Obejrzałam ich fitting video z ciekawości i zainteresowały mnie dwie rzeczy. Po
pierwsze, dlaczego chcą, żeby band size mierzyć nad piersiami, a nie tam, gdzie
obwód rzeczywiście będzie spoczywał? Chodzi o słabą rozmiarówkę? Bo jasne, że
jak się zmierzę nad piersiami, to zamiast 32F (brytyjskiego) będę pewnie 36DD.
A po drugie: dlaczego kobiety z implantami potrzebują szerszych mostków?
Implanty się wkłada jakoś tak od dołu, no nie? Czyli jeśli kobieta miała piersi
naturalnie blisko siebie, to czemu nagle ma je dalej?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.