Przyszedł mój wrzosek, więc zdaję relację. Przede wszystkim, suprajs suprajs,
leży lepiej niż turkusek. 32 jest na granicy zaciasności i ramiączka dawały mi
się mocno we znaki, ale to rozwiązałam przedłużką. Mostek jest straaasznie
wysoki, co przy moich blisko osadzonych piersiach jest mało szczęśliwym wyjście.
Kształt z profilu, zwłaszcza lewego, bez przedłużki mocno dyskusjny. Z
przedłużką trochę lepszy i pod ubraniem wygląda OK. W zasadzie powinnam sprzedać
- dziewczyny na Balkonetce orzekły, że to moja najgorzej leżąca Maskaradka i ja
to też widzę - ale jakoś mnie do niej ciągnie. Mam w niej dość naturalny efekt,
tak lekko zadziorny, którego nie udaje mi się osiągnąć w innych Maskaradkach...
No w kropce jestem :(
--
Biuperfekcja - bieliźniany kącik egoistyczno-ekshibicjonistyczny
Biuperfekcyjny blip ;)