Tak właśnie taki minus. Nie wiem czy wszystkie hiperboloidy są tak rozbudowane w
górę jak moja, ale to była totalna klęska. Miseczki preparowane termicznie z
glutami do podtrzymania, wyglądały na mnie jak cylindry nałożone na sutki. Końce
miseczki opierały się na piersi a czubek odstawał na kilometr. Nie wiem czy
dobrze opisałam tą tragedię, ale popłakałam się ze śmiechu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.