy i tak mają
    mniejszy średnia wojeódzka czy krajowa..a i dochód na jednego meiszkańca jest
    dosc wysoki... (nie zarzuc mi ze Tychy traktujer jak pępke swiata ale ja tylko
    przedstawiłem niektóre fakty zapominane przez ciebie aby przedstawić miasto
    jak najgorzej. Jest dużo do zrobienie-jak wszędzie ale są miejsca i miasta tez
    duzo wieksze od naszego gdzie jest gorzej....
    ale nie otym żeśmy pisali tylko o komuniakcji

    --
    Tychymiasto.fm.interia.pl/

    Płyń z prądem ale trzymaj sie koryta..
  • Gość: Darek IP: 213.216.88.* 28.11.03, 20:34
    basturk napisał:

    > czy zapomniałeś jakie firmy zostały przyciągnięte?????? i ile ich było???

    Bardzo dobrze pamietam: ale kolosalną wiekszość przyciagnęły tutaj ulgi
    zwiazane z KSSE. Gdyby ta część strefy znajdowała sie nie w Tychach tylko np. w
    takich Piekarach, to pewnie wiekszość tych firm tam by sie ulokowała. Cieszmy
    sie, że wcześniej władze Tychów postarały się o lokalizację części strefy
    właśnie w Tychcach - ale to nie znaczy, że trzeba tym bez końca żyć. Czasy
    stref niedługo się skończą, a młodych bezrobotnych z roku na rok przybywa...
    Nie wszystkie śląskie miasta miały szansę by mieć u siebie takie mozliwosci
    przyciagania firm (strefa).
  • Gość: basturk IP: 80.51.254.* 28.11.03, 20:52
    Gość portalu: Darek napisał(a):

    > basturk napisał:
    >
    > > czy zapomniałeś jakie firmy zostały przyciągnięte?????? i ile ich było???
    >
    > Bardzo dobrze pamietam: ale kolosalną wiekszość przyciagnęły tutaj ulgi
    > zwiazane z KSSE. Gdyby ta część strefy znajdowała sie nie w Tychach tylko
    np. w
    >
    > takich Piekarach, to pewnie wiekszość tych firm tam by sie ulokowała.
    no to zapominasz ze min w DG też istniała-istnieje podstrefa , w gliwicach też
    (tam tylko wygrał z nami Opel) wiec jakoś pod uwage nie brali tyllko ulg ale
    też i miasto...i połozenie (uważam ze korzystniejsze mają gliwice)- zreezta
    nierozumiem o co ci chodzi z tym że to Tychy sciagnęły inwestorów...
    Cieszmy
    > sie, że wcześniej władze Tychów postarały się o lokalizację części strefy
    > właśnie w Tychcach - ale to nie znaczy, że trzeba tym bez końca żyć.
    zgadzam sie.. ale czasy jakie są takie sa inwestorzy nawet nie chcą inwestowac
    w Krakwoie czy Warszawie a przynajmniej nie w tak dużym stopniu jak w
    najlepszym 97 roku dla polskiej gospodarki... mały ruch już sie zaczął
    szkielet ZSM który skrytykowąłem a raczej władze za kadencji których zaczął
    powstawać.. znalazł inwestora... koło hotelu powstanie też Citypoint.........
    >Czasy
    > stref niedługo się skończą, a młodych bezrobotnych z roku na rok przybywa...
    > Nie wszystkie śląskie miasta miały szansę by mieć u siebie takie mozliwosci
    > przyciagania firm (strefa).
    ale czy to nasz problem???? cóż, mogły tworzyc parki technologiczne czy
    strefy.. ich strata a raczej nieudolnosc tamtejszych ówczesnych władz... mimo
    wszystko władze Tychów miały w tym swój udział ze sciagnęły firmy czy sie z
    tym zgadzasz czy nie... co zawiniły to zawiniły czego niezrobiły to niezrobiły
    ale jak chodzi o strefe to swój udział też miały...
  • Gość: Darek IP: 213.216.88.* 28.11.03, 22:09
    Gość portalu: basturk napisał(a):

    > no to zapominasz ze min w DG też istniała-istnieje podstrefa , w gliwicach
    > też (tam tylko wygrał z nami Opel) wiec jakoś pod uwage nie brali tyllko ulg
    > ale też i miasto...i połozenie (uważam ze korzystniejsze mają gliwice)

    Oczywiscie, że pamiętam, że w DG i Sosnowcu istniała i istnieje podstrefa: ale
    tam są to głownie obszary pokopalniane (po przemysle ciężkim) i inwestor
    musiałby wiecej pieniedzy włożyć w przygotowanie inwestycji.
    Co do korzystniejszego położenia Gliwic: do te pory wydaje mi się jednak, że
    Tychy miały lepsze położenie (przebieg DK1, połączenie drogą ekspresową a
    nastepnie autostradą z Krakowem, dwujezdniówka do W-wy, Łodzi, dobry dojazd do
    granicy czeskiej w Cieszynie (po przebudowie DK1 na trasie Bielsko - Cieszyn
    bedzie jeszcze lepszy). Oczywiscie położenie komunikacyjne Gliwic ulega
    aktualnie znacznej poprawie (do końca 2004r powstanie połączenie obu odcinków
    A4, a za kilka lat skrzyżowanie z A1) - wtedy atrakcyjność Gliwic pod wzgledem
    dostepności komunikacyjnej znacznie wzrośnie. Zreszta nie tylko Gliwic, ale i
    całego regionu.

    > mimo wszystko władze Tychów miały w tym swój udział ze sciagnęły firmy czy
    > sie z tym zgadzasz czy nie... co zawiniły to zawiniły czego niezrobiły to
    > niezrobiły ale jak chodzi o strefe to swój udział też miały...

    Tego nie kwestionuje, oczywiscie - sam przecież o tym napisałem. Ale to już
    raczej historia. Pytam, co dalej?

    > mały ruch już sie zaczął szkielet ZSM który skrytykowąłem a raczej władze za
    > kadencji których zaczął powstawać.. znalazł inwestora.

    Znalazł inwestora? Wydawało mi się, że jest szansa na budowę hali sportowej, po
    rozdzieleniu funkcji na sportową i edukacyjna. Ale i to chyba nie jest do konca
    pewne.
  • Gość: basturk IP: 80.51.254.* 28.11.03, 22:42
    > Gość portalu: basturk napisał(a):
    >
    > > no to zapominasz ze min w DG też istniała-istnieje podstrefa , w gliwicach
    >
    > > też (tam tylko wygrał z nami Opel) wiec jakoś pod uwage nie brali tyllko u
    > lg
    > > ale też i miasto...i połozenie (uważam ze korzystniejsze mają gliwice)
    >
    > Oczywiscie, że pamiętam, że w DG i Sosnowcu istniała i istnieje podstrefa:
    ale
    > tam są to głownie obszary pokopalniane (po przemysle ciężkim) i inwestor
    > musiałby wiecej pieniedzy włożyć w przygotowanie inwestycji.
    no to iwdzisz ze samo powołanie strefy nic nie daje. (a przypomne ze napisałeś
    ze jakby w innym miescie była strefa to pewno tam by wybudwoali..)
    > Co do korzystniejszego położenia Gliwic: do te pory wydaje mi się jednak, że
    > Tychy miały lepsze położenie (przebieg DK1, połączenie drogą ekspresową a
    > nastepnie autostradą z Krakowem, dwujezdniówka do W-wy, Łodzi, dobry dojazd
    do
    > granicy czeskiej w Cieszynie (po przebudowie DK1 na trasie Bielsko - Cieszyn
    > bedzie jeszcze lepszy).
    zgadza sie i to jest bardzo dobre poło.zenie..
    ale:
    >Oczywiscie położenie komunikacyjne Gliwic ulega
    > aktualnie znacznej poprawie (do końca 2004r powstanie połączenie obu
    odcinków
    > A4, a za kilka lat skrzyżowanie z A1) - wtedy atrakcyjność Gliwic pod
    wzgledem
    > dostepności komunikacyjnej znacznie wzrośnie. Zreszta nie tylko Gliwic, ale
    i
    > całego regionu.
    no i włąsnie akurat to zdecydowało ze opel poszedł do gliwic na szczescie
    tylko opel...
    > > mimo wszystko władze Tychów miały w tym swój udział ze sciagnęły firmy czy
    >
    > > sie z tym zgadzasz czy nie... co zawiniły to zawiniły czego niezrobiły to
    > > niezrobiły ale jak chodzi o strefe to swój udział też miały...
    >
    > Tego nie kwestionuje, oczywiscie - sam przecież o tym napisałem. Ale to już
    > raczej historia. Pytam, co dalej?
    co dalej to czas pokaze bo podobno polksa już wychodzi z kryzysu.. tylko
    ciekawe czy wyjdzie ...
    > > mały ruch już sie zaczął szkielet ZSM który skrytykowąłem a raczej władze
    > za
    > > kadencji których zaczął powstawać.. znalazł inwestora.
    >
    > Znalazł inwestora? Wydawało mi się, że jest szansa na budowę hali sportowej,
    po
    >
    > rozdzieleniu funkcji na sportową i edukacyjna. Ale i to chyba nie jest do
    konca
    >
    > pewne.
    no włąsnie napsiałem ze inwestora bo nie wiem czy maisto nie bedzie
    współinwestorem bo coś i atkie napomknięcia czytałem
    grunt ze na wiosne ruszy budowa city pointa..
  • Gość: Radex IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 28.11.03, 13:42
    Właśnie usłyszałem, że w niedalekiej przyszłości Tychy mają też pozbywać się
    przegubowych Ikarusów. Wie ktoś coś więcej na ten temat??
    Nie wiem czy chodzi o wszystkie przeguby czy też tylko te najstarsze.
    Zastanawiam się jak będzie wyglądał przejazd do Gliwic gdy same Berliety
    puszczać będą;)
  • egon17 28.11.03, 13:55
    Jakie Berliety? W PKM Tychy nie ma takich pojazdów.
  • Gość: Radex IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 28.11.03, 14:12
    Joke, przecież chodzi mi o Jelcze;)
  • egon17 28.11.03, 14:43
    Nie przypuszczam, żeby się pozbyli wszystkich naraz. Dość regularnie
    koresponduję z MZK Tychy i wiem, że odczuwają potrzebę wysyłania do obsługi
    niektórych linii autobusów wielkiej pojemności. Być może że PKM zezłomuje kilka
    najstarszych przegubowców, jednak nie prędzej, niż po dostawie 15-metrowych
    Solarisów. Jeden taki pojawi się już w grudniu br. lub styczniu 2004.
  • Gość: Radex IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 28.11.03, 16:07
    Oooo, napisz coś więcej. O ile wiem to narazie tylko Sosonowiec ma 15-metrowe
    Solarki. Ile mają takich zakupić? Do tej pory myślałem, że PKM zakupi kolejne
    12-metrowce. Napisz proszę wszystko co wiesz.
  • basturk 28.11.03, 17:44
    wooow no to super.. chciałbym żeby też kupili troche nowych przegubów..
    pisz wszytsko co wiesz.. wpk tak samo ;)
    --
    Tychymiasto.fm.interia.pl/

    Płyń z prądem ale trzymaj sie koryta..
  • egon17 29.11.03, 00:34
    W PKM Tychy pojawi się 8 nowych autobusów Solaris - 4 12-metrowe i 4 15-
    metrowe. Pierwszy Urbino 12 ma być do 16 grudnia br., następny U12 i dwa U15 do
    31,01.2004. Do 15.12.2004 ma być jeszcze jeden U12, a do 31.01.2005 znowu jeden
    U12 i dwa U15. Tak stało w warunkach przetargu. Nieoficjalnie słyszałem, jakoby
    jeden U15 miał się pojawić już w tym roku. Natomias może nastapić małe
    opóźnienie w dostawie drugiego U12 i U15. Zakupu przegubowców PKM Tychy nie
    planuje.
  • Gość: basturk IP: 80.51.254.* 29.11.03, 14:25
    no to super.. szkoda tylko ze tych przegubowców nie planują kuopić ale moze
    sie coś zmieni.. :/
  • egon17 29.11.03, 00:37
    Gość portalu: Radex napisał(a):

    > Oooo, napisz coś więcej. O ile wiem to narazie tylko Sosonowiec ma 15-metrowe
    > Solarki. Ile mają takich zakupić? Do tej pory myślałem, że PKM zakupi kolejne
    > 12-metrowce. Napisz proszę wszystko co wiesz.
    Trzy Solarisy U15 ma też Meteor, kursują na linii 850 (Bytom - Gliwice).
  • Gość: Darek IP: 213.216.88.* 29.11.03, 10:18
    Zdaje się, że Solarisy U15 jeżdżą po Warszawie (nie wiem dokładnie, czy
    dokładnie ten typ, ale wiem, że maja 2 osie z tyłu). Dość fajny sprzęt. Ciekawi
    mnie jak będą sobie radzić na rondkach :-))).
  • Gość: Radex IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 29.11.03, 10:43
    Rzeczywiście jest ich trochę w Warszawie, ale jak pisałem wyżej ma też je
    Sosnowiec. Można więc je widzieć i pod katowickim EMPIKiem.
    Ronda nasze na szczęście ziemią pokryte są tylko w tym mniejszym 'środku',a
    większy okręg jest brukowany.
  • egon17 29.11.03, 11:19
    Gość portalu: Darek napisał(a):

    > Zdaje się, że Solarisy U15 jeżdżą po Warszawie (nie wiem dokładnie, czy
    > dokładnie ten typ, ale wiem, że maja 2 osie z tyłu). Dość fajny sprzęt.
    Ciekawi
    >
    > mnie jak będą sobie radzić na rondkach :-))).
    Przejedź się 850 z Gliwic do Bytomia lub odwrotnie, zobaczysz co U15 umie pod
    marketem M1 w Zabrzu :-)
  • Gość: basturk IP: 80.51.254.* 29.11.03, 14:27
    były też juz testy solniczki 15 i o dziwo bez problemu pokonywała wszystkie
    ronda... zresztas wego czasu z 6 lat temu testowany był też ten długi neoplan
    i też bez problemu...
  • Gość: Darek IP: 213.216.88.* 29.11.03, 21:04
    Gość portalu: basturk napisał(a):

    > zresztas wego czasu z 6 lat temu testowany był też ten długi neoplan
    > i też bez problemu...

    Pamietam - nawet miałem przyjemność zaliczyć kursik :-)))
  • Gość: basturk IP: 80.51.254.* 29.11.03, 21:14
    ja niestety nie jechałem nim ale widziałem kilka razy jak sobie sprytnie
    czmychał po rondoch... zdaje sie ze był w barwach zółto-czerwonych jak mnie
    pamiec nie myli...
  • Gość: Darek IP: 213.216.88.* 29.11.03, 21:19
    Zdaje sie, że masz racje, co do barw. Wydaje mi sie, że ze sporą przewaga
    żółtego.
  • Gość: basturk IP: 80.51.254.* 29.11.03, 23:21
    o taaak i szyby ciemne..
  • basturk 28.11.03, 20:09
    oto treść e-mila jakiego dostałem"
    TRASA TYCHY - GLIWICE od 1.01.2004 r.

    W związku z dużym zaniepokojeniem pasażerów dojeżdżających do Gliwic,
    spowodowanym naszym komunikatem o ograniczeniu częstotliwości kursowania
    autobusów, jakie jesteśmy zmuszeni wprowadzić od 1 stycznia 2004 r.,
    wyjaśniamy, że w związku z tym, iż miasto Mikołów zdecydowało się
    partycypować także w kosztach utrzymania tych kursów do Gliwic, które
    dotychczas dotowało wyłącznie miasto Tychy, ograniczenia w kursowaniu
    autobusów linii 33 będą niewielkie i będą dotyczyć wyłącznie godzin
    pozaszczytowych. Ponadto zwiększy się nieco liczba kursów linii
    pośpiesznej E 2 (dotowanej wyłącznie przez miasto Tychy). W sumie, na 50
    kursów wykonywanych obecnie na trasie Tychy – Gliwice (w tym: linia
    33 – 39 kursów, linia E 2 – 11 kursów), od 1 stycznia 2004 r.
    będzie wykonywanych 48 kursów (linia 33 – 34 kursy, linia E 2
    – 14 kursów).

    Jednocześnie, wobec licznych głosów pasażerów sugerujących, że komunikacja
    autobusowa na trasie Tychy – Gliwice powinna być rozbudowywana ze
    względu na jej opłacalność wynikającą
    z dużych napełnień autobusów, pragniemy wyjaśnić, że w rzeczywistości
    sytuacja jest zupełnie inna,
    a przewozy na tej trasie należą do najbardziej deficytowych, na co
    składają się 4 podstawowe przyczyny:

    o odległość z Tych do Gliwic jest znacznie większa niż przeciętne
    długości
    tras stosowane
    w komunikacji miejskiej (przykładowo, koszt przebiegu autobusu z Tych do
    Gliwic jest dwukrotnie wyższy niż na trasie Tychy – Katowice);
    o zdecydowaną większość pasażerów autobusy dowożą w godzinach rannych do
    Gliwic, a po południu stamtąd przywożą, natomiast w przeciwnych kierunkach
    jadą prawie puste;
    o wymiana pasażerów na trasie jest znikoma, co powoduje zmniejszenie
    wpływów z biletów sprzedawanych wg taryfy miejskiej (na takiej trasie
    powinna obowiązywać taryfa międzymiastowa);
    o większość osób podróżujących na tej trasie korzysta z biletów
    ulgowych,
    co znacznie obniża wpływy z ich sprzedaży.

    W tej sytuacji, aczkolwiek miasta Tychy i Mikołów zgadzają się na
    ponoszenie wysokich kosztów dotowania linii na trasie Tychy –
    Gliwice przy relatywnie niskiej cenie biletów (cena biletu z Tych do
    Gliwic jest taka sama jak do Katowic, mimo, że trasa jest dwukrotnie
    dłuższa) prosimy pasażerów
    o wyrozumiałość dla decyzji oszczędnościowych związanych z powszechnie
    dokuczliwym brakiem pieniędzy w publicznej kasie.

    --
    Tychymiasto.fm.interia.pl/

    Płyń z prądem ale trzymaj sie koryta..
  • egon17 29.11.03, 00:42
    basturk napisał:
    [...]
    > przewozy na tej trasie należą do najbardziej deficytowych, na co
    > składają się 4 podstawowe przyczyny:
    >
    > o odległość z Tych do Gliwic jest znacznie większa niż przeciętne
    > długości
    > tras stosowane
    > w komunikacji miejskiej (przykładowo, koszt przebiegu autobusu z Tych do
    > Gliwic jest dwukrotnie wyższy niż na trasie Tychy – Katowice);
    > o zdecydowaną większość pasażerów autobusy dowożą w godzinach rannych do
    > Gliwic, a po południu stamtąd przywożą, natomiast w przeciwnych kierunkach
    > jadą prawie puste;
    > o wymiana pasażerów na trasie jest znikoma, co powoduje zmniejszenie
    > wpływów z biletów sprzedawanych wg taryfy miejskiej (na takiej trasie
    > powinna obowiązywać taryfa międzymiastowa);
    > o większość osób podróżujących na tej trasie korzysta z biletów
    > ulgowych,
    > co znacznie obniża wpływy z ich sprzedaży.
    [...]

    Gówno prawda, podstawowa przyczyna deficytowości (?) tych (i nie tylko tych)
    linii to niewidzialne "bilety wolnej jazdy".
  • wpk 29.11.03, 03:03
    egon17 napisał:

    > Gówno prawda, podstawowa przyczyna deficytowości (?) tych (i nie tylko tych)
    > linii to niewidzialne "bilety wolnej jazdy".

    To też, ale to co powyżej MZKowcy napisali to jest święta prawda. Wpływy
    taryfowe (nawet jeśli założyć pełną ściągalność) na linii 33 czy E-2 muszą
    pokryć dużo wyższe koszty uruchomienia niż na jakiejś innej linii bardziej
    miejskiej.

    --
    W.P.K.
  • egon17 29.11.03, 11:15
    Czy linie 33 i E-2 należą do MZK, czy może do Marsjan? Jeżeli one same nie
    potrafią na siebie zarobić, to niech zarabiają na nie wszystkie inne linie MZK.
    Skoro jest potrzeba ich istnienia, to MZK nie może tych linii traktować jak
    nieślubne dzieci.
    Słowo "zarobić" możecie zastąpić sobie wyrażeniem "generować najmniejsze
    straty". Tak było mi wygodniej formułować przemyślenia.
  • wpk 29.11.03, 11:40
    egon17 napisał:

    > Czy linie 33 i E-2 należą do MZK, czy może do Marsjan? Jeżeli one same nie
    > potrafią na siebie zarobić, to niech zarabiają na nie wszystkie inne linie
    MZK.

    No przecież tak się właśnie dzieje - cała komunikacja jest finansowana z
    jednego wora (bez dna ;-).

    > Skoro jest potrzeba ich istnienia, to MZK nie może tych linii traktować jak
    > nieślubne dzieci.

    Jakby MZK je tak traktowało to zostałyby dwie pary kursów o 8 i 15 ;-)


    --
    W.P.K.
  • Gość: swerd IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 29.11.03, 00:46
    skoro linie w drugą sytronę nie są obłożone to proponuje żeby autobus stal na
    placu piastów kilka godzin i wracał pełny

    i wilk syty i owca cała ;-))))
  • Gość: uta IP: 213.216.81.* 29.11.03, 23:31
    Właśnie:)))
  • Gość: jurgo24 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.03, 09:37
    no pewnie to najlepsze wyjście. Tylko gdzie na placu piastów jest miejsce na
    kilka tyskich przegubów? bo musialyby stać conajmniej 3 - 4 szt z rannych
    kursów. Już teraz te obecne się prawie nie mieszczą. No i kto płaciłby kierowcy
    za postój? A poza tym koszt przewozów obejmuje takze amortyzację pojazdu, czyli
    zwrot wydatków inwestycyjnych (cena zakupu) i remontowych (koszt utrzymania).
    Jeśli autobus dziennie przejeżdża 500 km to ta amortyzacja powoduje że koszt
    jednego kilometra przejazdu przeguba wynosi 5 zł. Ale jeśli autobus za cały
    dzień przejedzie tylko 80 km ( do gliwic i spowrotem) to wtedy koszt amortyzacji
    spowoduje że jeden kilometr eksploatacji autobusu będzie kosztował więcej, np. 8
    zł. I kto za to zapłaci skoro już teraz mzk nie ma pieniędzy?
  • Gość: swerd IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.03, 14:10
    skoro te linie przynosza straty to większa amoryzacja będzie podczas postoju
    niz podczas deficytowego kursu

    niemniej pomysł mój nalezy traktoać z przymrużeniem oka ;-))
  • Gość: Radex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 23:22
    Na stronie solarisbus.pl jest napisane, że zakontraktowano docelowo 9 razy
    Urbino 12 i 4 razy Urbino 15. No i jeszcze tą Małgosie Trollino T 12
  • Gość: basturk IP: 80.51.254.* 08.12.03, 23:25
    Gość portalu: Radex napisał(a):

    > Na stronie solarisbus.pl jest napisane, że zakontraktowano docelowo 9 razy
    > Urbino 12 i 4 razy Urbino 15. No i jeszcze tą Małgosie Trollino T 12

    mam to rozumieć jako łacznie razem z tymi co już trafiły do nas nie???
  • Gość: Radex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 23:39
  • Gość: swerd IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 08.12.03, 23:26
    urbino 15? ten bus to porażka

    niewiele więcej miejsca niż 12, kupe miejsca siętraci z powosu 2 osi z tyłu, a
    w dodatku jak na taki bus to 3 drzwi to za mało
    zwłaszcza że przód zazwyczaj zamknięty, a w tyle rotacja pasażerów -z powodu
    umiejscowienia silnika i siedzeń -jest do dupy
  • Gość: Radex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 23:41
    Nawet nie pomyślałem w ten sposób. Rzeczywiście coś w tym jest. A chodzi niby o
    powolne zastępowanie starych Ikarusów(mają być wycofywane).
  • Gość: basturk IP: 80.51.254.* 08.12.03, 23:45
    ja bym chciał że by zamisat tych solarek15 to kupili nowe przeguby... osobiscie
    nic nie mam do nich ale mysle ze zamiast tych 15 o kórych wspomniał swerd to
    lepiej jakby kupili nowe przeguby.. (troche drozsze) ale za to bardziej pojemne
    i fukcnjonalniejsze..

    P.S. ikarus to kultowy autobus i wkrajch danych socjalistycznych chyab tym
    czym garbus dl aświata albo maluch dla Polski
  • Gość: Darek IP: 62.233.185.* 09.12.03, 00:42
    Gość portalu: basturk napisał(a):

    > ja bym chciał że by zamisat tych solarek15 to kupili nowe przeguby...
    > osobiscie nic nie mam do nich ale mysle ze zamiast tych 15 o kórych wspomniał
    > swerd to lepiej jakby kupili nowe przeguby..

    Oprócz Ikarusa także wiele innych firm produkuje przegubowe autobusy. Jak byłem
    we Francji to jeździły tam najczęściej przeguby Renault (zresztą cóż mogłoby
    jeździć we Francji :-)))). Nie wiem jednak jak wyglądaja one cenowo.
    Co do Solarisów "15": mi sie podobają, często mam przyjemność wozić się nimi w
    W-wie i uważam, że to nie jest zły wybór. POzdrawiam
  • Gość: basturk IP: 80.51.254.* 09.12.03, 16:23
    > Oprócz Ikarusa także wiele innych firm produkuje przegubowe autobusy. Jak
    byłem
    >
    > we Francji to jeździły tam najczęściej przeguby Renault (zresztą cóż mogłoby
    > jeździć we Francji :-)))). Nie wiem jednak jak wyglądaja one cenowo.
    > Co do Solarisów "15": mi sie podobają, często mam przyjemność wozić się nimi
    w
    > W-wie i uważam, że to nie jest zły wybór. POzdrawiam

    wiem i włąssnie miałem na mysli nie tyle ikarusy co jakąś inną firmę np many
    czy volvo...
    o ikarusach napisałem tylko w kontekscie autobusu kultowego wśród wszystkich
    byłych krajów socjalistycznych...
    chciałbym żeby kupili jakieś nowe przeguby do tej pory sa tylko dwa inne niż
    ikarusy
  • egon17 08.12.03, 23:43
    Gość portalu: swerd napisał(a):

    > urbino 15? ten bus to porażka
    >
    > niewiele więcej miejsca niż 12, kupe miejsca siętraci z powosu 2 osi z tyłu,
    a
    > w dodatku jak na taki bus to 3 drzwi to za mało
    > zwłaszcza że przód zazwyczaj zamknięty, a w tyle rotacja pasażerów -z powodu
    > umiejscowienia silnika i siedzeń -jest do dupy

    Nie, nie bedzie tak źle, zobaczysz. Na tyskie ulice Urbino 15 będzie się
    nadawał. Dużo gorzej oceniam nieproporcjonalnie zaprojektowany Urbino 12. W 15-
    metrowym jest więcej miejsca na nogi dla siedzących, więcej siedzeń przodem do
    kierunku jazdy (ale to już wynika z długości autobusu, a nie z innej
    konstrukcji wnętrza), a jak wypuszczą go na 1, 14 lub 33, to rotacja pasażerów
    nie będzie aż tak duża. Wg katalogów może on zmieścić 167 pasażerów, więc jest
    to dużo więcej niż 105 w Urbino 12.
  • wpk 09.12.03, 00:29
    egon17 napisał:

    > Wg katalogów może on zmieścić 167 pasażerów, więc jest
    > to dużo więcej niż 105 w Urbino 12.

    SU15 NIE mieści 167 pasażerów. Z tą ilością to jest jeden wielki przekręt. Nie
    ma takiej siły, żeby tam tyle ludzi weszło. Porównaj sobie jaką ma pojemność
    SU18. SU15 mieści maksymalnie około 130-140 osób.


    --
    W.P.K.
  • egon17 09.12.03, 07:30
    wpk napisał:

    > SU15 NIE mieści 167 pasażerów. Z tą ilością to jest jeden wielki przekręt.

    Zaznaczyłem, że "wg katalogów" - tak jest napisane w Ciężarówkach Świata 2002,
    i to w dwóch miejscach. Też mi się wydaje, ze to nieprawda, bo inne 15-metrowce
    mają średnią pojemność 135 pasażerów. Chociaż jak mawia mój znajomy "autobus
    nie jest z gumy, ale jak trzeba, to się rozciągnie" :-)
  • Gość: swerd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 16:16
    według katalogów do jelcza pr110, czy jak sie te nowe mutacje nazywają wchodzi
    110 osób. to chyba wg wagonów bydlecych te liczbe ktoś wymyślił

    bez sensu jest umiejscowienie foteli w rzedach 2+2. pod tym wzgledem
    dopracowanie starych ikarusów 2+1 jest idealne!!!!moga przy rzedach stac 2
    osoby a i jedna sie przepchnie, a sprobojcie tak z tylu solarisa, jelcza, albo
    volvo czy mana- porazka!!!
  • egon17 09.12.03, 23:07
    Gość portalu: swerd napisał(a):

    > według katalogów do jelcza pr110, czy jak sie te nowe mutacje nazywają
    wchodzi
    > 110 osób. to chyba wg wagonów bydlecych te liczbe ktoś wymyślił
    >
    > bez sensu jest umiejscowienie foteli w rzedach 2+2. pod tym wzgledem
    > dopracowanie starych ikarusów 2+1 jest idealne!!!!moga przy rzedach stac 2
    > osoby a i jedna sie przepchnie, a sprobojcie tak z tylu solarisa, jelcza,
    albo
    > volvo czy mana- porazka!!!

    Jeżeli nie jedziesz do końcowego przystanku, zawsze możesz wybrać środek
    autobusu, tam jest dość miejsca. Natomiast na dłuższych trasach jest lepiej,
    gdy jest więcej miejsc do siedzenia. Taki ich układ wymusza przystosowanie
    środkowej części pojazdu do przewozu wózków i większych bagaży, poza tym gdzieś
    muszą się zmieścić "flaki" niskopodłogowego autobusu. Lepiej więc na
    podwyższonej części podłogi ustawić siedzenia, bo i tak nie nadawałaby się dla
    pasażerów stojących.
  • wpk 09.12.03, 18:38
    egon17 napisał:

    > Zaznaczyłem, że "wg katalogów" - tak jest napisane w Ciężarówkach Świata
    2002,
    > i to w dwóch miejscach.

    Tak jest napisane we wszelkich materiałach reklamowych Solarisa. Jeśli mają na
    taką ilość miejsc homologację to albo jakaś nowa norma jest (~15 osób/m2 ;-)
    albo to jakiś przekręt.

    --
    W.P.K.
  • Gość: basturk IP: 80.51.254.* 09.12.03, 16:21
  • Gość: tregor IP: 194.9.223.* 09.12.03, 17:51
    Bardzo ciekawa dyskusja przeszła mi koło nosa :)))

    Jestem tym użytkownikiem który niestety jest zmuszany śmigać autobusami nie
    tylko po tychach. Naprawdę nie widze tej wiekszej jakości w miesjcowym MZK,
    poruszając się autobusami KZK widze następujące zalety:
    1. autobusy pospieszne i ich jednakowa cena
    2. czytelne rozkłady jazdy
    3. bardzo dobry serwis internetowy (intuicyjny,czytelny-lista przystanków)
    4. znakomite oznakowanie kolejnych przystanków na tablicach w autobusach jak i
    samych przystankach - MZK ma się od kogo uczyć !!!
    - moze nie ma to znaczenia dla stałych bywalców tyskich autobusów ale będąc w
    sosnowcu taka informacja jest niezbędna do poruszania się w obcym mieście.
    5. brak stref czasowych i bezstresowa podróz bez kalkulowania ile wynosi
    wirtualny czas przejazdu a ile rzeczywisty i który jest obowiązujący - nie raz
    widziałem starszych ludzi mających dyletmaty a co dopiero o obcych w naszym
    mieście
    6. Autobusy porównywalne z tyskimi: chciałem pochwalić szczeólnie PKM Sosnowiec
    razem z Dąbrową i PUP CZeladz - ogromny postęp ale sami doskonale
    7. Logicznie ułożony rozkład jazdy, autobus jedzi przez cały dzień o
    8:22,8:52,9:22,9:52 itd.
    9. cena, czas przejazdu ;Dla porównania podróz z osiedla K na dw. PKP to 11
    minut a z centrum!!! katowic do centruim dąbrowy w 20 minut w godzinac0 szczytu
    za 40 groszy więcej.

    Są to obserwacje które przytaczam jako aktywny pasażer na połączeniach Tych z
    Zagłębiem i na nich opierałem swoje spostrzeżenia które zapewne z łatwością
    obalicie i znajdziecie w nim dziury. Ale dla mnie jako pasażera są kluczowe i
    najważniejsze.

    Co mi daje MZK jako mieszkańcowi osiedla K ???
    strategiczne połączenia dla tyszanina:
    1. do LO kruczkowskiego
    z przesiadką, ciasno, jestem 5 minut szybciej niż piechotą a musze być
    punktualny- nie korzystałem
    2. paprocany - zawsze nie wiem kiedy ten 268 pojedzie oprócz tego że raz na
    godzinę
    3. Hotelowiec, niby jest mnóstwo połaczeń ale jak mam czekać 7 minut to idac
    piechotą jestem w tym samym czasie .
    4. Chcę dojechać na Merino - nie da się

    Wiem, że to głupio zabrzmi ale zadam sobie pytanie - to po co mi taka
    komunikacja ? Czy poza aspekatami z punktu widzania zarządzania istnieją
    merytoryczne przesłanki do utrzymywania odrębności MZK.
    Zważcie fakt, że nie mówie o kosztach jakie ponosze będąc pasażerem.
    A podróż do dąbrowy i z powrotem to ok. 13 zł. i mam gdzieś krawaty i białe
    koszule panów z MZK i ich traktowanie pasażerów bo do Airpoloni to jeszcze im
    daleko.





  • Gość: swerd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 18:27
    punkjty 2,3 ,4 to chyba jakaś pomyłkaserwis internetowy kzk, bardziej czytelny?

    a rozkłady jazdy to przecież paranoja, w ogóle nie wiadomo o co chodzi. to juz
    pks ma lepsze
  • Gość: swerd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 18:35
    > 1. autobusy pospieszne i ich jednakowa cena
    no nie wiem czy takie pospieszne.zreszta za dodatkową cene masz xtra jakość,
    dla mnie warto dopłacić te 1.40

    > 2. czytelne rozkłady jazdy
    to chuba jakiś dowcipas

    > 3. bardzo dobry serwis internetowy (intuicyjny,czytelny-lista przystanków)
    nowy lepszy niz stary, brak odjazdów chronologicznych

    > 4. znakomite oznakowanie kolejnych przystanków na tablicach w autobusach
    rzadko który to ma
    jak i
    > samych przystankach - MZK ma się od kogo uczyć !!!

    przystanki zdecydowanie w kzk gop mniej czytelne


    > 5. brak stref czasowych i bezstresowa podróz bez kalkulowania ile wynosi
    > wirtualny czas przejazdu a ile rzeczywisty i który jest obowiązujący - nie
    raz
    > widziałem starszych ludzi mających dyletmaty a co dopiero o obcych w naszym
    > mieście
    to akurat kwestia gustu, jako posiadacz miesiecznego nie wypowiadam sie, ale
    taryfe czasową uatrakcyjniają przesiadki
    a poza tym jak jade 3 przystanki z bytomia do katowic to place max cene a jade
    15 minut

    > 6. Autobusy porównywalne z tyskimi: chciałem pochwalić szczeólnie PKM
    Sosnowiec
    >
    > razem z Dąbrową i PUP CZeladz - ogromny postęp ale sami doskonale

    no kilka nowych solarisow, a poza tym co mają? kupe m11 i ikarusy 280 w
    fatalnym stanie!!!!!

    > 7. Logicznie ułożony rozkład jazdy, autobus jedzi przez cały dzień o
    > 8:22,8:52,9:22,9:52 itd.

    tu sie zgadzam, mzk tychy tylko kilka lini tak ustawia


    > 4. Chcę dojechać na Merino - nie da się
    jedzie 137 i C
  • wpk 09.12.03, 18:48
    Gość portalu: tregor napisał(a):

    > 1. autobusy pospieszne i ich jednakowa cena

    W KZK nie ma autobusów pośpiesznych. Gdyby były to cena biletu na nie byłaby
    wyższa.

    > 2. czytelne rozkłady jazdy

    Gdzie?

    > 3. bardzo dobry serwis internetowy (intuicyjny,czytelny-lista przystanków)

    Nowe oprogramowanie do rozkładów jazdy faktycznie jest bardzo przyjazne (choć
    moja opinia jest tu mocno subiektywna ;-), ale pozostała część serwisu (przede
    wszystkim komunikaty) to jest parodia, a nie informacja.

    > 4. znakomite oznakowanie kolejnych przystanków na tablicach w autobusach jak
    i
    > samych przystankach - MZK ma się od kogo uczyć !!!

    Na tablicach w autobusach te oznaczenia występują w postaci szczątkowej, poza
    tym zawierają mnóstwo błędów (błędne nazewnictwo, umieszczanie przystanków
    tylko w jednym kierunku jazdy i pomijanie tych w przeciwną), itp.

    > 5. brak stref czasowych i bezstresowa podróz bez kalkulowania ile wynosi
    > wirtualny czas przejazdu a ile rzeczywisty i który jest obowiązujący - nie
    raz
    > widziałem starszych ludzi mających dyletmaty a co dopiero o obcych w naszym
    > mieście

    Rozumiem, że kombinowanie gdzie jest granica strefy i jaki bilet należy w
    związku z tym skasować nie stanowi dla nikogo problemu?

    > 6. Autobusy porównywalne z tyskimi: chciałem pochwalić szczeólnie PKM
    Sosnowiec razem z Dąbrową i PUP CZeladz - ogromny postęp ale sami doskonale

    Aleś sobie przykłady wybrał, wiesz co... Nie chce mi się teraz liczyć ile w
    PKMie Sosnowiec i u Sebzdy jest nowych lub wyremontowanych autobusów, ale dość
    kiepsko to wypada.

    > 7. Logicznie ułożony rozkład jazdy, autobus jedzi przez cały dzień o
    > 8:22,8:52,9:22,9:52 itd.

    Na ponad 300 linii jakie jeżdżą w KZK regularny rozkład jazdy ma może 30%.

    > 9. cena, czas przejazdu ;Dla porównania podróz z osiedla K na dw. PKP to 11
    > minut a z centrum!!! katowic do centruim dąbrowy w 20 minut w godzinach
    szczytu
    >
    > za 40 groszy więcej.

    Wiesz co, jak chcesz porównywać stosunek ceny do czasu przejazdu to bądź łaskaw
    wybierać linie o porównywalnym charakterze, a nie autobus przyspieszony jadący
    bez przystanków przez kilkanaście kilometrów do trolejbusu.

    > 3. Hotelowiec, niby jest mnóstwo połaczeń ale jak mam czekać 7 minut to idac
    > piechotą jestem w tym samym czasie .

    No skandal, żebyś musiał 7 minut czekać.

    > Wiem, że to głupio zabrzmi ale zadam sobie pytanie - to po co mi taka
    > komunikacja ?

    Nie istnieje takie miasto na świecie gdzie komunikacja odpowiada 100%
    mieszkańców i zaspokaja dokładnie wszystkie ich potrzeby. Tobie akurat pasują
    takie połączenia i taka oferta przewozowa jaką oferuje KZK na tej czy innej
    trasie i jednocześnie nie odpowiada Ci to co oferuje tyskie MZK. A jest tysiąc
    innych pasażerów, którzy mają odmienne zdanie.

    > Czy poza aspekatami z punktu widzania zarządzania istnieją
    > merytoryczne przesłanki do utrzymywania odrębności MZK.

    Nie istnieją żadne przesłanki do utrzymania osobnego MZK, jak również dla
    istnienia KZK GOP.

    > i mam gdzieś krawaty i białe
    > koszule panów z MZK i ich traktowanie pasażerów

    Wolisz menela w dresie bluzgającego na wszystkich dookoła?


    --
    W.P.K.
  • kaner 09.12.03, 19:06
    No wlasnie Pan WPK napisal wszystko co chcialem sam napisac, moze dodam cos jeszcze :)

    wpk napisał:

    > Gość portalu: tregor napisał(a):
    >
    > > 1. autobusy pospieszne i ich jednakowa cena
    >
    > W KZK nie ma autobusów pośpiesznych. Gdyby były to cena biletu na nie byłaby
    > wyższa.
    >
    > > 2. czytelne rozkłady jazdy
    >
    > Gdzie?

    O tutaj chcialbym dodac - czytelne rozklad?? Lista przystankow nie jest kompletna w MZK sa wszystkie przystanki po koleji a w KZK jest wyszczegolnionych tylko co ktorys przyklad:

    Sosnowiec: linia 141 spod wydzialy nauk o ziemi na rozkladzie nastepny przystanek Zeromskiego a faktycznie 141 jedzie przez cala Pogon zanim trafi na zeromskiego co jest drugim przystankiem dla np 40 a poza tym jeden 141 na okolo a drugi wogole w drugim kierunku wiec nie mow ze rozklad jest czytelny !!
    >
    > > 3. bardzo dobry serwis internetowy (intuicyjny,czytelny-lista przystanków)
    >
    > Nowe oprogramowanie do rozkładów jazdy faktycznie jest bardzo przyjazne (choć
    > moja opinia jest tu mocno subiektywna ;-), ale pozostała część serwisu (przede
    > wszystkim komunikaty) to jest parodia, a nie informacja.
    >
    > > 4. znakomite oznakowanie kolejnych przystanków na tablicach w autobusach j
    > ak
    > i
    > > samych przystankach - MZK ma się od kogo uczyć !!!
    >
    > Na tablicach w autobusach te oznaczenia występują w postaci szczątkowej, poza
    > tym zawierają mnóstwo błędów (błędne nazewnictwo, umieszczanie przystanków
    > tylko w jednym kierunku jazdy i pomijanie tych w przeciwną), itp.

    Patrz powyzej uczyc to sie moze KZK i to bardzo duzo

    >
    > > 5. brak stref czasowych i bezstresowa podróz bez kalkulowania ile wynosi
    > > wirtualny czas przejazdu a ile rzeczywisty i który jest obowiązujący - nie
    >
    > raz
    > > widziałem starszych ludzi mających dyletmaty a co dopiero o obcych w naszy
    > m
    > > mieście
    >
    > Rozumiem, że kombinowanie gdzie jest granica strefy i jaki bilet należy w
    > związku z tym skasować nie stanowi dla nikogo problemu?
    Jasne jadac dwa przystanki spod Polmozbytu na dabrowke place jakbym przejechal z centrum Katowic na sam koniec Ligoty JASNE
    >
    > > 6. Autobusy porównywalne z tyskimi: chciałem pochwalić szczeólnie PKM
    > Sosnowiec razem z Dąbrową i PUP CZeladz - ogromny postęp ale sami doskonale
    >
    > Aleś sobie przykłady wybrał, wiesz co... Nie chce mi się teraz liczyć ile w
    > PKMie Sosnowiec i u Sebzdy jest nowych lub wyremontowanych autobusów, ale dość
    > kiepsko to wypada.

    A tutaj to juz wogole nie jest sprawa KZK

    >
    > > 7. Logicznie ułożony rozkład jazdy, autobus jedzi przez cały dzień o
    > > 8:22,8:52,9:22,9:52 itd.
    >
    > Na ponad 300 linii jakie jeżdżą w KZK regularny rozkład jazdy ma może 30%.

    Yhmmm jasne 154 jedzie raz przez Korfantego a nastepnym razem przez Empik logiczne !!

    >
    > > 9. cena, czas przejazdu ;Dla porównania podróz z osiedla K na dw. PKP to 1
    > 1
    > > minut a z centrum!!! katowic do centruim dąbrowy w 20 minut w godzinach
    > szczytu
    > >
    > > za 40 groszy więcej.
    >
    > Wiesz co, jak chcesz porównywać stosunek ceny do czasu przejazdu to bądź łaskaw
    >
    > wybierać linie o porównywalnym charakterze, a nie autobus przyspieszony jadący
    > bez przystanków przez kilkanaście kilometrów do trolejbusu.

    Oczywiscie :) Patrz pare punktow wyzej

    > > i mam gdzieś krawaty i białe
    > > koszule panów z MZK i ich traktowanie pasażerów
    >
    > Wolisz menela w dresie bluzgającego na wszystkich dookoła?

    Kwestia image :)

    oczywiscie wszelkie odpowiedzi moje ustosunkowywuja sie do Pana Tregora :)

    Pozdrawiam

    --
    People just ain't no good
    I think that's welll understood
    You can see it everywhere you look
    People just ain't no good
  • wpk 09.12.03, 23:40
    kaner napisał:

    > O tutaj chcialbym dodac - czytelne rozklad?? Lista przystankow nie jest
    komplet
    > na w MZK sa wszystkie przystanki po koleji a w KZK jest wyszczegolnionych
    tylko
    > co ktorys przyklad:

    To się akurat poprawia i od jakiegoś czasu wszystkie nowodrukowane "koraliki"
    zawierają mniej więcej wszystkie przystanki.

    > Sosnowiec: linia 141 spod wydzialy nauk o ziemi na rozkladzie nastepny
    przystan
    > ek Zeromskiego a faktycznie 141 jedzie przez cala Pogon zanim trafi na
    zeromski
    > ego co jest drugim przystankiem dla np 40 a poza tym jeden 141 na okolo a
    drugi
    > wogole w drugim kierunku wiec nie mow ze rozklad jest czytelny !!

    Hmm... 141 od pół roku nie jeździ ;-)

    > Patrz powyzej uczyc to sie moze KZK i to bardzo duzo

    Akurat jeśli chodzi o przystanki na tablicach w autobusie to na pewno nie od
    MZK Tychy, bo tam tego w ogóle nie ma ;-)

    > Yhmmm jasne 154 jedzie raz przez Korfantego a nastepnym razem przez Empik
    logic
    > zne !!

    To akurat ma swoje uzasadnienie - linia łączy akademiki w Ligocie z uczelniami
    w centrum (przez to jeździ przez Jagiellońską i Korfantego). Poza szczytem
    jeździ przez Piotra Skargi, bo stamtąd jadą wszystkie autobusy za granicę.



    --
    W.P.K.
  • Gość: Radex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 17:37
    > > 3. Hotelowiec, niby jest mnóstwo połaczeń ale jak mam czekać 7 minut to id
    > ac
    > > piechotą jestem w tym samym czasie .
    >
    > No skandal, żebyś musiał 7 minut czekać.

    Dobre, dobre:-)))
    Poza tym, rzeczywiście kolega Tregor marne argumenty przedstawił
  • kaner 09.12.03, 19:19
    Gość portalu: tregor napisał(a):

    > Są to obserwacje które przytaczam jako aktywny pasażer na połączeniach Tych z
    > Zagłębiem i na nich opierałem swoje spostrzeżenia które zapewne z łatwością
    > obalicie i znajdziecie w nim dziury. Ale dla mnie jako pasażera są kluczowe i
    > najważniejsze.

    5 lat jezdzilem do Sosnowca, i prosze mi powiedziec skoro taka doskonala jest komunikacja Katowice - Sosnowiec (ew. Zaglebie) to dlaczego prywatna linia D jest caly czas oblegana ??

    Jakos mnie to dziwi

    --
    People just ain't no good
    I think that's welll understood
    You can see it everywhere you look
    People just ain't no good
  • Gość: swerd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 19:58
    jest tansza
  • kaner 09.12.03, 20:01
    a to wlasnie wiem ...

    wiec jakos sie da puscic autobus ktory jezdzi co 15 minut na trasie Katowice - Dabrowa Gornicza (czyli w jednym czasie jada chyba 3-4) za 1,50 od lebka i niewazne czy jedziesz dwa czy wszystkie przystanki

    --
    People just ain't no good
    I think that's welll understood
    You can see it everywhere you look
    People just ain't no good
  • egon17 09.12.03, 22:52
    kaner napisał:

    > 5 lat jezdzilem do Sosnowca, i prosze mi powiedziec skoro taka doskonala
    jest
    > komunikacja Katowice - Sosnowiec (ew. Zaglebie) to dlaczego prywatna linia D
    je
    > st caly czas oblegana ??
    >

    Bo jest tańsza :-)
  • kaner 09.12.03, 22:56
    patrz odp powyzej :)

    --
    People just ain't no good
    I think that's welll understood
    You can see it everywhere you look
    People just ain't no good
  • egon17 09.12.03, 23:15
    Przepraszam, przegapiłem bo była na następnej stronie ;-)
  • Gość: Darek IP: 62.233.185.* 09.12.03, 21:35
    Gość portalu: tregor napisał(a):

    > Bardzo ciekawa dyskusja przeszła mi koło nosa :)))
    > Jestem tym użytkownikiem który niestety jest zmuszany śmigać autobusami nie
    > tylko po tychach. Naprawdę nie widze tej wiekszej jakości w miesjcowym MZK

    Widzę, że nie jestem osamotniony w "bojach" o integrację :-))).
    Odnośnie tego, co napisałeś: ogólnie się z Tobą zgadzam, choć uważam, że punkt
    6: "Autobusy porównywalne z tyskimi: chciałem pochwalić szczeólnie PKM
    Sosnowiec razem z Dąbrową i PUP CZeladz - ogromny postęp" jest "delikatnie"
    mówiąc mocno przesadzony - do niedawna PKM Sosnowiec miał chyba obok PKM Bytom
    najgorsze autobusy jakimi miałem "przyjemność" jeździć po naszej konurbacji. Co
    do postępu, to masz rację: ostatnio coś się zaczyna tam poprawiać, ale nie
    przesadzałbym z zachwytami :-).
    Dodałbym jeszcze punkt 10: automaty biletowe KZK GOP - podoba mi sie to
    rozwiązanie, choć uważam, że jest ich za mało.
    Reszta moich argumentów znajduje sie w innym wątku. POzdrawiam :-)
  • egon17 09.12.03, 22:47
    Gość portalu: tregor napisał(a):
    [...]

    > z centrum!!! katowic do centruim dąbrowy w 20 minut w godzinach szczytu

    [...]

    Za to np. linią 46 do Ligoty ok. 40 minut (tak samo jak 36 z Tychów), a trasa
    co najmniej dwukrotnie krótsza.
  • Gość: tregor IP: 194.9.223.* 10.12.03, 12:47
    swerd napisał:

    > 4. Chcę dojechać na Merino - nie da się
    jedzie 137 i C

    nie da się
  • Gość: basturk IP: 80.51.254.* 09.12.03, 23:00
    dzięki temu to mnie jeszcze bardziej przekonało o wyzszości MZK nad KZK mimo
    różnych wad....

    wszystkie punkty kóre wymieniłeś na niekorzysć MZK są tak naprawdę jej
    zaletami aż dziwi mnie to co napisałeś... amoze tak napisałeś zeby ukazać
    wady KZK
    Patrz wypowiedzi Kaner wpk radexa i swerda... też chciałem to napisać ale nmie
    bede którys raz powtarzał tego samego....
    co do taryfy czaasowej to jest sparwiedliwsza bo ten kto jedzie dalej płąci
    wiecej, jest możliwosć przesiadek no i czas planowany podrózy sie liczy a nie
    rzeczywsity jak napisałeś. A strefowa????? wg mnie nie ma zalet. jest
    niesprawiedliwa, nie ma przesiadek a wiadomo ze wiele osób z nich korzysta
    bo ..... itp itd
    cóż KZK niech sie uczy od MZK
  • Gość: tregor IP: 194.9.223.* 10.12.03, 12:14
    Nie jestem w stanie ustosunkować się do zadnej konkretnej wypowiedzi, jest ich
    zbyt dużo ale mniej więcej chodzi o to samo: maśło maślane.
    Zbyt dużo ze sobą dyskutujecie i brak wam świeżego spojrzenia na sprawę która
    wraca od kilku miesięcy - rozumiem to.
    Ale dziwią mnie nieobiektywne wypowiedzi.

    1. Twierdzę, że tablice wewnątrz autubusu z rozrysowanymi i wylistowanymi
    przystankami są bardzo dobre i pomocne to powszechnym jest twierdzenie, że w
    autobusie X nie ma tej tablicy, w autobusie Y jest błąd a w autobusie Z jest
    brudna.
    Zgadzam się w takim razie te tablice to bardzo złe rozwiązanie - KZK dało
    ciała ;)

    2. Autobusy pospieszne - faktycznie to są przyspieszone nie zmienia to faktu,
    ze dla MZK to kuriozum

    3. Autobusy w PKM sosnowiec i czeladzi: sosnowiec posiada koszmarne ikarusy 260
    ale wiele ikarusów 280 odnowił i to one są odpowiedzialne za szkielet
    komunikacji tak samo jak w MZK, do tego sporo nowych jelczy mb120 .
    Czeladz: bardzo solidne remonty ikarusów.
    - jak zwykle skomentujecie to śmiechem albo lakonicznym no coments ale nie
    zgadzam się z twierdzeniem, że w MZK jeżdzą zajebiste autobusy a KZK
    zardzewiałe trupy. Są lepsze niż w KZK ale nie jest to przewaga
    dyskwalifikująca KZK w przedbiegach.

    4. Czytelnosc rozkładów na przystankach, rozkłady chronologiczne.
    Podoba mi się pomysł z listowaniem przsytanków na rozkładach KZK, jeśli nie
    obowiązuje na wszsyktich przystankach i liniach to świadczy o złożoności tego
    procesu a jego nadmierne wyszczegółowienie (czasy przejazdu, rozkłady
    chronologiczne) spowoduje posypanie się całego systemu, problemy z
    aktualizacją , zmianami, itp.
    System tyski jest dobry w tychach, a KZK jest do zastosowania wszędzie i to
    jest właśnie jego zaleta.

    5.Bilety
    strefa czasowa: faktycznie dogodne rozwiązanie, możliwośc wielokrotnych
    przesiadek i nie dochodzi do absurdalnych sytuacji podczas przekraczania stref
    ale mój uśmieszek na widok ludzi rzucających się do kasownika w momencie
    odpalania silnika na korfantego pozostanie moją małą tajemnicą.
    Tylko szkoda, że MZK skazuje nas na banicję w komunikacji. Posiadając
    miesięczny bilet trzeba dokupywać bilety KZK i dopłatach do expresu. Jak ktoś
    trafnie zauważył da się autobusem turystycznym zawieżć 40 osób na miejscach
    siedząch za 1.50 z katowic do dąbrowy.

    Chciałem przypomnieć, że są to moje subiektywne odczucia jako pasażera KZK jak
    i MZK, stoję w obronie KZK po zażartej dyskusji jak miała tu miejsce nie
    pierwszy raz z resztą i nie mogłem spokojnie przyglądac się z boku jak
    niektórzy się zapominają. Pamiętajcie, to że macie zdanie na zadany temat wcale
    nie oznacza tego, że jest ono jedyne poprawne i właściwe. I nawiązując do
    wcześniejszych tematów, jako pasażer nie widzę racjonalnych przesłanek do nie
    przyłaczenia się do KZK które spełnia swoją funkcję i byłem wręcz zadowolony z
    poziomu swiadczenia przez nich usług nie będąc świadomy problemów jakie trawią
    tą strukturę.







  • Gość: swerd IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 10.12.03, 15:49
    D kosztuje tylko 1.50 bo tam są wały na podatkach robione. jak myślisz od ilu
    pasażerów odprowadzają je? od 10%?

    a pkmy i kzkgopy od wszystkich
  • radexindamix 10.12.03, 20:06
    Gość portalu: tregor napisał(a):

    > Nie jestem w stanie ustosunkować się do zadnej konkretnej wypowiedzi, jest
    ich
    > zbyt dużo ale mniej więcej chodzi o to samo: maśło maślane.
    > Zbyt dużo ze sobą dyskutujecie i brak wam świeżego spojrzenia na sprawę która
    > wraca od kilku miesięcy - rozumiem to.

    Tymbardziej cieszymy się, że świeże spojrzenie pojawiło się. Ale nie zawsze
    chodzi o pogląd a o fakty, z którymi nie da się dyskutować( no chyba, że
    przedstawia się je kłamliwie)

    >
    > 1. Twierdzę, że tablice wewnątrz autubusu z rozrysowanymi i wylistowanymi
    > przystankami są bardzo dobre i pomocne to powszechnym jest twierdzenie, że w
    > autobusie X nie ma tej tablicy, w autobusie Y jest błąd a w autobusie Z jest
    > brudna.
    > Zgadzam się w takim razie te tablice to bardzo złe rozwiązanie - KZK dało
    > ciała ;)

    KZK dało ciało nie z pomysłem, a z jego wykonaniem.



    >
    > 2. Autobusy pospieszne - faktycznie to są przyspieszone nie zmienia to faktu,
    > ze dla MZK to kuriozum
    >

    Można jaśniej?


    > 3. Autobusy w PKM sosnowiec i czeladzi: sosnowiec posiada koszmarne ikarusy
    260
    >
    > ale wiele ikarusów 280 odnowił i to one są odpowiedzialne za szkielet
    > komunikacji tak samo jak w MZK, do tego sporo nowych jelczy mb120 .
    > Czeladz: bardzo solidne remonty ikarusów.
    > - jak zwykle skomentujecie to śmiechem albo lakonicznym no coments ale nie
    > zgadzam się z twierdzeniem, że w MZK jeżdzą zajebiste autobusy a KZK
    > zardzewiałe trupy. Są lepsze niż w KZK ale nie jest to przewaga
    > dyskwalifikująca KZK w przedbiegach.


    Ci co się śmieją lub no commentsują siedzą mocno w komunikacji(WPK), się dobrze
    na tym znają. Nikt tu nie twierdzi, że w MZK jeżdżą zajebiste autobusy a w KZK
    trupy. Nikt też nie dyskwalifikuje z tego powodu KZK. Po prostu uważam, że PKM
    Tychy dysponuje lepszym taborem niż przeciętna wśród przewoźników KZK.


    >
    > 4. Czytelnosc rozkładów na przystankach, rozkłady chronologiczne.
    > Podoba mi się pomysł z listowaniem przsytanków na rozkładach KZK, jeśli nie
    > obowiązuje na wszsyktich przystankach i liniach to świadczy o złożoności tego
    > procesu a jego nadmierne wyszczegółowienie (czasy przejazdu, rozkłady
    > chronologiczne) spowoduje posypanie się całego systemu, problemy z
    > aktualizacją , zmianami, itp.
    > System tyski jest dobry w tychach, a KZK jest do zastosowania wszędzie i to
    > jest właśnie jego zaleta.

    A co mnie obchodzi, że system tyski nie jest do zastosowania wszędzie? Skoro
    jest dokładny, a brak tego w KZK to jest lepszy.


    >
    > 5.Bilety
    > strefa czasowa: faktycznie dogodne rozwiązanie, możliwośc wielokrotnych
    > przesiadek i nie dochodzi do absurdalnych sytuacji podczas przekraczania
    stref
    > ale mój uśmieszek na widok ludzi rzucających się do kasownika w momencie
    > odpalania silnika na korfantego pozostanie moją małą tajemnicą.


    No widzisz jaką radość daje tyska komunikacja:-) Nie widzę w tym żadnej
    uciążliwości.

    >
    > Chciałem przypomnieć, że są to moje subiektywne odczucia jako pasażera KZK
    jak
    > i MZK, stoję w obronie KZK po zażartej dyskusji jak miała tu miejsce nie
    > pierwszy raz z resztą i nie mogłem spokojnie przyglądac się z boku jak
    > niektórzy się zapominają. Pamiętajcie, to że macie zdanie na zadany temat
    wcale
    >
    > nie oznacza tego, że jest ono jedyne poprawne i właściwe.

    Zgadzam się. Choć jak na początku napisałem fakt to fakt.



    I nawiązując do
    > wcześniejszych tematów, jako pasażer nie widzę racjonalnych przesłanek do nie
    > przyłaczenia się do KZK które spełnia swoją funkcję i byłem wręcz zadowolony
    z
    > poziomu swiadczenia przez nich usług nie będąc świadomy problemów jakie
    trawią
    > tą strukturę.
    >

    Niezbyt częste zdanie:-)
  • wpk 10.12.03, 21:05
    Gość portalu: tregor napisał(a):

    > Zbyt dużo ze sobą dyskutujecie i brak wam świeżego spojrzenia na sprawę która
    > wraca od kilku miesięcy - rozumiem to.

    Co masz na myśli? Ja mam bardzo świeże spojrzenie na sprawę wspomagane 2 razy w
    tygodniu wizytą w KZK GOP.

    > Ale dziwią mnie nieobiektywne wypowiedzi.

    Nieobiektywne?

    > 1. Twierdzę, że tablice wewnątrz autubusu z rozrysowanymi i wylistowanymi
    > przystankami są bardzo dobre i pomocne

    Temu nikt nie przeczy.

    > to powszechnym jest twierdzenie, że w
    > autobusie X nie ma tej tablicy, w autobusie Y jest błąd a w autobusie Z jest
    > brudna.
    > Zgadzam się w takim razie te tablice to bardzo złe rozwiązanie - KZK dało
    > ciała ;)

    Jak się coś robi to należy zrobić porządnie, a nie spaprać od początku, a potem
    olać.

    > 2. Autobusy pospieszne - faktycznie to są przyspieszone nie zmienia to faktu,
    > ze dla MZK to kuriozum

    W KZK to jest kuriozum bo połowa z nich jeździ jak zwykłe. W końcu to KZK
    zlikwidowało autobusy pośpieszne przekształcając je w przyspieszone.

    > 3. Autobusy w PKM sosnowiec i czeladzi: sosnowiec posiada koszmarne ikarusy
    260
    > ale wiele ikarusów 280 odnowił i to one są odpowiedzialne za szkielet
    > komunikacji tak samo jak w MZK, do tego sporo nowych jelczy mb120 .

    Co to jest "jelcz mb120"? Domyślam się, że chodzi o 120M. Najnowsze są z 1997
    roku, więc faktycznie funkiel-nówki.

    > Czeladz: bardzo solidne remonty ikarusów.

    Polemizowałbym.

    > - jak zwykle skomentujecie to śmiechem albo lakonicznym no coments ale nie
    > zgadzam się z twierdzeniem, że w MZK jeżdzą zajebiste autobusy a KZK
    > zardzewiałe trupy. Są lepsze niż w KZK ale nie jest to przewaga
    > dyskwalifikująca KZK w przedbiegach.

    Ja nie twierdzę, że na liniach MZK jeżdżą "zajebiste autobusy". Wręcz
    przeciwnie. Generalnie stan taboru w GOPie jest fatalny.

    > 4. Czytelnosc rozkładów na przystankach, rozkłady chronologiczne.
    > Podoba mi się pomysł z listowaniem przsytanków na rozkładach KZK, jeśli nie
    > obowiązuje na wszsyktich przystankach i liniach to świadczy o złożoności tego
    > procesu a jego nadmierne wyszczegółowienie (czasy przejazdu, rozkłady
    > chronologiczne) spowoduje posypanie się całego systemu, problemy z
    > aktualizacją , zmianami, itp.
    > System tyski jest dobry w tychach, a KZK jest do zastosowania wszędzie i to
    > jest właśnie jego zaleta.

    Możesz to rozwinąć, bo nie rozumiem za bardzo? Znaczy się rozkład zawierający
    dziesiątki błędów, nielogicznych sformuowań, błędów merytorycznych, często
    nieaktualny, a jeszcze częściej w ogóle zdewastowany (i nie odnowiony) jest
    lepszy od czytelnego wydruku z poprawną treścią?

    Żeby nie było... rozkłady MZK Tychy mi się nie podobają z dwóch powodów -
    sposób wypisania godzin jest dla mnie nieczytelny (wersja WPK/KZK, czyli
    ciurkiem jest lepsza), a oznaczenie kursów wariantowych mało sensowne (A - kurs
    do: X).

    > ale mój uśmieszek na widok ludzi rzucających się do kasownika w momencie
    > odpalania silnika na korfantego pozostanie moją małą tajemnicą.

    Co w tym dziwnego jest? Bilet się kasuje po odjeździe z przystanku. Po co masz
    kasować wcześniej i tracić minuty?

    > Tylko szkoda, że MZK skazuje nas na banicję w komunikacji. Posiadając
    > miesięczny bilet trzeba dokupywać bilety KZK i dopłatach do expresu.

    Mając miesięczny KZK też musisz dokupywać bilety MZK jak chcesz pojeździć po
    Tychach. Żaden argument.

    > Jak ktoś
    > trafnie zauważył da się autobusem turystycznym zawieżć 40 osób na miejscach
    > siedząch za 1.50 z katowic do dąbrowy.

    Działalność ZTP Transportowiec łaskawie przemilczmy. A bilety powinny być
    tańsze, za to ściągalność opłat wyższa. I tyle.

    --
    W.P.K.
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 21:49
    Witam,

    > 2. Autobusy pospieszne - faktycznie to są przyspieszone nie zmienia to faktu,
    > ze dla MZK to kuriozum

    Wez pod uwage, ze w Tychach tez sa autobusy przyspieszone, np. 33 (nie
    zatrzymuje sie na wszystkich przystankach). Fakt, nie jest to
    takie "przyspieszenie" jak katowickie 820 czy 830 (tymi jezdze, wiec o innych
    sie wypowiadac nie bede), ale nie mozesz powiedziec, ze nie ma :). Jeszcze
    jeden przyklad - to, ze autobusy "zwykle" na trasie Tychy-Katowice maja
    rozkladowo po drodze sporo przystankow tez jeszcze o niczym nie swiadczy,
    przeciez z reguly spora czesc w drodze do Katowic pomijaja (z reguly zatrzymuja
    sie tylko na Czulowie, przy Kortach, na Giszowcu). Reszta jest na zadanie,
    czyli w praktyce rzadko wykorzystywana.

    KZK nie ma natomiast alternatywy w postaci bardziej komfortowych E-1 (mowie o
    komforcie jako pasazer wsiadajacy na Hotelowcu i raczacy sie rano miejscem
    siedzacym, o tych stojacych z Teczy mowic nie bede ;-) ). Co prawda tez mnie
    denerwuje, ze musze doplacac 1.40, ale przynajmniej wiem, ze mam alternatywe -
    jak nie chce placic to wychodze wczesniej z domu na jakis zwykly autobus.

    > ale mój uśmieszek na widok ludzi rzucających się do kasownika w momencie
    > odpalania silnika na korfantego pozostanie moją małą tajemnicą.

    No naprawde, argument, ze trzeba pilnowac chwili odjazdu przekresla caly sens
    biletow czasowych...

    > Tylko szkoda, że MZK skazuje nas na banicję w komunikacji. Posiadając
    > miesięczny bilet trzeba dokupywać bilety KZK i dopłatach do expresu.

    Pewnie mowisz o likwidacji KSC. No coz, to nie wina MZK... Rozumiem, ze miasta
    nie stac na utrzymywanie czegos, co powinno byc dofinansowane przez
    wojewodztwo. Tez mi sie to nie podoba, bo ostatnio zaczalem kupowac bilety KSC,
    ale co zrobic... Zamierzam to oprotestowac w Urzedzie Wojewodzkim, ale zalu do
    MZK za to nie mam.

    Mam za to za cos innego, w porannym kursie E-1 (7:28 z Hotelowca) kierowca mial
    w zwyczaju zatrzymywac sie "nieoficjalnie" na Warszawskiej, bo z reguly
    wysiadalo mu tam dobre 30% pasazerow, jak nie wiecej. Oczywiscie
    ktos "uprzejmy" podkablowal to do MZK i MZK zabronilo takich wyczynow, szkoda,
    bo naprawde wielu ludziom ten przystanek bardziej pasowal. Oczywiscie o
    uoficjalnieniu Warszawskiej w E-1 (przynajmniej dla porannych kursow) MZK nawet
    slyszec nie chce...

    No i fakt - podpisy "A - Kurs do X" w rozkladach MZK sa nieco dziwaczne, tym
    bardziej, ze trudno z nich czasem wywnioskowac, ktoredy autobus jedzie do tego
    X...

    A ze spraw innych - czy ktos mi moze wytlumaczyc, po co w ikarusach jest to
    czerwone swiatelko z przodu i pomaranczowe po bokach? (wypatrzone w autobusach
    PKM-u Tychy i GOP-owskich). Nie lepiej byloby to odlaczyc? Zawsze to
    oszczednosc na akumulatorze ;-)
  • wpk 10.12.03, 22:31
    Gość portalu: Paweł napisał(a):

    > Wez pod uwage, ze w Tychach tez sa autobusy przyspieszone, np. 33 (nie
    > zatrzymuje sie na wszystkich przystankach).

    Na jakich przystankach (poza Tychy Lodowisko, bo tam to się w ogóle mało co
    zatrzymuej) nie staje 33?

    > ale co zrobic... Zamierzam to oprotestowac w Urzedzie Wojewodzkim,

    Proponuję w Urzędzie Marszałkowskim - Wojewódzki nie ma z tym nic wspólnego.

    > A ze spraw innych - czy ktos mi moze wytlumaczyc, po co w ikarusach jest to
    > czerwone swiatelko z przodu i pomaranczowe po bokach? (wypatrzone w
    autobusach
    > PKM-u Tychy i GOP-owskich). Nie lepiej byloby to odlaczyc? Zawsze to
    > oszczednosc na akumulatorze ;-)

    Po co są te lampki to chyba tylko starzy mechanicy z warsztatów WPK wiedzą ;-)


    --
    W.P.K.
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 22:41
    > Na jakich przystankach (poza Tychy Lodowisko, bo tam to się w ogóle mało co
    > zatrzymuej) nie staje 33?

    Tychy Bielska (na skrzyżowaniu Bielska-Edukacji-Budowlanych), później bodajże
    na obu Groniach na trasie do Mikołowa. Dalej za Mikołowem chyba już na
    wszystkich, bo tam sa te przystanki w miare rzadko porozstawiane i ustawiane
    tylko dla autobusow dalekobieznych. W sumie roznica planowa czasu przejazdu 33
    a np. 75 to tylko 2-3 minuty, no ale zawsze ;). Troszke sobie zartowalem z tego
    33 oczywiscie, ale z tymi przystankami na żądanie na trasie do Katowic to jest
    przeciez fakt, ze malo kiedy sie tam autobusy zatrzymuja.

    >Proponuję w Urzędzie Marszałkowskim - Wojewódzki nie ma z tym nic wspólnego.

    Zdawalo mi sie, ze w komunikacie MZK pisalo o wladzach wojewodztwa, czyz nie?
  • wpk 11.12.03, 06:50
    Gość portalu: Paweł napisał(a):

    > Tychy Bielska (na skrzyżowaniu Bielska-Edukacji-Budowlanych), później bodajże
    > na obu Groniach na trasie do Mikołowa.

    No to raptem 2 przystanki. Trochę mało, żeby 33 nazwać linią przyspieszoną.

    > >Proponuję w Urzędzie Marszałkowskim - Wojewódzki nie ma z tym nic wspólnego
    > .
    >
    > Zdawalo mi sie, ze w komunikacie MZK pisalo o wladzach wojewodztwa, czyz nie?

    A sejmik wojewódzki to nie są "władze województwa"?


    --
    W.P.K.
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 23:19
    > No to raptem 2 przystanki. Trochę mało, żeby 33 nazwać linią przyspieszoną.

    No Panie kolego, przeciez pisalem, ze zartuje :).

    > A sejmik wojewódzki to nie są "władze województwa"?

    A, o to Ci chodzilo :). Bo Urzad Marszalkowski maja tez w Warszawie, dlatego
    sie nie zrozumielismy :).
  • wpk 13.12.03, 00:40
    Gość portalu: Paweł napisał(a):

    > > No to raptem 2 przystanki. Trochę mało, żeby 33 nazwać linią przyspieszoną
    >
    > No Panie kolego, przeciez pisalem, ze zartuje :).

    No ja myślę ;-)

    > > A sejmik wojewódzki to nie są "władze województwa"?
    >
    > A, o to Ci chodzilo :). Bo Urzad Marszalkowski maja tez w Warszawie, dlatego
    > sie nie zrozumielismy :).

    Jakby na to nie patrzeć to w każdym województwie jest urząd marszałkowski ;-)

    --
    W.P.K.
  • Gość: basturk IP: 80.51.254.* 10.12.03, 22:38
    Gość portalu: Paweł napisał(a):

    >Pewnie mowisz o likwidacji KSC. No coz, to nie wina MZK... Rozumiem, ze
    >miasta
    >nie stac na utrzymywanie czegos, co powinno byc dofinansowane przez
    >wojewodztwo. Tez mi sie to nie podoba, bo ostatnio zaczalem kupowac bilety
    >KSC,
    >ale co zrobic... Zamierzam to oprotestowac w Urzedzie Wojewodzkim, ale zalu>
    do
    MZK za to nie mam.

    i oto meritum całej sparwy zwiaznej z likwidacją ksc..
    miasta nie stać na utrzymywanie czegoś co powinno być dofinansowanme przez UW,
    (nawiasem pisząc już jest utrzymywane ale chodzi nie tylko o pieniedze ale na
    zorganizowanie skutecznej komunikacji na zasadzie dawnego wpk)
    dodatkowym arghumentem jest to że KZK otrzymując pieniądze nie tylko likwiduje
    linie ale i nie wywiązuje się z umów.....
    ja próbowąłem to wytłumaczyć jednej czy kilku osobom ale zostałem za to
    skarcony że uważam że wszytsko co tyskie to najlepsze...
  • Gość: Darek IP: 62.233.185.* 11.12.03, 22:22
    Gość portalu: tregor napisał(a):

    > 1. Twierdzę, że tablice wewnątrz autubusu z rozrysowanymi i wylistowanymi
    > przystankami są bardzo dobre i pomocne to powszechnym jest twierdzenie, że w
    > autobusie X nie ma tej tablicy, w autobusie Y jest błąd a w autobusie Z jest
    > brudna.
    > Zgadzam się w takim razie te tablice to bardzo złe rozwiązanie - KZK dało
    > ciała ;)

    Bardzo dobre rozwiązanie, które nie jest doceniane przez miejscowych, za to
    bardzo pomocne dla ludzi spoza miasta. Szczególnie doceniam je będąc w W-wie.

    > 2. Autobusy pospieszne - faktycznie to są przyspieszone nie zmienia to faktu,
    > ze dla MZK to kuriozum

    Jak zwał, tak zwał. Weźmy na przykład taki autobus linii 801 z K-c do Dabrowy
    Górniczej: według mnie E-2 do Gliwic nie jest "bardziej" pospieszny od 801,
    który jest "tylko" przyspieszony. KZK GOP mogłoby spokojnie wprowadzić coś
    takiego jak autobusy pośpieszne i kroić większą kasę za taki sam kurs wzorem
    MZK, a tego nie robi. Jak dla mnie punkt na korzyść KZK (z punktu widzemia
    pasażera - zresztą chyba o taki punkt widzenia powinno nam chodzić).

    > 3. Autobusy w PKM sosnowiec i czeladzi: sosnowiec posiada koszmarne ikarusy
    > ale wiele ikarusów 280 odnowił i to one są odpowiedzialne za szkielet
    > komunikacji tak samo jak w MZK, do tego sporo nowych jelczy mb120 .
    > Czeladz: bardzo solidne remonty ikarusów.
    > - jak zwykle skomentujecie to śmiechem albo lakonicznym no coments ale nie
    > zgadzam się z twierdzeniem, że w MZK jeżdzą zajebiste autobusy a KZK
    > zardzewiałe trupy. Są lepsze niż w KZK ale nie jest to przewaga
    > dyskwalifikująca KZK w przedbiegach.

    z mojego punktu widzenia jakość taboru MZK też nie jest oszałamiająco lepsza od
    KZK. Jak już kiedys napisałem wszystko zależy od miasta, które wspiera PKM-y.

    > 4. Czytelnosc rozkładów na przystankach, rozkłady chronologiczne.
    > Podoba mi się pomysł z listowaniem przsytanków na rozkładach KZK, jeśli nie
    > obowiązuje na wszsyktich przystankach i liniach to świadczy o złożoności tego
    > procesu a jego nadmierne wyszczegółowienie (czasy przejazdu, rozkłady
    > chronologiczne) spowoduje posypanie się całego systemu, problemy z
    > aktualizacją , zmianami, itp.
    > System tyski jest dobry w tychach, a KZK jest do zastosowania wszędzie i to
    > jest właśnie jego zaleta.

    to już jest rzecz gustu, a o gustach się nie dyskutuje :-). Jeśli chodzi o
    mnie, to obie formy sa czytelne.

    > Tylko szkoda, że MZK skazuje nas na banicję w komunikacji. Posiadając
    > miesięczny bilet trzeba dokupywać bilety KZK i dopłatach do expresu.

    Zgadzam się w 100% - też mnie to boli, ale większość ludzi, którzy poza zasięg
    MZK Tychy rzadko się wypuszczają nie chcą nas zrozumieć :-(((. A szkoda. Dla
    mnie Tychy zawsze były i bedą "dzielnicą" konurbacji, a przez to, że mają
    osobną komunikację stają się mniej atrakcyjne dla ewentualnych nowych
    mieszkanców. Znam niestety takie przypadki osobiście :-(((.

    > I nawiązując do wcześniejszych tematów, jako pasażer nie widzę racjonalnych
    > przesłanek do nie przyłaczenia się do KZK które spełnia swoją funkcję i byłem
    > wręcz zadowolony z poziomu swiadczenia przez nich usług nie będąc świadomy
    > problemów jakie trawią tą strukturę.

    Tu tez się z Toba zgadzam. Też jestem zadowolony z usług KZK i nie widzę
    tej "kolosalnej" różnicy w jakości usług świadczonych przez obu integratorów,
    którą wiekszość tyskich forumowiczów bardzo podkreśla. No ale cóż, pewnie
    wiedzą lepiej jakie są moje odczucia :-))).
  • Gość: basturk IP: 80.51.254.* 10.12.03, 18:30

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka