Siateczkowy stanik z pionowym szwem. Stylistyką podejrzewam nie zachwyca zbyt
wielu z was, ale mnie akurat bardzo się podoba. Natomiast mocno rozczarowała
mnie konstrukcja. Miałam już na sobie coś w podobnym stylu - Triumph Amourette
28W o której pisałam wyżej i jestem rozczarowana porównaniem. Harry co prawa się
nie rozciąga w obwodzie, ale za to zbiera piersi w jakiś dziwny sposób -
zewnętrzna część piersi jest niemal płaska. Nie widać tego ogromnie, ale sama
świadomość problemu jest nieprzyjemna. Do tego ma straszną tendencję do
marszczenia się na dole i nie widziałam zdjęcia (poza katalogowym)na którym by
się nie marszczył. Wiąże się z tym jeszcze jeden problem - z profilu biust
wygląda różnie. To znaczy moja większa pierś jest ładnie uniesiona, a mniejsza -
jakaś taka smutna. No i koronka z góry odstaje. Dlatego wszystkim proponuję
próbę wciśnięcia się w rozmiar mniejszą miseczkę. Może to wyeliminuje problem z
koronką i smutnym kształtem.
Poza tym stanik trzyma całkiem nieźle, ale nie jest to betonowe utrzymanie znane
ze staników sztywniejszych. Usportowionym dziewczynom, które lubią biegać do
autobusu, będzie to przeszkadzać...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.