Ava, dzięki za wątek, o coś takiego mi dokładnie chodziło tylko nie ubrałabym
tak ładnie w słowa.
Od razu polecam rewelacyjnie napisany blog założycielki wątku i właścicielki
biustu hiperboloidalnego, w którym dowcipnie opisuje o co biega z biustem
stożkowym oraz własne perypetie związane z trudnością perfekcyjnego ubrania
tegoż biustu. Lektura obowiązkowa:
www.biuperfekcja.pl/