Ogólnie mówiąc-masakra. Pomijając za szerokie fiszbiny i wysokie osadzenie mojego biustu, to stanik ten jest mistrzem w spłaszczaniu, zakrywaniu i ukrywaniu. Górną krawędzią wbijał się w piersi, w ogóle nie zbierał z boków, ot, jakbym się owinęła szmatą efekt byłby ten sam. Nawet przypięcie ramiączek nie ratowało sytuacji.
--
"Wszystko, co artysta wypluje, jest sztuką"
Kurt Schwitters
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.