Rano były trzy kolory w moim rozmiarze. Nie umiałam się zdecydować
serek czy słoninka, ostatecznie zostawiłam decyzję na wieczór. I co?
Szkło. Żadnego z dwóch kolorów, które brałam pod uwagę nie ma.
Został ten trzeci, niechciany. O.
Wygląda na to, że staniki sprzedają się na pniu. Powodzenia, Ewo!:)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.